W sercu Zielonej Góry, tam, gdzie winnice ustępują miejsca rzemieślniczej precyzji, czas płynie inaczej. Nie mierzy się go tam w bezdusznych impulsach kwarcowego kryształu, lecz w miarowym, hipnotyzującym tykaniu szwajcarskich balansów, które pod okiem polskich mistrzów zyskują duszę. Mimo, że widziałem już sporo, muszę przyznać: Polpora to zjawisko, które wymyka się prostym definicjom. To nie tylko zegarki. To manifest polskiej tożsamości, zamknięty w stalowych kopertach.
Zapraszam Państwa do opowieści o marce, która od 2006 roku udowadnia, że „Made in Poland” w świecie prestiżowego zegarmistrzostwa to nie mrzonka, lecz standard najwyższej próby.
Tradycyjny warsztat
Wyobraźmy sobie wieczór w zielonogórskiej manufakturze.
Na dębowym stole, w blasku punktowej lampy, spoczywa rozłożony szwajcarski mechanizm Sellita w wersji Top. Przez zegarmistrzowską lupę widać każdy szlif perłowy na mostkach, każdą barwioną na niebiesko śrubkę. To tutaj, w Polporze, od prawie dwóch dekad kultywuje się tradycję i filozofię, która dla wielu współczesnych marek jest zbyt kosztowna: absolutny brak kompromisów.

Kiedy w 2006 roku Krzysztof Janczak i Milan Konecki zakładali Polporę, polski rynek zegarkowy można by określić obrazowym słowem - pustynia. Brakowało rodzimej marki premium, która operowałaby wyłącznie w zakresie tradycyjnego zegarmistrzostwa. Polpora stała się pionierem, „najstarszą z młodych”, jak zwykło się o niej mówić w kuluarach branżowych spotkań. Od samego początku fundament był jasny: mechanika, limitacja i europejskie pochodzenie każdego elementu. Żadnych części z Dalekiego Wschodu i – co najważniejsze – polska myśl projektowa oraz ręczny montaż.
Obecny właściciel, Tomasz Cerbiński, który przejął stery w 2016 roku, nie tylko utrzymał ten kurs, ale wzniósł markę na poziom artystycznego rzemiosła, o którym wcześniej mogliśmy tylko marzyć. Polecam w tym miejscu rozmowę Maćka z Panem Tomkiem sprzed kilkunastu miesięcy: Wywiad z Tomaszem Cerbińskim, właścicielem Polpory. O tworzeniu zegarków w Polsce, budowaniu marki i byciu pionierem w branży. Warto się zapoznać, bo otrzymujemy wgląd w „kuchnię” tej marki.
Dusza zaklęta w metalu i emalii
„Co sprawia, że zegarek jest wyjątkowy?”. Często odpowiedzią na tak postawione pytania jest jedno słowo - detale, których nie widać na pierwszy rzut oka. W Polporze te detale są wszędzie, weźmy na przykład linię Emalie, zaprezentowaną w październiku 2024 roku.


Widziałem te tarcze pod mikroskopem, i to nie jest „zwykłe” lakierowanie. To wysokotemperaturowa emalia szklista nanoszona na srebrne podłoże próby 960, z grawerem typu gilosz. Wykonanie jednej takiej tarczy przez polską artystkę Ewę Buksę zajmuje kilka dni roboczych.
Dlaczego? Ponieważ każda warstwa krzemionki musi być wypalana w piecu w temperaturze blisko 800 stopni Celsjusza. Jeden błąd, jedna drobna rysa i praca idzie do kosza.

Efekt? Głębia koloru, która zdaje się pulsować. Modele takie jak Rubin czy Szafir nie tylko wskazują czas – one całe opowiadają o cierpliwości rzemieślnika.
Polskie DNA
Ale Polpora to także historia. Gdy trzymasz w dłoni najnowszy model Chrobry, przygotowany na rok 2025 – jubileusz tysiąclecia koronacji pierwszego króla Polski – czujesz ciężar tradycji.
Projektanci nie poszli na łatwiznę. Na tarczy umieszczono trójwymiarową, złotą koronę, a mechanicznym wyróżnikiem zegarka uczyniono ręcznie nakręcany mechanizm ze wskazaniem rezerwy chodu. To subtelne mrugnięcie okiem do tradycjonalistów, bo ten zegarek mechaniczny wymaga uwagi, musisz go nakręcić, nawiązać z nim swoistą relację, tak jak nasi dziadkowie, którzy codziennie nakręcali swoje zegarki, i tak jak dawni mistrzowie nawiązywali relację ze swoimi dziełami.
Rycerze i precyzja potwierdzona certyfikatem
Nie sposób mówić o Polporze, nie wspominając o kolekcji Dziedzictwo. To tutaj marka najsilniej romansuje z polskim duchem.
Model Zawisza Czarny to zegarmistrzowski hołd dla rycerskich cnót. Centralnym punktem tarczy jest barwny herb Sulima – który góruje nad monochromatycznym cyferblatem subtarczami sekund i datownika. To zegarek surowy, męski, a jednocześnie wyrafinowany stylistycznie i technicznie.


Z kolei Kościuszko II to popis zegarmistrzowskiej ekwilibrystyki.
Zastosowano tu rzadką komplikację konstrukcji mechanizmu „jumping hour” - zamiast tradycyjnej wskazówki godzinowej widać okienko, w którym cyfra przeskakuje dokładnie w momencie wybicia pełnej godziny. Tarcza o wykończeniu porcelanowym, niebieskie indeksy, ażurowe wskazówki, stylizowane cyfry oraz niebieskie i czerwone akcenty – to detale, które sprawiają, że patrzysz na ten przedmiot nie tylko jak na urządzenie, lecz również jak na eksponat, który możesz nosić na nadgarstku. Piękna koronka i obrotowe ucha dopełniają obrazu tego zegarmistrzowskiego dzieła sztuki.



Dla fanów techniki marka Polpora ma jeszcze jeden argument: certyfikat WPZ (Wysoce Precyzyjny Zegarek). Model Polon, dedykowany Marii Skłodowskiej-Curie, przeszedł rygorystyczne testy dokładności chodu, prowadzone prze Urząd Miar w Warszawie. To polska wersja testów i odpowiedź na szwajcarski certyfikat COSC, oraz dowód na to, że Polpora nie boi się konfrontacji z najlepszymi.
Flagowe modele polskiej marki Polpora
Polpora ma swój unikalny i autorski styl tworzenia zegarków, z jednej strony jej projekty często są zakorzenione głęboko w historii Polski, a z drugiej mamy tu do czynienia z unikalnymi, artystycznymi realizacjami oraz rękodzielnictwem, dzięki czemu te zegarki są absolutnie wyjątkowe.
Przyjrzyjmy się bliżej kilku modelom z aktualnej kolekcji tego producenta.
Chrobry
To zegarek mechaniczny, który celebruje 1000-lecie Królestwa Polskiego, ze szwajcarskim mechanizmem o ręcznym naciągu i dyskretną komplikacją rezerwy chodu na obrotowej subtarczy.



Wielowarstwowa tarcza z nałożoną trójwymiarową złotą koroną wysadzaną symbolami klejnotów (czerwone i zielone znaczniki). Koperta o klasycznych liniach, wykonana ze stali 316L, oraz częściowo przeszklony dekiel ukazujący pracę mechanizmu. Całość dostarczana w zestawie, w luksusowej kasecie wykonanej z drewna mahoniowego. Niedawno szczegółowo opisaliśmy ten model: Polpora Chrobry. Zegarek w hołdzie dla 1000-lecia Królestwa Polskiego.
Emalie
Seria zegarków będąca demonstracją awangardowego stylu i artystycznych możliwości manufaktury.
Tarcze wykonane w technice Grand Feu (emalia szklista) na grawerowanym srebrze próby 960, giloszowane na tradycyjnych, ręcznych maszynach giloszowych. Dostępne w pięciu kolorach: Diament (błękit), Ametyst (fiolet), Rubin (czerwień), Szafir (granat) i Szmaragd (zieleń).



Cyferblaty tworzone są z zastosowaniem czternastu różnych barw emalii transparentnych, połączonych w unikalne i starannie dobrane kompozycje kolorystyczne. W zależności od koloru tarczy stosowane są dwa lub trzy rodzaje emalii, aby osiągnąć właściwe nasycenie i wizualny efekt głębi. Są dziełem wybitnej artystki emalierki Ewy Buksy.
Mieliśmy przyjemność odbyć niedawno rozmowę z Panią Ewą, gdzie wprowadziła nas do swojego fascynującego, a zarazem niezwykle wymagającego świata emalii: Rozmowa z Ewą Buksą – polską emalierką – o tajnikach pracy, drodze zawodowej i tworzeniu emaliowanych tarcz zegarków.


Wyprodukowano zaledwie 100 sztuk (łącznie dla wszystkich kolorów). Każda tarcza jest niepowtarzalna ze względu na proces wypalania. W zegarkach zastosowano szwajcarski mechanizm z naciągiem automatycznym Sellita SW300-1 w wersji Elaboré, pięknie zdobiony, pracujący z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę i zapewniający 56 godzin rezerwy chodu.
Terra Lux Bianco
Polpora Terra Lux Bianco to luksusowy, damski zegarek mechaniczny należący do linii Elementum, która czerpie inspirację z żywiołów – w tym przypadku nazwa „Terra” odnosi się do ziemi, z której wydobywane są szlachetne kruszce i kamienie zdobiące ten czasomierz.
Terra Lux Bianco to wyjątkowe połączenie naturalnych materiałów z jubilerskim kunsztem, tarcza została wykonana z białej masy perłowej, która pięknie mieni się w świetle, nadając zegarkowi blasku. Na cyferblacie osadzono aż 48 certyfikowanych brylantów (o łącznej masie 0,336 karata). Kamienie te pełnią funkcję indeksów godzinowych oraz tworzą efektowny wewnętrzny ring, przesuwając projekt w stronę biżuteryjnego stylu.



Średnica koperty wynosi 34 milimetry, co jest rozmiarem uniwersalnym i komfortowym na kobiecym nadgarstku, a jej grubość to 10 mm. Wykonana ze stali szlachetnej koperta ma charakterystyczną, dekoracyjnie zdobioną lunetę oraz elegancko szczotkowane boki, co tworzy ciekawy kontrast z polerowanymi elementami. Wewnątrz pracuje sprawdzony, szwajcarski mechanizm z naciągiem samoczynnym Sellita SW-200 w wersji Elaboré, co gwarantuje wysoką precyzję chodu i niezawodność.
Model Terra Lux Bianco jest limitowany do jedynie 50 egzemplarzy. W komplecie z zegarkiem otrzymujemy dwa skórzane, lakierowane paski: elegancki biały z fakturą aligatora oraz odważny karminowy, pozwalający na szybką zmianę stylizacji czasomierza.
Naszym zdaniem
Polpora to nie jest marka dla kogoś, kto szuka jedynie logotypu znanego z billboardów. To wybór dla świadomego użytkownika/użytkowniczki lub kolekcjonerów, którzy rozumieją, że luksus polega na rzadkości występowania, rzemiośle i historii. To manufaktura, która nie ściga się z gigantami w zakresie liczby sprzedanych sztuk, lecz w jakości opowiadanych opowieści.
Kiedy zapinasz na nadgarstku pasek wykonany z czarnego krokodyla, na którym spoczywa stalowa koperta z polskim napisem na tarczy, nie sprawdzasz tylko godziny. Obcujesz z fragmentem polskiego odrodzenia zegarmistrzowskiego. I to jest w Polporze najpiękniejsze – ona nie tylko odmierza czas. Ona sprawia, że ten czas staje się nasz.
W pełni polski, precyzyjny i własny – Twój czas.

Być może brzmi to nieco pompatycznie, ale dobra wiadomość jest taka, iż marka Polpora i jej zegarki będą także w tym roku na festiwalu AuroChronos, więc będziecie mieć okazję ocenić je tam na żywo.
AuroChronos 2026 - specjalne ceny biletów dla Społeczności ZiP
Serdecznie zapraszamy do zarezerwowania sobie czasu w maju 2026 już dziś, oraz do zakupu biletów w przedsprzedaży. Partnerem medialnym i wspierającym mecenasem wydarzenia jest "Zegarki i Pasja" — wydawnictwo od lat promujące pasję do zegarmistrzostwa, także niezależnego, promujące rzetelną wiedzę i kulturę zegarkową w Polsce.
Dla zarejestrowanych Czytelniczek i Czytelników Zegarki i Pasja przygotowaliśmy specjalne ceny na bilety festiwalowe, dostępne wyłącznie w ramach przedsprzedaży online. Aby skorzystać z oferty:
• wystarczy posiadać konto w panelu ZiP,
• po zalogowaniu przejść do sekcji „Oferty specjalne” w swoim profilu,
• tam dostępne są bilety AuroChronos Festival 2026 w preferencyjnych cenach.
Oferta specjalna dla Społeczności ZiP obowiązuje przez ograniczony czas.
Zegarki Polpora, będzie można zobaczyć podczas AuroChrono Festival 2026, podobnie jak interesujące modele niemieckiej marki Hanhart, o których pisaliśmy tu: Hanhart. Niemiecki lider w dziedzinie zegarków ze stoperem.









greenlogic.eu