Zegarki nurkowe to naprawdę ogromna część rynku. Takie modele ma w kolekcji niemal każdy producent. I podobnie – w kolekcji posiada je niemal każdy fan i fanka zegarmistrzostwa. To jasne, że powodem nie jest fakt, iż wszyscy nurkują, a raczej zazwyczaj atrakcyjny wygląd, wytrzymałość i co ciekawe – spora uniwersalność tego typu modeli.
Nie inaczej jest w ramach marki Orient Star, tyle, że dawne modele tej firmy i współczesne, bazujące na wzornictwie z wczesnych lat istnienia tej japońskiej firmy, są wręcz fenomenalne.
Dziś prezentujemy model M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m, wykonany z okazji 75-lecia manufaktury Orient Star. To zegarek z kolekcji Sports Collection M42, a nowa opcja wyróżnia się specjalną tarczą inspirowaną nocnym niebem i głębinami oceanu… czyli jest ciemna 😉. Model ten, limitowany do 700 egzemplarzy, stanowi nowoczesną interpretację designu historycznego zegarka 1964 Olympia Calendar Diver, wzbogaconą oczywiście o współczesne parametry techniczne, zgodne z międzynarodową normą ISO 6425.
„Lśniące gwiazdy”
Założona w 1951 roku marka Orient Star powstała z ambicją tworzenia zegarków mechanicznych godnych miana „lśniących gwiazd”. Tak było na początku i jest dzisiaj, że Orient Star pełni funkcję marki oferującej zegarki pozycjonowane wyżej, przeznaczone dla bardziej wymagającego klienta niż zegarki Orient.
Przy tym nadal dziś inspiracji poszukuje w kosmosie – źródle samego czasu. To zegarki o klasycznym charakterze, bazujące na estetykę modeli z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Bardzo często wyposażone w funkcjonalną komplikację konstrukcji mechanizmu, jaką jest wskazanie rezerwy chodu.


Centralne miejsce w tej ofercie zajmuje Sports Collection M42, nazwana na cześć Wielkiej Mgławicy w Orionie, którego w mitologii greckiej uważa się za syna Posejdona – boga mórz.
Nowy M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m oferuje współczesne parametry zegarka do nurkowania z wodoszczelnością 200 metrów, oraz najnowszy mechanizm „in-house” marki Orient Star. Upamiętniając 75. rocznicę powstania tej manufaktury, w nowym modelu wzrok przyciąga tarcza, która symbolizuje zarazem motyw przewodni marki, czyli lśniące gwiazdy na nocnym niebie, jak i jednocześnie nawiązuje do długiej historii nurkowych modeli Orient Star.
„Nocne niebo i głębia oceanu”
Tak więc tematem przewodnim w tej nowości jest „nocne niebo i głębia oceanu”.
Kolor tarczy jest trudno określić. Można go uznać za szarość z lekkim niebieskim odcieniem, ale zabarwienie to jest gradientowe, w związku z czym przechodzimy od jasnej powierzchni, która jest umieszczona centralnie, aż do niemal czerni na krawędziach, co ma w zamyśle oddawać zmieniającą się powierzchnię oceanu, która odbija blask gwiazd.


Mamy tu oczywiście do czynienia z marketingowym, bardzo kwiecistym i podniosłym opisem wyglądu z jakim spotykamy się zazwyczaj w przypadku zegarków japońskich (choć nie tylko).
Przejście od jasnych do ciemnych tonów symbolizuje również drogę od powierzchni wody do jej głębin, gdzie jest oczywiście coraz ciemniej. Pomijając kwestię kwiecistości opisu, to jest po prostu bardzo ładna, atrakcyjna wizualnie tarcza.
Poza opisanym zabarwieniem wiele jej elementów, takich jak charakterystyczna wskazówka godzinowa z grotem w kształcie strzały, trójwymiarowo wycinane i nakładane indeksy, obrotowy pierścień z litej stali nierdzewnej oraz koperta z uchami o charakterystycznych ostrych wielokrawędziowych zakończeniach i brak osłony koronki nawiązują do wyglądu archiwalnego modelu Olympia Calendar Diver.
Kolor tarczy zapewnia wystarczająco kontrastowe tło dla sporych indeksów i wyrazistych wskazówek, by czytelność była na oczekiwanym od divera poziomie. W ciemności substancja luminescencyjna, której zastosowano sporo, pozwala na bezproblemowy odczyt w kiepskich warunkach, gdy jest ciemno. Na tarczy jest jeszcze okienko datownika na godzinie 3., które wskazuje dni miesiąca i nie skraca indeksu, który jest obok niego.

Pod godziną 12. znajduje się element, którego w zasadzie niemal już oczekuje od zegarków Orient Star i który bardzo lubię, a występuje on nieczęsto w diverach, czyli wskaźnik rezerwy chodu wyskalowany do 50 godzin. Po przeciwnej stronie, pod osią wskazówek, a ponad indeksem godziny 6. znajduje się nazwa japońskiej firmy, logo marki oraz informacje o poziomie wodoszczelności i sposobie naciągu sprężyny napędowej.
Retro z nowoczesnym, technicznym sznytem
Koperta Orient Star M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m o średnicy 41 milimetrów ma klasyczny kształt, okraszony wspomnianymi końcami uch. Jest wykonana z wysokiej jakości stali szlachetnej i ma zakręcaną koronkę oraz zakręcany dekiel, a także wspomnianą wodoszczelność do 200 metrów, spełniając wymagania normy ISO 6425 dla zegarków nurkowych. Powierzchnie koperty są szczotkowane i polerowane, a krawędzie wydają się być ostre i wyraziste, co świadczy o spodziewanej wysokiej jakości wykonania.


Pozostałe wymiary to grubość na poziomie 14,5 milimetra oraz 49,6 milimetra wysokości od ucha do ucha. To wiec spory, ale nieprzesadnie duży zegarek mechaniczny. Powinien ułożyć się dobrze na niemal każdym nadgarstku. Od góry kopertę wieńczy wspominana już luneta. Ma ona stalową, kołowo szczotkową wkładkę z wygrawerowaną skalą nurkową. Na godzinie 12. jest trójkącik z punktem wypełnionym masą luminescencyjną.
Całość wygląda naprawdę bardzo dobrze, łącząc estetykę stylistyki retro z nowoczesnym, technicznym sznytem. Luneta okala zakrzywione szkło szafirowe z nałożoną powłoką antyrefleksyjną.

Na deklu znajduje się grawer „Orient Star 75th Anniversary”, oznaczenie limitowanej edycji oraz numer seryjny. Pod nim skrywa się mechanizm „in-house” Orient Star F6N47 z automatycznym naciągiem sprężyny, który zapewnia stabilną dokładność +25 do −15 sekund na dobę oraz 50-godzinną rezerwę chodu. Mechanizm można ręcznie dokręcać i ma on także praktyczną funkcję stop sekundy.
Sporty wodne, jak i codzienne użytkowanie
Elegancka bransoleta ze stali szlachetnej jest uzupełnieniem całości. Ma ona konstrukcję pięciorzędową z pełnych, solidnych ogniw. Skrajne i środkowy rząd to ogniwa szczotkowane, a dwa pozostałe mają powierzchnie polerowane na wysoki połysk. Zapięcie typu „deployant” wyposażone jest w przycisk, zabezpieczenie oraz przedłużenie nurkowe, dzięki czemu zegarek sprawdzi się zarówno podczas sportów wodnych, jak i w codziennym użytkowaniu.
Naszym zdaniem: Orient Star M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m
Podsumowując, prezentowany model Orient Star o nr ref. RE-AU0503N00B to świetny zegarek mechaniczny, który w pełni spełnia oczekiwania wobec modeli nurkowych, ale jednocześnie jego wygląd i wielkość pozwalają go traktować jako zegarek do codziennego użytkowania.


Z jednej strony jest dość stonowany, nie rzucający się w oczy, a z drugiej strony może jednak przyciągać spojrzenia ze względu na gradientowe zabarwienie tarczy i ogólnie atrakcyjny wygląd.
Cena zegarka Orient Star M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m to 7 880 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące nowości tej marki tu: zegarki Orient Star.
14:25 02.06.2026Zegarki
Orient Star M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m z okazji 75-lecia marki!
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek do pływaniaprestiżowe zegarkizegarek wodoszczelnysmart zegarekzegarek mechanicznyzegarki sportowezegarek na prezentzegarek męski na bransoleciejapoński zegarekzegarek nurkowy
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Carl F. Bucherer (Lucerne 1888) - historia marki
Wiek XIX można najcelniej określić jako czas przemian. Zmiany technologiczne wymuszane przez rewolucję przemysłową wykreowały zupełnie inne podejście do procesu produkcji ...
Zenith Defy LAB. Wprowadzenie do dyskusji. Konstrukcja
Zenith Defy LAB nie jest pierwszym nietypowym rozwiązaniem zegarmistrzowskim, odmiennym od królującego na rynku od setek lat wychwytu szwajcarskiego, oraz jeszcze bardzie ...
Szlakiem zegarów słonecznych Warszawy
"Zegary słoneczne to pierwsze instrumenty naukowe, jakie wynalazł człowiek. Wskazują one tak zwany miejscowy, prawdziwy czas słoneczny, który zazwyczaj różni się o kilka ...
A. Lange & Söhne Cabaret Tourbillon Honeygold. Powrót po latach w nowej wersji
Luksusowa niemiecka manufaktura z Glashütte zaprezentowała nową odsłonę swojego kultowego zegarka naręcznego z prostokątną kopertą wykonaną z autorskiego stopu złota. Mod ...
Omega Constellation Observatory. Pierwszy zegarek z dwiema wskazówkami i certyfikatem Master Chronometer
Constellation to nie tylko zegarek naręczny. To ikona. Ikona marki Omega, ale i zegarmistrzostwa. „Coni”, jak pieszczotliwie nazywają ten zegarek miłośnicy, to model koja ...
„Chronografy – ukryte piękno”. Wyjątkowa książka o zegarkach?
Wyjątkowość to jeden z najbardziej nadużywanych w ostatnich latach terminów. O wyjątkowych produktach, promocjach lub filmach czytamy i słyszymy na każdym kroku. Mówią na ...
Skrzynia skarbów Frederique Constant - ekskluzywny zestaw „The Elements Collection”
W świecie haute horlogerie rocznice to nie tylko okazja do świętowania upływu czasu, ale moment, w którym manufaktury demonstrują pełnię swoich możliwości. W 2025 roku ge ...
Raport: kilka marek zdominowało szwajcarski rynek zegarków. Rolex liderem w 2025 roku!
Ukazała się kolejna edycja raportu opisującego szwajcarskich producentów zegarków w roku 2025, który został przygotowany wspólnie przez bank Morgan Stanley oraz firmę dor ...
Frederique Constant Classics Moneta Handwinding. Czas to pieniądz
Weźmy do ręki starą monetę. Nie z portfela, tylko jedną z tych, które numizmatycy trzymają w rękawiczkach z bawełny – ciężką, zimną, o brzegu pokrytym drobnym, regularnym ...
Neo-retro diver od Baltic, czyli Aquascaphe MK2 w nowych wersjach
W zegarkowym świecie nie zawsze trzeba zaczynać od zera, aby stworzyć coś nowego. Czasem znacznie trudniejszym zadaniem jest wzięcie dobrze znanego i lubianego projektu, ...
Gérald Genta. Człowiek, który narysował współczesne zegarmistrzostwo!
W historii zegarmistrzostwa nie brakuje nazwisk wybitnych konstruktorów, zegarmistrzów i przedsiębiorców. Jednocześnie znacznie rzadziej pojawiają się osoby, których wpły ...
Recenzja: Seiko Astron GPS Solar Dual-Time Chronograph HAB004. Władca stref czasowych
Światła pasa startowego zaczynały powoli ustępować miejsca pierwszym promieniom poranka, kiedy Boeing 787 Dreamliner miękko osiadł na lotnisku Haneda. Po niemal czternast ...









greenlogic.eu