Co może łączyć precyzyjny chód zegarka mechanicznego z migoczącym ekranem automatu do gier z lat 80. XX wieku? Na pierwszy rzut oka – kompletnie nic, to dwa odrębne światy – jeden zakorzeniony w wiekowej tradycji rzemiosła, drugi jest efektem krzemowej rewolucji. Jednak u podstaw obu leży ta sama siła napędowa: nieskrępowana, czysta pasja. Zegarmistrzostwo i gry wideo to domeny, w których człowiek rzuca wyzwanie ograniczeniom materii, wiedzy, i technologii. W obu tych światach czas jest walutą najwyższej próby. W grze każda sekunda decyduje o przetrwaniu, w zegarku każda odmierzona sekunda jest świadectwem perfekcji jego konstrukcji.
Przyjrzyjmy się dziełu, które te dwa światy łączy w sposób absolutnie bezprecedensowy. Przed Państwem Krayon x Pac-Man – zegarek mechaniczny, który nie tylko mierzy czas, ale także opowiada historię o dzieciństwie, technologii i słońcu, które wschodzi nad cyfrowym labiryntem.
Wspomnienie dzieciństwa przy stole projektowym
Powstanie tego modelu nie było wynikiem chłodnej kalkulacji marketingowej, lecz osobistą podróżą twórców marki Krayon – Rémi Maillata oraz jego partnerki, Fei Hou.
Choć dorastali w zupełnie innych kulturach – on w Szwajcarii, ona w Chinach – ich dzieciństwo miało wspólny mianownik: hipnotyzujący ruch małej, żółtej postaci pożerającej kropki na ekranie.

Dla Rémiego, urodzonego w 1984 roku, Pac-Man był symbolem elektryzującej atmosfery salonów gier, miejscem spotkań i wspólnych emocji. Dla Fei, urodzonej dwa lata później w Pekinie, gra była doświadczeniem bardziej analitycznym, wręcz medytacyjnym, przeżywanym przed domowym komputerem. To właśnie to zderzenie perspektyw – szwajcarskiej precyzji i inżynierskiego, matematycznego podejścia Fei – zaowocowało projektem, który pokazuje, że wielkie zegarmistrzostwo potrafi się uśmiechać. Z okazji 45. rocznicy powstania gry, Krayon stworzył serię piętnastu unikatowych egzemplarzy, które są wyrazem ogromnej fascynacji tą ikoną popkultury.
Bez kompromisów
Niech Was nie zwiedzie barwna formuła tego zegarka, Krayon x Pac-Man to model, który mimo swojej zabawnej tematyki, wykonany jest z rygorem godnym najwyższej klasy Haute Horlogerie. Bazą dla tego nietypowego i limitowanego zegarka jest także - opisywany przez nas w 2020 roku - model Krayon Anywhere, wskazujący czas wschodu i zachodu słońca w miejscu, które wybierze użytkownik zegarka.

Koperta Krayon x Pac-Man została zrobiona z najszlachetniejszego z metali – platyny próby 950. Materiał ten wybrano nieprzypadkowo, platyna jest tradycyjnie zarezerwowana dla najbardziej prestiżowych projektów i unikatowych serii marki. Koperta ma klasyczną, elegancką i absolutnie ponadczasową średnicę 39 mm oraz niezwykle smukły profil o grubości zaledwie 9,5 mm. To imponujące osiągnięcie, biorąc pod uwagę stopień skomplikowania mechanizmu ukrytego wewnątrz.
Koperta ma idealnie okrągły kształt, z krótkimi, stylizowanymi dwupoziomowymi uchami i wąską lunetą, dzięki czemu zegarek wydaje się większy niż jest w rzeczywistości.
Zarówno cyferblat, jak i mechanizm chronione są przez szkła szafirowe. Przeszklony dekiel pozwala na podziwianie kunsztownie wykończonego mechanizmu z manualnym naciągiem, gdzie pasy genewskie i ręcznie polerowane krawędzie kontrastują z nowoczesną architekturą mostków.


Zegarek dostarczany jest na ręcznie szytym pasku z czarnej skóry aligatora. Co ciekawe, przeszycia wykonano w kolorze żółtym, co stanowi nawiązanie do głównego bohatera gry - Pac-Man’a, i ożywia monochromatyczną estetykę platyny i onyksu. Zapięcie to klasyczna sprzączka, również wykonana z platyny.
Pikselowa czcionka z gry
Cyferblat zegarka to prawdziwy majstersztyk Métiers d’art. Tarcza została wykonana z polerowanego onyksu, który oferuje głęboką, niemal absolutną czerń. Kultowy labirynt z gry został naniesiony za pomocą półprzezroczystej tamponady. Efekt jest magiczny – wzór staje się wyraźnie widoczny dopiero wtedy, gdy światło pada na tarczę pod odpowiednim kątem. To sekret ukryty w głębi kamienia, który będzie znany tylko właścicielowi zegarka.


Postacie: Pac-Man, duszki (Blinky, Pinky, Inky i Clyde) oraz owoce (truskawki, wiśnie) są ręcznie malowane na szafirowych dyskach. Zachowano tu absolutną wierność oryginałowi z 1980 roku – proporcje i pikselowa estetyka są identyczne z pierwszą wersją gry. Co ważne, układ duszków i owoców, a nawet ich zestaw jest nieco inny dla każdego z 15 egzemplarzy tego niezwykłego zegarka.
Wszystkie napisy na tarczy, takie jak "MIDDAY", "MIDNIGHT" czy nazwy miesięcy, używają oryginalnej, pikselowej czcionki z gry. Nawet logo Krayon zostało wpisane w estetykę gry z epoki 8-bitowych komputerów.
Astronomiczna Gra w Pac-Mana
Wewnątrz koperty osadzono mechanizm C030 – ręcznie nakręcany i składający się z ponad 400 komponentów. Jest to ewolucja słynnego mechanizmu "Anywhere", który pozwala na obliczenie czasu wschodu i zachodu słońca w dowolnym, wybranym przez użytkownika miejscu na Ziemi.
Jak to działa? Marka Krayon genialnie zaadaptowała swoją astronomiczną komplikację konstrukcji mechanizmu do mechaniki gry, cały „show” wygląda dość spektakularnie.

Zdjęcie: zasady gry - jak czytać tarczę zegarka, ZiP
Pac-Man jest słońcem wędrującym po niebie. Mała, żółta postać służy jako wskaźnik dnia i nocy, krążąc wokół tarczy w cyklu 24-godzinnym. Gdy Pac-Man znajduje się nad horyzontem (wyznaczonym przez ruchome dyski), trwa dzień. Moment zachodu słońca symbolizuje "wielkie ciastko" (power pellet), kiedy Pac-Man do niego dociera, zaczyna się noc.
Duszki nie są namalowane przypadkowo – położenie ich oczu wskazuje godzinę wschodu słońca, co jest kolejnym niesamowicie dopracowanym detalem.


Pomiędzy pozycją godziny szóstej a osią główną wskazówek znajduje się mała tarcza pomocnicza ze wskazaniem miesiąca oraz dnia miesiąca, realizowanymi za pomocą dwóch wskazówek, przy czym cztery miesiące są oznaczone angielskimi skrótami – zwykle MAR, JUN, SEP, DEC, jednak w przypadku tego modelu wrzesień i marzec zostały zastąpione odpowiednio oznaczeniami PAC i MAN.


Absolutny hit to wydarzenie, które ma miejsce o północy i nie chodzi tu bynajmniej o zmianę daty. O tej godzinie bowiem duszki zmieniają kolor na niebieski, dokładnie tak, jak w grze po zjedzeniu ciastka, gdy stają się bezbronne i Pac-Man może je zjeść. O świcie odzyskują swoje pierwotne barwy.
Mechanizm „in-house” o oznaczeniu C030
Do realizacji tych wszystkich funkcji potrzeba oczywiście nie lada komplikacji w budowie mechanizmu. W tym zegarku zastosowano konstrukcję „in-house” o oznaczeniu C030. Mechanizm ma 35,4 milimetrów średnicy, wiec jest idealnie dopasowany do rozmiaru koperty, oraz równiuteńkie 5 milimetrów grubości. Funkcje jakie oferuje to wskazanie godzin i minut, datownik (dzień miesiąca) i miesiąc oraz wizualizacja pory dnia z indykatorem wschodu oraz zachodu słońca.
Miesiące i dni są wskazaniem pomocniczym, ale jako że mechanizm oblicza porę wschodu i zachodu słońca dla danego miejsca na świecie, musi do tego znać datę, zatem można dodatkowo wykorzystać tą informację dla wzbogacenia wskazań zegarka. Dzień tygodnia nie jest w tym przypadku istotny, dlatego został zaniedbany. Dodatkową informacją jaką możemy odczytać na zegarku są dni równonocy wiosennej i jesiennej, wówczas dyski dnia i nocy mają tą samą „rozpiętość czasową”.



Ten nakręcany ręcznie mechanizm łożyskowany jest na 55 rubinowych kamieniach i złożony z 432 części, które – mówiąc kolokwialnie - upakowano w konstrukcji o grubości zaledwie 5 milimetrów. A przy tym oferuje bardzo solidną, bo wynoszącą 72 godziny rezerwę chodu przy częstotliwości pracy balansu wynoszącej 21 600 wahnięć na godzinę, czyli 3 Hz.
Każdy z 15 egzemplarzy jest unikatowy, ponieważ układ duchów i owoców na tarczy różni się w każdym egzemplarzu – Fei Hou osobiście komponowała te układy, kierując się własnym uznaniem i intuicją.
Pizza, która zmieniła świat, czyli 45 lat zjadania kropek
Zanim Pac-Man trafił na nadgarstki kolekcjonerów, podbił świat w sposób, którego nikt się nie spodziewał, chyba nawet sami twórcy byli zaskoczeni ogólnoświatowym sukcesem zjadacza kropek.
Nasza historia zaczyna się w Tokio, w 1979 roku. Młody projektant firmy Namco, Toru Iwatani, patrzy z niesmakiem na ówczesny rynek gier zdominowany przez brutalne „strzelanki” kosmiczne w stylu Space Invaders. Iwatani chce stworzyć coś innego – grę, która przyciągnie do salonów gier pary i kobiety, grę opartą nie na przemocy, a na… jedzeniu. Legenda głosi, że inspiracja przyszła podczas lunchu. Iwatani spojrzał na pizzę, z której wyjęto jeden kawałek. Brakujący trójkąt stworzył kształt otwartej buzi. Tak narodził się Puck-Man – postać, której nazwa wywodziła się od japońskiego onomatopei „paku-paku”, oznaczającego kłapanie ustami podczas jedzenia.

Development gry nie trwa długo i 22 maja 1980 roku w Shibuya, dzielnicy Tokio Namco instaluje pierwszy automat z grą. Pac-Man nie był skomplikowany: labirynt, kropki do zjedzenia i cztery duszki. Jednak to właśnie duszki – Blinky, Pinky, Inky i Clyde – stanowiły o geniuszu gry. Każdy z nich miał unikalny algorytm poruszania się, co czyniło ich „osobowościami”, a nie tylko przeszkodami. Oryginalna plansza pierwszej gry ma wymiar 224x248 pikseli.
Kiedy gra trafiła do USA w październiku 1980 roku, wydawca (Midway) dokonał kluczowej zmiany z obawy przez złymi skojarzeniami. Obawiając się zmiany litery „P” na „F” przez społeczność graczy, przemianowano Puck-Mana na Pac-Mana. Sukces był natychmiastowy. W ciągu zaledwie roku sprzedano ponad 100 000 automatów.
Lata 80. to czas totalnej dominacji żółtej kulki. Pac-Man stał się pierwszą prawdziwą marką w świecie gier. W 1981 roku powstaje kontynuacja Ms. Pac-Man (początkowo jako nieoficjalna modyfikacja), która wprowadziła lepszą inteligencję przeciwników i stała się jedną z najlepiej sprzedających się gier wszech czasów.

W 1982 pojawia się Pac-Man Fever, a piosenka Bucknera i Garcii pod tym tytułem trafia na listę Billboard Hot 100. W tym samym roku Hanna-Barbera produkuje serial animowany o przygodach Pac-Mana. Dwa lata później gra wykonuje „skok” w stronę gatunku platformówek, pokazując, że marka może ewoluować poza ramy jednego labiryntu – powstaje Pac Land.
Wraz z postępem technologicznym Pac-Man musiał odnaleźć się w świecie grafiki trójwymiarowej, ponieważ sama „grywalność” przestaje wystarczać, użytkownicy oczekują czegoś więcej, szczególnie w kwestii efektów wizualnych. W 1999 roku z okazji 20-lecia serii, Namco wydaje na konsolę PlayStation grę przygodową 3D - Pac-Man World, dowodząc, że bohater posiada osobowość, która wykracza poza proste pożeranie kropek. Pac-Man zyskuje ręce, nogi i rodzinną historię.
Kiedy wydawało się, że Pac-Man pozostanie już tylko nostalgicznym wspomnieniem, Toru Iwatani powrócił, by stworzyć swoje ostatnie dzieło przed przejściem na emeryturę. W 2007 roku na rynek wkracza Pac-Man Championship Edition. Gra zadebiutowała na Xbox 360 i była rewolucją. Szybkie tempo, neonowa oprawa i dynamicznie zmieniający się labirynt tchnęły w rozgrywkę nowe życie.
W dniu 21 maja 2010 roku Google zamieniło swoje logo w grywalny labirynt Pac-Mana. Szacuje się, że ta mała aplikacja kosztowała światową gospodarkę miliony dolarów w postaci straconego czasu pracy, w którym ludzie w biurach na całym świecie znów zjadali kropki zamiast pracować .

W 2015 Pac-Man pojawił się w filmie „Piksele” jako gigantyczny pożerający wszystko na swojej drodze najeźdźca z kosmosu, a w filmie pojawia się też Toru Iwatani, który z pomocą duszków, stara się zapobiec zjedzeniu wszystkiego przez ogromną, żółtą kulę.
Sukces Pac-Mana polegał na jego uniwersalności. Podczas gdy wiele innych gier z tamtego okresu opierał się na agresji, Pac-Man polegał na instynkcie – ucieczce i pogoni, strachu i triumfie, które łączyły pokolenia graczy na całym świecie.
Naszym zdaniem: zegarek Krayon x Pac-Man
Krayon to bardzo młoda, niezależna manufaktura z Neuchâtel, założona w 2017 roku przez Rémi Maillata. Maillat to inżynier-projektant, który posiada rzadką umiejętność przekładania złożonych obliczeń matematycznych na dość poetyckie komplikacje horologiczne. Filozofia marki opiera się na zasadzie "jeden zegarek - jeden zegarmistrz", co gwarantuje najwyższą jakość i osobistą odpowiedzialność za każdy egzemplarz opuszczający warsztat.
Zegarek Krayon x Pac-Man to dowód na to, że dojrzałe, luksusowe zegarmistrzostwo nie musi być sztywne i pozbawione emocji. Łącząc genialną komplikację astronomiczną z ikoną popkultury, Rémi Maillat i Fei Hou stworzyli obiekt, który wywołuje natychmiastowy uśmiech, nie tracąc przy tym nic ze swojej mechanicznej powagi. To zegarek dla tych, którzy wiele już osiągnęli, ale wciąż pamiętają dreszcz emocji towarzyszący ucieczce przed Blinkym w mrocznym labiryncie.


Pac-Man jako motyw niesie ze sobą wiele elementów pokrewnych upływowi czasu, choćby jego znikanie po jednej stronie labiryntu, aby pojawić się po drugiej symbolizuje następowanie po sobie dnia i nocy, dlatego tak dobrze pasuje do charakteru zegarka Anywhere. Haute Horlogerie też czasem potrafi „puścić oczko” do klientów.
A skoro już o klientach mowa - na stronie producenta nie ma oficjalnej ceny tego modelu zegarka, ale udało nam się ustalić, że jest to poziom zbliżony do 250 tysięcy dolarów amerykańskich.
Ciekaw jestem, kto z Was pamięta jeszcze tę grę i jak Wam się podoba ten zegarek?
O marce Krayon oraz jej innowacyjnym rozwiązaniu pisaliśmy też tu: Krayon upraszcza innowacyjne wskazanie wschodów i zachodów słońca!
08:55 20.04.2026Zegarki
Krayon x Pac-Man. Luksusowy zegarek z okazji 45. rocznicy kultowej gry!
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek męski na paskuzegarki szwajcarskieczarny zegareknietypowe zegarkiluksusowe zegarkizegarek mechanicznyprestiżowe zegarki
REKLAMA
Epizod 8. Zegarek bazowy - oscylator
Oscylator urządzenia zegarowego, jest generatorem podstawy czasu i wspólnie z wychwytem są w największym stopniu odpowiedzialne za dokładność działania zegara. Drgania os ...
Historia zegarmistrzostwa. Zegarki mechaniczne z plastikowym mechanizmem
Jestem przekonany, że gdyby wykonano ankietę i zapytano przypadkowo napotkanych przechodniów w dowolnym miejscu Polski: „z jakiego materiału wykonywano kiedyś i wykonuje ...
Ile wytrzyma Twój zegarek w codziennej eksploatacji? Praktyczny poradnik z przykładami
Odsłuchaj podcast na temat wytrzymałości zegarków naręcznych: Czy Twój zegarek zniesie kąpiel, jazdę na rowerze, bliski kontakt z urządzeniami elektrycznymi albo walnięci ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...
Odwiedzamy Dom OMEGI. Ekskluzywna relacja z Mediolanu (IO 2026)
Po krótkim, niespełna dwugodzinnym locie, lotnisko w Bergamo wita nas wschodzącym słońcem w przyjemnie ciepły poranek, jakże inny od ostatnich, mroźnych dni w Polsce. Prz ...
Polpora Chrobry. Zegarek w hołdzie dla 1000-lecia Królestwa Polskiego
Rok 2025 to data o szczególnym znaczeniu w polskim kalendarzu historycznym. Dokładnie tysiąc lat temu, w 1025 roku, w katedrze gnieźnieńskiej odbyła się koronacja Bolesła ...
Jacob & Co. The World is Yours Dual Time Zone Tourbillon. Zegarek inspirowany rodzinną pamiątką
Wprowadzony na rynek w 2023 roku zegarek mechaniczny od luksusowej manufaktury Jacob & Co. o nazwie “The World is Yours” stanowił osobisty hołd dla modelu z przeszłości. ...
TAG Heuer powraca na Goodwood Festival of Speed! Pomiar czasu i Baby Batmobil
Goodwood Festival of Speed (FoS) to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie motoryzacji, które co roku przyciąga dziesiątki tysięcy fanów z całego świata na teren posi ...
Isotope Watches. Bogactwo kreatywnych i nieoczywistych pomysłów (AuroChronos 2026)
Każdy zegarkomaniak z pewnością zaznaczył już w swoim kalendarzu datę związaną z nadchodzącym wydarzeniem AuroChronos 2026. To właśnie wtedy odbędzie się jedno z najważni ...
Atmos Régulateur Calibre 582. Dzieło sztuki zegarmistrzowskiej w dwóch interpretacjach
Zegarmistrz zegarmistrzów, jak przyjęło się nazywać markę Jaeger-LeCoultre, zaprezentował niedawno dwie nowe artystyczne interpretacje zegara Atmos Régulateur Calibre 582 ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...









greenlogic.eu