Niektóre marki zegarkowe na przestrzeni lat wypracowały swój charakterystyczny styl, dzięki któremu nie można pomylić ich zegarków z żadnym innym produktem. Jednym z tego typu przykładów jest właśnie dzisiejszy bohater tego artykułu. Wystarczy jedno spojrzenie na smukłą kopertę, charakterystyczne uszy i tarczę inspirowaną szkołą Bauhausu, by wiedzieć, że mamy do czynienia z projektem wyjątkowym.
Nomos Tangente neomatik 38 Update, bo to o nim właśnie mowa, to kolejny rozdział historii jednego z najbardziej rozpoznawalnych modeli niemieckiej manufaktury z Glashütte.


Podczas tegorocznych targów Watches and Wonders 2026 marka Nomos Glashütte zaprezentowała nową interpretację modelu Tangente Update.
Bauhaus w bardziej wyważonych proporcjach
Tangente od lat pozostaje symbolem minimalistycznego wzornictwa. Charakterystyczna, niemal architektoniczna forma koperty, cienka luneta oraz oszczędna tarcza sprawiają, że model ten stał się wizytówką marki z Saksonii. Nowa wersja zachowuje wszystkie te elementy.
Tym razem producent postawił na bardziej uniwersalną wielkość koperty, odpowiadającą na trendy, wynoszącą 38,5 milimetra. To rozmiar, który powinien przypaść do gustu zarówno miłośnikom klasycznej elegancji, jak i osobom szukającym nowoczesnego zegarka garniturowego o bardziej współczesnym charakterze.



Co istotne, mimo większej funkcjonalności i obecności datownika, koperta zegarka nadal zachowała bardzo smukły profil, czyli zaledwie 7,4 milimetra grubości.
Stal i złoto
Nowy Nomos Tangente neomatik 38 Update powstał w czterech wersjach. Pierwszą, a zarazem najbardziej klasyczną jest oczywiście wersja z kopertą wykonaną ze stali szlachetnej. W tym przypadku do wyboru dostajemy dwa warianty kolorystyczne tarczy zegarka: klasyczną białą lub „forest green”. Mieliśmy okazję widzieć te dwa zegarki w Genewie, więc możemy pokazać Wam jak prezentują się na żywo.
W zależności od wybranego koloru tarczy otrzymujemy również inne, kontrastujące barwy indeksów i wskazówek. Osobiście powiem, że jako wielki fan zegarków z zielonymi tarczami, Update forest green bardzo mocno do mnie przemawia.


Jakkolwiek stalowe wersje w zegarkach Nomos z tym autorskim wariantem wskazań datownika nie są niczym nowym, to już zupełnie inaczej jest w przypadku Tangente neomatik 38 Update z kopertami wykonanymi z 18-karatowego żółtego złota. Jest to zupełna nowość, a której trzeba przyznać, że wygląda bardzo atrakcyjnie.
W przypadku koperty wykonanej ze złota również otrzymujemy do wyboru dwa warianty kolorystyczne tego modelu. Jednak w tym przypadku nie chodzi tutaj o kolor tarczy (która w obu wariantach jest biała), a elementy wykończenia. W “podstawowej” złotej wersji użyto niebieskich wskazówek, a sam zegarek (podobnie jak stalowe wersje) zestawiono z gładkim paskiem ze skóry w kolorze czarnym.




Jednak nader klasycznie i elegancko prezentuje się wariant nazwany „doré”.
W tym przypadku ramiona wskazówek również są złote, a zastosowany pasek ze skóry Horween Genuine Shell Cordovan ma odcień głębokiego brązu, co bardzo ciekawie komponuje się z klasycznym odcieniem złota.
Datownik - znak rozpoznawczy
Najważniejszym elementem tego modelu pozostaje oczywiście opatentowany datownik pierścieniowy. To rozwiązanie, które od momentu debiutu w 2018 roku stało się jedną z najbardziej charakterystycznych funkcji oferowanych przez markę Nomos.



Zamiast klasycznego okienka daty niemiecki producent zastosował pierścień na zewnętrznej stronie tarczy z pełną skalą dni miesiąca, gdzie aktualną datę wskazują dwa czerwone znaczniki przesuwające się po obwodzie tarczy (aktualna data znajduje się pomiędzy tymi punktami).
Rozwiązanie to jest nie tylko efektowne wizualnie, ale również wyjątkowo intuicyjne.
Oto krótkie wideo prezentujące zegarek i to wskazanie:
Widać, że data staje się integralną częścią projektu, nie zaburzając przy tym minimalistycznej estetyki tarczy. Właśnie za tę umiejętność połączenia funkcjonalności z czystą formą niemiecki producent został kilka lat temu wyróżniony nagrodą GPHG.
DUW 6101. Niemiecka technika w najlepszym wydaniu
Mechanicznym sercem tegorocznych nowości Nomos oczywiście jest kaliber DUW 6101, czyli jeden z najważniejszych mechanizmów „in-house” z automatycznym naciągiem tego producenta.
Przez dekiel z szafirowym szkłem możemy podziwiać charakterystyczne elementy typowe dla zegarmistrzostwa z Glashütte, takie jak pasy Glashütte, błękitną sprężynę balansu, a co za tym idzie autorski system wychwytu NOMOS Swing System.


W tym miejscu warto pamiętać, że niewiele manufaktur jest dziś w stanie samodzielnie produkować tak kluczowe komponenty mechanizmu, dlatego właśnie rozwiązania opracowywane przez Nomos budzą tak duże uznanie w branży.
W nowej odsłonie Tangente neomatik 38 Update mechanizm datownika został dodatkowo dostosowany do bardziej kompaktowej koperty zegarka. W tym konkretnym przypadku, został zastosowany mechanizm w którym pierścień daty umieszczono na jego obrzeżach, pozwalając zachować jego niewielką wysokość.



DUW 6101 oferuje ok. 50 godzin rezerwy chodu i jest łożyskowany na 42 kamieniach.
Naszym zdaniem: Nomos Tangente neomatik 38 Update
Premiera modelu Nomos Tangente neomatik 38 Update pokazuje, że Nomos bardzo świadomie rozwija swoją najbardziej rozpoznawalną linię zegarków.
Mniejsza koperta, dopracowany mechanizm oraz debiut złotej wersji sprawiają, że Tangente Update wchodzi mim zdaniem na jeszcze wyższy poziom. Bez wątpienia to nadal ten sam charakterystyczny NOMOS o oszczędnej, a jednocześnie funkcjonalnej stylistyce, ale tym razem także w wariancie z wyraźnie bardziej luksusowym akcentem.



Cena Nomos Tangente neomatik 38 Update zależy od wersji - zegarek stalowy z białą tarczą kosztuje 3 680 euro (ok. 15 600 złotych), a wersja stalowa z zieloną tarczą to 3 760 euro (ok. 15 900 złotych), natomiast obie wersje Tangente neomatik 38 Update z kopertami ze złota są w cenie 12 400 euro (około 54 500 złotych).
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Nomos.








greenlogic.eu