Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka 5 Sports GMT, marki Seiko. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji. Wówczas we wstępie napisał tak: […] Każdy, kto choć raz musiał w pośpiechu kalkulować różnicę stref czasowych na lotniskowym terminalu lub nerwowo sprawdzał w pamięci, czy biznesowy telefon nie obudzi partnera w środku nocy, wie, że czas bywa bezwzględny. W podróżach – zarówno tych dalekich, służbowych, jak i prywatnych, nastawionyc
Szkło i beton Warszawy, Frankfurtu czy Tokio mają swój własny, hipnotyzujący rytm. Gdy masz dwadzieścia kilka lat, dyplom prestiżowej uczelni w kieszeni i właśnie podpisałeś swój pierwszy poważny kontrakt w szklanym wieżowcu, to miasto wydaje się polem bitwy i placem zabaw jednocześnie. Wszystko wokół Ciebie krzyczy o statusie, tempie i nowoczesności. Wchodzisz w świat, w którym detale decydują o tym, jak widzą Cię inni – od nienagannie skrojonego garnituru, przez fryzurę, po buty, które cicho s
Jednym z największych sprzedawców luksusowych zegarków Polsce jest W.Kruk, który należy do grupy VRG. Poznaliśmy właśnie wyniki finansowe VRG za drugi kwartał 2026 r. i pierwsze półrocze. Spółka chwali się wzrostem przychodów i zysku oraz dwucyfrowym wzrostem sprzedaży zegarków. W pierwszym półroczu 2026 roku grupa VRG wypracowała bowiem 44,6 mln zł zysku netto, o prawie 29 proc. więcej niż rok wcześniej. Wynik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) wzrósł o ponad 29 proc., do 151,1
W zegarmistrzostwie rzadko kiedy liczy się ilość, użytkownicy i użytkowniczki szukają jakości i unikalnego designu, a pasjonaci poszukują zegarmistrzowskich komplikacji i rzemiosła, które broni się samo. Czasem jednak warto spojrzeć na branżę przez pryzmat liczb, bo te potrafią opowiedzieć fascynującą historię o globalnych ambicjach, zmianach kulturowych i technologicznych rewolucjach. Gdy niedawno na łamach naszego portalu opisywaliśmy model Omega Seamaster Diver 300M Chronograph 007 First Ligh
Ryk ośmiocylindrowego silnika powoli cichnie w alei serwisowej, ustępując miejsca metalicznemu staccato stygnącego wydechu. Nad torem Monza słońce zaczyna powoli chować się za linią trybun, malując asfalt długimi, purpurowymi cieniami. Mechanicy w odruchowym, wyćwiczonym rytmie nakładają koce grzewcze na opony, a zapach rozgrzanej gumy i paliwa wciąż unosi się w chłodnym, wieczornym powietrzu. Kierowca opuszcza kokpit, rozpina kombinezon i zdejmuje trudnopalną rękawicę. Na jego nadgarstku pojawi
REKLAMA
TYMCZASEM NA INSTAGRAMIE
W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostanie na stronie oznacza, iż wyrażasz zgodę na to, że pliki cookies będą przechowywane w Twoim urządzeniu.
AkceptujęWięcej informacji