Osiemnastowieczny warsztat zegarmistrzowski w paryskiej pracowni Ferdynanda Berthoud, na ścianie, z dala od blasku syczącej lampy oliwnej, wisi wysoki zegar o niezwykłej tarczy. Jego jedna wskazówka, długa i chuda, obiega ją całą odmierzając wyłącznie minuty, godziny chowają się w skromnym okienku, a sekundy tykają dyskretnie gdzieś z boku, jakby nie chciały przeszkadzać. To regulator – instrument, któremu nie wolno było się mylić, bo to on rozstrzygał spory. Do niego porównywano chód kieszonkow
Certina to marka funkcjonująca na rynku nieprzerwanie od 1888 roku. To naprawdę bardzo długo. Dzięki temu zalicza się do grona tych firm, które mają jedną z dłuższych historii i najbogatszych tradycji, biorąc pod uwagę szwajcarskie zegarmistrzostwo. Dodatkowo warto też wspomnieć, że na przestrzeni tych wielu dekad Certina wniosła do zegarmistrzostwa całkiem sporo. A to, co szczególnie stanowi jej wkład w tę branżę, i z czego marka ta korzysta do dziś, to autorski system DS (Double Security), o k
Odsłuchaj tę rozmowę: Czasem możemy odnosić mylne wrażenie, że nasz polski rynek zegarkowy odbiega od tak zwanego „zachodniego” pod wieloma względami. Faktycznie, przez wiele lat tak było, co miało związek chociażby z historią naszego kraju i ustrojem politycznym, jaki panował przez dekady. Jednakże w latach dziewięćdziesiątych nastały demokracja i kapitalizm, a potem dołączyliśmy do wspólnoty państw europejskich, co przełożyło się na standard życia i naszą stale rosnącą zamożność jako społeczeń
Zodiak to nazwa jednego z modeli zegarków oferowanych przez polską firmę Błonie. Zacząć trzeba od tego, że to już tak zwane pierwsze Błonie, czyli Zakłady Mechaniczno-Precyzyjne Mera-Błonie, działające ponad 60 lat temu, wprowadziły na rynek model Zodiak, ale w sposób można powiedzieć nieco pechowy. Otóż w latach 60. XX wieku model Zodiak miał stać się zegarkiem dosłownie zakazanym. Po pojawieniu się takiego modelu w Polsce, ambasada szwajcarska złożyła protest z nimi związany i z tego powodu ze
Kiedy zapytalibyśmy przeciętnego człowieka, jakie ma pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy słowo „panda”, jestem pewny, że odpowiedź będzie w stylu – „to bardzo sympatyczny miś, pochodzący z Azji, a konkretnie z Chin”. Miś o bardzo wesołym usposobieniu, ale też dość… niegramotny, bo potrafi spaść z gałęzi, sturlać się z góry i pociesznie wcina pędy bambusa. Ogólnie to przesympatyczny widok, i kiedy ogląda się filmy z pandami żyjącymi w naturalnym ich środowisku czy nawet z ogrodu zoologicznego, zaw
REKLAMA
TYMCZASEM NA INSTAGRAMIE
W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostanie na stronie oznacza, iż wyrażasz zgodę na to, że pliki cookies będą przechowywane w Twoim urządzeniu.
AkceptujęWięcej informacji