Kiedy w 1953 roku marka Blancpain zaprezentowała model Fifty Fathoms, chyba nawet zarząd firmy nie spodziewał się, że zostanie on znakiem odniesienia dla wielu modeli innych producentów, a sam design wejdzie na stałe w kanon projektowania zegarków do nurkowania. Idąc za ciosem, w 1956 roku pokazano więc model Bathyscaphe - bardziej „cywilną” wersję, która stanowiła uzupełnienie dla „narzędziowego” Fifty Fathoms.

Różnice dotyczyły zarówno wielkości koperty (zmniejszono ją), jak i tarczy (uproszczono jej wygląd), ale modyfikacje obejmowały również zmiany nadające zegarkowi bardziej codzienny wygląd. Od tego czasu minęło równo 70 lat, a Blancpain pokazał najnowszy wariant o numerze referencyjnym 5903 1110 63A, reinterpretując model z 1968 roku.
Szara tarcza i 18-karatowe białe złoto
Koperta zegarka Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary została wykonana ze stali, a jej cechą wyróżniającą są długie uszy. Nie znaczy to jednak, że jest ona duża; jej średnica wynosi 37.4 milimetra szerokości, przy 12.3 milimetrach grubości. Tarcza ma bardzo ładny, jasnobrązowy kolor i szlif słoneczny (choć na stronie opisywana jest jako szara - meteorit grey), a na niej osadzono prostokątne indeksy wykonane z 18-karatowego białego złota. Dodatkowo, pokryto je substancją świecącą o odcieniu imitującym spatynowanie.


Układ wskazówek i same wskazówki są do bólu proste i funkcjonalnie, ale w zegarku tego typu jest to jak najbardziej pożądane. Wartym odnotowania akcentem jest zakończenie ramienia sekundnika w postaci strzały.
Na uwagę zasługuje także stylizowana na dawną czcionka, jakiej użyto do naniesienia wszelkiego rodzaju oznaczeń i napisów na cyferblacie. Świetną kompozycję zaburza jednak okienko daty - moim zdaniem producent czasomierzy tej klasy mógł zadbać o wykonanie podkładki daty kolorze pasującym do reszty tarczy. Drugą opcją, zwłaszcza w zegarku osadzonym w klimacie vintage, mogłoby być całkowite usunięcie tej funkcji z projektu.

Jakież wielkie było więc moje zdziwienie, gdy, z kronikarskiego obowiązku, zajrzałem w zdjęcia prasowe i odkryłem, że nie jest to niedopatrzenie ze strony producenta - tak samo było w protoplaście pokazanym tak wiele lat temu.
Zobaczcie sami na zdjęciu poniżej.

W stalowej lunecie w kolorze czarnym, obowiązkowo ząbkowanym i z ceramiczną wkładką z podziałką nurkową, osadzono szkiełko szafirowe. Stalowa jest także koronka z logo na czole, która podobnie jak luneta jest ponacina w ten sposób, by ułatwić obsługę w rękawicach do nurkowania.
Manufakturowy mechanizm Blancpain kaliber 1150
Za wprawianie wskazówek w ruch odpowiada manufakturowy mechanizm o fabrycznym oznaczeniu kaliber 1150. Jak możemy przeczytać na tarczy modelu Blancpain Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary jest to „automatiqe” z rezerwą chodu, która po pełnym nakręceniu sprężyny wynosi 100 godzin, co przekłada się na cztery dni. Jest to bardzo duża wartość, pozwalająca na spokojne rotowanie czasomierza z innymi, bądź po prostu bezstresowe użytkowanie na co dzień.

Dodatkowo, konstrukcja ta dzięki krzemowemu włosowi balansu zapewnia ochronę przed negatywnym oddziaływaniem pól magnetycznych. Elementem ozdobnym jest zaś wahnik wykonany z 18-karatowego różowego złota z widocznym logo, a jego prace możemy podglądać poprzez przeszklony szafirowym szkiełkiem dekiel. Oznaczenie wahnika jest o tyle ciekawe, że zaraz obok - na deklu - również znajdziemy nazwę producenta. Przeszklony dekiel jest odstępstwem od oryginału - w wersji z lat 60. był on całkowicie stalowy.
Wodoszczelność i „szlachetna patyna”
Pisząc o zegarku do nurkowania nie można pominąć informacji o klasie wodoszczelności - w tym przypadku wynosi ona 300 metrów, czyli 30 barów. Zadowoli więc większość entuzjastów tego sportu.
Model Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary jest limitowany do 300 egzemplarzy, poszczególne numery każdego egzemplarza wygrawerowano na deklu. W zestawie znajdziemy pasek wykonany z naturalnej skóry cielęcej, zapinany na stalową klamerkę.

Jak obiecuje producent, z czasem ma on nabrać „szlachetnej patyny”. Moim zdaniem marka Blancpain powina pokusić się także o uzupełnienie zestawu w postaci dodatkowego paska typu NATO w kolorach zielonym bądź szarym. Dodałoby to kolorytu, stanowiło ukłon w stronę historii, a posiadacze poczuliby się pewnie jeszcze bardziej dopieszczeni.
Blancpain Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary – dostępność i cena
Cena pojedynczego egzemplarza Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary wynosi 13 700 franków szwajcarskich, czyli około 64 000 złotych. Biorąc pod uwagę „szalejące” ceny zegarków i wszystko ogarniającą inflację z ostatnich lat, osobiście nie uważam by cena ta była szczególnie zła, co także można wyczytać w internecie.

Pamiętajmy bowiem, że kupujemy ikoniczny zegarek mechaniczny od jednego z najbardziej nobliwych i uznanych producentów branży zegarmistrzowskiej na świecie, który do dziś pozostaje w produkcji. Pomimo moich drobnych uwag i uszczypliwości naprawdę uważam, że jest to bardzo godna zainteresowania propozycja w tym przedziale cenowym.
10:50 30.10.2026Zegarki
Blancpain Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary. Rocznica w klimacie vintage
Tagi:
zegarki automatycznezegarek wodoszczelnyzegarek męski na paskuprestiżowe zegarkizegarek nurkowyzegarek do pływaniazegarek mechanicznyzegarki męskie mechanicznezegarki męskie klasycznezegarki szwajcarskieluksusowe zegarki
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Wizyta w NOMOS Glashütte – poznajemy markę i jej zegarki (relacja i zdjęcia)
Często myśląc o krajach związanych z zegarmistrzostwem, pierwszym państwem, które nasuwa się na myśl prawdopodobnie niemal większości z nas, jest Szwajcaria. Nic w tym dz ...
Zapomniana historia firmy „Lusina Watches" - Abraham Adolf Pamm i jego Klan
Patek i Czapek – któż z nas nie kojarzy tych nazwisk. Dwaj polscy emigranci, których współpraca stała się podwaliną pod powstanie jednej z najznakomitszych i najbardziej ...
Historia marki Rotary i współczesna kolekcja zegarków tego producenta
Gęsta, górska mgła spowija szwajcarską dolinę La Chaux-de-Fonds. Jest chłodne, jesienne popołudnie 1895 roku. Z niewielkiego warsztatu przy cichej uliczce dobiega miarowy ...
Błonie Edycja Prezydencka. Polska tradycja wzornictwa połączona z ideą służby państwu
Zodiak to nazwa jednego z modeli zegarków oferowanych przez polską firmę Błonie. Zacząć trzeba od tego, że to już tak zwane pierwsze Błonie, czyli Zakłady Mechaniczno-Pre ...
Luminox 3350 MIL-SPEC w nowej kolorystyce. Zegarek zgodny z normami militarnymi
Marka Luminox, uznawana za niekwestionowanego lidera w tworzeniu wytrzymałych zegarków, zaprezentowała nową odsłonę swojego popularnego modelu. Producent, dla którego nie ...
Edward Christopher. Brytyjskie zegarmistrzostwo z misją (AuroChronos 2026)
Edward Christopher jest dość niezwykłą marką zegarmistrzowską - to projekt zrodzony z pasji, rodzinnych wartości i głębokiego przekonania, że luksusowy przedmiot może – a ...
Girard-Perregaux Bridges Cosmos. Mistrzowski popis zegarmistrzostwa i astronomicznych komplikacji
Szwajcarska manufaktura Girard-Perregaux nieustannie fascynuje miłośników zegarków mechanicznych, które zachwycają swoim wyglądem, kunsztem wykonania i niezapomnianą prez ...
Prezentujemy: Zenith Chronomaster Sport Skeleton. Anatomia wysokiej częstotliwości
Gdybyśmy mogli drastycznie zwolnić bieg filmu otaczającej nas rzeczywistości, usłyszelibyśmy dźwięk, który w świecie zegarmistrzostwa jest odpowiednikiem ryku silnika bol ...
Blancpain Fifty Fathoms Bathyscaphe 70th Anniversary. Rocznica w klimacie vintage
Kiedy w 1953 roku marka Blancpain zaprezentowała model Fifty Fathoms, chyba nawet zarząd firmy nie spodziewał się, że zostanie on znakiem odniesienia dla wielu modeli inn ...
Rozmowa z Nielsem Eggerdingiem, CEO Frédérique Constant – jak pogodzić accessible luxury, ambicje manufakturowe i rosnące aspiracje kolekcjonerów na świecie i w Polsce
Odsłuchaj tę rozmowę: Czasem możemy odnosić mylne wrażenie, że nasz polski rynek zegarkowy odbiega od tak zwanego „zachodniego” pod wieloma względami. Faktycznie, przez w ...
Certina DS Action Diver 38 mm oraz DS Action Chrono. Czysta pasja i energia w kolorach
Pamiętam ten moment jakby to było wczoraj, bo rzadko zdarza się, aby tradycyjne, szwajcarskie zegarmistrzostwo tak dynamicznie weszło w świat nowoczesnej, tętniącej życie ...
Oris Divers Date. Popularny “nurek” z tarczą w kolorze oliwkowym
Jeśli chodzi o stylistykę, niemal w każdej dziedzinie pojawiają się takie momenty, kiedy następuje powrót do jakichś dawnych rozwiązań, dawnych wzorców związanych z wyglą ...









greenlogic.eu