Szwajcarskie salony i manufaktury w Dolinie de Joux przyzwyczaiły nas przez stulecia do jednego niezmiennego porządku, według którego mechaniczna doskonałość wymaga dyskrecji. Koperta chroni tajemnicę, tarcza nadaje jej czytelny, cywilizowany wyraz, a misterna gra kół zębatych, kotwic i sprężyn balansowych pozostaje zarezerwowana wyłącznie dla oka zegarmistrza podczas serwisu zegarka lub właściciela, który zdejmie zegarek z nadgarstka, by ukradkiem spojrzeć przez przeszklony dekiel. Rąbka tajemnicy uchylały zegarki szkieletowane, ale generalnie ten paradygmat uchodził za nienaruszalny fundament haute horlogerie. Do momentu, gdy na scenę wkroczył człowiek spoza tego hermetycznego świata, uzbrojony nie w tradycyjne pilniki, drewniane patyczki z rdestu i lupy, lecz w bezkompromisowe zasady nowoczesnego wzornictwa przemysłowego.
Zhang Jianmin, założyciel marki CIGA design, dokonał czegoś, co wielu konserwatystów uważało początkowo za odważne świętokradztwo – rozebrał zegarek mechaniczny na elementy, odrzucił klasyczną tarczę i uczynił z samej architektury mechanizmu jedyny, dominujący element ekspresji artystycznej. To nie jest zwykła ewolucja w sposobie odmierzania czasu, to manifest estetyczny, który udowadnia, że we współczesnym świecie luksus nie musi kryć się za fasadą konserwatywnego rzemiosła.
10 lat CIGA design - "Stand Out, By Design"
W 2016 roku formalnie narodziła się marka CIGA design (China International Geometric Art Design). W branży, w której prestiż manufaktury mierzy się wiekami nieprzerwanej tradycji, dziesięcioletnia historia brzmi jak ułamek sekundy, ledwie jedno wahnięcie balansu w skali makrohistorii. Jednak w tym krótkim interwale czasowym, chiński producent kierowany przez Zhanga Jianmina, zdołał przebyć drogę, która innym zajmuje pokolenia. Filozofia stojąca u podstaw tej marki od samego początku była krystalicznie czysta i zawierała się w haśle: "Stand Out, By Design" (Wyróżnij się poprzez design). Dla Jianmina zegarek nie był jedynie instrumentem do pomiaru czasu, był przede wszystkim płótnem dla sztuki geometrycznej i strukturalnej.
Przełom, który na zawsze zapisał się w annałach światowego zegarmistrzostwa, nastąpił w listopadzie 2021 roku, gdy podczas prestiżowego Grand Prix d’Horlogerie de Genève (GPHG) – wydarzenia powszechnie uznawanego za zegarmistrzowskie Oscary – międzynarodowe jury przyznało nagrodę Challenge Watch Prize modelowi CIGA design Blue Planet. Pisaliśmy o tym tu: GPHG 2021 – prezentacja nagrodzonych zegarków.


Był to bezprecedensowy moment, gdyż po raz pierwszy w historii tej ekskluzywnej gali nagrodę główną zdobyła marka z Chin. Model Blue Planet zachwycił świat unikalnym podejściem do wskazywania czasu za pomocą trójwymiarowej, grawerowanej półkuli ziemskiej, która obracała się pod stałym wskaźnikiem nawigacyjnym, realizując pionierski koncept asynchronicznego ruchu (Asynchronous-Follow). Sukces ten ostatecznie udowodnił, że nowoczesne podejście do formy, pozbawione kompleksów wobec szwajcarskich tradycji, potrafi przełamać najgłębsze uprzedzenia geograficzne i kulturowe.
Świętując swoje dziesięciolecie w 2026 roku, marka CIGA design nie spoczywa na laurach. Dekada ta przyniosła temu chińskiemu producentowi dziesiątki prestiżowych nagród, wielokrotne wyróżnienia Red Dot Design Award (w tym prestiżowe Best of the Best), iF Design Award oraz German Design Award.


Marka ta udowodniła, że połączenie zaawansowanych technologii produkcyjnych, takich jak wieloosiowe frezowanie CNC, obróbka tytanu oraz projektowanie autorskich mechanizmów szkieletowych pozwala stworzyć luksusowe pod względem wizualnym produkty, które pozostają dostępne dla szerokiego grona pasjonatów. To demokratyzacja elitarnego designu w najczystszej postaci – bez odzierania go z jego mechanicznej istoty.
Filozofia kolekcji EDGE – mechanizm jako architektura
Kolekcja EDGE stanowi chyba najdoskonalsze ucieleśnienie doktryny projektowej CIGA design. W tradycyjnym ujęciu szkieletowanie polega na ażurowaniu istniejących już, klasycznych płyt i mostków mechanizmu – usuwaniu zbędnego materiału w celu nadania mu wizualnej lekkości. CIGA design podchodzi do tego tematu z zupełnie innej strony. Tutaj mechanizm od podstaw projektowany jest jako trójwymiarowa struktura architektoniczna, zintegrowana z samą geometrią koperty. Inspiracją nie są barokowe zdobienia, rokokowe zawijasy czy klasyczne grawerunki, lecz nowoczesna, może nawet nieco brutalistyczna architektura, konstrukcje mostów wiszących oraz surowy, funkcjonalny charakter inżynierii przemysłowej.


W kolekcji EDGE mechanika definitywnie wychodzi z cienia.
Usunięcie tradycyjnej tarczy zegarka sprawia, że to warstwy odsłoniętych kół zębatych, bębnów sprężyny i pulsującego balansu definiują tożsamość wizualną czasomierza. Każdy element pełni dwie funkcje: czysto mechaniczną (przekazywanie energii, regulacja chodu) oraz czysto estetyczną (tworzenie linii podziału, głębi i kontrastu). Światło i cień swobodnie przenikają przez całą strukturę zegarka, tworząc dynamiczny spektakl na nadgarstku.


Wzrok obserwatora nie zatrzymuje się na powierzchni – wpada w głąb mechanicznego mikrokosmosu, gdzie każda sekunda jest namacalna, widoczna i fizycznie odwzorowana przez ruch. To podejście redefiniuje relację między człowiekiem a czasem, który nie jest już abstrakcyjną, cyfrową informacją na płaskim cyferblacie, lecz nieprzerwanym, fascynującym procesem kinetycznym.
Hunter – ewolucja drapieżnika
W ramach szerokiej kolekcji EDGE, szczególne miejsce zajmuje linia Hunter.



Nazwa ta nie jest dziełem przypadku – odnosi się bezpośrednio do instynktu łowcy, do nieustannego dążenia do perfekcji, precyzji, ostrości widzenia i bezkompromisowości w realizacji celów. Zegarki z tej serii charakteryzują się ikoniczną, ośmiokątną kopertą typu tonneau, która mistrzowsko łączy w sobie odważną, kanciastą geometrię z ergonomicznymi, płynnymi liniami zakrzywiającymi się wokół naturalnego kształtu nadgarstka. Cztery kluczowe inkarnacje tego mechanicznego drapieżnika doskonale obrazują ewolucję materiałową i techniczną tej marki.
Mieliśmy okazję odwiedzić stoisko marki CIGA design w tym roku w Monachium, dzięki czemu możemy zaprezentować Wam te nietypowe zegarki także na zdjęciach naszego autorstwa.
1. Hunter Tourbillon. Szczytowe osiągnięcie linii
Hunter Tourbillon to bezdyskusyjnie flagowy model całej serii, stanowiący najwyższy wyraz kunsztu inżynieryjnego CIGA design. Zegarek ten rezygnuje z jakichkolwiek kompromisów, wprowadzając manufakturowy mechanizm kaliber CD-011 z manualnym naciągiem, wyposażony w najbardziej prestiżową komplikację – obracającą się klatkę tourbillonu, umieszczoną symetrycznie na godzinie szóstej. Obecność tourbillonu – mechanizmu kompensującego wpływ grawitacji na dokładność chodu zegarka – w tak nowoczesnej, na wskroś industrialnej oprawie to prawdziwy majstersztyk, łączący szacunek dla wielkiej tradycji z technicznym futuryzmem.



Koperta tego modelu została odchudzona i zoptymalizowana pod kątem ergonomii. Wykonano ją z tytanu klasy 5 – materiału trudnego w obróbce i wymagającego dedykowanych narzędzi skrawających, ale oferującego w zamian niezrównaną lekkość, wytrzymałość mechaniczną oraz pełną hipoalergiczność. Profil koperty pozbawiony klasycznych uch sprawia, że linia łącząca kopertę z paskiem jest ciągła i spójna, co optycznie redukuje wielkość i masę zegarka.
Architektura tarczy bazuje na ażurowych mostkach, które promieniście rozchodzą się od dwóch bębnów sprężyny. Zastosowanie dwóch bębnów sprężyny pozwala na uzyskanie imponującej rezerwy chodu wynoszącej aż 72 godziny, przy 4 hercach częstotliwości pracy balansu.


Powierzchnie komponentów mechanizmu poddano wyrafinowanemu procesowi mikro-piaskowania, co nadaje im głębokie, matowe wykończenie, dobrze kontrastujące z polerowanymi, fazowanymi krawędziami.
Hunter Tourbillon oferowany jest w wersjach kolorystycznych Carbon, Silver oraz Blue, sparowanych z tytanową bransoletą, bądź ze zintegrowanym paskiem wykonanym z wysokogatunkowego fluorokauczuku.



Klasa wodoszczelności tego modelu wynosi 50 metrów, co przy tym poziomie skomplikowania jest bardzo dobrym wynikiem.
Cena zegarka Hunter Tourbillon w 2026 roku to 9 500 złotych.
2. Hunter Titanium. Codzienny wyraz zaawansowanej technologii
Będący najnowszą, ekscytującą premierą w ramach tej serii „drapieżników”, model Hunter Titanium przenosi bezkompromisowy język materiałowy i stylistyczny wersji Tourbillon do zegarka mechanicznego przeznaczonego do codziennej, intensywnej eksploatacji. Mechanicznym sercem tego modelu jest także mechanizm „in-house” kaliber CD-07, pracujący z częstotliwością balansu wynoszącą 28 800 wahnięć na godzinę (4Hz) i osadzony na 24 kamieniach. To mechanizm zaprojektowany z myślą o absolutnej symetrii i optymalizacji przestrzennej.
Kluczowym elementem wyróżniającym ten model zegarka pod względem mechanicznym jest opracowany przez markę Ciga design wahnik o nazwie KE-Efficient Rotor.



Ma on kompaktowy, 120-stopniowy kształt, taki sam jak w przypadku modeli stalowych, który optymalizuje efektywność naciągu automatycznego poprzez przesunięcie środka ciężkości, przy jednoczesnym drastycznym zmniejszeniu zajmowanej przestrzeni fizycznej wewnątrz szkieletowej struktury. Dzięki temu, patrząc na zegarek czy to od frontu, czy od strony dekla, ruchomy wahnik w minimalnym stopniu przesłania mostki i przekładnie chodu, pozwalając na niezakłóconą obserwację pracy mechanizmu. Wskazówki oraz indeksy mają elementy w kolorze fluorescencyjnej zieleni, nadając zegarkowi nowoczesnego stylu.
Koperta Hunter Titanium wykonana z tytanu poddanego piaskowaniu charakteryzuje się ostrzejszymi, bardziej wyrazistymi fazowaniami krawędzi, a profilowane, zakrzywione szkło szafirowe zostało osadzone w taki sposób, aby optycznie zniwelować zniekształcenia i przybliżyć mechanizm bezpośrednio do oka użytkownika.



Dla zapewnienia pełnej funkcjonalności w warunkach ograniczonej widoczności, indeksy oraz wskazówki zostały obficie pokryte substancją Super-LumiNova®. Zegarek ten także cechuje się wodoszczelnością do 50 metrów, będąc w pełni odpornym na codzienne wyzwania nowoczesnego miejskiego życia.


Cena modelu Hunter Titanium w 2026 roku to 4 300 złotych.
3. Hunter Steel i Vintage
Modele Hunter Steel oraz Hunter Vintage reprezentują historyczne i stylistyczne fundamenty, na których opiera się cała dzisiejsza potęga tej linii. Ich trójwarstwowe, ośmiokątne koperty typu tonneau zostały wykonane z wysokogatunkowej stali nierdzewnej 316L, dodatkowo w wersji Vintage platerowanej twardą powłoką PVD.
Proces powstawania tych kopert to demonstracja zaawansowanych możliwości produkcyjnych marki CIGA design – wycięcie setek precyzyjnych faset i geometrycznych płaszczyzn za pomocą wieloosiowych maszyn CNC zajmuje ponad 180 dni drobiazgowych prac inżynieryjnych i kontroli jakości.


Wewnątrz kopert tych zegarków bije w pełni szkieletowy mechanizm „in-house” z naciągiem automatycznym. Wizualną i mechaniczną sygnaturą tej wersji mechanizmu jest unikalny wahnik w kształcie kotwicy. Pełni on nie tylko funkcję czysto użytkową, efektywnie kumulując energię w bębnie sprężyny przy każdym ruchu ręki, ale stanowi spektakl wizualny, wirując dynamicznie nad odsłoniętym balansem. Gdyby nie napis, pomyślałbym, że mam do czynienia z zegarkiem Rado.
Model Vintage odwołuje się do klasycznej, ciepłej estetyki poprzez zastosowanie stonowanych, patynowanych odcieni miedzi lub żółtego na elementach strukturalnych mostków, podczas gdy wersja Steel epatuje surowym, monochromatycznym, wybitnie technicznym charakterem.



Oba zegarki wyposażone są w autorski system szybkiej wymiany pasków, umożliwiający radykalną transformację charakteru zegarka w zaledwie kilka sekund, bez użycia jakichkolwiek narzędzi zegarmistrzowskich.
Ceny zegarków Hunter Steel i Vintage w 2026 roku wynoszą około 2 800 złotych.
Nowy paradygmat, czyli symbioza wzornictwa przemysłowego i zegarmistrzostwa
Dlaczego podejście marki CIGA design spotkało się z tak silnym i entuzjastycznym rezonansem na całym świecie, zdobywając uznanie zarówno młodych pasjonatów technologii, jak i doświadczonych kolekcjonerów?
Odpowiedź tkwi w diametralnie odmiennym punkcie wyjścia w procesie projektowym. Tradycyjny zegarmistrz dąży do dekoracji istniejącego, wcześniej zbudowanego mechanizmu – wykonuje perłowanie płyt, graweruje pasy genewskie czy roduje gotowe, z góry zdefiniowane płyty mechanizmu. Projektant przemysłowy, taki jak Zhang Jianmin, myśli kategoriami czystej struktury, ergonomii, redukcji masy i optymalizacji formy.


W zegarkach z serii Hunter i całej kolekcji EDGE widać wyraźnie, że każdy element konstrukcyjny został poddany rygorystycznej selekcji pod kątem jego wkładu w ogólną architekturę i czytelność zegarka. Zamiast maskować ruch pod grubą warstwą emalii, giloszowania czy masy perłowej, CIGA design traktuje mechanizm jako żywy, pulsujący, techniczny organizm. Każde wycięcie mostka, każdy ruch obrabiarki CNC, każdy matowy fragment uzyskany przez precyzyjne piaskowanie ma swój głęboki, zarówno konstrukcyjny, jak i dekoracyjny sens.
To podejście sprawia, że zegarek przestaje być jedynie luksusowym dodatkiem o statusie pasywnej biżuterii, a staje się interaktywną, noszoną na nadgarstku rzeźbą kinetyczną. Współczesne zegarmistrzostwo mechaniczne w interpretacji CIGA design to nie oglądanie się wstecz z nostalgią na dokonania dziewiętnastowiecznych mistrzów, lecz śmiałe, bezkompromisowe spojrzenie w przyszłość, gdzie inżynieria materiałowa i czysta geometria tworzą nową, świeżą definicję luksusu.


Gdy przyjrzymy się bliżej modelowi Hunter Titanium, zauważymy, jak subtelnie i z jaką wprawą zbalansowano agresywną, sportową sylwetkę tytanowej koperty z delikatnością w pełni odsłoniętego, filigranowego wychwytu. Z kolei flagowy Hunter Tourbillon idzie jeszcze o krok dalej, łącząc najbardziej elitarną, tradycyjną szwajcarską komplikację z surowym, tytanowym, wręcz kosmicznym egzoszkieletem. To właśnie ta fuzja skrajności, ten pozorny paradoks techniczny decyduje o unikalnym i natychmiast rozpoznawalnym charakterze marki na światowej scenie.
Przyszłość zapisana w tytanie
Mijająca dekada jednoznacznie udowodniła, że CIGA design nie jest jedynie sezonową, efemeryczną ciekawostką na rynku horologicznym, lecz trwałym, wpływowym graczem, który swoją bezkompromisowością skłania branżę do przedefiniowania pojęcia nowoczesnego designu. Seria Hunter z modelami Tourbillon, Titanium, Steel i Vintage stanowi kompletny, imponujący przegląd możliwości technicznych, dojrzałości projektowej i ewolucji stylistycznej tej chińskiej manufaktury. Pokazuje ona w sposób liniowy, jak z surowej fascynacji czystą mechaniką można wyewoluować do perfekcyjnie skrojonych, zaawansowanych technologicznie tytanowych dzieł sztuki użytkowej.


Dla entuzjastów i kolekcjonerów, którzy poszukują we współczesnym zegarmistrzostwie czegoś więcej niż tylko powtarzania historycznych, odgrzanych schematów i bezpiecznej klasyki, kolekcja EDGE oferuje autentyczne, głębokie i niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie wizualne oraz dotykowe. CIGA design udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że czas nie musi być zamknięty w ciemnej, złotej klatce tradycyjnych, nieprzezroczystych tarczy. Może oddychać, pulsować pełną piersią i żyć w pełnym świetle.
Co więcej, ten unikalny design oraz luksusowy charakter nie wyrywa dziury w kieszeni ani nie wymaga wyrzeczeń, ponieważ modele w stalowych kopertach są dostępne już od 2 800 złotych (w preorderze nawet taniej), zaś najdroższy Hunter z tourbillonem nadal ma metkę z czterocyfrową liczbą w złotówkach.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące tej marki tu: zegarki CIGA design.









greenlogic.eu