Może nieco przesadą będzie stwierdzenie, że mamy obecnie „wysyp” zegarków ze wskazaniem faz Księżyca, ale obserwując rynek odnoszę wrażenie, że ta atrakcyjna wizualnie komplikacja konstrukcji mechanizmu przeżywa coś w rodzaju renesansu. Pojawia się ostatnio więcej niż zazwyczaj premier modeli w nią wyposażonych. Co cieszy oczywiście, szczególnie także w wersjach z mechanizmem mechanicznym.
Dziś prezentujemy taki zegarek marki bardzo w Polsce lubianej. Przedstawiam Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase. To model z kolekcji bodaj najbardziej znanej i najpopularniejszej w ramach oferty tego szwajcarskiego producenta.
Astronomiczna komplikacja konstrukcji
Zacznę od tego, że ta astronomiczna komplikacja konstrukcji mechanizmu w tym zegarku dostała chyba najbardziej pasujące tło, jakie można sobie wyobrazić. Tarcze w nowych modelach wykonano z awenturynu, czyli szlachetnej odmiany kwarcu.

Cechą charakterystyczną awenturynu jest to, że kamień ten bardzo efektownie mieni się z racji występujących w nim metalicznie lśniących wtrąceń. Bardzo licznych. To kamień wykorzystywany w różnych wierzeniach. Niektórzy znajdują w nim lecznicze bądź metafizyczne właściwości. Podobno szczególnie uspokajające.
Najczęściej ma barwę zieloną, a jedna z wersji modelu Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase właśnie w tarczę z takiego awenturynu jest wyposażony, ale o nim - na końcu. Jest też awenturyn w kolorze niebieskim. I to właśnie on jest moim zdaniem takim idealnym tłem dla wskazania faz Księżyca, bo trudno oprzeć się wrażeniu, że tarcza wykonana z tej wersji kamienia jest idealnym odzwierciedleniem gwiaździstego nieba. Stąd też nazwa Nightsky.
Coraz więcej producentów zegarków wykorzystuje awenturyn, ten niebieski najczęściej właśnie do wykonywania tarcz. Nie dziwi, że marka Atlantic również po niego sięga.
Mamy do czynienia z pewną ewolucją
W przypadku Worldmaster Nightsky Moonphase mamy do czynienia z zegarkiem o średnicy koperty na poziomie 42 milimetrów, czyli do niedawna to był uniwersalny rozmiar, ale dziś uważany jest już za całkiem spory.

Dodatkowo stylistyka zegarka jest taka, jak w pierwszych modelach tej marki, powstających w latach 50. i 60. XX wieku. Jest w sumie taka do dziś. Oznacza to, że luneta - będąca jakby elementem obejmującym całą średnicę zegarka - jest bardzo wąska, co powoduje z kolei, że tarcza optycznie wydaje się naprawdę duża. Dzięki temu ten obszar, w którym widzimy awenturyn, a tym samym wyobrażenie pięknego, gwieździstego nieba, jest duży i cieszy oko.
Koperta tego modelu ma kształt, który znamy doskonale, ponieważ jest to wygląd, stylistyka, które funkcjonują z nami od dziesiątek lat, w dużej mierze właśnie za sprawą modelu Atlantic Worldmaster - jako jednego z najpopularniejszych zegarków jaki funkcjonował na naszym rynku.

Oczywiście mamy do czynienia z pewną ewolucją, ponieważ choćby sam rozmiar jest większy niż tych modeli, które znamy z ostatnich dekad, sięgając do lat 50. XX wieku.
Elegancki charakter zegarka
Do tego, jak widać, ucha koperty nie są już tak płynnie wyprowadzone, a wyglądają tak, jakby były doczepione do okrągłego korpusu. To jest oczywiście zabieg stylistyczny i całkiem nieźle wygląda, chociaż przyznam, że wolę tę opcję z gładkim wyprowadzeniem. Koperta oraz luneta polerowane są na wysoki połysk. Tylko górną powierzchnię uch wykończono poprzez szczotkowanie. To fajne zestawienie, które dobrze wygląda, podkreślając elegancki charakter zegarka Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase.
Po prawej stronie obudowy, na godzinie 3., umieszczono koronkę, której czołową część zdobi charakterystyczny „cyrkiel” – symbol Atlantica. Spód to dość płaski, stalowy dekiel, który jest wkręcany i który wyposażono w przeszklenie, ukazujące nam mechanizm Sellita SW280-1. Jest on surowo wykończony, ale pamiętano o tym, aby na wahniku pojawiło się logo marki .

Mechanizm ten bazuje na prostszej konstrukcji, czyli sprawdzonym i cenionym Sellita SW200-1. Pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, łożyskowany jest na 26 kamieniach, wskazuje godziny, minuty, sekundy, oraz ma datownik prezentujący dni miesiąca. A także w tej wersji oczywiście jest clou programu, czyli wskazaniem faz Księżyca.
Clou programu, gwiaździste niebo i srebrzysty glob
Na krawędzi tarczy nadrukowano drobnymi kreskami podziałkę minutową. Co 5. minuta zastąpiona jest nakładanym, wielopłaszczyznowym, wydłużonym indeksem godzinowym. To bardzo ładnie wygląda. Cztery główne, czyli 3, 6, 9 i 12 są nieco większe.

Co ciekawe, na tarczy na godzinie trzeciej jest okienko datownika, które wcale tego indeksu nie skraca, ponieważ udało się je umieścić już za jego obszarem. Zadbano o jeszcze jeden szczegół - tło tarczy datownika jest dostosowane do koloru tarczy zegarka, co zawsze naprawdę dobrze wygląda i z pewnością zostanie docenione przez wielu użytkowników.
Pod godziną dwunastą umieszczono nakładane logo firmy, czyli wspomniany „cyrkiel”, a pod nim nadrukowano nazwą producenta. Po drugiej stronie widzimy właśnie okienko w charakterystycznym kształcie, w którym zauważyć można gwiaździste niebo i ukazujący się w odpowiednich momentach srebrzysty glob. Pod okienkiem nadrukowano nazwę kolekcji i informację o sposobie naciągu sprężyny napędowej.


Uzupełnieniem są oczywiście bardzo ważne elementy w postaci wskazówek. W tym modelu wybrano ramiona o kształcie wzorowanym na mieczach, przy czym godzinowa i minutowe mają nałożone delikatne paski substancji luminescencyjnej. Sekundnik jest delikatny, bez udziwnień. Prosty, ale efektowny układ. Tarczę chroni szkło szafirowe z nałożoną powłoką antyrefleksyjną.
Różne wersje kolorystyczne, różne sposoby mocowania do nadgarstka
I tutaj wrócimy jeszcze do koperty Worldmaster Nightsky Moonphase. Tarcza, która wykonana została z niebieskiego awenturynu łączona jest ze stalową kopertą. Jednak szwajcarski producent przygotował też wersje tego modelu z powłokami PVD w kolorze różowego lub żółtego złota, co w połączeniu z kolorem niebieskim naprawdę zawsze bardzo dobrze wygląda.

Choć oczywiście dla osób szukających czegoś bardziej standardowego, czy stonowanego, istnieje także wersja, która ma kopertę w naturalnym kolorze stali. Tu trzeba również wspomnieć o tym, że wskazówki oraz indeksy nakładane na tarczy mają kolor dobrany właśnie do barwy koperty.
Zegarki Atlantic z kolekcji Worldmaster Nightsky Moonphase możemy nabyć na skórzanych paskach z fakturą skóry krokodyla, które są w kolorze niebieskim. Paski przy mocowaniu mają szerokość 20 milimetrów i zapinane są na składaną klamrę typu motylkowego, gdzie na widocznej części wygrawerowano logo marki.


Model dostępny jest również na bransoletkach o siedmiorzędowej konstrukcji, składającej się z czterech szerszych ogniw i wewnątrz umieszczonych trzech węższych, polerowane na wysoki połysk. Szersze są szczotkowane.
Wyjątkowy z racji wyrazistości i mocnej zieleni
Na koniec przejdę do ostatniej wersji modelu Worldmaster Nightsky Moonphase, o której wspomniałem na początku artykułu. To zegarek z tarczą o barwie bardziej naturalnej dla awenturynu, czyli zielonej, bo taki rodzaj tego kamienia spotykamy najczęściej. Tu nie mamy skojarzeń z gwieździstym niebem, dopasowanym do wskazania faz Księżyca, ale za to zegarek ten jest wyjątkowy z racji dużej wyrazistości i tej mocnej zieleni, która rzuca się w oczy.


Co ciekawe, tu także zadbano o takie szczegóły, jak zielone tło datownika i niespotykane tło wskazań faz Księżyca, które jest również zielone. Zegarek ten oferowany jest w kopercie z naturalnym kolorze stali i na pasku o fakturze skóry krokodyla w kolorze brązu.
Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase – dostępność i cena
Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase w wersji z kopertą ze stali oraz z zieloną tarczą wyceniono na kwotę 5 590 złotych. Wersje na pasku, z kopertami w kolorze złota, to wydatek rzędu 5 890 złotych, a model ten w wariancie na bransolecie jest w cenie od 4 490 do 6 490 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące nowości tej marki tu: zegarki Atlantic.
11:45 15.05.2026Zegarki
Atlantic Worldmaster Nightsky Moonphase. Tarcze z awenturynu i wskazanie faz Księżyca
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarki męskie mechanicznezegarek do garniturusrebrny zegarekzłoty zegarekzegarek mechanicznyzegarek męski na paskuzegarki męskie klasycznezegarki męskie eleganckiezegarek na prezentzegarki automatyczneeleganckie zegarki
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Krótka historia zegarmistrzostwa i producenci zegarków w aspekcie geograficznym. Część 1
Zegarmistrzostwo to nie tylko zegarki, a zegarki to nie tylko wyroby ze Szwajcarii, choć z drugiej strony rozmawiając o zegarkach, pewnie większość zapytanych osób jako p ...
Próżnia w zegarku? Tak! Poznajmy koperty typu vacuum i airvac
Zegarki z kopertami typu vacuum i airvac produkowane były w latach 60. i 70. XX wieku. Tego typu obudowy miały (jak na tamte czasy) zdecydowanie innowacyjne, niezwykle za ...
Wincenty i Wawrzyniec Gostkowscy. Zapomniana karta w historii polskiego zegarmistrzostwa
W listopadzie 1880 roku na łamach czasopisma „Kłosy” ukazał się artykuł pióra Józefa Ignacego Kraszewskiego zatytułowany Zegarmistrzostwo polskie w Genewie. Pisarz wspomn ...
H. Moser & Cie. Streamliner Alpine Pink Edition. Różowy - nowy kolor prędkości!
Manufaktura H. Moser & Cie. na pewno nie podąża za trendami, ale też ich nie kreuje, za to podąża własną drogą i zdarza im się brutalnie (choć z klasą) dewastować utarte ...
Davosa Ternos Professional Black Rock. Czarny „diver” z tarczą niczym zastygła lawa
Niejednokrotnie pisaliśmy, ale też ten temat pojawia się w różnego rodzaju zegarkowych dyskusjach, że obecnie modele do nurkowania cieszą się ogromną popularnością. Główn ...
Recenzja: Seiko Prospex 1968 Heritage Automatic GMT Diver’s. Morski podróżnik
Seiko jest jednym z tych producentów, którzy nie tylko tworzą zegarki nurkowe, ale również marka ta może poszczycić się autentyczną i długą historią rozwoju tego typu mod ...
Mido Multifort 8 Two Crowns. Świeże spojrzenie na klasykę
Szwajcarska marka MIDO została założona w 1918 roku przez Georgesa Schaerena w Le Locle, malowniczym miasteczku w sercu szwajcarskiej Jury, które od wieków jest kolebką z ...
Nadir Vespera GMT. Polska marka poszerza kolekcję GMT o nowe wersje
Całkiem niedawno redakcyjny kolega Marcin pisał o zegarkowym debiucie w kontekście kolekcji Vespera od marki Nadir. Dziś to już nie jest taki debiutant, ponieważ pojawiaj ...
Citizen Tsuyosa Shore. Załóż na nadgarstek i rusz w stronę morskiego horyzontu
Słońce powoli zniżało się nad horyzontem La Garoupe, barwiąc bezkresną taflę Morza Śródziemnego niesamowitą paletą barw - od dojrzałego, ciepłego bursztynu po głęboki, ak ...
„Sezon ogórkowy”, czyli zegarkowy przewodnik po odcieniach zieleni!
Lipiec i sierpień w branży zegarkowej to tradycyjnie czas, kiedy wskazówki zegarów ściennych w manufakturach jakby zwalniają, opadł kurz po wielkich premierach targowych ...
Chronograf z czasów przemian. Eberhard & Co. Contograf z 1969 roku trafia do muzeum
Niektóre zegarki powstały po to żeby zmienić historię, a inne by być namacalnym dowodem tych zmian. Bez wątpienia tym drugim jest chronograf Eberhard & Co. Contograf, któ ...
Oris Artelier Hölstein Edition 2026. Lustro czasu i zegarek typu „time-only”
Istnieją miejsca, w których czas płynie inaczej, dyktowany nie pośpiechem wielkich metropolii, lecz rytmem natury i miarowym tykaniem mechanicznych wychwytów. Aby zrozumi ...









greenlogic.eu