Manufaktura Bovet należy do grona najbardziej cenionych przedstawicieli świata haute horlogerie, którzy niezbyt często prezentują swoje nowości. Marka od lat konsekwentnie pozostaje wierna własnej filozofii, nie podążając za modą ani za sezonowymi trendami, hołdując klasycznemu zegarmistrzostwu i tworząc około tysiąca zegarków rocznie.
Prestiżowy producent niedawno zaprezentował zegarek mechaniczny o nazwie Récital 31 Perpetual Calendar, dostępny w trzech wariantach: niebieskim, czarnym i czerwonym. Zegarki wchodzą w skład limitowanej edycji liczącej 60 egzemplarzy każdej z wersji kolorystycznej.
Mechaniczne piękno
Z racji faktu, iż manufaktura Bovet relatywnie rzadko prezentuje nowe modele zegarków, o czym wspomniałem już we wstępie, każda premiera staje się wydarzeniem przyciągającym uwagę całego środowiska zegarmistrzowskiego. Nie powinno to dziwić, ponieważ podejście tej marki koncentruje się na tworzeniu konstrukcji dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach, zarówno pod względem technicznym, jak i artystycznym. Manufakturowy mechanizm złożony z ogromnej liczby części oraz własne wzory dekoracji, a to wszystko wykończone pracą rzemieślników, którzy dbają o najmniejszy drobiazg tak, aby był idealny.
Nowy model Bovet Récital 31 dostępny w trzech wariantach kolorystycznych poszerza rodzinę zegarków ze skomplikowanymi technicznie mechanizmami z funkcjami astronomicznymi i wiecznym kalendarzem.

Marka z siedzibą w szwajcarskiej miejscowości Fleurier od lat rozwija ten typ komplikacji konstrukcji mechanizmu, w przeszłości prezentując takie modele jak Récital 20 Astérium, Récital 22 Grand Récital czy najnowszy Récital 21 Retrograde Perpetual Calendar.
Opisywany w tym artykule zegarek różni się od poprzednich kreacji tej manufaktury ze względu na dosyć stonowany sposób prezentacji swoich dodatkowych wskazań. Do tej pory przyzwyczailiśmy się bowiem do bardzo efektownego sposobu ich prezentowania. Najnowszy zegarek Récital 31 jest bardziej stonowany i prezentuje bardzo nowoczesny charakter.
Złożona komplikacja w prostej formie
Wieczny kalendarz, będący jednym z największych osiągnięć tradycyjnego zegarmistrzostwa, w niezwykle ciekawej odsłonie marki Bovet zyskuje zupełnie nowy wymiar, łącząc historyczną ideę precyzyjnego odmierzania dni, miesięcy i lat z innowacyjną konstrukcją, która na pierwszy rzut oka nie zdradza jego złożoności.


W modelu Récital 31 marka Bovet proponuje jednak znacznie więcej niż kolejną interpretację tej klasycznej komplikacji konstrukcji mechanizmu. Model zainspirowany osobistą fascynacją właściciela manufaktury ruchem ciał niebieskich oraz precyzją mechaniki kalendarzowej - Pascala Raffy’ego, nowy zegarek harmonijnie łączy wielowiekową tradycję zegarmistrzowską z nowoczesnym podejściem do ergonomii i codziennego użytkowania.

Efektem jest konstrukcja, która zachwyca nie tylko poziomem ręcznego wykończenia i trójwymiarową architekturą mechanizmu, ale także na nowo ustanawia sposób obsługi wiecznego kalendarza, czyniąc go bardziej intuicyjną i praktyczniejszą dla jego właściciela.
Świadomy projekt
Koperta modelu Recital 31 jest identyczna dla każdego z jego wariantów kolorystycznych. Jej średnica mierzy 44 milimetry i jest wysoka na 13,3 milimetra. Obudowa ma klasyczny, okrągły kształt z bardzo delikatnie zaprojektowaną wąską lunetą, którą wykończono polerowaniem, pięknie odbijającym światło. Kupujący ma możliwość wyboru obudowy z tytanu klasy 5 lub 18-karatowego czerwonego złota. Niezależnie od użytego materiału, koperta jest od góry zamknięta mocno wypukłym szkłem szafirowym z płaską powierzchnią w centralnej części, pozwalając na dokładne i wyraziste prezentowanie każdego detalu na tarczy.


Eleganckie proporcje koperty sprawiają, że Récital 31 doskonale komponuje się z formalnym strojem, swobodnie mieszcząc się pod mankietem koszuli. Klasa wodoszczelności na poziomie 30 metrów nie jest tu przypadkiem ani zaskoczeniem, to parametr w pełni zgodny z charakterem i przeznaczeniem tego eleganckiego czasomierza.
Tarcza stopniowo budzi zdumienie
Powierzchnia tarczy tego zegarka jest interesująca, ponieważ na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie stosunkowo prostej. Dopiero po upływie nieco dłuższej chwili dostrzegamy liczne techniki zdobień i zestaw wskazań, który ukazuje się stopniowo, budząc zdumienie.
Jak wspominałem, nabywca ma do wyboru trzy kolory tarczy: czarny, czerwony i błękitny. Na tarczy wskaźniki są łatwe do zauważenia, dzięki zaokrąglonym otworom, pozwalając na wygodny odczyt. Na godzinie 9. wskaźnik informuje o aktualnym dniu tygodnia, po przeciwnej stronie - na godzinie 3. - widzimy miesiąc, zaś na samej górze tarczy wyświetlana jest informacja dotycząca roku przestępnego. Oczywiście wzrok miłośników komplikacji astronomicznych bez wątpienia powędruje w stronę indeksu na godz. 6., ponieważ to właśnie tam znajduje się okienko pokazujące aktualną fazę księżyca.

W centralnej części tarczy umieszczono skalę od 1 do 31, służącą do wskazania dnia miesiąca. Funkcja ta została zrealizowana w systemie retrograde. Po osiągnięciu ostatniego dnia miesiąca pofalowana wskazówka powraca do początku skali, rozpoczynając kolejny cykl.
Mechanizm składający się z 469 elementów i kwadratowe gwiazdy
Pomiar czasu w najnowszym modelu marki Bovet jest możliwy dzięki nowo opracowanemu mechanizmowi, zaprojektowanemu pod kątem właśnie tego zegarka. Konstrukcja z naciągiem manualnym składa się z 469 elementów, łożyskowanych na 39 kamieniach. Mechanizm pracuje z częstotliwością 21 600 wahnięć balansu na godzinę (3 Hz), zapewniając długą, bo aż pięciodniową rezerwę chodu. Stopień naciągu sprężyny można na bieżąco kontrolować za pomocą wskaźnika umieszczonego od strony mechanizmu.

Oceniając mechanizm w aspekcie wyglądu i od strony jego wykończenia, w zasadzie można by napisać osobny artykuł. Dopracowanie ukazuje pełną filozofię wykończenia, z której słynie manufaktura Bovet. Każdy mostek i płyta zostały starannie wykończone pod względem estetycznym, a ręczne dekoracje wykonano z niezwykłą precyzją. Każda krawędź została starannie wykończona, a wszystkie powierzchnie są bogato zdobione. Poziom ręcznej dekoracji prezentowany przez markę Bovet należy dziś do ścisłej czołówki haute horlogerie i nawet w świecie najwyższego zegarmistrzostwa spotykany jest niezwykle rzadko.
Z myślą o modelu Récital 31 manufaktura opracowała również całkowicie nowy motyw dekoracyjny nazwany étoiles carrées - kwadratowe gwiazdy To charakterystyczny wzór grawerunku, którego wykonanie według producenta wymaga ponad 15 godzin pracy, stanowiąc kolejny dowód na niezwykłą dbałość marki o najdrobniejsze szczegóły.
Natomiast, aby - jak pisze sama marka - "odpowiedzieć na ciągłe narzekania kolekcjonerów", przyciski służące do korekty wskazań wiecznego kalendarza i faz księżyca są wyraźnie opisane, co wygrawerowane zostało na deklu zegarka. Koniec z zgadywaniem i poprawianiem błędnych wskazań. Dzięki temu marka Bovet oferuje prostsze, bardziej intuicyjne rozwiązanie, nie rezygnując z wyrafinowania mechanizmu.
Bovet Récital 31 – dostępność i cena
Najnowszy model Bovet Récital 31 z pewnością zostanie w szybkim tempie wyprzedany, zaś kolekcjonerzy będą mogli dodać kolejne wyjątkowe działa do swoich zbiorów. Warto jeszcze dodać, iż model ten jest także jednym z pretendentów do tegorocznej nagrody GPHG 2026 w kategorii „Kalendarz i Astronomia”.

Zegarek jest objęty limitacją wynoszącą 60 numerowanych egzemplarzy dla każdej z wersji kolorystycznej. Ceny zegarków kształtują się w przedziale od 102 000 CHF za wersję wykonaną z tytanu, do 122 000 CHF za wariant wykonany z czerwonego złota.
13:35 03.08.2026Zegarki
Bovet Récital 31. Złożona komplikacja konstrukcji w nowej, prostej formie!
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki szwajcarskieprestiżowe zegarkizegarki męskie mechanicznezegarki męskie klasycznezegarek do garniturunietypowe zegarkiluksusowe zegarkizegarki męskie eleganckieeleganckie zegarkizłoty zegarek
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Zenith Defy LAB. Wprowadzenie do dyskusji. Konstrukcja
Zenith Defy LAB nie jest pierwszym nietypowym rozwiązaniem zegarmistrzowskim, odmiennym od królującego na rynku od setek lat wychwytu szwajcarskiego, oraz jeszcze bardzie ...
„Szafirowe Szkiełko” – kanał YouTube o zegarkach tworzony z pasją!
Świat wokół nas zmienia się w ostatnich latach niezwykle dynamicznie. Internet stworzył niemal świat „bez granic”, połączył ludzi z różnych kontynentów i stron globu, dzi ...
Polska drugą Szwajcarią? Profesor Brzostek o zegarkach z Błonia
W numerze 3/2024 kwartalnika: „Spotkania z zabytkami” znalazł się artykuł profesora Błażeja Brzostka1 specjalizującego się w historii Polski lat 1955 – 1970 , o zegarkach ...
Bell & Ross BR-03 GMT Compass. Zegarek mechaniczny z wbudowanym kompasem!
Zegarki o charakterystycznym designie i ciekawej historii od lat zajmują szczególne miejsce w branży zegarmistrzowskiej. Nowa propozycja od marki Bell & Ross to ukłon w s ...
Mniejszy wymiar rakiety. Zegarki Vostok Europe N1 Rocket Compact
W świecie horologii, gdzie przez ostatnią dekadę dominowały zegarki o masywnych, nierzadko przytłaczających gabarytach, obserwujemy obecnie fascynujący powrót do klasyczn ...
Recenzja: Venezianico Nereide Verdigris. Mozaika barw i cicha, nieustanna metamorfoza
Wenecja to miejsce, które kojarzy się wielu osobom z pięknymi zabytkami, kanałami z turkusową wodą, z romantycznymi przeżyciami i gondolami oczywiście. Ale mało komu Wene ...
Omega Seamaster Aqua Terra Turquoise. Nowe zegarki sportowe z turkusowymi tarczami
W branży zegarmistrzowskiej mamy ostatnio zjawisko, które nazwałbym kolorową rewolucją. Pojawia się bardzo dużo modeli zegarków, nie tylko dla kobiet, ale również właśnie ...
8 dni z białym Moonwatchem. Recenzja Omegi Speedmaster Professional „White Dial”
Listopad 2023 roku, Nowy Jork. Na zamkniętej, oświetlonej nastrojowym światłem wystawie „Planet Omega” pojawia się Daniel Craig. Oficjalny ambasador marki i dla wielu iko ...
Citizen Tsuyosa Shore. Załóż na nadgarstek i rusz w stronę morskiego horyzontu
Słońce powoli zniżało się nad horyzontem La Garoupe, barwiąc bezkresną taflę Morza Śródziemnego niesamowitą paletą barw - od dojrzałego, ciepłego bursztynu po głęboki, ak ...
„Sezon ogórkowy”, czyli zegarkowy przewodnik po odcieniach zieleni!
Lipiec i sierpień w branży zegarkowej to tradycyjnie czas, kiedy wskazówki zegarów ściennych w manufakturach jakby zwalniają, opadł kurz po wielkich premierach targowych ...
Chronograf z czasów przemian. Eberhard & Co. Contograf z 1969 roku trafia do muzeum
Niektóre zegarki powstały po to żeby zmienić historię, a inne by być namacalnym dowodem tych zmian. Bez wątpienia tym drugim jest chronograf Eberhard & Co. Contograf, któ ...
Oris Artelier Hölstein Edition 2026. Lustro czasu i zegarek typu „time-only”
Istnieją miejsca, w których czas płynie inaczej, dyktowany nie pośpiechem wielkich metropolii, lecz rytmem natury i miarowym tykaniem mechanicznych wychwytów. Aby zrozumi ...









greenlogic.eu