Linia zegarków Chronomaster Sport luksusowej marki Zenith to z pewnością jedno z najbardziej udanych połączeń sportowego DNA z elegancją. Nowy, limitowany model, będący ewolucją tej legendarnej serii, sytuuje się dokładnie na skrzyżowaniu historycznego dziedzictwa tej manufaktury i dynamicznego ruchu ku przyszłości.
Najnowsza odsłona – wykonana ze stali szlachetnej oraz 18-karatowego różowego złota – stanowi swoistą manifestację dojrzałości, gdzie siła mechaniki zostaje ubrana w szaty powściągliwości i wyrafinowania. Wprowadzenie tarczy wykonanej z masy perłowej do tak technicznego chronografu to odważny krok, który jest zenitowskim „twistem” pojęcia zegarka sportowego.
Dziedzictwo pięciu herców
Nie od razu Rzym zbudowano… to stare przysłowie nie ma zastosowania do marki, która nie biorąc jeńców stworzyła jeden z najlepszych chronografów na świecie.
Przerzućmy sporo kartek z kalendarza i na chwilę powróćmy do roku 1969, kiedy to manufaktura z Le Locle zaprezentowała światu El Primero – pierwszy na świecie chronograf z mechanizmem ze zintegrowanym stoperem i z automatycznym naciągiem, pracujący w wysokiej częstotliwości.

Zdjęcie: vintage Zenith El Primero z mechanizmem 3019 PHC

Zdjęcie: vintage Zenith El Primero z mechanizmem 3019 PHC
Od ponad pięciu dekad ta architektura stanowi fundament precyzji Zenitha, ewoluując wraz z postępem technologicznym, ale zachowując swój pierwotny, pionierski charakter.
Zenith, jako pierwsza wertykalnie zintegrowana szwajcarska manufaktura, od zawsze dążył do przekraczania granic. Dzisiejszy Chronomaster Sport czerpie garściami z tej tradycji, co widać chociażby w układzie totalizatorów bezpośrednio nawiązującym do historycznych modeli. To dziedzictwo jest widoczne w każdym detalu prezentowanego czasomierza, jednocześnie wprowadzając Chronomastera do świata elegancji sygnowanej złotem i masą perłową.

Perfekcja marki w dziedzinie konstrukcji i wytwarzania mechanizmów i chronografów zdobyła uznanie ekspertów, potwierdzone bezprecedensową liczbą 2 333 nagród chronometrycznych.
Fascynująca gra kolorów i kontrastów
Koperta modelu Chronomaster Sport o średnicy 41 milimetrów zachowuje ostre linie i zbalansowane proporcje, które stały się znakiem rozpoznawczym tej linii.
Zastosowanie konstrukcji „two-tone” wprowadza ciekawą grę kolorów i kontrastów. Techniczną solidność sportowego chronografu gwarantuje obudowa wykonana ze stali szlachetnej i poddana szczotkowaniu, stanowiąca fundament dla cieplejszych akcentów, czyli elementów wykonanych z 18-karatowego różowego złota.


Najbardziej przyciągającym wzrok elementem jest polerowany złoty pierścień lunety, na którym naniesiono skalę umożliwiającą odczyt czasu mierzonego z dokładnością do 1/10 sekundy. Złoto odnajdziemy również na koronce oraz przyciskach służących do obsługi stopera, co w połączeniu z szarością szczotkowanej stali nadaje całej kompozycji głębi i trójwymiarowości.
Ucha koperty, które wyglądają tak, jak gdyby „wypływały” spod pierścienia lunety, wykończono subtelnym szczotkowaniem na górnych płaszczyznach, podczas gdy ich krawędzie są polerowane, co prowokuje refleksy światła przy każdym ruchu nadgarstka.
Całość jest wodoszczelna do 10 ATM (100 metrów), zatem, mimo luksusowego wykończenia, zegarek pozostaje w pełni funkcjonalnym narzędziem dla fanów wszelkiego rodzaju aktywności.

Zarówno od frontu, jak i od strony dekla zastosowano szkła szafirowe - frontowe z nałożoną powłoką antyrefleksyjną, co zapewnia idealny wgląd w estetyczne detale tarczy.
Cyferblat, czyli spektakl luminescencji i masy perłowej
A skoro o niej mowa. Przez wspomniane szkło szafirowe widzimy cyferblat, który jest wykonany z naturalnej masy perłowej i charakteryzuje się kontrolowaną luminescencją, co oznacza, iż światło przepływa częściowo przez jego powierzchnię, zmieniając odcień tarczy w zależności od pory dnia i kąta padania promieni słonecznych.
Na tę opalizującą bazę nałożono trzy charakterystyczne dla linii Chronomaster „overlapping counters”, czyli nakładające się totalizatory – znak firmowy Chronomasterów - w różnych odcieniach szarości i brązu, co stanowi bezpośredni łącznik z archiwalnym zegarkiem manufaktury Zenith z 1969 roku.


Ich tarcze są dwupoziomowe – zewnętrzny pierścień jest nieco wyżej niż centralne koło, oba są wykończone szlifem ślimakowym. Detale tarczy zostały dopracowane z niezwykłą starannością.
Fasetowane, nakładane znaczniki godzin są pozłacane i wypełnione masą SuperLuminova SLN C1, co gwarantuje doskonałą czytelność w mroku. Pozłacane wskazówki godzinowa i minutowa, również fasetowane, otrzymały takie same wypełnienie substancją luminescencyjną.
Datownik dyskretnie osadzono w okienku na godzinie 4:30, nie zaburzając harmonii elementów cyferblatu. Małe wskazówki sekundnika i totalizatorów również są fasetowane i pozłacane, z czarnymi podłużnymi markerami nadającymi im smukłości.

Centralna, pozłacana i szczotkowana wskazówka sekundnika stopera porusza się z charakterystyczną płynnością, wykonując pełny obrót w zaledwie 10 sekund, dzięki zastosowaniu mechanizmu szybkobieżnego El Primero.
Mechanizm Zenith kaliber El Primero 3600
Wewnątrz koperty osadzono manufakturowy mechanizm El Primero 3600. To konstrukcja charakteryzująca się wysoką częstotliwością pracy balansu, bo na poziomie 36 000 wahnięć na godzinę (5 Hz) – dzięki czemu stoper jest w stanie mierzyć czas z dokładnością do 1/10 sekundy.
Mechanizm ten oferuje nie tylko imponujące parametry techniczne, ale i nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne. Wykonany jest z 311 części i łożyskowany na 35 syntetycznych rubinach. Dysponuje wysoką, bo aż 60-godzinną rezerwą chodu. Konstrukcja z kołem kolumnowym i horyzontalnym sprzęgłem jest w pełni widoczna przez szafirowe szkło w deklu.

Ażurowany rotor jest zdobiony satynowaniem i zwieńczony grawerowaną gwiazdą, czyli logo marki Zenith. Średnica tego mechanizmu to zaledwie 30 milimetrów i z tego wynika nakładanie się na siebie subtarcz na tarczy zegarka, w przeciwnym razie byłyby one bardzo małe. Ta szczególna cecha mechanizmu sprawia, że Chronomastery byłyby rozpoznawalne nawet bez jakichkolwiek oznaczeń producenta i modelu.
Bransoleta, lustrzane odbicie estetyki koperty
Zintegrowana bransoleta modelu Zenith Chronomaster Sport o ref. 51.3102.3600/01.M3100 kontynuuje dialog materiałów rozpoczęty przez kopertę. Wykonana z naprzemiennie szczotkowanych i polerowanych ogniw stalowych, ma centralny rząd ogniw z 18-karatowego różowego złota, co stanowi lustrzane odbicie estetyki koperty. Bransoleta jest zapinana na bezpieczne, składane zapięcie, które zapewnia stabilność zegarka na nadgarstku.


Warto podkreślić, że manufaktura Zenith dołącza do zestawu dodatkowy pasek z czarnego kauczuku, z dedykowanym zapięciem motylkowym. To rozwiązanie znacząco zwiększa wszechstronność opisywanego zegarka, pozwalając w kilka chwil zmienić jego charakter z luksusowego na bardziej surowy, sportowy i techniczny wygląd.
Naszym zdaniem: Zenith Chronomaster Sport Limited Edition
Zenith Chronomaster Sport z tarczą z masy perłowej, o referencji 51.3102.3600/01.M3100, to fuzja eleganckiego, wręcz luksusowego wykończenia i precyzyjnego pomiaru czasu. To model celebrujący mechaniczną doskonałość, charakterystyczną dla chronografów Zenitha, oferując jednocześnie rzadko spotykane w tej klasie wykończenie tarczą z masy perłowej. W tej klasie czasomierzy „wzorem metra” i niepodważalnym pokerowym asem jest Rolex Daytona, ale w naszym odczuciu Zenith nowym Chronomasterem Sport właśnie powiedział „sprawdzam”.


Ze względu na skomplikowany proces produkcji oraz unikalność użytych materiałów, model ten został wydany w ściśle limitowanej edycji, liczącej zaledwie 50 egzemplarzy na cały świat.
Cena katalogowa Zenith Chronomaster Sport Limited Edition to około 85 000 złotych.
10:55 14.05.2026Zegarki
Zenith Chronomaster Sport z tarczą z masy perłowej. Fascynująca gra kontrastów
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek na prezentzegarki damskie na bransoleciezegarki męskie eleganckieeleganckie zegarkiluksusowe zegarkichronografzłoty zegarekzegarek wodoszczelnyzegarki męskie mechanicznezegarki automatycznezegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarek mechanicznyprestiżowe zegarki
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Próżnia w zegarku? Tak! Poznajmy koperty typu vacuum i airvac
Zegarki z kopertami typu vacuum i airvac produkowane były w latach 60. i 70. XX wieku. Tego typu obudowy miały (jak na tamte czasy) zdecydowanie innowacyjne, niezwykle za ...
35-lecie francuskiej ikony. Historia i ewolucja modelu Herbelin Newport
Francuskie zegarki są bez wątpienia relatywnie egzotycznym tematem w naszym kraju. Nigdy nie miały w Polsce mocnej pozycji, a nawet w rodzimej Francji, w ostatnich 30 lat ...
Omega: Master Co-axial
Pierwszy krok w rewolucji Co-Axial marki Omega, nastąpił w roku 1999 r., wraz z pierwszą prezentacją tegoż wychwytu; w 2007 roku , firma zaprezentowała mechanizm kaliber ...
Moser&Cie x Reebok. Luksus bez nadęcia? The Pump is back
Podobno haute horlogerie nie lubi żartów. Szwajcarskie doliny, spowite poranną mgłą, od stuleci pielęgnują mit powagi – zegarmistrz w skupieniu, przez lupkę, sprawdza spa ...
Venezianico Nereide Verdigris. Fascynująca ewolucja metalu na przestrzeni czasu
Meccaniche Veneziane to włoska marka zegarmistrzowska, której pojawienie się kilka lat temu przyjąłem bardzo entuzjastycznie. A to z tego powodu, że stylistyka tych zegar ...
Rado Centrix Moonphase. Urzekający zegarek inspirowany Baśniami Tysiąca i Jednej Nocy
Zegarki z kolekcji Rado Centrix to bardzo udany przykład na to, że można stworzyć model bazujący na klasycznej koncepcji związanej ze stylistyką, ale w taki sposób, żeby ...
Relacja: AuroChronos 2026. Mamy w Polsce prawdziwe święto pasji do zegarków!
W tym roku uczestniczyliśmy z Adrianem w targach zegarkowych Inhorgenta 2026 w Monachium, gdzie w relacji Adrian wspominał o widocznym progresie tego wydarzenia. W kwietn ...
Panerai Luminor GMT Ceramica. Miniaturyzacja komponentów bez utraty funkcjonalności
Marka Panerai kojarzy mi się w pierwszej kolejności ze słoneczną Italią. Drugim skojarzeniem jest słuszny rozmiar tych zegarków. Włoska manufaktura uczyniła wielkość kope ...
Omega Speedmaster na wielkim i małym ekranie. Zegarek, który widział wszystko!
Gdyby cyferblat potrafił mówić, ten miałby do opowiedzenia więcej niż niejeden aktor. Wyobraźcie sobie scenę: jest chłodny wieczór na planie zdjęciowym gdzieś w buszu Afr ...
Frederique Constant Classics Moneta Handwinding. Czas to pieniądz
Weźmy do ręki starą monetę. Nie z portfela, tylko jedną z tych, które numizmatycy trzymają w rękawiczkach z bawełny – ciężką, zimną, o brzegu pokrytym drobnym, regularnym ...
Neo-retro diver od Baltic, czyli Aquascaphe MK2 w nowych wersjach
W zegarkowym świecie nie zawsze trzeba zaczynać od zera, aby stworzyć coś nowego. Czasem znacznie trudniejszym zadaniem jest wzięcie dobrze znanego i lubianego projektu, ...
Gérald Genta. Człowiek, który narysował współczesne zegarmistrzostwo!
W historii zegarmistrzostwa nie brakuje nazwisk wybitnych konstruktorów, zegarmistrzów i przedsiębiorców. Jednocześnie znacznie rzadziej pojawiają się osoby, których wpły ...









greenlogic.eu