Manufaktura IWC Schaffhausen, której historia nierozerwalnie związana jest z podbojem przestworzy i inżynieryjną precyzją, po raz kolejny dowiodła swojej mistrzowskiej pozycji w świecie Haute Horlogerie. Zaprezentowany na targach Watches and Wonders 2025 model Pilot’s Watch Performance Chronograph Perpetual Calendar Digital Date-Month (ref. IW388801) to mariaż awiacyjnego stylu, znakomitej czytelności i zaawansowanej technologii.
W jednej, monolitycznej formie łączy surową estetykę instrumentów lotniczych, awangardowe materiały rodem z laboratorium przyszłości oraz jedną z najbardziej pożądanych i skomplikowanych funkcji dodatkowych. To czasomierz, który przedefiniowuje pojęcie sportowej "wielkiej komplikacji".
Projekt, materiały i konstrukcja
Na pierwszy rzut oka zegarek urzeka, wręcz hipnotyzuje swoim technicznym, niemal monochromatycznym wyglądem. To świadoma decyzja projektowa, która podkreśla jego instrumentalny charakter. Koperta o sporej średnicy 43 mm i wysokości aż 16,5 mm została,w całości wykonana z Ceratanium®, podobnie jak koronka, przyciski i zintegrowana bransoleta.


Ten autorski materiał IWC jest kwintesencją filozofii tej marki, powstaje na bazie specjalnego stopu tytanu, którego poszczególne komponenty są najpierw precyzyjnie obrabiane maszynowo, a następnie poddawane procesowi wypalania w ekstremalnie wysokich temperaturach w piecu.
W trakcie tego procesu na powierzchni materiału zachodzi dyfuzja, która nadaje mu właściwości i twardość zbliżoną do ceramiki, zachowując jednocześnie kluczową zaletę tytanu – jego niewielką masę. Efektem jest jednolita, matowa i głęboko czarna powierzchnia, która jest nie tylko niezwykle odporna na zarysowania, ale także przyjemna w dotyku i hipoalergiczna.
Wizualną koncepcję koperty zamyka polerowany na wysoki połysk, czarny ceramiczny pierścień z naniesioną skalą tachometryczną.



Ten błyszczący akcent stanowi subtelny kontrast dla matowej reszty elementów zegarka i jest nawiązaniem do świata wyścigów samochodowych, umożliwiając mierzenie średniej prędkości na dystansie jednego kilometra.
Tarcza nawiązuje do lotniczych instrumentów pokładowych
Sama tarcza jest osobnym dziełem sztuki, jej ciekawa, matowa i ziarnista faktura jest wynikiem skomplikowanego procesu produkcyjnego i nadaje jej trójwymiarowej głębi, która pięknie współgra z padającym na nią światłem. Układ cyferblatu, mimo mnogości wskazań, pozostaje wzorowo czytelny, co jest absolutnym priorytetem w kolekcji Pilot’s Watches i oczywiście nawiązuje do lotniczych instrumentów pokładowych.
Czarne wskazówki, w kształcie lancetu, typowym dla zegarków lotniczych i nakładane indeksy zostały obficie wypełnione masą luminescencyjną Super LumiNova™, gwarantując doskonałą widoczność w ciemności.


Wzrok niewątpliwie przyciągają dwa duże, cyfrowe „wyświetlacze” w otworach subtarczy, umieszczone na godzinach 3. i 9., gdzie na jasnobrązowych dyskach prezentowana jest data i miesiąc. Ta kolorystyka, nawiązująca do estetyki "gilt", dodaje całości luksusowego ciepła, przełamując techniczną surowość. Zestawienie kolorów na tarczy tego zegarka jest moim zdaniem po prostu piękne. Szkło chroniące tarczę jest oczywiście szafirowe, wypukłe, z powłokami minimalizującymi odblaski, nałożonymi po obu stronach.
Wracając jeszcze do wskazań – na godzinie 12. znajduje się totalizator stopera zliczający minuty i godziny, sekundy odmierzane są przez duży, centralny, czarny sekundnik z brązową końcówką. Skale i wypełnienie wskazówek typu lancet są brązowe. U dołu znajdziemy jeszcze mały sekundnik oraz wskaźnik roku przestępnego, zliczający lata od 1 do 4 w kształcie podkowy skierowanej końcami ku górze. Wskazówka małego sekundnika nawiązuje swoim kształtem i wykończeniem do wskaźnika sztucznego horyzontu w kokpicie samolotu.
Wielka komplikacja - wieczny kalendarz
Choć stoper i innowacyjne materiały robią ogromne wrażenie, to właśnie wieczny kalendarz stanowi o wyjątkowości tego modelu. IWC ma długą i bogatą historię w tworzeniu tej komplikacji, a w referencji IW388801 prezentuje ją w niezwykle nowoczesnej i spektakularnej formie.


Tradycyjny wieczny kalendarz to mechanizm, który samodzielnie rozróżnia miesiące o długości 30 i 31 dni, a także uwzględnia luty z jego 28 dniami oraz dzień przestępny, 29 lutego, pojawiający się raz na cztery lata. W tym modelu marka IWC poszła o krok dalej, rezygnując z klasycznych wskazówek na rzecz cyfrowych indykatorów z dużymi, podwójnymi cyframi. Jest to bezpośrednie nawiązanie do jej dziedzictwa i legendarnych zegarków kieszonkowych systemu Pallweber z lat 80. XIX wieku, które jako pierwsze na świecie pokazywały godziny i minuty w formie cyfrowej.
Za pozornie prostym odczytem kryje się niezwykle złożony mechanizm. Centralnym wyzwaniem przy przeskoku daty, zwłaszcza na przełomie miesiąca i roku, jest ogromne zapotrzebowanie na energię. Jednoczesne przesunięcie nawet czterech dysków (dwóch dla daty, jednego dla miesiąca i jednego dla roku przestępnego) mogłoby drastycznie wpłynąć na amplitudę balansu, a tym samym na dokładność chodu zegarka.
Inżynierowie IWC rozwiązali ten problem w dość genialny sposób. Stworzyli bowiem system akumulacji energii - każdej nocy, podczas standardowej zmiany daty, niewielka część energii ze sprężyny naciągowej jest "odkładana" i magazynowana w osobnym mechanizmie. Ta skumulowana energia jest następnie uwalniana jednorazowo, gwałtownie i precyzyjnie o północy ostatniego dnia miesiąca. To właśnie ten dodatkowy impuls mocy pozwala na natychmiastowy i synchroniczny przeskok wszystkich niezbędnych dysków, bez obciążania podstawowego układu mechanizmu czasomierza.


Mimo tak ogromnej złożoności mechanicznej, obsługa kalendarza jest zdumiewająco prosta. Wszystkie jego wskazania, włącznie z datą, miesiącem i rokiem przestępnym, są zsynchronizowane i można je regulować krok po kroku, wyłącznie za pomocą koronki. To bardzo znaczące osiągnięcie w dziedzinie ergonomii i przyjazności dla użytkownika, cecha charakterystyczna dla komplikacji konstrukcji mechanizmów marki IWC.
Maszyna czasu, czyli mechanizm kaliber 89802
Za poprawne działanie tej skomplikowanej maszyny do mierzenia czasu odpowiada manufakturowy mechanizm kaliber IWC 89802. To zaawansowana konstrukcja składająca się z 474 pojedynczych komponentów, łożyskowana na 51 kamieniach z syntetycznego rubinu. Mechanizm pracuje z częstotliwością 4 Hz (28 800 wahnięć balansu na godzinę) i jest wyposażony w bardzo wydajny, dwukierunkowy system naciągu z podwójnymi zapadkami, który nakręca solidną sprężynę główną, która zapewnia zegarkowi rezerwę chodu wynoszącą 68 godzin.



Integralną częścią mechanizmu jest stoper z funkcją flyback. Umożliwia ona mierzenie odcinków czasu bez konieczności zatrzymywania, zerowania i ponownego uruchamiania – wszystko odbywa się za pomocą jednego naciśnięcia przycisku. Manufaktura IWC zastosowała tu również swoje charakterystyczne, stylowe i intuicyjne rozwiązanie: zliczone godziny i minuty stopera są pokazywane razem, na jednej subtarczy na godzinie 12., niczym zegar w zegarze. Jest to znacznie łatwiejsze do odczytania niż śledzenie dwóch osobnych, małych wskazówek na oddzielnych totalizatorach.
Pracę tego inżynieryjnego majstersztyku można podziwiać przez przyciemniane, szafirowe szkło w deklu. Widok jest nie mniej imponujący niż cyferblat – mostki zostały pokryte czarną powłoką, a masywny wahnik jest pięknie szkieletowany, co idealnie wpisuje się w nowoczesną, techniczną estetykę całego projektu. Całość w szaroczarnej tonacji robi niesamowite wrażenie, dodatkowo na obwodzie rotora napisano słownie informację o rezerwie chodu.


Przyciski i koronka umieszczone są w nakładanym barku na boku koperty, dla zachowania symetrii obudowy, taki sam element umieszczono po przeciwległej stronie. Koronka - sygnowana na czole logo marki - jest zakręcana, a w połączeniu z zakręcanym deklem zapewnia 100 metrów wodoszczelności.
Zintegrowana bransoleta złożona z ogniw w kształcie litery H, wykonana jest z Ceratanium® i ze składanym zapięciem z funkcją mikroregulacji, ozdobione logo IWC.



Gdyby jednak taka regulacja nie wystarczyła, bransoleta wyposażona jest w bardzo sprytny system jej skracania, dzięki czemu każdy jest w stanie wykonać ten zabieg samodzielnie.
Nasza ocena IWC Pilot’s Watch Performance Chronograph Perpetual Calendar
IWC Pilot’s Watch Performance Chronograph Perpetual Calendar Digital Date-Month to zegarek bezkompromisowy. Jest to jednocześnie profesjonalny instrument dla pilota, supernowoczesny sportowy zegarek mechaniczny i przykład wielkiego zegarmistrzostwa.
To czasomierze, który łączy w sobie dziedzictwo lotnicze marki IWC z pasją do innowacji materiałowej i mechanicznej. Choć jego wymiary są znaczące, zastosowanie ultralekkiego Ceratanium® sprawia, że model jest zaskakująco lekki, oczywiście jak na swoje gabaryty.


W naszej ocenie to propozycja dla dojrzałego, świadomego konesera sztuki zegarmistrzowskiej – osoby, która doceni nie tylko jego odważny, sportowy design, ale przede wszystkim zrozumie i uszanuje kunszt inżynieryjny zamknięty w jego wnętrzu. To zegarek, który jest równie fascynujący od strony tarczy, jak i od strony dekla, stanowiąc doskonałą syntezę formy i funkcji.
Cena zegarka IWC Pilot’s Watch Performance Chronograph Perpetual Calendar Digital Date-Month o referencji IW388801 to 81 900 USD, czyli circa 300 000 złotych.
13:45 21.01.2026Zegarki
Przedstawiamy: IWC Pilot’s Watch Performance Chronograph Perpetual Calendar Digital Date-Month
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarki szwajcarskiezegarki lotniczezegarki automatycznenietypowe zegarkiprestiżowe zegarkiluksusowe zegarkichronografzegarek szkieletowyzegarek mechanicznyczarny zegarek
REKLAMA
Fossil z ofertą elektroniczno – mechanicznej hybrydy!
W ofercie zegarków sygnowanych logiem Fossil znajduje się wiele wzorów i rodzajów zegarków. Różnorodność stylistyczna modeli nikogo nie powinna oczywiście dziwić – w końc ...
Japoński przemysł zegarkowy – czy to tylko marki: Casio, Citizen, Orient i Seiko?
Mówiąc o zegarkowej branży w Kraju Kwitnącej Wiśni wiele osób bez specjalnego zawahania wskaże najbardziej rozpoznawalne, wiodące japońskie marki zegarkowe. Wymieniając j ...
Zakazane i wątpliwe zwroty w nomenklaturze zegarkowej
W branżowych, zawodowych opracowaniach pojawiają się sformułowania, które z punktu widzenia, czy to logiki, czy też zawodowego profesjonalizmu są niepoprawne. Warto je po ...
Video recenzja: Aviator Swiss Made Heritage Trimeter Chronograph Polska Edycja. Trzy w jednym!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Heritage Trimeter Chronograph Polska Edycja marki Aviator Swiss Made. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model ...
Atlantic x Adrien Van Beveren. W pogoni za marzeniami i limitowany zegarek Atlantic Desert Racer VBA 442
Tego, że szwajcarska marka Atlantic ma słabość do kierowców rajdowych nie trzeba chyba nikomu udowadniać. Wystarczy fakt, że już od wielu lat ambasadorem tej marki jest K ...
Sportowe i eleganckie. Grand Seiko Heritage Collection 62GS Mechanical 30mm
Nie przypominam sobie, ale też nie sprawdzałem tego tak dokładnie, abyśmy do tej pory pisali na naszym portalu o damskich zegarkach Grand Seiko, a oczywiście ta japońska ...
Odwiedzamy Seiko Watch Salon, z pierwszą w Polsce kolekcją zegarków King Seiko!
Kolekcja King Seiko zadebiutowała w 1961 roku, jako odpowiedź marki Seiko na rosnące zapotrzebowanie na precyzyjne i eleganckie zegarki mechaniczne. Była to linia sub-pre ...
PRIM. Czeskie zegarki produkowane manufakturowo (AuroChronos 2025)
Czeska marka zegarmistrzowska Prim to jest coś, czego naszym południowym sąsiadom najzwyczajniej zazdroszczę, i pewnie podobne odczucia ma wiele fanów i fanek zegarków. T ...
Jacques Bianchi Marseille. Nowe życie zegarków typu „tool watch” (AuroChronos 2026)
Z czym kojarzą się nam francuskie zegarki? Odpowiedź: dla wielu zapewne najbardziej z markami Lip, Chanel i Cartier, ewentualnie z Bregeutem. Osoby bardziej zainteresowan ...
Nowy rodzaj szlifu diamentów i zegarek Jacob & Co. Billionaire Double Tourbillon Angle Cut
Z okazji 40. rocznicy powstania, luksusowa manufaktura Jacob & Co. zaprezentowała Angel Cut: zastrzeżony i opatentowany szlif diamentów, opracowany w całości przez tę fir ...
Relacja: prezentacja zegarków Hublot, rozmowy i śniadanie z… Novakiem Djokovićem
W samo południe, 19 marca 2026 roku w Warszawie, historia spotkała się z nowoczesnością idealnie wpisując się w motto marki Hublot – „Art of Fusion”. Przedwiosenne słońce ...
Księżyc ukazany na dwa różne sposoby! Chronoswiss Rise of the Moon
Niektóre marki zegarmistrzowskie nie próbują i nie chcą podążać za trendami. Zamiast tego konsekwentnie tworzą własny, rozpoznawalny świat. Jedną z takich marek niewątpli ...









greenlogic.eu