• Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Hanhart
  • Zegarki marki Festina
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Luminox
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Crafter Blue
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Fiyta
  • Zegarki marki Mudita
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Yema
  • Zegarki marki Edifice
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Venezianico
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Vario
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Swiss Military
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Nomos
  • Zegarki marki Omega

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!


Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Marka Tissot zawsze kojarzyła mi się  z elegancją, i mimo tego, że tworzyła też świetne modele o silnie motoryzacyjnych konotacjach, takie jak chociażby PRS, to klasyczne zegarki tego szwajcarskiego producenta zawsze były dla mnie tym, co stanowiło o tożsamości producenta z Le Locle.

I właśnie taki model, który znamy już z historii, dołączył do portfolio Tissot w 2026 roku.

Klasyka datownika

Są ludzie, którzy nie muszą krzyczeć, by zostać zapamiętani, wystarczy im osobowość, konsekwencja w działaniu i pewność siebie. Z zegarkami w sumie jest podobnie - Tissot Visodate należy właśnie do tej kategorii. To model, który od początku był projektowany nie jako ozdoba na jeden sezon, lecz jako praktyczny, elegancki towarzysz codzienności. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Jego historia sięga lat 50. XX ubiegłego wieku, kiedy marka Tissot postanowiła połączyć przejrzyste wskazanie czasu z funkcją datownika w formie czytelnej, nowoczesnej i estetycznie wyważonej. W 2026 roku model ten wraca w nowej odsłonie, ale bez zrywania więzi z własnym dziedzictwem. 

Warto przypomnieć, iż wczesne zegarki naręczne wskazywały jedynie czas i było to wystarczające dla użytkowników, jednak w pewnym momencie klienci zapragnęli więcej. Chcieli, żeby ich zegarek mechaniczny stał się narzędziem jeszcze bardziej dopasowanym do rytmu nowoczesnego życia. Tissot „wszedł” w ten trend już w latach 40. XX wieku, kiedy zaprezentował model Calendrier — pierwszy zegarek na rękę z datownikiem, w którym data była wskazywana dodatkową wskazówką w kształcie strzałki, pokazującą czerwone cyfry rozmieszczone na tarczy (date poionter). 

Kilka lat później, w 1953 roku, Tissot uczcił setną rocznicę powstania marki modelem Centenary, z datownikiem w formie dyskretnego okienka na godzinie 3. Te dwa kroki przygotowały grunt pod Visodate, który oficjalnie zadebiutował w 1954 roku jako pełniejsze, dojrzalsze i bardziej nowoczesne rozwinięcie idei wskazania datownika, realizowanego w czytelny sposób. Jako pierwszy, takie rozwiązanie wprowadził Rolex wraz z modelem Datejust w 1945 roku.

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Właśnie w tej prostocie tkwiła siła Visodate. Chodziło o rozwiązanie praktyczne, ale dopracowane w detalach. Czas i data miały być odczytywane jednym rzutem oka, bez chaosu i bez kompromisu w kwestii elegancji. Visodate z 1954 roku miał mechanizm z natychmiastowym przeskokiem daty, która zmieniała się płynnie o północy, a w połowie lat 50. było to rozwiązanie bardzo nowoczesne.

Model odniósł rynkowy sukces, zaś sama koncepcja Visodate przeniknęła do innych rodzin zegarków marki Tissot. Producent rozwijał ten motyw w takich liniach jak Visodate Camping, Visodate Seastar Automatic, Visodate Seastar Seven czy Visodate T12. 

Warto zobaczyć krótką reklamę telewizyjną z 1959 roku, ukazującą przeskok daty o północy:
 


Tissot Visodate zapoczątkował opowieść o tym, jak w zegarmistrzostwie łączyć funkcję kalendarza z atrakcyjną formą. Zegarek szybko stał się ulubieńcem nowego pokolenia, a kampanie reklamowe z epoki (widoczne powyżej) odwoływały się do ambicji, postępu i kariery.

Współczesny Tissot Visodate – nie tylko odświeżenie

Nie trzeba mówić, że moda na reedycje, recrafty i revivale trwa w najlepsze. Nowa odsłona Visodate również zachowuje najważniejsze DNA tego modelu, ale mówi już językiem współczesnego designu. Sam producent podkreśla, że nowa edycja łączy retro-elegancję z dzisiejszymi oczekiwaniami. 

Kluczowe pozostają trzy elementy: wypukła tarcza, smukła sylwetka i charakterystyczny datownik. To właśnie one budują wrażenie zegarka klasycznego, ale nie staroświeckiego. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Koperta nowego Tissot Visodate ma 39 milimetrów średnicy, więc jest jak najbardziej „vintage”, jeśli chodzi o rozmiar, a zarazem wpisuje się w obecny trend tworzenia mniejszych zegarków. Naszym zdaniem to rozmiar bardzo trafiony – wystarczająco duży, żeby zegarek był czytelny, a jednocześnie sprawiający, że model ten jest dla każdego: młodszych i starszych, kobiet i mężczyzn. 

Pierwszy Visodate nie spełniał tego warunku, nie dlatego, że był za duży, po prostu w latach 50. był inny kanon, jeśli chodzi o zegarki damskie. Smukłość tej koperty także wpisuje się w ogólną filozofię Visodate — nic nie jest tu przypadkowo „rozdmuchane”. Wszystko ma służyć komfortowi noszenia i wizualnej harmonii. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

W praktyce oznacza to zegarek mechaniczny, który dobrze odnajduje się zarówno w formalnym stroju, jak i założony do bardziej swobodnego ubioru. To model stworzony do noszenia, nie do oglądania w gablocie. Jego siła tkwi w proporcjach: koperta nie dominuje nad tarczą, tarcza nie przytłacza funkcji datownika, a całość zachowuje wyraźnie klasyczny charakter. 

Światło ślizga się po powierzchni

W nowym Visodate tarcza nie jest płaską, jednowymiarową powierzchnią. Składa się z dwóch, nachylonych do siebie powierzchni – centralny obszar jest płaski, szczotkowany pionowo, zaś okalający go pierścień opada ku krawędziom i ma kołowe linie szczotkowania. Światło ślizga się po powierzchni cyferblatu wydobywając subtelne niuanse tekstury. 

Zewnętrzny pierścień, łączący tarczę ze szkłem, jest mocno nachylony, a pudełkowe szkło powoduje, ze wygląda jakby był zaokrąglony. Na nim naniesiona jest skala minutowo-sekundowa z krótkimi i dłuższymi kreskami, oraz oznaczeniami liczbowymi co 5 działek.

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Na szczotkowanym kołowo obszarze tarczy nałożone są długie i wąskie indeksy godzinowe, a przy ich zewnętrznych końcach kropki Super Lumi-Nova łapią światło dnia, czekając na nadejście zmroku.

Ramiona wskazówek, w odróżnieniu od wcześniejszych edycji Visodate, są typu obelisk. W pierwszej chwili byłem nieco zawiedziony, że producent odszedł w tym modelu od wskazówek typu dauphine, jednak ostatecznie uznałem, że te lepiej pasują do charakteru Visodate A.D. 2026. 

Na części swojej długości są wypełnione substancją luminescencyjną, co jest oczywiste, bo jaki byłby sens nanoszenia na cyferblat kropek bez markerów na wskazówkach. To również odróżnia tę edycję od poprzednich, które nie miały luminescencji pozwalającej na odczyt czasu w ciemności.  

Datownik. Najważniejszy element tarczy

Najbardziej stylowym, a zarazem jednym z najważniejszych elementów tarczy jest okienko daty umieszczone na godzinie 3. Jest to jeden z lepiej zaprojektowanych datowników, a już na pewno w tej klasie cenowej. Widać tu dbałość o szczegóły i celowość działań. Zastępuje on indeks na pozycji godziny trzeciej, ale zostawiono luminescencyjny marker.

Przede wszystkim kształt okienka nie jest przypadkowy – jest to wycinek pierścienia o łukowych brzegach po lewej i prawej stronie, zwężający się ku centrum cyferblatu. Tło, ramka, wszystko tu gra, niczego nie pozostawiono przypadkowi. Brawo!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Charakterystycznym elementem nowej odsłony modelu Visodate jest szkło szafirowe o pudełkowym kształcie, czyli glassbox, które nadaje zegarkowi wyraźnego, lekko „nostalgicznego” profilu, przywołując klimat klasycznych modeli z połowy XX wieku. Jest ono oczywiście zaopatrzone w warstwy zapobiegające powstawaniu odblasków.

Luneta obejmująca szkło jest wypolerowana, podobnie jak fazowane przejścia między powierzchniami, reszta koperty jest szczotkowana, zachowując spójność z cyferblatem. Proporcjonalne ucha rozstawione są na 20 milimetrów, a stożkowa koronka ozdobiona jest od frontu logo Tissot.

Trzy wersje kolorystyczne

Zegarek Tissot Visodate dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych cyferblatu – czarnej, niebieskiej i srebrnej. Dwie pierwsze mają srebrne indeksy oraz wskazówki i są „fabrycznie” zestawione z bransoletą o wzorze ziaren ryżu, zwężającą się ku motylkowemu zapięciu i wyposażoną w system szybkiej wymiany. Najbardziej elegancki i zarazem nawiązujący do klimatu pierwszych Visodate’ów jest wariant ze srebrną tarczą, złotymi wskazówkami i indeksami, oraz na brązowym pasku wykonanym z naturalnej skóry o wzorze skóry aligatora, zapinanym na klasyczną klamrę. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

W mojej opinii gładki, brązowy pasek pasowałby lepiej do stylu tego zegarka.

Na klamrze paska, na deklu i rotorze znajdziemy logo marki Tissot, jakie było używane przez tego szwajcarskiego producenta w czasach, gdy debiutował model Visodate, jednak na tarczy i koronce jest już logo, które było wykorzystywane pomiędzy 1978 a 1998 rokiem. To chyba próba nawiązania do całej historii marki, co jest ciekawym pomysłem, choć wydaje się to nieco niespójne.

Mechanizm Powermatic 80

Współczesny Visodate otrzymał częściowo transparentny dekiel, więc można podziwiać mechanizm Powermatic 80 z samoczynnym naciągiem, który jest jak najbardziej współczesny i nowoczesny. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

To konstrukcja zarezerwowana dla producentów należących do grupy Swatch, która wyewoluowała z doskonale znanej ETY 2824-2. Zmiany objęły obniżenie częstotliwości pracy z 4 Hz do 3 Hz, zastosowanie dłuższej, krzemowej sprężyny głównej, dzięki czemu uzyskano rezerwę chodu na poziomie aż 80 godzin, a także rezygnację z tradycyjnego systemu regulacji na rzecz śrub na wieńcu koła balansowego. Wzorem konstrukcji z lat 50. XX wieku mechanizm nie jest jakoś specjalnie zdobiony, zachowując swój prosty, techniczny i użytkowy charakter. 

Tissot Visodate 2026 – podsumowanie, dostępność i cena

Siła modelu Visodate nie polega wyłącznie na tym, że nawiązuje do przeszłości. Prawdziwa wartość tego modelu tkwi w tym, że jego pierwotna idea nadal pozostaje aktualna – czytelna tarcza, ciekawe wskazanie daty i dobrej jakości szwajcarski mechanizm tworzą współczesny zegarek mechaniczny, który nie potrzebuje nadmiaru ozdobników, by być interesujący. 

Tissot Visodate jest przykładem zegarka, który zbudowano na bardzo dobrym pomyśle i nigdy z niego nie zrezygnowano. Jego korzenie sięgają pionierskich rozwiązań marki Tissot z lat 40. i 50., a współczesna odsłona tego modelu zachowuje wszystko to, co najważniejsze: czytelność, elegancję, wyważone proporcje i praktyczny oraz stylowy datownik na godzinie trzeciej. 

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!

Jednocześnie nowy Visodate idzie z duchem czasu - ma szkło szafirowe o pudełkowym kształcie, przeszkolony dekiel i nowoczesny mechanizm. Trzy wersje kolorystyczne pozwalają dobrać styl do preferencji. To właśnie dlatego Visodate nie jest tylko „kolejnym zegarkiem w katalogu”. To elegancki, przemyślany i bardzo „tissotowy” sposób połączenia tradycji z nowoczesnością, bez utraty tożsamości.

Cena zegarków Tissot Visiodate zależy od wersji - wariant na pasku jest w cenie 3 600 złotych, a wersje na bransolecie w kwocie 3 900 złotych. Model ten jest już dostępny w Polsce.

Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące nowości tej marki tu - zegarki Tissot.


Tagi:

Certina - Premium

REKLAMA

Dołącz teraz - zaloguj się!

Dołącz teraz - zaloguj się!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

G-SHOCK 420

REKLAMA

Alpina 420

REKLAMA

Atlantic 420

REKLAMA

Bulova 420

REKLAMA

Aurochronos 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Luminox 420

REKLAMA

Omega Constellation Observatory. Pi...
Omega Constellation Observatory. Pi...
02.04.2026

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Crafter Blue
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Edifice
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Festina
Zegarki marki Fiyta
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Hanhart
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Luminox
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Mudita
Zegarki marki Nomos
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Swiss Military
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Vario
Zegarki marki Venezianico
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Yema
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco