Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwierdzeniem dokładności, ale był także symbolem szwajcarskiej rzetelności i inżynieryjnej konsekwencji. Dziś jednak świat zegarmistrzostwa znajduje się w zupełnie innym miejscu niż w latach 70. XX wieku, gdy ustanawiano obowiązujące standardy. Wielu też producentów w ramach prześcigania się w zegarmistrzowskim kunszcie, na przestrzeni lat zaczęło wprowadzać własne standardy i certyfikaty - niejednokrotnie dużo bardziej rygorystyczne niż COSC.
Teraz, 12 lutego 2026 roku, dokładnie w 50. rocznicę powstania normy ISO 3159, instytut Controle Officiel Suisse des Chronometres postanowił zrobić krok naprzód i wprowadzić coś nowego, a mianowicie nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer.
Nowe czasy, nowe wymagania
Klasyczny certyfikat chronometru COSC bazuje na normie ISO 3159 i dopuszcza średnią dzienną odchyłkę chodu w przedziale od –4 do +6 sekund. To parametry, które przez dekady stanowiły punkt odniesienia dla producentów i klientów. Mimo że kiedyś te parametry mogły robić wrażenie, to coraz więcej współczesnych mechanizmów zegarków naręcznych oferuje już znacznie węższe przedziały odchyłek.

Postęp w zakresie materiałów (krzemowe elementy wychwytu, ulepszone sprężyny włosowe), precyzja obróbki CNC, coraz lepsze smary i kontrola jakości sprawiły, że wiele mechanizmów seryjnych bez trudu osiąga wyniki wyraźnie lepsze niż historyczne normy. COSC postanowił więc podnieść poprzeczkę.

W ramach standardu Excellence Chronometer dopuszczalna odchyłka została zawężona do poziomu od –2 do +4 sekund na dobę, co w przypadku zegarków mechanicznych jest już dość dużą zmianą.
Zegarek jako całość
Jedną z istotnych zmian jest rozszerzenie zakresu testów.
Tradycyjnie certyfikacji poddawano sam mechanizm, zanim ten został jeszcze umieszczony w kopercie. W nowym standardzie badaniu podlega kompletny zegarek, czyli dokładnie to, co ostatecznie trafia na nadgarstek użytkownika.
To istotna różnica. Koperta, tarcza, wskazówki, a nawet sposób montażu mogą wpływać na finalne parametry pracy. Weryfikacja gotowego produktu oznacza bardziej realistyczne podejście do jakości, bliższe rzeczywistym warunkom użytkowania.


Zdecydowanie jest to zmiana, która zasługuje na pochwałę.
Magnetyzm – cichy wróg precyzji
Współczesne środowisko życia, a co za tym idzie użytkowania zegarków, jest znacznie bardziej „naelektryzowane” niż kilkadziesiąt lat temu. Smartfony, laptopy, głośniki, zamki magnetyczne, torby z klipsami to tylko najbardziej popularne przykłady przedmiotów, których pole magnetyczne towarzyszy nam na co dzień.
Dlatego też nowy certyfikat obejmuje testy odporności na działanie pola magnetycznego do poziomu 200 gausów.
Zegarek musi nie tylko przetrwać ekspozycję na nie, ale także zachować deklarowaną precyzję chodu. Jest to kolejna istotna zmiana, która ma swoje uzasadnienie w codziennym życiu, w którym funkcjonują nasze zegarki.
Rzeczywista rezerwa chodu
Kolejnym elementem, który wyróżnia standard Excellence Chronometer, jest weryfikacja deklarowanej rezerwy chodu. Producent podaje określoną liczbę godzin pracy mechanizmu po pełnym naciągnięciu sprężyny napędowej. Teraz wartość ta ma być potwierdzona w procesie certyfikacji.

Dla użytkownika oznacza to większą przejrzystość. Jeśli na specyfikacji widnieje 70 godzin, można oczekiwać, że zegarek faktycznie tyle przepracuje.
Oczywiście każdy, kto zgłębił “tajniki” użytkowania zegarka mechanicznego wie, że na długość rezerwy chodu wpływa wiele czynników. Zdarza się tak, że ten sam zegarek raz będzie pracował dłużej, a innym razem krócej, więc wydaje mi się, że powinno to również zostać uwzględnione zarówno w samym procesie certyfikacji, jak i w certyfikacie. Jednak mimo wszystko jest to kolejny, bardzo miły ukłon w stronę użytkowników czasomierzy, dla których ten parametr jest przecież często kluczowy.
Odpowiedź na wewnętrzne standardy marek
Tak jak wspomniałem na początku, w ostatnich latach część dużych producentów wprowadziła własne, bardziej rygorystyczne normy. Niech za przykład posłużą tutaj marka Omega z ich certyfikatem “Master Chronometer” i Rolex z „Superlative Chronometer”. Jednak zarówno w tych dwóch przypadkach, jak i wielu innych tego typu, są to certyfikaty zamknięte. Oznacza to nic innego jak fakt, że dotyczą one jedynie marek, które je opracowały.

COSC Excellence Chronometer ma być rozwiązaniem neutralnym, które będzie dostępne dla różnych manufaktur, a jednocześnie niezależnym i rozpoznawalnym globalnie. To może mieć szczególne znaczenie dla mniejszych producentów, którzy chcą podkreślić jakość swoich wyrobów, bez budowania własnej infrastruktury certyfikacyjnej. Jest to szczególnie istotne w tym momencie, gdy na rynku pojawia się wiele małych firm zegarkowych.
Ewolucja, nie rewolucja
Warto podkreślić, że nowy standard nie zastępuje dotychczasowego certyfikatu chronometru. Klasyczne „Certified Chronometer” nadal pozostaje w mocy i wciąż będzie stanowić ważny punkt odniesienia w branży.
Natomiast Excellence Chronometer to raczej kolejny poziom “wtajemniczenia” dla tych, którzy chcą pójść o krok dalej. Czy nowy certyfikat stanie się powszechnym wyróżnikiem w segmencie premium, czy pozostanie domeną wybranych modeli?

Odpowiedź przyniosą najbliższe lata. Na tę chwilę pewne jest jedno – niezależny oficjalny szwajcarski instytut testowania chronometrów COSC (wreszcie) zauważył, że tradycyjne zegarmistrzostwo nadal prężnie się rozwija, a w związku z tym samemu trzeba zrobić to samo. Przecież tradycja i rozwój nie muszą się wcale wykluczać.
A w świecie zegarmistrzostwa to zawsze dobra wiadomość.
Więcej artykułów tego typu znajdziesz w dziale – wiedza o zegarkach.
09:00 16.02.2026Wiedza
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
OMEGA Speedmaster „125” Chronograph Chronometer 1973
„Omega Speedmaster 125, których wykonano bardzo niewiele, to bardzo szczególny zegarek. Prócz tego, iż jest to automatyczny chronograf, posiada on także certyfikat Szwajc ...
Błonie WX302. Mechanizm
Jako, że pierwsze prezentacje naszych nowych modeli zegarków z linii Błonie WX302, wzbudziły dość szerszą dyskusję na temat zastosowanego przez nas mechanizmu, poniżej pr ...
Zapowiedź książki: „CZAS pod czerwoną gwiazdą”. Historia zegarmistrzostwa w Związku Radzieckim
Już w maju 2025 roku na rynku powinna pojawić się książka „CZAS pod czerwoną gwiazdą”, która jest doskonałym przedstawieniem historii i pozycji zegarmistrzostwa w Związku ...
Fiyta “Space Walk” Lunar Edition. Kosmiczny zegarek o niezwykłej historii
Ponadczasowość - to jeden z elementów cechujących zegarmistrzostwo, naszą pasję. Projekty, które pomimo upływających lat i zmieniających się rynkowych trendów nadal przyc ...
M. Laurent. Zegarki tworzone technologią druku 3D (AuroChronos 2026)
Wszystko zaczyna się od projektu, lecz czy sama idea ma szansę na urzeczywistnienie? Oczywiście, że nie. To dopiero połączenie wizji, determinacji i odwagi w dążeniu do c ...
Rochet. Znana marka pasków do zegarków także w Polsce!
Dziś, nieco dla odmiany, przybliżymy firmę, która wprawdzie jest w zakresie naszego zainteresowania, bo jej produkty są niewątpliwie uzupełnieniem zegarmistrzostwa, ale t ...
Envision Watches. Włoska wizja czasu w szwajcarskim rytmie (AuroChronos 2026)
W świecie współczesnego zegarmistrzostwa bardzo często można usłyszeć głosy, że marki tworzące zegarki już niemal jedynie powielają projekty swoje lub innych producentów. ...
Atlantic Seawave Lady. Zegarek sportowy i elegancki zarazem
Szwajcarska marka Atlantic, od ponad 135 lat obecna na rynku zegarmistrzowskim, została założona w 1888 roku w Bettlach przez Eduarda Kummera i początkowo działała pod na ...
Herbelin Cap Camarat Full Ceramic. Dwie limitowane wersie wykonane z ceramiki
Francuska marka Michel Herbelin od lat cieszy się uznaniem użytkowników i użytkowniczek, dzięki tworzeniu niezawodnych zegarków, które harmonijnie łączą coraz bardziej za ...
Wideo recenzja Seiko 5 Sports GMT w nowej odsłonie. Sztafeta pokoleń i strefy czasowe
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka 5 Sports GMT, marki Seiko. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji. Wówc ...
Titan Edge UltraSlim Mechanical. Indyjski zegarek otwiera drzwi do świata haute horlogerie!
Kontakt z tytanową kopertą zegarka wiąże się dla mnie zawsze z ciekawymi doznaniami, ponieważ gdy po raz pierwszy bierze się do ręki zegarek wykonany z tytanu, pierwsze w ...
Która marka stworzyła najwięcej modeli zegarków? Sprawdzamy!
W zegarmistrzostwie rzadko kiedy liczy się ilość, użytkownicy i użytkowniczki szukają jakości i unikalnego designu, a pasjonaci poszukują zegarmistrzowskich komplikacji i ...









greenlogic.eu