Constellation to nie tylko zegarek naręczny. To ikona. Ikona marki Omega, ale i zegarmistrzostwa. „Coni”, jak pieszczotliwie nazywają ten zegarek miłośnicy, to model kojarzony niemal przez każdego, co wynika z bardzo charakterystycznego stylu.
No właśnie - chodzi oczywiście o model wywodzący się od wersji Manhattan, która pojawiła się na rynku w 1982 roku i jej dalsze ewolucje. Integracja z jednorzędową bransoletą i charakterystyczne cztery „zęby”, po dwa na każdym boku koperty, utrwalały wizerunek modelu, czyniąc go rozpoznawalnym już na pierwszy rzut oka. Ale przecież tak naprawdę nazwa Constellation pojawiła się w ramach oferty Omega 30 lat wcześniej. W 1952 roku.
Vintage Omega Constellation „Pie-Pan”
Najpierw jako określenie najdokładniejszych modeli zegarków mechanicznych spełniających kryteria dla chronometrów, a później, na przestrzeni lat, pojawiało się bardzo wiele modeli z tą nazwą, w tym nowocześnie zaprojektowane, całe serie zegarków kwarcowych, które powstały w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Jednym z najbardziej cenionych reprezentantów rodziny Constellation był model z tarczą nazywaną „Pie-Pan”.


Tak nazwali ją miłośnicy marki Omega, bo jej tarcza jest wypukła, przypomina nieco foremkę do pieczenia ciast, z racji ułożenia wyżłobień schodzących się przy indeksach, tworząc nieco podniesiony, swoisty dwunastokąt. Wygląda to bardzo atrakcyjnie, a modele te są od lat poszukiwane przez kolekcjonerów.
Tu wspomnę, że piękny egzemplarz z kopertą typu „gold cap” i z szampańską tarczą, czyli zegarek vintage Omega Constellation „Pie-Pan”, ma nasz redakcyjny kolega Maciek (w Jego profilu w Społeczności ZiP, w galerii zegarków, jest więcej zdjęć tego modelu).


Teraz, w 2026 roku, szwajcarska marka Omega wraca nieco bardziej do korzeni, prezentując nową Constellation, ale nie w stylu, jaki jest najbardziej utrwalony. Tym razem nawiązuje do starych modeli „Coni”, właśnie ze wspomnianą tarczą „Pie-Pan”.
Pierwszy zegarek z dwiema wskazówkami i certyfikatem Master Chronometer
Omega prezentuje Omega Constellation Observatory, pierwszy zegarek mechaniczny z dwiema wskazówkami, który uzyskał certyfikat Master Chronometer, będąc w pełni przetestowanym w Laboratoire de Précision.



Wydawać by się mogło, że to niemożliwe, ponieważ to przecież upływające sekundy określają dobową dokładność zawierającą się w odpowiednich ramach dla uzyskania certyfikatu. Jednak nowa metoda testów akustycznych opracowana przez Laboratoire de Précision umożliwia dziś certyfikację zegarka z dwiema wskazówkami w ramach Master Chronometer, dzięki czemu Omega mogła wprowadzić kolekcję Constellation Observatory.
Wykorzystując metodę testów akustycznych połączoną z optycznym śledzeniem ruchu wskazówek, opracowaną przez Laboratoire de Précision i certyfikowaną przez METAS, mechanizmy i zegarki z tej nowej kolekcji przechodzą zarówno testy Chronometer, jak i Master Chronometer bez potrzeby zastosowania wskazówki sekundowej.
Można powiedzieć, że powstał zegarek mechaniczny, który z jednej strony jest przeznaczony dla miłośników super precyzyjnego wskazania czasu, a drugiej, skoro nie ma sekundnika, sprawdzi się jako ten dla mniej zwracających na to uwagę. Paradoks, ale ciekawy.



„Do tej pory certyfikacja precyzji wymagała wskazówki sekundowej. Opracowanie nowej metodologii testów akustycznych sprawiło, że wymóg ten stał się zbędny. To właśnie ten przełom pozwolił nam zaprezentować Constellation Observatory, pierwszy zegarek z dwiema wskazówkami, który uzyskał certyfikat Master Chronometer” – powiedział Raynald Aeschlimann, prezes i dyrektor generalny Omega.
Dążenie do jak najprecyzyjniejszego wskazywania czasu
Kolekcja Constellation, która jest z nami już od ponad 70 lat, powstała z dążenia firmy Omega do jak najprecyzyjniejszego wskazywania czasu. Wiemy, że już dużo wcześniej marka ta nabrała ogromnego doświadczenia w jak najbardziej precyzyjnym odmierzaniu czasu, będąc chronometrażystą najważniejszych zawodów sportowych, czyli Igrzysk Olimpijskich.
Warto było te doświadczenia wykorzystać w zegarkach naręcznych, z których korzystamy na co dzień. I to właśnie zegarki Constellation reprezentują zaangażowanie Omegi w certyfikowaną precyzję wskazywania czasu.



Kolekcja Constellation Observatory stanowi kolejny krok w tym dziedzictwie, oferując dwa nowe mechanizmy w dziewięciu wersjach tego modelu. Zegarki w modnym dziś rozmiarze koperty łączą dekady tradycji wzornictwa Constellation z nowoczesnymi testami precyzji i ekskluzywnymi materiałami w całej kolekcji.
Sporo detali, płaszczyzn i kątów
Dziewięć nowych zegarków Omega Constellation Observatory ma okrągłe, klasyczne koperty. Jednak po przyjrzeniu im się bliżej widać ich duże stylistyczne urozmaicenie. Widocznych jest sporo detali, płaszczyzn i kątów.
Bardzo fajne są ucha nazywane „psią nogą” (z ang. „dogs leg") z racji zagięcia przypominającego odnóża naszych czworonożnych przyjaciół.



Koperta Constellation Observatory ma 39,4 milimetrów średnicy oraz 12,23 milimetrów grubości. Wysokość od ucha do ucha to jedynie 47,20 milimetrów. Daje to dość zgrabny, codzienny, a w razie potrzeby elegancki zegarek mechaniczny. Tę elegancję podkreśla wyszukana, piękna tarcza i naprawdę świetne, trójpłaszczyznowe wskazówki.
Do tego również trójpłaszczyznowe indeksy są doskonałym uzupełnieniem. Nakładane logo i nazwa marki oraz gwiazda po drugiej stronie tarczy to dopełniające „smaczki”.
Do wyboru mamy wersje ze stalową kopertą i tarczą w kolorze czarnym, ciemnoniebieskim, zieloną i srebrzystą. Ta ostatnia ma złociste inskrypcje. Cztery wersje zegarka wykonane są z 18-karatowego złota, to kolejne, szlachetniejsze, ale i droższe warianty do wyboru.
Opcja z 18-karatowego złota Sedna™ lub Moonshine™ Gold są dostępne na paskach wykonanych ze skóry naturalnej lub na bransoletce. Model 18K Canopus Gold™ ma tarczę w srebrzystych, stonowanych odcieniach. Wersja ze złota Moonshine wyposażona została w tarczę wykonaną z żółtego złota, a wariant z kopertą Sedna Gołd w kolorze różowego złota. Ostatnia opcja to zegarek w kopercie Platinum Gold, który ma tarczę w takim beżowo kawowym odcieniu (kawa z mlekiem) i srebrzyste inskrypcje.


Co ciekawe, w tym modelu marka Omega połączyła po raz pierwszy w jednej kolekcji zegarów wszystkie swoje wyjątkowe, opatentowane stopy metali szlachetnych.
Mechanizm Omega w trzech kategoriach: Grand Luxe, Luxe i Standard
W nowej serii Omega Constellation Observatory zastosowano dwa mechanizmy „in-house”. Wyróżnia je szkieletowany wahnik z wkomponowanym medalionem Constellation Observatory. Są one prezentowane w trzech kategoriach: Grand Luxe, Luxe i Standard. Mechanizm Omega Calibre 8915 Grand Luxe łączy się z opcją 950 Platinum-Gold.


Posiada wahnik z 18-karatowego złota Sedna™ w delikatnym, spiralnym wykończeniu z wypolerowaną strefą zewnętrzną. Medalion Obserwatorium został wykonany z 18-karatowego białego złota, wygładzany laserem, z ciemnoniebieskim niebem emaliowanym szkłem awenturynowym i podkreślonym ośmioma gwiazdami, kopuła Obserwatorium wypełniona półprzezroczystą białą, opalową emalią.
Mechanizmy Omega Calibre 8915 Luxe są przeznaczone do kolekcji wykonanej z 18-karatowego złota, w tym pierwsze zastosowanie 18K Moonshine™ Gold do stworzenia wahnika i mostka balansowego w historii marki Omega, oprócz zwykłego 18K Sedna™ Gold.


Wahnik przyozdobiono pasami genewskimi ułożonymi w stylu arabesque. Medalion jest wykonany z 18-karatowego złota z elementami wygładzanymi laserowo, kontrastową matową powierzchnią tła i polerowanymi wykończeniami. Oczywiście powierzchnia widoczna pod rotorem to znana klasyka, czyli pasy genewskie w ułożeniu arabesque, kamienie łożyskujące i wygrawerowane napisy wypełnione czerwonym lakierem.
Mechanizm Omega Calibre 8914 Standard to w zasadzie odpowiednik konstrukcji Calibre 8915 Luxe w wykończeniu rodowanym, a zastosowano ten mechanizm w zegarkach Constellation Observatory z kopertami wykonanymi ze stali O-Megasteel.


Wszystkie wersje zegarków Omega Constellation Observatory dostarczane są w pięknych, drewnianych szkatułkach z medalionem Obserwatorium na wieczku.
Omega Constellation Observatory – ceny poszczególnych wersji
No i teraz po serii przyjemności, nieco mniej przyjemna część artykułu. Ceny poszczególnych wersji. Zegarek Omega Constalation Observatory w podstawowej opcji, czyli w kopercie ze stali, kosztuje 49 700 złotych. Jednak wersję z czarną tarczą wyceniono na 55 500 złotych. A to dlatego, że w tej opcji czarna tarcza wykonana jest z polerowanej ceramiki.


Omega Constellation Observatory z kopertą z żółtego złota Moonshine Gold kosztuje 172 400 złotych na pasku i aż 268 800 złotych na bardzo wyszukanej, opartej na wzorze sprzed 70 lat bransolecie. Model w wersji z różowego złota Sedna Gold wyceniono jak wersję w odcieniu żółtym, czyli na kwotę 172 400 złotych.
Natomiast białe złoto Canopus Gold winduje cenę do poziomu 200 400 złotych. Wreszcie wariant Platinum-Gold umieszczono na cenowym szczycie kolekcji, bo na pasku trzeba za niego zapłacić 262 900 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach marki Omega - zegarki Omega.
12:50 02.04.2026Zegarki
Omega Constellation Observatory. Pierwszy zegarek z dwiema wskazówkami i certyfikatem Master Chronometer
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek mechanicznyzegarki męskie eleganckiezegarki męskie mechaniczneeleganckie zegarkizegarek do garnituruprestiżowe zegarkisrebrny zegarekzegarek na prezentluksusowe zegarkizegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarki męskie klasycznezegarek męski na paskuczarny zegarekzegarki automatycznezłoty zegarek
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Polpora Manufaktura – historia, czyli pierwsze dziesięć lat działalności!
Gdy w 2006 roku w szerszym kręgu osób pojawiła się informacja przekazana przez grono zegarkomaniaków skupionych w Klubie Miłośników Zegarów i Zegarków o internetowej stro ...
Junghans - lider w gronie zegarków korygowanych sygnałem radiowym
Każdy z miłośników zegarmistrzostwa, w temacie najdokładniejszych zegarków, wskaże zapewne od razu te, które są korygowane sygnałem radiowym. Większość z takich zegarkowy ...
Kamienie łożyskowe w zegarkach
Wprowadzając nasze „Kalendarium ewolucji mechanizmów”, nie byliśmy w stanie każdego z tematów przygotować w sposób na tyle obszerny, na ile pozwala ogólny stan zgromadzon ...
Luksusowa marka Piaget prezentuje swój nowy butik przy Place Vendôme
Wizytówka Maison Piaget, jaką niewątpliwie jest jej równie elegancki, co ekstrawagancki, historyczny butik przy 16 Place Vendôme, zmienia się na naszych oczach. Miejsce t ...
Venezianico Redentore Utopia II. Nonszalancka elegancja i mechanizm „made in Italy”
Niewiele jest marek, które potrafią tak umiejętnie połączyć historyczne dziedzictwo z nowoczesnym designem, jak robi to Venezianico. Najnowsza odsłona ich flagowej kolekc ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...
Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver. Powrót do zegarków nurkowych po dekadach!
Nie wiem czy mogę mówić za innych, ale jeśli chodzi o mnie, to śmiało mogę przyznać, że czekałem na zegarek nurkowy od marki Junghans, a to dlatego, że oferta tej niemiec ...
Bühlmann Decompression 02. Better, Bolder, Safer – trzy słowa definiujące ten nietypowy zegarek
Pierwszy zegarek mechaniczny do nurkowania z podwójnym pierścieniem bezpieczeństwa i podwójnym pokrętłem dekompresyjnym. Lepszy, bardziej odważny i bezpieczniejszy niż je ...
Frederique Constant Classics Moneta Handwinding. Czas to pieniądz
Weźmy do ręki starą monetę. Nie z portfela, tylko jedną z tych, które numizmatycy trzymają w rękawiczkach z bawełny – ciężką, zimną, o brzegu pokrytym drobnym, regularnym ...
Neo-retro diver od Baltic, czyli Aquascaphe MK2 w nowych wersjach
W zegarkowym świecie nie zawsze trzeba zaczynać od zera, aby stworzyć coś nowego. Czasem znacznie trudniejszym zadaniem jest wzięcie dobrze znanego i lubianego projektu, ...
Gérald Genta. Człowiek, który narysował współczesne zegarmistrzostwo!
W historii zegarmistrzostwa nie brakuje nazwisk wybitnych konstruktorów, zegarmistrzów i przedsiębiorców. Jednocześnie znacznie rzadziej pojawiają się osoby, których wpły ...
Recenzja: Seiko Astron GPS Solar Dual-Time Chronograph HAB004. Władca stref czasowych
Światła pasa startowego zaczynały powoli ustępować miejsca pierwszym promieniom poranka, kiedy Boeing 787 Dreamliner miękko osiadł na lotnisku Haneda. Po niemal czternast ...









greenlogic.eu