Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale właśnie dotarło do mnie, że przez 99 lat działania Tudor, marka z takimi tradycjami i możliwościami, nigdy, przenigdy, nie stworzyła modelu zegarka z komplikacją konstrukcji mechanizmu w formie wskazania faz księżyca. Naprawdę. Skoro jednak za moment „stuknie” im setka, ktoś pewnie doszedł do wniosku, że najwyższy czas to zmienić.
W świecie zegarmistrzostwa premiery, które łączą historyczne dziedzictwo z nowatorskimi rozwiązaniami zawsze budzą ogromne emocje. Tudor, marka o ugruntowanej renomie, właśnie dokonała takiego przełomu, prezentując model 1926 Luna – swój pierwszy w historii zegarek z funkcją dodatkową wskazania faz księżyca. Czas premiery nie jest przypadkowy – zbiega się z Festiwalem Środka Jesieni, kiedy to Księżyc lśni najjaśniej, co ma szczególne znaczenie w kulturze Wschodu, symbolizując jedność i rodzinne więzi.
Nie jest to oczywiście żaden przełom w zegarmistrzostwie, co to to nie - chodzi o to, że ta szacowna marka „przełamała się” i w końcu zrobiła zegarek mechaniczny, który wskazuje aktualną fazę najbliższego nam ciała niebieskiego.


To druga taka premiera w ostatnich dniach, ponieważ na Geneva Watch Days 2025 marka TAG Heuer pokazał swoją „księżycową” Carrerę, o czym pisałem w artykule Monaco z carbonu i księżycowa Carrera, czyli TAG Heuer na Geneva Watch Days 2025.
Dziedzictwo Hansa Wilsdorfa
Aby w pełni zrozumieć znaczenie modelu Tudor 1926 Luna, należy cofnąć się do samych korzeni marki. Nazwa kolekcji odnosi się do roku 1926, kiedy to "The Tudor" zostało po raz pierwszy zarejestrowane jako marka w imieniu założyciela Rolexa, Hansa Wilsdorfa. Jego wizją było stworzenie zegarków oferujących niezawodność i jakość Rolexa, ale w bardziej przystępnej cenie.
Ta misja, odważna wtedy i aktualna dziś, jest fundamentem filozofii marki Tudor. Przez lata zegarki tego producenta zyskały uznanie, dzięki swojej wytrzymałości i precyzji, stając się wyborem śmiałych ludzi, odkrywców na lądzie, w wodzie i pod wodą. Hasło marki "Born To Dare" (Odważnie urodzony ), doskonale oddaje ducha nieustannego dążenia do doskonałości.
Tudor 1926 Luna
Nowy model Luna jest częścią nawiązującej do historii marki Tudor linii 1926, która stanowiła idealną bazę dla wprowadzenia tej poetyckiej komplikacji konstrukcji mechanizmu.



Zegarek emanuje klasyczną elegancją, łącząc ją z nowoczesnym wykonaniem.
Nowość Tudor ma na wskroś klasyczną kopertę, charakterystyczną dla linii 1926, o średnicy 39 mm i wykonaną ze stali szlachetnej. Jej powierzchnia jest w całości polerowana, co nadaje jej lustrzanego blasku księżycowej poświaty.
Integralną częścią tej estetyki jest również specjalnie zaprojektowana, zintegrowana bransoleta. Składa się z siedmiu rzędów ogniw o różnej wielkości. Zewnętrzne ogniwa są satynowane, podczas gdy środkowe polerowane, tworząc subtelną grę światła i podkreślając elegancki charakter zegarka. Składane zapięcie ma bardzo stylową i nie rzucającą się w oczy klamrę z zabezpieczeniem przed przypadkowym jej zwolnieniem.


Tarcza modelu 1926 Luna jest przykładem doskonałej czytelności oraz dbałości o detale.
Specjalnie zaprojektowane dla tego modelu, wypukłe tarcze (domed) kształtem nadają zegarkowi stylu vintage i plastyczności zarazem, a delikatny, ponadczasowy design nawiązuje do korzeni marki Tudor. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne: niebieska, czarna i szampańska.
Na tarczy umieszczono naprzemiennie nakładane arabskie cyfry parzyste oraz fasetowane indeksy w kształcie grotów strzał skierowanych ku środkowi. Ten zabieg, w połączeniu z idealnie dopasowanymi wskazówkami w kształcie mieczy, tworzy misterną i efektowną grę kształtów, świateł i cieni na ozdobionych szlifem słonecznym cyferblatach.


Tarcze chroni wypukłe szkło szafirowe z nałożonymi powłokami przeciwodblaskowymi. Mimo komplikacji faz księżyca oraz wypukłego szkła, udało się stworzyć bardzo płaski zegarek mechaniczny – zaledwie 10,1 mm grubości. W połączeniu z bardzo elastyczną bransoletą nie leży na nadgarstku, ale go oplata. Delikatna koronka w stylu retro jest zakręcana, a w połączeniu z wkręcanym deklem zapewnia 100 metrów wodoszczelności.
Fazy Księżyca i azjatycki król popkultury
Najważniejszym elementem nowego modelu 1926 Luna jest wskaźnik faz księżyca, umieszczony na godzinie 6. Ta hipnotyzująca komplikacja konstrukcji pozwala śledzić cykl księżycowy, trwający około 29,5 dnia, dodając zegarkowi nie tylko funkcjonalności, ale i odrobiny magii.


W mitologii rzymskiej bogini Luna uosabia boskie piękno i magiczną, nieco mroczną tajemniczość księżyca. W większości lat występuje 12 pełni księżyca, które pojawiają się raz podczas cyklu księżycowego trwającego około 29,5 dnia.
Ponieważ jednak miesiące kalendarzowe są zwykle dłuższe niż księżycowe (poza lutym), więc w niektórych latach może wystąpić 13 pełni Księżyca. To właśnie sprawia, że komplikacja faz księżyca jest tak fascynująca, ponieważ zegarek mechaniczny musi mierzyć dwa, różne okresy czasu.
W projektowaniu komplikacji brał udział ambasador marki, Jay Chou okrzyknięty azjatyckim królem popkultury. Każda wersja tarczy ma unikalny wskaźnik faz księżyca, dopasowany do kolorystyki cyferblatu. Srebrny dysk dobrany do niebieskiej tarczy nie jest szczególnie urokliwy, za to czarno-złote modele są naprawdę urzekające.


Spójrzcie na zestawienie kolorystyczne i detale cyferblatów – złoty i czarny są jak ciemna i jasna strona Księżyca, jak Yin i Yang i nawiązują do blasku księżyca na nocnym, ciemnym niebie.
Rzućcie też okiem na okienko datownika umieszczone na godzinie 3. – w tych wersjach ich tło jest identyczne jak barwa cyferblatu, a liczby oznaczające dni mają kolor indeksów. MarkaTudor nie zaniedbała nawet tego detalu. Czarna wersja jest elegancka i wysmakowana, mi jednak najbardziej podoba się zestawienie złotej tarczy z czarnymi wskazówkami i złotym dyskiem księżyca wyłaniającym się z czarnej nocy. Niebieską wersję – jak dla mnie – Tudor mógł pominąć, te dwie są kompletne i nie wymagają uzupełnienia, wszak Srebrny Glob ma tylko jasną i ciemną stronę.
Mechanizm T607-9, lekki niedosyt
Za obroty wskazówek i księżycowego dysku w zegarku Tudor 1926 Luna odpowiada mechanizm oznaczony jako T607-9, i choć literka T na początku symbolu może wskazywać, że jest on dziełem Tudora, to jest on w istocie zaadaptowanym przez producenta szwajcarskim mechanizmem Sellita SW280-1. To konstrukcja z naciągiem automatycznym, łożyskowana na 26 kamieniach i pracująca z częstotliwością 4Hz (28 800 wahnięć balansu na godzinę).
Nie podejrzymy go przez przeszklony dekiel, ale wcale nie dlatego, że mechanizm nie jest ładnie zdobiony, ani dlatego, że nie jest to własny mechanizm Tudora, powód leży w nawiązaniu do linii 1926, do historii marki i początków produkcji zegarków.



W tamtych latach po prostu w zegarkach naręcznych nie stosowano przeszklonych dekli.
Mechanizm zapewnia skromne 41 godzin rezerwy chodu, ale za to został wykonany zgodnie z najwyższymi standardami w branży zegarmistrzowskiej i dostrojony przez zegarmistrzów Tudora – mimo braku certyfikatu chronometru, jego dokładność mieści się w przedziale od -4 do +6 sekund na dobę.
Okres między przeglądami serwisowymi tego mechanizmu wynosi 10 lat.
Tudor 1926 Luna – podsumowanie, dostępność i cena
Tudor 1926 Luna to faktycznie zegarek wyjątkowy. Stanowi hołd dla bogatej historii tej marki, jednocześnie odważnie wkraczając na nowe terytorium, z pierwszą w historii Tudor komplikacją faz księżyca. Jest to propozycja dla osób ceniących klasyczną elegancję, jakość wykonania oraz poetycki urok jednej z najbardziej cenionych i atrakcyjnych wizualnie funkcji w zegarmistrzostwie.
To dowód, że dziedzictwo i innowacja mogą iść w parze, tworząc produkt ponadczasowy.

Marka Tudor, pewna najwyższej jakości swoich zegarków, oferuje na wszystkie swoje produkty pięcioletnią, przenoszalną gwarancję, która nie wymaga rejestracji ani okresowych przeglądów. To świadectwo zaufania do produktu, wykonanego w nowej, otwartej w 2021 roku manufakturze w Le Locle w Szwajcarii.
Cena Tudor 1926 Luna wynosi 11 800 złotych. Nie jest to przesadnie dużo, jak za pierwszy „moonphase” tej szwajcarskiej marki, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę poziom wykonania zegarków Tudora. Poszczególne wersje mają następujące numery: złoty (ref. m91560-0001), czarny (ref. m91560-0003) i niebieski (ref. m91560-0002).
12:20 01.10.2025Zegarki
Tudor 1926 Luna. Pierwszy zegarek z fazami księżyca w historii marki
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek męski na bransoleciezegarki męskie eleganckieprestiżowe zegarkiczarny zegarekzegarek wodoszczelnyzegarki męskie klasycznesrebrny zegarekluksusowe zegarkizegarki szwajcarskieeleganckie zegarkizegarki automatycznezegarek mechaniczny
REKLAMA
„Gustav Becker. Zegary 1847 – 1857”. Informacja o nowej książce
O ile producenci zegarków są dość dobrze rozpoznawalni nawet w gronie osób niezainteresowanych poważniej tym tematem, to o jako taką rozpoznawalność producentów zegarów w ...
Szwajcarzy wśród tanich producentów. Swatch - 1988
W roku 1988, na łamach kwartalnika "Złotnik Zegarmistrz" „popełniłem opracowanie” na temat nowoczesnej wtedy i unikatowej konstrukcji i technologii wytwarzania szwajcarsk ...
Jaeger-LeCoultre Powermatic 481 – wskazanie rezerwy chodu dla każdego!
Stawiam odważną tezę, iż dzisiejsi użytkownicy i miłośnicy naręcznych zegarków mechanicznych nie w pełni zdają sobie sprawę, w jak wspaniałych czasach mają szczęście żyć. ...
Grand Seiko Tokyo Lion Tentagraph. Zegarek Samuraja, harmonia siły i elegancji
Grand Seiko SLGC009G, którego numer referencyjny jest daleko mniej poetycki niż nazwa - Tokyo Lion Tentagraph, to wyjątkowy zegarek mechaniczny z kolekcji Sport Collectio ...
Alpina × Fratello Alpiner Extreme Regulator. Zegarek „GADA”, czyli codzienny kompan
Oto zegarek, który został stworzony z myślą o codziennej harówce, niezależnie od tego, czy pracujesz na laptopie w biurze, rąbiesz drewno w Bieszczadach, czy pędzisz kare ...
Grand Seiko i Tokujin Yoshioka na Fuorisalone 2025. Między czasem a naturą
Marki Grand Seiko zapewne nie trzeba nikomu przedstawiać, jej renoma i prestiż zdobyte przez lata istnienia są niepodważalne. Nic więc dziwnego, że nawet na Starym Kontyn ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph 160th Anniversary Edition. (Nie)typowy DEFY
Zenith to prestiżowa marka, która od ponad półtora wieku definiuje granice szwajcarskiego zegarmistrzostwa. W 2025 roku, w ramach obchodów 160. rocznicy powstania tej man ...
MB&F Perpetual EVO Silicon Valley Edition. Zegarek dla potentatów z Doliny Krzemowej
MB&F, czyli manufaktura zajmująca się tworzeniem wyjątkowych zegarków mechanicznych, tuż pod koniec roku 2024 zaprezentowała nową kreację niezwykłego modelu. Nowość o naz ...
Time Jumper z mechanizmem Calibre 10. Czapek & Cie celebruje 10-lecie!
Jak zapewne pamiętacie, początki współczesnej marki Czapek & Cie to… ogromne ryzyko, które podjęli inwestorzy, lokując pieniądze w odtworzeniu od dawna niefunkcjonującej ...
Recenzja: Ball Engineer III Marvelight Chronometer. Meteoryt i światło w ciemności!
W świecie współczesnego zegarmistrzostwa, gdzie granica między luksusem a narzędziem często się zaciera, marka Ball zajmuje miejsce szczególne. Nie jest to jedynie produc ...
Rolex (i nie tylko) podnosi ceny zegarków w 2026 roku! Ile zapłacimy za popularne modele?
Wiem, wiem - tytuł tego artykułu może sugerować, że nastąpiła jakaś wielka i niespodziewana chwila na zegarkowym rynku i nic nie będzie takie samo. Tym, którzy nie śledzą ...
Bühlmann Decompression 02. Better, Bolder, Safer – trzy słowa definiujące ten nietypowy zegarek
Pierwszy zegarek mechaniczny do nurkowania z podwójnym pierścieniem bezpieczeństwa i podwójnym pokrętłem dekompresyjnym. Lepszy, bardziej odważny i bezpieczniejszy niż je ...









greenlogic.eu