„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z drugiej strony mieliśmy do czynienia z bardzo mocno rozwiniętym wyspecjalizowaniem tego producenta w dziedzinie zegarków kwarcowych. To skutkowało eksperckim poziomem oferowanych modeli. Tak pisałem o nowym Edifice EFK-100 Automatic w artykule w lipcu 2025 roku.
A teraz jedna z najciekawszych wersji tego zegarka mechanicznego leży przede mną.
Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
Firma Casio jest powszechnie znana, rozpoznawalna, a zegarki tej marki można kupić niemal wszędzie. Casio oferuje modele bardzo proste, podstawowe, jak również takie z niezliczoną ilością funkcji dodatkowych, z trudnymi do opisania nieraz możliwościami. A dodatkowo jeszcze w ramach marki G-SHOCK firma ta oferuje zegarki ponadprzeciętnie odporne, wytrzymałe, wręcz legendarne. Tak naprawdę jej oferta wydawała się pełna. Kwarcowa, ale pełna. Jednak gdzieś tam w Japonii, ktoś postanowił zrobić coś zupełnie nieoczekiwanego.
Postanowiono poszerzyć portfolio o model z tradycyjnym mechanizmem.

W zakresie zegarków kwarcowych japońska marka Casio jest niekwestionowanym światowym liderem i ekspertem. Wejście na nieznany grunt to może być ryzykowna gra. Tu chyba jednak wszystko przemyślano, bo zgodnie z oczekiwaniami nowe modele prezentują się dobrze, wybrano pewny i sprawdzony mechanizm, a ceny są na atrakcyjnym poziomie. Od Casio zazwyczaj tego właśnie oczekujemy. Zegarki te są atrakcyjne wizualnie, a ich styl oparty jest na święcącym triumfy wzorze, czyli na modelach sportowych z lat siedemdziesiątych XX wieku, które były inspirowane lub bezpośrednio stworzone przez Geralda Gentę. To dziś powszechny trend, by wracać do tej stylistyki. Powinno się udać.
Ja już na wstępie zdradzę, że jestem na tak. Oferowany model Casio Edifice EFK-100 Automatic, oczywiście także w wersji, która jest bohaterem tej recenzji, to doskonała opcja na uzupełnienie kolekcji o zegarek w tym stylu, jednoczenie nie nadwyrężający portfela.
Świetne zestawienie, dające indywidualny charakter
Casio to oczywiście dość wszechstronny producent, bo poza zegarkami z tym logo można kupić także kalkulatory, elektroniczne instrumenty muzyczne czy kompaktowe aparaty fotograficzne. Jednak myśląc „Casio” zapewne pierwsze na myśl przychodzą właśnie zegarki kwarcowe, w różnym stylu i o różnych możliwościach. W czasach mojego dzieciństwa i młodości - marzenie. Dziś dostępne dla każdego i niemal wszędzie.


Nowy model Edifice EFK-100 Automatic zaprezentowany został w kilku wersjach. W sklepach są one dostępne od sierpnia 2025 roku. Do wyboru są zegarki - nazwijmy je - standardowe, ale jest też wersja z tarczą wykonaną z kutego karbonu, jak i wariant, który ma także karbonową kopertę. Tu warto wspomnieć, że po raz pierwszy w ramach kolekcji Edifice zastosowany został kuty karbon, czyli włókno węglowe. Zresztą casualowa kolekcja Edifice wydaje się być tą najbardziej wskazaną do zaprezentowania pierwszego zegarka mechanicznego, który ma właśnie casualowo-sportową stylistykę.
Do naszej redakcji trafił model Casio Edifice EFK-100CD-1AER. To wersja stalowa z karbonową tarczą. Świetne zestawienie, dające indywidualny charakter tarczy i tym samym wyjątkowy, niepowtarzalny zegarek, a jednocześnie zdecydowanie atrakcyjniejsza cenowo niż opcja z karbonową kopertą.
Nie zaskakuje, a jednak jest niemal sensacją
Przejdźmy zatem do naszego bohatera. Z jednej strony można powiedzieć, że nie zaskakuje niczym wyjątkowym, bo - jak wspomniałem – bazuje na stylistyce aktualnie dość mocno eksploatowanej, choć ciągle topowej, z racji mody i zainteresowania nią. Do tego ma zastosowany mechanizm spotykany w wielu zegarkach, co jest w tym przypadku zaletą, bo jest on sprawdzony, a także łatwy i niezbyt kosztowny w serwisowaniu, a przy tym potrafiący zaskoczyć precyzją pracy. Mówimy tutaj o NH36 od firmy TMI, czyli de facto od Seiko.



A tym wyróżnikiem, który nadaje zegarkowi indywidualnego charakteru, jest wspominana tarcza z włókna węglowego. Właściwości tego materiału jak i sposób jego powstawania dają pewność, że każdy egzemplarz tarczy będzie wyglądał nieco inaczej, ponieważ wytworzy się na nim nieco inny wzór, nieco inny układ splecionych ze sobą włókien węglowych. Jednak dla mnie w wypadku tego zegarka samo to, że mamy do czynienia z modelem o mechanicznym sercu jest niemal sensacją. Ta indywidualna tarcza o wyjątkowym wyglądzie jest w tym przypadku tylko wisienką na torcie.
Nie wiem, czy firma Casio będzie dalej szła w tym kierunku i poszerzała paletę modeli z tradycyjnym mechanizmem, ale jeśli nie, to właśnie mechanizm będzie tworzył wyjątkowy charakter tego zegarka w kolekcji Edifice, jak i całej ofercie Casio.
Sportowa elegancja i minimalistyczna estetyka
Sportowy styl kilku wersji wchodzących w skład tej niewielkiej, póki co, kolekcji to zegarki mechaniczne doskonale dopasowane do aktualnie panującej mody. I od razu muszę powiedzieć, że wariant, który trafił do nas, jest w mojej ocenie jednym z najbardziej atrakcyjnych. Sportowa elegancja jest tu wzmocniona wyjątkowymi tarczami, i właśnie ta w mojej ocenie najbardziej wyjątkowa jest w zegarku, który pisząc te słowa mam przede mną.


Wspomniane kute włókno węglowe to materiał bardzo nowoczesny, który ma wiele różnych, bardzo pozytywnych właściwości. Oczywiście w przypadku tarczy większość z nich nie jest wykorzystywana, ale wzór sprasowanych włókien, który tworzy się na tak wykonanym cyferblacie, jest naprawdę bardzo atrakcyjny. Fajnie wychwytuje padające światło, a do tego jest niepowtarzalny, co czyni każdy zegarek wyjątkowym, a to z kolei jest oczekiwane przez bardzo wielu użytkowników. Dodatkowo włókno węglowe to materiał, który jest bardzo często wykorzystywany w motoryzacji. Szczególnie w samochodach sportowych biorących udział w rywalizacji na torach, a jak wiemy, marka Edifice jest inspirowana światem motorsportu, niezmiennie łączą zaawansowaną technologię z dynamicznym designem.
Zastosowanie kutego karbonu w tarczy modelu EFK-100CD nadaje każdemu egzemplarzowi unikalny wygląd, ponieważ żywica połączona z włóknem węglowym tworzy nieregularne, niepowtarzalne wzory, będąc bardzo „wdzięcznym” materiałem na cyferblat, bo na tyle ciemnym, że zachowany zostanie wysoki kontrast pozwalający na łatwy odczyt wskazań.


Skoro jesteśmy nadal przy tarczy, to warto wspomnieć, że mamy do czynienia z zegarkiem o prostym, standardowym charakterze, który wskazuje nam tylko aktualny czas i datę.
Tarcza z trzema wskazówkami i datownikiem podkreśla nowoczesną, minimalistyczną estetykę tego modelu. Wskazówki godzinową i minutową wykonano w taki sposób, że wydają się być elementami złożonymi z dwóch osobnych części. Tak naprawdę to pojedyncze, dość szerokie ramiona, które pośrodku mają pustą przestrzeń, czyli są ażurowane.
Końcówki wskazówek mają wypełnienie substancją luminescencyjną, która jest całkiem wydajna. Świeci intensywne dość krótko, ale na tyle długo, że wskazówki są widoczne – przez wiele godzin. Sekundnik jest natomiast elementem dość delikatnym, który równomiernie, ale bardzo delikatnie rozszerza się od końca po dość szeroką przeciwwagę.


Datownik to relatywnie duże okienko na godzinie szóstej. Dodatkowo pod godziną dwunastą widzimy logotypy marek Edifice oraz Casio, a po przeciwnej stronie informację, jakiej nikt jeszcze do niedawna by się nie spodziewał na zegarkach tego producenta, czyli o tym, że mamy do czynienia z mechanizmem o automatycznym naciągu sprężyny napędowej.
Odczyt czasu ułatwiają nakładane indeksy - wielopłaszczyznowe elementy, które są wyprowadzone z pierścienia na krawędzi tarczy. A nad tym pierścieniem jest jeszcze drugi, okrągły element, który tworzy dystans między tarczą a szkłem, na którym nadrukowano podziałkę minutową.


Wszystko utrzymane jest w szaro-czarnej tonacji ze srebrzystymi inskrypcjami, co daje stonowany układ, ale bardzo efektowny z racji karbonowej tarczy. Wystarczająco dobrze czytelny, co wspominałem wyżej. Tarczę chroni płaskie szkło szafirowe.
Kształt z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku
Koperta jest wykonana stali i ma kształt, który zbliżony jest do tego, jaki określamy mianem tonneau, ale odbieramy ją jako okrągłą, z racji okrągłej lunety i tarczy. Oczywiście jest to kształt charakterystyczny dla zegarków w sportowym stylu z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, których koncepcję wizualną opracował Gerald Genta. Także obróbka powierzchniowa tej koperty, czyli w dużej mierze polerowanie i szczotkowanie, oraz takie ukształtowanie powierzchni, że mamy do czynienia z wieloma płaszczyznami, kształtami geometrycznymi i dzięki temu ostrymi, wyrazistymi krawędziami jest zgodna z tą stylistyką.



Tu dodam, że szczotkowanie jest widoczne, „ostre”, co może spodobać się wielu użytkownikom. To styl klasyczny, a jednocześnie nowoczesny i najzwyczajniej obiektywnie atrakcyjny, więc nie dziwi jego popularność.
Do tego dochodzi bransoleta, której ogniwa również są szczotkowane, ale środkowy rząd ma taki element stylistyczny w postaci polerowanej, fazowanej, dolnej części każdego z nich. No i samo mocowanie do koperty - opracowane tak, że odbieramy to jako integrację koperty z bransoletą. Od góry kopertę wieńczy średniej szerokości luneta, której ukośnie ustawiona powierzchnia polerowana jest na wysoki połysk.
Druga strona, czyli spód zegarka, to wkręcany dekiel, którego powierzchnia na krawędzi jest polerowana, a część okalająca szkło jest matowa. Tam są umieszczone podstawowe informacje o tym modelu.



Przeszklenie ukazuje nam wspominany wcześniej mechanizm TMI NH36 z automatycznym naciągiem. Koperta zapewnia wodoszczelność do 100 metrów i ma wygodny rozmiar, czyli 39 milimetrów średnicy oraz 12,5 milimetrów grubości. Rozmiar dziś bardzo modny i zarazem zapewniający wysoki poziom komfortu użytkowania, co czyni ten zegarek doskonałym kandydatem na codziennego towarzysza. Parametr wysokości od ucha do ucha na poziomie 43,5 milimetrów tylko to wrażenie wzmacnia.
Bransoleta składa się z dwóch typów ogniw i została wykończona podobnie jak koperta, czyli większość jej powierzchni jest szczotkowana. Podstawowe ogniwa mają kształt spłaszczonej litery H i są połączone środkowym rzędem, który ma dolną część ustawioną nieco ukośnie i polerowaną na wysoki połysk.



Reszta powierzchni górnych bransolety jest szczotkowana, natomiast boki ogniw są również polerowane na wysoki połysk. Zapięcie to składana klamra o szczotkowanej powierzchni, a zwalnianie zapięcia następuje za pomocą przycisków po obu stronach klamry. Nic ponad standard, ale estetycznie i wygodnie.
Casio Edifice EFK-100 Automatic – podsumowanie, ocena i cena
Trudno mi ten zegarek podsumować. Standardowe opcje Edifice EFK-100 Automatic, oprócz oczywiście zastosowanego mechanizmu, niczym się nie wyróżniają. Recenzowany przez nas wariant ma natomiast tarczę wykonaną z włókna węglowego. Styl modny, więc eksploatowany przez wielu producentów. Jednak ten zegarek to przecież mała rewolucja. Mechaniczne Casio.


Jak pisałem na wstępie, to ryzykowne posunięcie, może dlatego wybrano styl wpisujący się w aktualne trendy. Bezpieczny i lubiany, do tego sprawdzony mechanizm to ryzyko minimalizują. Sportowy zegarek na co dzień. Wodoszczelny do 100 m i korzystnie wyceniony ma dużą szansę na sukces. Zegarek mechaniczny, pierwszy w ofercie, dodatkowo w kolekcji Edifice, symbolicznie łączy precyzję mechaniki z emocjami towarzyszącymi w motorsporcie.
Od 2025 roku ambasadorem marki Edifice w Polsce jest Jakub Przygoński – kierowca rajdowy i driftingowy. W kampanii promującej markę, prowadzonej pod hasłem „Prędkość nie ma znaczenia, znaczenie ma precyzja”, model EFK-100 odgrywa kluczową rolę.


Kibicuję, by wszystko się udało, licząc po cichu na więcej mechanicznych modeli od tego japońskiego producenta. Wygląda więc na to, że moja finalna opinia o zegarku po jakimś czasie obcowania z nim jest pozytywna. Nic dziwnego – jest fajny. Jest tylko jeden mały minus, choć dla wielu zapewne nieistotny - skromne, wręcz bardzo skromne opakowanie. Kartonik, nawet bez „poduszeczki”. Cała reszta zdecydowanie na plus.
Zegarek Casio Edifice EFK-100CD-1AER Automatic można kupić za 1 399 złotych.
| Plusy (+) | Minusy (-) |
| + wyjątkowy model – pierwszy zegarek mechaniczny w historii Casio | - bardzo skromne opakowanie |
| + niepowtarzalna tarcza z włókna węglowego | |
| + sprawdzony mechanizm | |
| + modna, atrakcyjna stylistyka | |
| + korzystna wycena |









greenlogic.eu