Świat zegarków zdominowany jest przez marki szwajcarskie i japońskie, do świadomości klientów z trudem przebijają się nawet niemieckie manufaktury z Glashütte w Saksonii. Jednak w słonecznych Włoszech, marki takie jak Venezianico rzucają wyzwanie temu status quo, jednocześnie przywracając blask włoskiej tradycji zegarmistrzowskiej. Dla braci Alberto i Alessandro Morelli, założycieli marki, hasło „Made in Italy” to coś więcej niż deklaracja pochodzenia umieszczona na tarczy – to manifest niezależności, powrót do korzeni rzemiosła i dowód na to, że… utopia może stać się rzeczywistością.
Ferrari, Lamborghini, Venezianico
Nie trzeba nikogo chyba przekonywać, że włoska szkoła designu jest jedną z najlepszych na świecie, wystarczy spojrzeć na samochody czy motocykle powstające w tym słonecznym kraju. W świecie zegarków termin „Made in Italy” często kojarzył się z designem – pięknymi kopertami, wysmakowanymi tarczami i najwyższej jakości paskami, podczas gdy wnętrze zegarka, czyli zastosowany mechanizm, pozostawało zazwyczaj szwajcarskie lub japońskie.
Marka Venezianico postanowiła to zmienić. Dla tej weneckiego producenta prawdziwie włoski zegarek to taki, którego dusza – mechanizm – również rodzi się na Półwyspie Apenińskim.


Modele z serii Redentore Utopia są ukoronowaniem tej wizji.
Nie są to jedynie kolejne zegarki mechaniczne w portfolio, ale kamienie milowe, które są owocami współpracy z najwybitniejszymi włoskimi rzemieślnikami i inżynierami. Te zegarki opowiadają historię Wenecji nie tylko poprzez estetykę inspirowaną architekturą Andrei Palladio, ale poprzez realną, fizyczną pracę ludzkich rąk wykonaną we Włoszech.
Redentore Utopia
Zarówno Redentore Utopia, jak i Utopia II, bazują na kopercie wykonanej z najwyższej jakości stali, zaś w aspekcie rozmiaru projektanci postawili na klasyczne, ponadczasowe wymiary. Średnica wynosi 38 milimetrów, a odległość między końcami uch to 44,2 milimetra, to parametry wpisujące się w kanon eleganckiego zegarka typu „dress watch”, który doskonale układa się na niemal każdym nadgarstku.



Największe wrażenie robi jednak smukłość konstrukcji. Dzięki zastosowaniu ultra-płaskiego mechanizmu z naciągiem ręcznym, całkowita grubość zegarka wynosi zaledwie 8,9 milimetra.
Koperta charakteryzuje się naprzemiennym wykończeniem – polerowane powierzchnie lunety oraz krawędzi kontrastują ze szczotkowanymi górą i bokami koperty, co nadaje całości głębi i optycznie jeszcze bardziej wyszczupla sylwetkę zegarka. Wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną chroni misternie wykonaną tarczę, zapewniając jednocześnie doskonałą czytelność pod każdym kątem.
Wenecka Laguna
Pierwszym modelem, który zdefiniował tę nową erę w historii marki była limitowana edycja Redentore Utopia w hipnotyzującym kolorze turkusowym. Wydana w zaledwie 100 numerowanych egzemplarzach, stała modelem przełomowym, zdobywając prestiżowy tytuł „Zegarka Roku 2025” w plebiscycie L’Orologio – jednego z najbardziej opiniotwórczych magazynów zegarkowych we Włoszech.


Kolor tarczy nie jest przypadkowy. To bezpośrednie nawiązanie do wód weneckiej laguny w słoneczny dzień – krystalicznych, mieniących się odcieniami błękitu i zieleni. Jednak to, co czyni tę edycję wyjątkową, to nie tylko barwa tarczy, ale sposób, w jaki światło ożywia jej powierzchnię, dzięki unikalnemu wzorowi giloszu o nazwie „Marea”, czyli przypływ.
Kolejny model to opisywana przez nas Utopia II w wariantach Alpha i Beta, z równie pofalowanymi powierzchniami, ale w innych barwach. Alpha to złote fale, jakie możecie odnaleźć w sztuce Wenecji albo patrząc na wody weneckiej laguny o zachodzie słońca, Beta zaś to laguna w pochmurny dzień.


Każdy z trzech zegarków to inne oblicze Wenecji i inny nastrój, jednak łączy je sposób wykonania.
Magia rąk. Proces giloszowania Riccardo Renzettiego
Aby zrozumieć, dlaczego tarcze Redentore Utopia są tak wyjątkowe, musimy przenieść się do niewielkiej, historycznej pracowni w Mediolanie. To tutaj Linda i Riccardo Renzetti, przedstawiciele czwartego pokolenia mistrzów giloszowania, kontynuują tradycję, która niemal wyginęła w dobie maszyn sterowanych komputerowo (CNC).
Przenieśmy się tam na chwilę niemal dosłownie, oto krótkie wideo ukazujące ten etap prac:
Giloszowanie w Venezianico to proces czysto mechaniczny, wymagający nie tylko talentu, ale i ogromnej fizycznej kontroli. Wykorzystywana jest do tego giloszarka z 1850 roku, macchina rotonda, pochodząca z połowy XIX wieku. Jest to urządzenie napędzane ręcznie, w którym nie ma elektroniki, a jedynie skomplikowany system krzywek, wałków, sprężyn i przekładni. Widać to na filmie.
Proces ten wymaga precyzji – każdy ruch ręki rzemieślnika musi być kontrolowany, by uzyskać idealnie regularny, radialny wzór fal. Spójrzmy, jak krok po kroku powstaje ten niesamowity wzór Marea.
Wykonana z mosiądzu tarcza jest montowana na uchwycie maszyny, mistrz ręcznie ustawia krzywki, które będą determinować kształt linii. W przypadku wzoru „Marea”, linie te mają falisty, organiczny charakter, imitujący ruch wody w lagunie. Linda Renzetti, używając jednej ręki do obracania korby napędowej, a drugiej do kontrolowania nacisku noża diamentowego, zaczyna wycinać pierwszą linię. Każdy ruch musi być płynny i jednostajny. Po wykonaniu jednego okręgu, maszyna jest przesuwana o ułamek milimetra. Proces powtarza się wiele razy, linia po linii, od środka ku krawędziom tarczy.


Ponieważ nacisk i prędkość zależą od rzemieślnika, każda tarcza jest unikalna. Minimalne różnice w głębokości nacięć sprawiają, że światło odbija się od nich w sposób, którego nie da się podrobić metodami przemysłowymi. To właśnie ta „dusza” rzemiosła i unikalność błędu ludzkiego sprawia, że tarcza „żyje”. W turkusowym modelu Utopia gilosz jest dodatkowo pokryty przezroczystym lakierem, który dodaje mu głębi, sprawiając wrażenie patrzenia przez taflę wody na piaszczyste dno laguny.
W modelach Utopia kolor uzyskiwany jest poprzez zaawansowany proces IP (Ion Plating), który pozwala na zachowanie ostrości giloszowanego wzoru przy jednoczesnym nadaniu metalowi głębokiego, nasyconego odcienia. Na tarczy znajdziemy również ręcznie nakładane indeksy o szlifie diamentowym, logo Venezianico oraz klasyczne wskazówki typu „Alpha” (zbieżność nazw przypadkowa), które są polerowane na lustro, by zapewnić kontrast z matowymi elementami giloszu.


Nie tylko kolor, ale również wzór tarczy jest różny dla modeli Utopia i Utopia II. W pierwszym przypadku mamy przesunięte względem siebie fale, w drugim, koncentryczne wzory fal oddzielone szerszymi przerwami.
Mechanizm manufakturowy po włosku
Równie ważnym, o ile nie najważniejszym elementem zegarków z serii Utopia jest mechanizm kaliber V5000, oraz jego wersja ewolucyjna - V5001, który powstał we współpracy z legendarną włoską manufakturą OISA 1937, od dekad kultywującą tradycję tworzenia mechanizmów „In Italia”. Mechanizm ten został zaprojektowany przez Fausto Berizziego, który wcześniej pracował dla takich gigantów jak Frédéric Piguet (w 2010 włączonego do Bancpain) czy Lemania, oraz Andreę Menegazzo.
Własny mechanizm to osiągnięcie, które wyniosło tę włoską markę do zegarkowej pierwszej ligi. Projekt V5000 zrodził się z marzenia o całkowitej niezależności, bracia Morelli nawiązali współpracę z Fausto Berizzim, dyrektorem technicznym OISA i wspólnie podjęli prace zmierzające do zaprojektowania i wyprodukowania całkowicie włoskiego kalibru na potrzeby marki Venezianico.

Prace trwały ponad dwa lata. Celem było stworzenie mechanizmu, który nie tylko będzie piękny, ale przede wszystkim precyzyjny i niezawodny, spełniający wysokie standardy chronometryczne. Wynik przeszedł oczekiwania – mechanizm jest tak dopracowany, że Alberto Morelli został zaproszony do Akademii GPHG, co jest wielką nobilitacją, takim zegarmistrzowskim Oscarem.
Architektura i innowacje techniczne
Ponieważ mechanizm miał być stosowany w eleganckich, smukłych zegarkach, zdecydowano, że kaliber V5000 będzie konstrukcją z naciągiem ręcznym, co pozwoliło na uzyskanie ekstremalnie niskiego profilu (3,5 milimetra grubości). Konstrukcja o oznaczeniu V5000 ma architekturę czterech mostków, które są wycinane z pełnego bloku metalu i poddawane obróbce niklowania chemicznego.


Mechanizm ten jest łożyskowany na 19 kamieniach, jego balans pracuje z częstotliwością 25 200 wahnięć na godzinę (3,5 Hz), co zapewnia równowagę między płynnością ruchu wskazówki a trwałością podzespołów, zaś jego rezerwa chodu wynosi 60 godzin. Dokładność chodu jest na poziomie chronometru i zawiera się w przedziale od minus do plus trzech sekund na dobę.
Mechanizm ma kilka ciekawych, a zarazem innowacyjnych rozwiązań technicznych:
• Split Transmission (Rozdzielony układ kół) jedno z najistotniejszych rozwiązań włoskiej konstrukcji. Moment obrotowy dla wskazówki sekundowej jest odseparowany od układu godzin i minut. Dzięki temu zredukowano interferencje i zużycie części, co przekłada się na wyższą stabilność chodu.
• Koło balansowe „Atokalpa” zostało wykonane ze stopu miedzi i berylu, posiada tzw. „wolny włos” (free-sprung balance). Zamiast tradycyjnej przesuwki, regulacja odbywa się za pomocą czterech wkrętów (masselottes) umieszczonych na kole balansu. To rozwiązanie zarezerwowane dla mechanizmów najwyższej klasy, trudniejsze w serwisowaniu, ale też bardziej zaawansowane technicznie. Nie reguluje się tu bowiem napięcie sprężyny, ale bezwładność koła balansowego.
• Podwójnie kotwiczony mostek balansu zapewnia znacznie większą sztywność konstrukcji, odporność na wstrząsy i stabilność geometryczną całego układu regulacyjnego.
• KIF Elastor® to system ochrony antywstrząsowej, który gwarantuje bezpieczeństwo delikatnych czopów balansu.
Doskonałość mechaniczna może iść w parze z pięknem
Włoski producent nie zapomniał również o dekoracji mechanizmu, bo doskonałość mechaniczna może przecież iść w parze z pięknem. Przez szafirowe szkło w deklu modelu Redentore Utopia możemy więc podziwiać wykończenia, które robią naprawdę duże wrażenie.



Widzimy tu misternie wykonane perłowanie powierzchni na płycie głównej, widoczne w głębszych warstwach mechanizmu, ręcznie polerowane krawędzie mostków, które lśnią pod wpływem światła, oraz pasy genewskie rozchodzące się promieniście od środka, co harmonizuje z giloszem na tarczy.
Mechanizm o oznaczeniu V5000 jest niklowany, natomiast płyta główna i mostki V5001 są pokryte nakładaną galwanicznie warstwą 24-karatowego złota. Pierwsza wersja znalazła się w modelu Utopia, zaś druga w zegarkach Utopia II. Większość oznaczeń mechanizmu jest w języku włoskim, dzięki czemu zegarek nabiera jeszcze więcej charakteru i jest bardziej zakotwiczony w kulturze kraju, z którego pochodzi, co bardzo szanuję i podziwiam.
Ważny aspekt to fakt, iż każdy egzemplarz zegarka z tej serii jest składany i testowany w siedzibie marki w San Donà di Piave pod Wenecją.
Ostatni, ale wcale nie mało istotny akcent to paski, produkowane przez Gian Pietro Failli w Toskanii. Skóra jest wybierana z najlepszych garbarni, a następnie barwiona, ręcznie szyta i tłoczona tak, by pasowała do charakteru koperty Redentore.


Cena zegarków Utopia w Polsce to 19 350 złotych, a marka przewiduje dwa rzuty po 100 sztuk każdy.
Kiedy utopia staje się rzeczywistością. Zegarki „Made In Italy”
Venezianico Redentore Utopia to dowód na to, że włoskie zegarmistrzostwo przeżywa swój renesans. Połączenie zabytkowych technik dekoracyjnych, takich jak giloszowanie na maszynach z 1850 roku, z nowoczesną inżynierią mechanizmu V5000 sprawia, że modele te są unikalne w skali globalnej. Fakt, że CEO marki, Alberto Morelli, dołączył do prestiżowej Akademii Grand Prix d’Horlogerie de Genève, a model Utopia zdobył nagrodę „Zegarek Roku 2025”, tylko potwierdza, że obrany kierunek jest słuszny.
Zegarki Venezianico to również wyraz dumy z bycia Włochem oraz dowód na to, że „Made in Italy”, to nie tylko napis na tarczy bądź deklu, to włoska myśl techniczna i projektowa oraz lokalna produkcja, które dają w efekcie znakomity produkt.

Zegarki Venezianico z serii Redentore Utopia pokazują też inną, ważną kwestię, że obecnie luksus to nie tylko materiały premium czy wysoka cena, to przede wszystkim autentyczność. Decydując się na model Utopia nie kupujemy „tylko” urządzenia do mierzenia czasu. Kupujemy fragment włoskiej historii rzemiosła - od XIX-wiecznych maszyn giloszarskich Riccardo Renzettiego, przez toskańskie skóry Gian Pietro Failli, aż po nowoczesną myśl inżynieryjną Fausto Berizziego i manufaktury OISA.
Postanowiliśmy poświęcić im nieco uwagi, bo te zegarki przywracają Włochy na globalną mapę poważnego zegarmistrzostwa mechanicznego. Redentore Utopia to „Proudly made in Italy”. Dla marki Venezianico utopia przestała być nieosiągalnym marzeniem.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Venezianico.









greenlogic.eu