W świecie zdominowanym przez gigantów z Szwajcarii i Japonii, istnieje sporo mikrobrandów, małych producentów, którzy potrafią zaoferować pasjonatom coś, czego często brakuje masowym producentom: unikalny design i niespotykany stosunek jakości do ceny. Jedną z takich firm jest Revelot – marka z Kuala Lumpur, która w krótkim czasie z garażowego projektu stała się globalnym graczem, zdobywając serca użytkowników od Azji, przez Europę, aż po USA.
Od garażu do oficjalnego chronometrażysty LIMA 2025
Historia marki Revelot rozpoczęła się w 2017 roku w Kuala Lumpur. Jej założyciel, Kevin Htj, kierowany czystą pasją do zegarków i irytacją na nieadekwatny - jego zdaniem - poziom „Value for money” na obecnym rynku zegarkowym, postanowił stworzyć alternatywę.
Pierwsze kroki marka stawiała na platformach crowdfundingowych, takich jak Kickstarter i Indiegogo. To właśnie tam zadebiutowały modele R7 i R9, które błyskawicznie zebrały wymagane fundusze. Sukces tych kampanii nie był dziełem przypadku – Revelot zaoferował coś, co w tamtym czasie było rzadkością - zegarki o odważnym, niemal agresywnym, technicznym i motoryzacyjnym designie, wyposażone w szkła szafirowe i niezawodne mechanizmy, a wszystko to w cenie ułamka tego, co życzyła sobie konkurencja. Jasne, marka zdobywała rynek, dlatego też musiała skusić klientów czymś więcej niż tylko design.
Dziś, w 2026 roku, Revelot to już nie tylko "ciekawostka z Kickstartera". Marka została m.in. oficjalnym chronometrażystą prestiżowych targów lotniczych i morskich LIMA 2025, co potwierdza jej status jako producenta uznanego i godnego zaufania.
Revel + Zealot
Nazwa marki jest intrygującą zbitką dwóch angielskich słów: revel (radować się, celebrować) i zealot (zapaleniec, człowiek oddany idei).

Filozofia działania tej młodej firmy bazuje na dostarczaniu zegarków, które można określić "entry-level fine watches". Revelot chce być pierwszym wyborem dla kogoś, kto chce wejść w świat „prawdziwego” zegarmistrzostwa, unikając przy tym przepłacania za logo. Marka stosuje głównie model sprzedaży bezpośredniej, co pozwala na wyeliminowanie marż pośredników i zainwestowanie tych środków np. w lepsze materiały: ceramikę i tytan, oraz zaawansowaną lumę.
Kolekcje Revelot’a
Revelot nie boi się eksperymentować. Ich portfolio jest zróżnicowane – od zegarków typu "diver", przez chronografy wyścigowe, aż po nowoczesne reinterpretacje klasyki militarnej.

Hexmariner (R11 & R12) – nurek pełnej krwi
To bez wątpienia jeden z flagowych modeli marki. Hexmariner to interpretacja klasycznego zegarka nurkowego, ale z wyraźnym, nowoczesnym sznytem.
Kluczowym motywem jest sześciokąt (hexagon), który odnajdziemy w indeksach, kształcie koperty i logotypie. Wyposażony w japoński mechanizm Seiko NH35 z naciągiem automatycznym, szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną oraz ceramiczny pierścień. Zapewnia wodoszczelność do 200 metrów (20 ATM), co czyni go pełnoprawnym narzędziem do nurkowania.
Zegarek dostępny jest w dwóch rozmiarach: 42 mm (R11) oraz zyskującym popularność i zgodnym z obecnym trendem 39 mm (R12), który idealnie wpisuje się w oczekiwania klientów. Szerzej opisałem ten model w dalszej części artykułu.
R8 Racer – dla petrolhead’ów
Dla fanów zapachu benzyny i ryku silników marka Revelot przygotowała serię R8. To chronografy, które nawiązują do designu desek rozdzielczych sportowych samochodów z lat 70. i 80. XX wieku.

Mój ulubiony układ elementów tarczy w chronografach, czyli bi-compax, ciekawe zestawienia kolorystyczne w tym panda i reverse panda, perforowane paski typu rally, a do tego precyzyjny japoński mechanizm kwarcowy, zapewniający niezawodność w każdych warunkach.
Veloce R9 – Supercar na nadgarstku
Model Veloce to kolejny inspirowany motoryzacją model i bodaj najbardziej futurystyczny projekt w ofercie. Szkieletowana, siedmiopoziomowa tarcza tworzy ciekawy efekt wizualny - głębię, co ma przypominać konstrukcję nowoczesnych super samochodów, i tak jak nie jestem fanem zegarków szkieletowanych, tak tutaj mnie to nie razi.

Bardzo oryginalnie rozwiązano wskazania stopera, trochę jak w TAG Heuer Carrera RS, i jeszcze dorzucono wskazanie „big date”, to na pewno zegarek dla tych, którzy chcą być zauważeni.
Terra V2 – współczesny field watch
To jedna z najnowszych propozycji tej malezyjskiej marki, będąca hołdem dla legendarnej kolekcji "Dirty Dozen" z czasów II Wojny Światowej. Revelot zastosował tu unikalne materiały tarcz, takie jak fioletowy awenturyn czy kamień "Sokole Oko". Zamiast zwykłej farby, w wersji V2 znajdziemy trójwymiarowe bloki cyfr w całości pokryte lumą, które świecą z niezwykłą intensywnością.


Zmodyfikowany mechanizm HZR2690 z naciągiem samoczynnym dekorowany jest szlifami Côtes de Genève, chociaż tu musimy uwierzyć na słowo, gdyż ukryto go za pełnym, stalowym deklem. Szczegółowy opis tego modelu znajdziecie w dalszej części artykułu.
Dlaczego klienci cenią markę Revelot?
Revelot nie tylko tworzy oryginalne i udane stylistycznie zegarki, ale też używa materiałów, które ocierają się o półkę premium, przy jednoczesnym zachowaniu niewygórowanych cen, dzięki czemu zegarki są dostępne dla przeciętnego Kowalskiego czy też Smitha.
Producent używa wyłącznie dobrej jakości stal, która jest odporna na korozję i doskonale przyjmuje różne rodzaje wykończenia powierzchniowego (szczotkowanie i polerowanie). Ewidentnie marka nie oszczędza na lumie, stosuje topowe pigmenty Swiss LumiNova (BGW9, C3 X1 Grade), co sprawia, że zegarki są czytelne w nocy przez wiele godzin. Standardem w każdym modelu jest szkło szafirowe (często wypukłe typu "box"), które jest niemal niemożliwe do zarysowania.


Ich nowe bransolety mają systemy mikroregulacji oraz ogniwa skręcane na śruby, co zazwyczaj spotyka się w zegarkach z półki 5000+ PLN (i nie chodzi tu o żaden nowy program rządowy).
Dla kogo jest Revelot?
W moim odczuciu Revelot to marka dla świadomego klienta. Jeśli szukasz zegarka, który wyróżnia się na tle masowej produkcji, oferuje parametry techniczne marek sub-premium, przy znacząco niższej cenie, oraz jest tworzony przez ludzi z autentyczną pasją do designu... to ten mikrobrand powinien znaleźć się na Twoim radarze. To rzadki przykład firmy, która mimo dynamicznego wzrostu, nie zapomniała o swoich korzeniach i wciąż słucha głosu społeczności użytkowników.
Najciekawsze – naszym zdaniem – modele zegarków Revelot
Ja sam tę markę dopiero odkryłem i widzę ją po raz pierwszy, a uwagę na nią zwrócił mi Maciek pod koniec 2025 roku. Podesłał mi zdjęcie jednego z zegarków i napisał: „Hej, wydaje się ciekawa, znasz tę markę? Może warto obczaić, może być fajny temat.” No i miał rację.
Zapoznałem się wnikliwie z ofertą tej malezyjskiej firmy, a teraz chętnie podzielę się z Wami wrażeniami co do – moim zdaniem – najciekawszych modeli w jej aktualnym portfolio.
Revelot Terra - współczesna reinterpretacja zegarka polowego (field watch)
Model Terra to w ofercie Revelot pomost między surową historią zegarków militarnych a nowoczesną architekturą projektową. Choć inspiracją była legendarna "Parszywa Dwunastka" (Dirty Dozen), Terra idzie o krok dalej, oferując detale i wykończenie, których próżno szukać w tym segmencie cenowym.
Architektura i geometria
Koperta modelu Terra to popis rzemiosła, który odróżnia ten zegarek od setek podobnych do siebie "field watchy". Koperta nie jest tylko prostym okręgiem - to połączenie kształtu okrągłego z linią nawiązującą do kształtu cushion, jaką nadają jej skośnie poprowadzone ucha z wyraźnie zaznaczonymi krawędziami, które nawiązują do geometrycznego DNA marki. Taka budowa koperty sprawia, że zegarek wydaje się smuklejszy, niż wskazują na to wymiary.
Średnica koperty wynosi 38 mm, co czyni go zegarkiem uniwersalnym – dobrze leży zarówno na mniejszych, jak i większych nadgarstkach. Od końca do końca ucha czasomierz mierzy 44 mm.

Revelot zastosował tu ciekawą grę sposobów wykończenia: powierzchnie pionowe i poziome są precyzyjnie szczotkowane, co podkreśla narzędziowy charakter zegarka, podczas gdy skośne krawędzie są polerowane na lustro, co dodaje mu elegancji i luksusowego sznytu. Szczotkowanie również jest różnorodne, mamy tu powierzchnie z pionowym lub poziomym ułożeniem kierunku szczotkowania a także motyw kołowy. Solidne 100 metrów wodoszczelności (10 ATM) z zakręcaną koronką sprawia, że Terra nie boi się deszczu, prysznica czy pływania. Zwykle field watche są wodoszczelne do 50 metrów, więc Terra jest tutaj o krok przed konkurencją.
Nad tarczą góruje wypukłe szkło szafirowe typu "Box". Taki kształt imituje dawne szkła akrylowe (hesalitowe) z zegarków vintage, ale oferuje współczesną odporność na zarysowania. Dodatkowo pokryte jest od wewnątrz wielowarstwową powłoką antyrefleksyjną, co gwarantuje czytelność nawet w pełnym słońcu. Dekiel jest wkręcany, pełny, stalowy, ozdobiony grawerem w postaci Słońca Revelota oraz oznaczeniami dotyczącymi zegarka.
Cyferblat, wersje kolorystyczne i mechanizm
To tutaj Revelot Terra najbardziej "rozpieszcza" użytkownika, a marka słynie z używania egzotycznych materiałów. Zamiast płaskiej farby, indeksy są często wykonane z trójwymiarowych bloków Super-LumiNova. Świecą one znacznie dłużej i intensywniej, tworząc efekt głębi.

Do wyboru jest 8 wersji kolorystycznych zegarka, z różnymi teksturami cyferblatów:
• Aventurine (Awenturyn) - głęboka purpura z mieniącymi się drobinkami, przypominający rozgwieżdżone niebo.
• Falcon Eye (Sokole Oko) - kamień naturalny o unikalnym, włóknistym połysku w odcieniach niebieskiego.
• Fume – gradientowe tarcze o lekko ziarnistych, matowych wykończeniach.
• Frost i Agate – jednolite tarcze w kolorze lodowym lub o barwie agatu.
• Carbon – czarna tarcza o strukturze włókna węglowego.
Na tarczy znajdziemy duże, czytelne cyfr arabskie oraz małą sekundę na godzinie 6:00 i wskazówki typu "syringe", na obrzeżu cyferblatu namalowana jest skala minutowa w formie „toru kolejowego”.
Bransoleta w modelu Terra to ewenement w tej klasie. Wykonana ze stali 316L, składa się z trzech rzędów ogniw, skręcanych na śruby, a nie na piny, co ułatwia samodzielne dopasowanie. Zapięcie posiada system mikroregulacji, pozwalający na idealne osadzenie zegarka na nadgarstku.
Revelot oferuje także paski z gumy FKM oraz wysokiej jakości skóry z systemem szybkiej zmiany (quick release). Koronka o kształcie diamentu jest duża i nawiązuje nieco do zegarków lotniczych, ale pasuje też oczywiście do militarnego charakteru modelu Terra.


W modelu Terra Revelot postawił na mechanizm chińskiej produkcji - kaliber HZR2690, produkowany przez Hangzhou Watch Company, łożyskowany na 21 kamieniach, pracujący z częstotliwością 21 600 wahnięć balansu na godzinę (3Hz) i zapewniający około 40 godzin rezerwy chodu.
Wygląda świetnie, nawet do garnituru
Revelot Terra to zegarek, którego ceny zaczynają się od 290 Euro, czyli około 1 250 złotych (pewnie plus vat). Jakość szlifów na kopercie, użycie naturalnych kamieni na tarczy oraz dbałość o detale takie jak śruby w bransolecie, stawiają go w jednym rzędzie zegarkami kosztującymi dwa lub trzy razy tyle. To może być dobry wybór dla kogoś, kto szuka zegarka "daily", który ma militarny rodowód, ale wygląda świetnie, nawet do garnituru.
Najnowsza edycja modelu Terra to 38mm NISHIKIGOI z cyferblatem o wzorze rybiej łuski, rybka Koi „pływającą” na ramieniu wskazówki centralnego sekundnika, przezroczystym deklem ozdobionym takimi samymi rybkami oraz mechanizmem Miyota 9039.


W chwili pisania tego artykułu - niestety – obie transze zegarka zostały już wyprzedane, a jego cena wynosiła 599 USD (539 dla pierwszych 50-ciu nabywców).
Revelot Hexmariner – w głębinach geometrii
Jeśli model Terra jest odwołaniem do lądu i tradycji militarnych, to Hexmariner jest odważnym spojrzeniem w stronę głębin i nowoczesnej architektury. To zegarek mechaniczny, który klasyczną koncepcję „nurka” przetwarza przez pryzmat unikalnego kodu genetycznego Revelot, gdzie główną rolę odgrywa sześciokąt (hexagon).
Koperta Hexmarinera to według mnie majstersztyk inżynierii mikrobrandowej. Nie jest to kolejna kopia znanych wzorców, lecz autorski projekt, który charakteryzuje się ostrymi, zdecydowanymi liniami. Jej nazwa nawiązuje do sześciokątnego motywu, który widać w profilu koperty oraz w detalach. Konstrukcja jest zwarta i sprawia wrażenie niezwykle solidnej.

Zastosowano tu ceramiczny pierścień lunety ze 120-klikowym mechanizmem jednokierunkowym. Ceramika, jak wiemy, jest niemal całkowicie odporna na zarysowania, a jej połysk nadaje zegarkowi prestiżowego wyglądu. Skala nurkowa jest wypełniona Super LumiNowa BWG9, co ułatwia odczyt w ciemnościach.
Koronka jest zabezpieczona barkami (występami) koperty i zakręcana oraz sygnowana logo marki. Zapewnia doskonały chwyt nawet w rękawicach nurkowych. Ciekawym akcentem, jest to, że Słońce na koronce jest również wypełnione Super LumiNova.
Koperta ma średnicę 39 lub 42 mm oraz grubość 13 milimetrów, wykonana jest ze stali chirurgicznej 316L i poddana precyzyjnemu szczotkowaniu na powierzchniach górnych i bocznych, oraz polerowaniu na skośnych krawędziach, co tworzy efektowne refleksy świetlne i buduje plastykę koperty.


W konstrukcji zegarka wykorzystano płaskie szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną od wewnątrz. Hexmariner ma też przeszklony dekiel, przez który możemy podglądać mechanizm z żółtym rotorem ozdobionym logo producenta. Jest on oczywiście wkręcany, jak przystało na zegarek nurkowy, który może się pochwalić wodoszczelnością na poziomie 200 metrów.
Dbałość o detale i czytelność
Tarcza Hexmarinera to pokaz dbałości o detale i czytelność. Indeksy wykonane są w formie nakładanych sześciokątów, co tworzy spójność z resztą zegarka. Te umieszczone na godzinach 3., 6. i 9. są wydłużone, pozostałe są sześciokątami foremnymi, na pozycji godziny szóstej nie ma nakładanego indeksu, ponieważ w tym miejscu umieszczono okienko datownika. Wypełnione są grubą warstwą szwajcarskiej Super LumiNova BGW9 świecącej na niebiesko.
Szerokie, fazowane wskazówki główne o sześciobocznym kształcie, zapewniają błyskawiczny odczyt godziny, sekundnik ma marker wypełniony substancją luminescencyjną o kształcie, tak zgadliście – sześciokąta. Na brzegu cyferblatu znajdziemy delikatną podziałkę minutowo-sekundową, zaś pomiędzy tarczą a szkłem Revelot umieścił – na wzór Rolexa – pierścień „rehaut” z grawerowanym, cyklicznie powtarzającym się napisem REVELOT HEXMARINER.

Dostępnych jest siedem wariantów kolorystycznych cyferblatów z różnymi sposobami wykończenia: giloszowaniem, mozaiką sześciokątów, przez włókno węglowe po Amazonit – zielony kamień półszlachetny.
Zintegrowana bransoleta Hexmarinera składa się z pięciu rzędów ogniw i ma system szybkiej zmiany. Opcjonalnie, do zegarka można dokupić pasek gumowy z zapięciem na klasyczną, stalową sprzączkę. Inspiracją była tu bransoleta zastosowana przez Rolexa w modelu Land-Dweller. Pełne ogniwa ze stali są łączone za pomocą śrub, solidne, zapięcie z zabezpieczeniem dwoma przyciskami umieszczonymi po bokach posiada również system mikroregulacji, który pozwala na dopasowanie długości bransolety w ciągu kilku sekund.
Wewnątrz koperty modelu Hexmariner pracuje sprawdzony i trwały, japoński mechanizm Seiko NH35 z naciągiem automatycznym, 24 kamieniami łożyskującymi i balansem oscylującym z częstotliwością 3 herców, czyli 21 600 wahnięć na godzinę.

Mechanizm ten znany jest ze swej niezawodności i zapewnia przyzwoite 41 godzin rezerwy chodu, a jego ewentualna naprawa jest niedroga i możliwa u każdego zegarmistrza na świecie.
Zegarek typu toolwatch - podsumowanie
Revelot Hexmariner to zegarek mechaniczny typu toolwatch, który nie boi się trudnych warunków, ale dzięki ceramicznemu pierścieniowi lunety i świetnym wykończeniom oraz dbałości o szczegóły, wygląda doskonale również w biurze. To może być jedna z lepszych propozycji w budżecie do 2 000 PLN dla kogoś, kto szuka zegarka nurkowego o unikalnym wyglądzie, który przetrwa próbę czasu – zarówno pod kątem mechanicznym, jak i wizualnym. Jego ceny zaczynają się od 352 € (ok. 1500 złotych) a kończą na 405 € (circa 1700 PLN).
Revelot Gentus – sportowa elegancja
W świecie horologii istnieją kształty, które stają się nieśmiertelne i każdy producent chce mieć taki zegarek w swojej ofercie, no prawie każdy. Model Gentus od Revelot to autorska interpretacja sportowej elegancji, która czerpie inspirację z projektów legendarnych twórców, takich jak Gérald Genta, zachowując przy tym unikalny, nowoczesny charakter marki z Kuala Lumpur. To zegarek typu GADA (Go Anywhere, Do Anything) – równie dobrze prezentuje się w biurze, jak i podczas weekendowego wypadu.

Koperta modelu Gentus to clou jego urody, widać to dbałość o detale konstrukcyjne. Obudowa ma formę oktagonalną, z dość łagodnie wyprofilowanymi bokami, które płynnie przechodzą w bransoletę. Najbardziej charakterystycznym elementem jest ośmiokątna luneta, w której osadzono okrągłe szafirowe szkło. Nadaje ona zegarkowi surowego, industrialnego charakteru, równoważąc jego elegancką linię. Całość wykonano ze stali nierdzewnej 316L, a producent – typowo dla siebie - postawił na kontrastowe wykończenie - front lunety oraz boki koperty są precyzyjnie szczotkowane, natomiast krawędzie są polerowane na wysoki połysk, co sprawia, że zegarek pięknie "gra" ze światłem. Revelot wyszedł tym modelem naprzeciw potrzebom wszystkich klientów, oferując dwa warianty – damski i męski.
Męska wersja ma bardzo klasyczny rozmiar, który dzięki zintegrowanym uchom (tzw. lugless design) świetnie leży nawet na szczuplejszych nadgarstkach. Damska, o średnicy 36 milimetrów, zachowuje proporcje większego brata w mniejszej obudowie, dedykowanej smuklejszym nadgarstkom płci pięknej. Mimo dość masywnego wyglądu, zegarki zapewniają jedynie 50 metrów wodoszczelności, co oczywiście pozwala na swobodne użytkowanie zegarka w kontakcie z wodą np. na wakacjach, ale nie na nurkowanie.


Od góry kopertę zamyka płaskie szkło szafirowe z wewnętrzną powłoką antyrefleksyjną. Z tyłu znajdziemy przeszklony dekiel, który pozwala na podglądanie pracy mechanizmu, co dla wielu pasjonatów jest jedną z największych radości z posiadania zegarka mechanicznego.
Model damski z mechanizmem kwarcowym ma rzecz jasna pełny dekiel.

Bransoleta w modelu Gentus nie jest tylko dodatkiem, ale integralną częścią bryły zegarka. Jest to bransoleta typu „H-link”, która zwęża się w stronę zapięcia co podnosi komfort noszenia. Zastosowano tu też eleganckie, ukryte zapięcie motylkowe zwalniane przyciskami. Alternatywnie dostępny jest gumowy pasek ze zintegrowanymi mocowaniami do koperty, zarówno pasek, jak i bransoleta mocowane są do obudowy za pomocą śrub.
Przyciąga wzrok fakturami i kolorami
Tarcza Gentusa przyciąga wzrok fakturami i kolorami, mnogość wzorów i barw jest wręcz przytłaczająca, zarówno w modelu damskim jak i męskim.
Nie tylko cyferblaty są zróżnicowane, również koperty, bransolety i paski są przeróżne – od klasycznej stalowej szarości, przez bi-color, po złote. Indeksy są nakładane, a na ich zewnętrznych końcach naniesiono markery z Super LumiNova C3 (świecącymi na zielono), a szkieletowane wskazówki wypełnione są z kolei niebieskim Super LumiNova BGW9.

W obu wersjach rozmiarowych Revelot stosuje sprawdzone, japońskie mechanizmy kwarcowe, w modelu męskim dostępny jest też mechanizm z naciągiem automatycznym TMI NH35A (Seiko). Wersja kwarcowa ma okienko datownika umieszczone na godzinie 6, zaś wersja z mechanizmem o naciągu samoczynnym jest pozbawiona datownika.
Ceny modeli męskich zaczynają się od 157 EUR (ok. 660 złotych) za wersję z mechanizmem kwarcowym, wersje mechaniczne kosztują od 335 do 377 EUR (1400 – 1600 złotych). Modele damskie zaś wiążą się z wydatkiem od 167 do 240 EUR (700 – 1000 PLN).
Revelot Lima Flieger - oficjalny czasomierz przestworzy
Pisząc o marce Revelot, nie sposób nie wspomnieć o zegarku, który upamiętnia fakt znaczącego osiągnięcia tej firmy, czyli zostania oficjalnym chronometrażystą pokazów lotniczych w ramach targów LIMA 2025 (Langkawi International Maritime and Aerospace Exhibition). Model Lima Flieger nie jest więc tylko kolejnym zegarkiem typu "pilot" w ofercie mikrobrandu – to czasomierz dedykowany jednemu z największych wydarzeń lotniczych w regionie. Łączy on w sobie surową tradycję niemieckich zegarków lotniczych B-Uhr z nowoczesną technologią i malezyjską finezją.
Solidność godna kokpitu
Koperta modelu Lima Flieger została zaprojektowana tak, aby była wytrzymała i zniosła każde wyzwanie, nie tylko dnia codziennego, ale również w profesjonalnych zastosowaniach lotniczych, zachowując przy tym tradycyjną estetykę.


Ma klasyczną, okrągłą formę z wyraźnie zarysowanymi, fazowanymi, zwężającymi się uchami. Konstrukcja jest monolityczna i sprawia wrażenie niezwykle trwałej. Charakterystycznym elementem jest duża koronka „diamond crown” – to ukłon w stronę, klasycznych historycznych „lotników”, które piloci musieli obsługiwać w grubych, skórzanych rękawicach.
Koperta zegarka wykonana jest z tytanu albo stali damasceńskiej o wzorzystej strukturze, w mojej opinii do charakteru tego czasomierza znacznie lepiej pasuje tytan, z uwago na lotnicze konotacje tego materiału. Zegarek ma optymalną średnicę 42 mm - to rozmiar zapewniający doskonałą czytelność (kluczową w przypadku Fliegerów), a jednocześnie mieszczący się w granicach komfortu codziennego użytkowania.


Zakręcana koronka i wkręcany dekiel zapewniają 100 metrów wodoszczelności – znacząco powyżej wymagań dla zegarków lotniczych, co sprawia, że będzie to uniwersalny czasomierz dla każdego fana awiacji.
Kwintesencja funkcjonalności
Nad tarczą znajduje się wypukłe szkło szafirowe pokryte wielowarstwową powłoką antyrefleksyjną, aby zapewnić idealną widoczność pod każdym kątem, również w ostrym świetle słonecznym. Dzięki temu tarcza wygląda, jakby szkła w ogóle nie było, co ma imitować instrumenty pokładowe w myśliwcach. Dekiel jest pełny i zakręcany, a na jego środku widnieje unikalny grawer upamiętniający targi LIMA 2025.

Cyferblat Lima Flieger to kwintesencja funkcjonalności. Revelot postawił na nowoczesną interpretację klasycznego układu Type A. Tarcza występuje w dwóch wariantach. Pierwszy z nich to ciemne tło, na którym nałożone są cyfry arabskie oraz charakterystyczny dla „lotników” indeks na godzinie 12 w postaci masywnych bloków pokrytych Super LumiNova C3. Ta sama substancja znalazła się również na wskazówkach.
Druga wersja to tarcza w całości pokryta Super LumiNova BWG9 lub C3 (zależnie od wersji kolorystycznej) z nałożonymi liczbami i indeksem w postaci trójkąta z dwiema kropkami na pozycji godziny 12. Poniżej godziny 12 znajdziemy jeszcze logo Revelot, zaś nad krótkim, poziomym indeksem w postaci kreski na godzinie szóstej wkomponowano okienko datownika, nad którym widnieje logo targów LIMA.


Do zegarka przewidziano gumowo-tekstylne paski w dopasowanych do kolorystyki tarczy barwach, wyposażone w system szybkiej zmiany. Materiał jest odporny na działanie promieni UV, temperatury, słonej wody czy substancji chemicznych.
Wewnątrz modelu Lima Flieger pracuje sprawdzony, japoński mechanizm z naciągiem automatycznym Miyota 9015. To konstrukcja oparta na 24 kamieniach łożyskujących, z balansem pracującym w rytmie 28 800 wahnięć na godzinę (4Hz) i zapewniająca 42 godzin nieprzerwanego działania po całkowitym naciągnięciu sprężyny.
Fragment współczesnej historii lotnictwa
Revelot Lima Flieger to fragment współczesnej historii lotnictwa zamknięty w stalowej kopercie. Dla kolekcjonera jest to okazja do posiadania oficjalnego modelu upamiętniającego jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych na świecie.
Dla użytkownika szukającego solidnego "pilota", jest to ciekawa propozycja łącząca legendarną czytelność z jakością wykonania, która w tej cenie jest niemal niespotykana. Modele z tytanu kosztują od 545 do 587 Euro, czyli od 2 300 do 2500 złotych, ze stali damasceńskiej są znacząco droższe – trzeba za nie zapłacić 965€, czyli nieco ponad 4 000 PLN.
Historia rozpoczęta w Kuala Lumpur
Historia Revelot rozpoczęła się w 2017 roku w Kuala Lumpur i trwa nadal. Egzotyczna, z naszego punktu widzenia – marka tworzy bez wątpienia ciekawe zegarka i jest warta obserwowania.
16:25 30.01.2026Zegarki
Revelot. Nietypowe zegarki z Malezji, a zarazem fenomen horologii
Tagi:
czarny zegarekzegarki automatycznenietypowe zegarkizegarki kwarcowezegarki damskiechronografzegarki sportowesrebrny zegarekzegarek mechanicznyzegarek wodoszczelnyzegarki męskie mechaniczneeleganckie zegarkizegarek szkieletowy
REKLAMA
Magazyn Europa Star prezentuje: „Powtórka z historii zegarków” - lata 70.
W naszym drugim odcinku historii zegarmistrzostwa na podstawie publikacji magazynu Europa Star przedstawimy lata siedemdziesiąte. Jest oczywiste, że najważniejszym w tej ...
Zegarki Festina kiedyś i dziś. „Spiesz się powoli”, bo jakość wymaga czasu
Marka Festina powstała w 1902 roku w La Chaux-de-Fonds, małym miasteczku w Szwajcarii, które słynie z zegarmistrzostwa. Założyli ją bracia Stüdi, którzy chcieli tworzyć s ...
Słownik istotnych pojęć zegarmistrzowskich
W świecie zegarków i zegarmistrzostwa występuje wiele specyficznych, właściwych tej branży pojęć, które zdecydowanie warto znać, a przede wszystkim – wiedzieć co oznaczaj ...
Bulova Oceanographer Snorkel. Eksplozja barw i koperta z „Hybrid Ceramic”
Świat kolorowych zegarków rośnie w siłę. Cóż się dziwić, skoro klienci chętnie sięgają po warianty zegarków wykonane z lekkich i nowoczesnych materiałów, mocno urozmaicon ...
Ikoniczny Vacheron Constantin “222” w stalowej wersji, z okazji 270 urodzin marki
Bardzo charakterystyczny, a w zasadzie ikoniczny już model zegarka, który po raz pierwszy został zaprezentowany równo 48 lat temu, ponownie wzbudza zachwyt, tym razem w n ...
Premiera: Aviator Swiss Made Moonflight Diamond Edition. Nowa, spektakularna odsłona!
Aviator Swiss Made to szwajcarski producent zegarków, którego oferta w dużej mierze składa się z modeli w typie pilot. Dużych, solidnych i wytrzymałych, bardzo często ins ...
Rado True Square Automatic Skeleton. Ceramika zamiast stali, gotyk zamiast glamour
W świecie pełnym zegarków-bibelotów, Rado rzuca rękawicę. Nowy True Square Skeleton to w mojej ocenie więcej niż naręczny zegarek mechaniczny. Nasuwa mi się skojarzenie z ...
Relacja: Watches & Wonders 2025. Święto zegarków i zegarmistrzostwa w Genewie!
Na przestrzeni ostatnich ponad 10 lat miałem przyjemność brać udział w wielu międzynarodowych imprezach branżowych. Były to zarówno wyjazdy związane z konkretnymi markami ...
Revelot. Nietypowe zegarki z Malezji, a zarazem fenomen horologii
W świecie zdominowanym przez gigantów z Szwajcarii i Japonii, istnieje sporo mikrobrandów, małych producentów, którzy potrafią zaoferować pasjonatom coś, czego często bra ...
Seiko 5 Sports SNXS. Redefinicja zegarka typu EDC dla kobiet i młodzieży
Linia Seiko 5 Sports od dziesięcioleci stanowi synonim niezawodności, wytrzymałości i sportowego sznytu za bardzo rozsądną cenę. Dla wielu ludzi szukających swojego pierw ...
Recenzja: Epos Timeless 3511 Automatic. Casualowy zegarek z kopertą o rzadko spotykanym kształcie
Na polskim rynku marka Epos, jak i portal Zegarki i Pasja od niemal samego początku istnienia podążają równolegle. Mam tutaj na myśli sytuację, w której na łamach naszego ...
Wyniki LVMH 2025: dobra luksusowe słabiej się sprzedają, więc zysk grupy spadł
Rok 2025 nie był zbyt udany dla grupy LVMH, jednego z największych producentów dóbr luksusowych na świecie - zysk netto w 2025 r. wyniósł 10,87 mld euro, co oznacza spade ...









greenlogic.eu