„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny!" - pisałem tak na początku recenzji zegarka Edifice EFK-100, który trafił do naszej redakcji. Dla mnie, a pewnie także dla wielu miłośników zegarmistrzostwa, szczególnie tych, którzy są fanami marki Casio Edifice, ten ruch był sporym zaskoczeniem. Japońska firma, słynąca dotąd z zegarków kwarcowych – nieskomplikowanych, ale też takich, których możliwości są wręcz nieprawdopodobne – nagle postanowiła wprowadzić na rynek zegarek z mechanizmem z automatycznym naciągiem, po raz pierwszy w swojej historii.
Zegarek, który recenzowaliśmy bez problemów uzyskał pozytywną opinię, a ja napisałem, że mam nadzieję, iż będą pojawiać się kolejne modele z tradycyjnym „sercem”. Można powiedzieć, że moje życzenie się właśnie spełnia.
Połączenie sportowego charakteru i eleganckiego wykończenia
Pojawiły się bowiem w ramach tej niewielkiej jeszcze kolekcji nowe, kolejne modele.


Casio Edifice EFK-110D to linia zegarków z mechanizmem o automatycznym naciągu sprężyny napędowej, stworzona z myślą o mężczyznach ceniących połączenie sportowego charakteru i eleganckiego wykończenia. Ten sportowy charakter oparty został, tak jak w modelu testowanym w naszej redakcji, na klasycznym wzorcu sportowo-eleganckiego zegarka, opracowanym i zapoczątkowanym w latach siedemdziesiątych przez Geralda Gentę.
Oczywiście jest to wariacja na temat tego stylu w wykonaniu Casio, która jest moim zdaniem bardzo udana. Modele EFK-110D-7A, EFK-110D-2A oraz EFK-110D-1A wyróżniają się kompaktową kopertą o wymiarach 43 milimetry × 38 milimetrów × 11.8 milimetrów, która zapewnia nowoczesny, uniwersalny wygląd, dopasowany zarówno do stylizacji codziennych, jak i bardziej formalnych.
Mniejsze koperty i inny mechanizm
Na pierwszy rzut mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z bliźniaczymi modelami do pierwszej serii Edifice EFK-100. Faktycznie, nowe zegarki mechaniczne, niejako kontynuując tę linię, bazują na tej samej stylistyce. Chodzi o ten sam styl, kształt koperty oraz bransolety.

Podobne są też wykończenia, ale również tożsame podejście do detali tarczy. Choć tutaj, póki co, nie ma wersji wykonanych z kutego włókna węglowego. Są wyłącznie tarcze - równie atrakcyjne, ale uzyskane w wyniku procesu elektro-formowania.
Jednak wprawne oko na pewno zauważy, że nowe zegarki z serii Edifice Automatic EFK-110D są nieco mniejsze. Średnica ich kopert wynosi 38 milimetrów, zamiast 39 milimetrów, a wysokość 43 milimetry, zamiast 43,5 milimetrów. Także grubość obudowy jest nieco mniejsza, bo mamy tutaj 11,8 milimetra, zamiast 12,5 milimetrów.
Te wymienione parametry oznaczają, że ta seria zegarków Edifice jest nieco bardziej kompaktowa, a co za tym idzie, bardziej komfortowa i jeszcze lepiej dopasowująca się nawet do szczupłych nadgarstków. Do tego zachowano wszystkie cechy udanego, pierwszego na rynku modelu Edifice EFK-100 z mechanizmem z automatycznym naciągiem.


Ale to nie wszystkie zmiany, bowiem japońska firma zastosowała tu także inny mechanizm. Zegarki z kolekcji EFK-110 mają mechanizm produkcji japońskiej z automatycznym naciągiem, oferujący około 42 godziny rezerwy chodu. Przeszklenie w deklu umożliwia obserwację pracy wspomnianego mechanizmu, podkreślając jego techniczny charakter.
Połączenie kutego włókna węglowego z masą perłową
Poszczególne wersje modeli z serii Edifice Automatic EFK-110D różnią się kolorystyką tarcz - od klasycznej srebrzystej, przez nowoczesny niebieski, po minimalistyczną czerń. Ta paleta kolorów pozwala dopasować zegarek do indywidualnego stylu i preferencji.
Jednak sam kolor to nie wszystko. W poprzedniej serii również były tarcze, które powstawały za pomocą techniki elektro formowania. W przypadku nowych modeli uzyskano powierzchnie, które w mojej ocenie, szczególnie w tych wersjach jaśniejszych, przypominają nieco połączenie kutego włókna węglowego z masą perłową. Dość egzotyczne połączenie, ale tak to właśnie w mojej ocenie wygląda.



Wersja czarna to oczywiście duże podobieństwo do klasycznego włókna węglowego. Jak poprzednio, mamy do czynienia z zegarkiem o prostym, standardowym charakterze, który wskazuje nam tylko aktualny czas i datę, przy czym okienko datownika jest tym razem na godzinie 3., zamiast na 6. Tarcza z trzema wskazówkami i datownikiem podkreśla nowoczesną, minimalistyczną estetykę modelu. Wskazówki godzinową i minutową wykonano w taki sposób, że wydają się być elementami złożonymi z dwóch osobnych części. Tak naprawdę to pojedyncze, dość szerokie ramiona, które są ażurowane.
W końcowej części wskazówek ażurowanie wypełniono substancją luminescencyjną. Pod godziną 12. umieszczono logo Edifice i Casio, a po przeciwnej stronie informację o tym, że mamy do czynienia z mechanizmem o automatycznym naciągu sprężyny (to nadal szok 😉).


Czas odczytujemy - poza wskazówkami - za pomocą nakładanych indeksów. To wielopłaszczyznowe elementy, które są wyprowadzone z pierścienia na krawędzi tarczy. Tarczę chroni szkło szafirowe.
Codzienny towarzysz w każdych warunkach
Jako, że mamy do czynienia z zegarkiem mechanicznym o sportowym charakterze, to postarano się o odpowiedni poziom wodoszczelności. Tutaj wynosi on do 100 metrów. Dzięki temu modele z tej serii sprawdzą się jako codzienni towarzysze w każdych warunkach.

Zegarki mają także wciąż korzystną cenę. Nowe modele serii EFK-110 kosztują 1 299 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące nowości tej marki tu: zegarki Edifice.
05:15 14.04.2026Zegarki
Edifice Automatic EFK-110D. Codzienny towarzysz w każdych warunkach
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki młodzieżowezegarek męski na bransoleciezegarek mechanicznyzegarki japońskieczarny zegarekzegarki automatycznesrebrny zegarekzegarek na prezentjapoński zegarekzegarki męskie mechanicznezegarki męskie klasycznezegarek wodoszczelny
REKLAMA
111 lat FORTIS - marki, która zmieniła oblicze zegarmistrzostwa
Co myślisz słysząc “Fortis”? Ja widzę gotową do startu rakietę, eskadrę myśliwców w szyku bojowym. Czuję, że za chwilę rozpocznie się jakaś przygoda, podbój, eksploracja. ...
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. Zegarkowy kapitalizm
Zmiany, które w tytule niniejszego opracowania nazwane zostały „zegarkowym kapitalizmem” oczywiście nie były oderwane od zmian gospodarczych w Polsce. Mogły one dojść do ...
Chronometraż sportowy – „Sport dzieje się raz”
Dziś czas liczy się praktycznie w każdej konkurencji sportowej, nawet podczas gry w golfa, skokach do wody i skokach narciarskich. Wszędzie tam liczy się wynik, albo to, ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Morski podróżnik. Wideo recenzja Seiko Prospex 1968 Heritage Automatic GMT Diver’s
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Prospex 1968 Heritage Automatic GMT Diver’s marki Seiko. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w fo ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Polpora. Rycerze, dusza zaklęta w emalii i zegarki z polskim DNA (AuroChronos 2026)
W sercu Zielonej Góry, tam, gdzie winnice ustępują miejsca rzemieślniczej precyzji, czas płynie inaczej. Nie mierzy się go tam w bezdusznych impulsach kwarcowego kryształ ...
Zegarki Omega na nadgarstkach gwiazd podczas Złotych Globów 2026
W niedzielę 11 stycznia 2026 miała miejsce 83. gala wręczenia Złotych Globów, czyli jednych z najważniejszych nagród w branży filmowej. Niewątpliwie największym tegoroczn ...
Tissot Gentleman Automatic 38mm. Klasyka zdefiniowana na nowo
Często mówi się, że historia lubi zataczać koło, co zresztą możemy obserwować w wielu dziedzinach życia. Nie inaczej jest w przypadku świata zegarków. Po latach, gdzie na ...
Lip. Zasłużony, najstarszy producent zegarków we Francji (AuroChronos 2026)
Lip jest niewątpliwie jednym z filarów francuskiego zegarmistrzostwa, najstarszą francuską marką, która przetrwała burze dziejowe i kryzysy, działa do dziś. Założona w 18 ...
Roamer Dreamline Diamonds 28 mm. Biżuteria, która odmierza czas
Są zegarki, które próbują błyszczeć. I są takie, które po prostu to robią. Kolekcja Dreamline Diamonds od marki Roamer zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To da ...
Oris Star Edition. Zegarek, który zmienił historię szwajcarskiego zegarmistrzostwa!
Oris od lat kroczy własną ścieżką. Marka z Hölstein, wierna swojej niezależności, przypomniała nam właśnie o jednym z najważniejszych rozdziałów w swojej historii. Zaprez ...









greenlogic.eu