W zachodniej Szwajcarii, nad brzegiem malowniczego jeziora Neuchâtel, 10 stycznia 1747 roku urodził się pierwszy syn Janas-Louisa Breguet i Suzanne-Marguerite Bollein. Abraham-Louis Breguet wychowywał się w szanowanej rodzinie, zamieszkującej Neuchâtel jeszcze przed reformacją protestancką. Beztroskie dzieciństwo w malowniczej okolicy przerwała śmierć ojca w 1758 roku.
Niedługo później jego matka ponownie wyszła za mąż, za zegarmistrza Josepha Tatteta, którego rodzina miała nie tylko zegarmistrzowskie korzenie, ale prowadziła także swój salon w Paryżu.
Mimo początkowej niechęci nastolatka, w wieku 15 lat (1762 r.) Abraham-Louis Breguet nabrał zainteresowania tematem zegarków i wyruszył na praktyki do Paryża, by terminować u zegarmistrza w Wersalu.
Oczarowany wiedzą oraz umiejętnościami swojego pierwszego nauczyciela, powziął lekcje matematyki w „Collège Mazarin”. Rozwijał się pod skrzydłami ojca François Marie Joseph, a wiedza zdobyta podczas nauki była dla niego inspiracją w kolejnych latach pracy.


W 1775 roku, w wieku 28 lat, otworzył swoją własną działalność, którą nazwał własnym nazwiskiem. Nowa pracownia mieściła się w Quai de l'Horloge - od 1702 roku dzielnicy Paryża, posiadającej wtedy 46 domów i 14 latarni.
Być może właśnie nad Sekwaną, Abraham-Louis Breguet w roku 1775 poślubił Cécile Marie L'Huillier - córkę paryskiego mieszczanina.
W pięknym, 18 wiecznym Paryżu rok później na świat przyszło pierwsze dziecko małżonków - Antoine Louis. Niestety niedługo później, najprawdopodobniej na skutek choroby w 1780 roku, zaledwie 28 letnia żona Abrahama-Louisa Breguet Cécile umiera.

Być może właśnie chęć skupienia myśli na czymś innym niż żałoba zaprowadziły Abrahama-Louisa Breguet do dokończenia „Perpétuelle".
Nad zegarkiem, który nie będzie wymagał ręcznego nakręcania, oraz innej ingerencji pracował przez kilka lat, jednak te prace udało się zakończyć dopiero w 1780 roku.
Wynalezienie masy wykonującej ruch oscylacyjny, reagującej na ruchy użytkownika i w ten sposób nakręcającej sprężynę było pierwszym przełomowym odkryciem w jego karierze zegarmistrza.
Wielu innych zegarmistrzów z różnym, lecz niezbyt zadowalającym skutkiem próbowało osiągnąć tak dobry rezultat pracując nad tego rodzaju rozwiązaniem, jednak pierwszemu udało się to Abraham-Louis Breguetowi. Pierwszy zegarek z samonakręcającym się mechanizmem kupił od niego Louis Philippe II-książę królewskiej krwi. Dzięki swojemu wynalazkowi Brequet zyskał ogromną popularność w Wersalu i w Europie, a zamówienia sypały się "jak z rękawa". Wiadomo że w latach 1780-1787 Breguet wyprodukował 20-30 sztuk zegarków, a od 1787 do 1823 roku było ich blisko 60 sztuk.
W 1783 roku Abraham-Louis Breguet wprowadził do życia kolejną innowację. W zegarkach z repetierem zrezygnował on z tradycyjnie stosowanych, wydobywających dźwięk na skutek uderzenia młotka dzwonków, zastępując je gongami - umieszczając stalowe druty wewnątrz koperty wzdłuż jej wewnętrznego obwodu.
Takie rozwiązanie szybko podchwycili inni zegarmistrzowie, uzyskując w ten sposób czystszy dźwięk, a równocześnie możliwość zaprojektowania cieńszego zegarka.
Ostro zakończone wskazówki z motywem koła w pięknym, niebieskim kolorze (uzyskanym po przez obróbkę termiczną stali), oraz arabskie cyfry o charakterystycznej czcionce były kolejnymi pomysłami wcielonymi w życie przez Abrahama-Louisa Breguet. Taki kształt wskazówek także dziś w zegarmistrzowskim słowniku nazywane są wskazówkami typu Breguet.

Balans będący sercem zegarka, a w szczególności jego cienkie zakończenia osi - czopy narażone są na uszkodzenia wynikające ze wstrząsów i z tego powodu zegarki bardzo często wymagały naprawy.
Abraham-Louis Breguet opatentował pierwszy antywstrząsowy system - "pare-chute”, Jego innowacja polegała na tym, że końce osi balansu (czopy) pracowały w łożyskach mineralnych mocowanych w specjalnych gniazdach w sposób sprężysty. Dzięki takiej konstrukcji, przy upadku zegarka czy uderzeniu w niego, oś balansu opierała się o krawędź gniazda swoją grubszą częścią, co zapewniało odporność na prowadzący do tej pory do uszkodzenia zegarka, wpływ wstrząsów.
W 1792 roku książę Orleanu wybrał się do Anglii i tam, zegarek wykonany przez Bregueta pokazał znanemu zegarmistrzowi Johnowi Arnold. Ten będąc pod ogromnym wrażeniem pracy paryskiego zegarmistrza, udał się do niego osobiście prosząc by przyjął jego syna na swojego praktykanta.
Między panami zawiązała się na tyle szczera sympatia, że syn Johna Arnolda wyruszył do Paryża, a syn Abrahama-Louisa Breguet - Antoine-Louis wyjechał terminować w Anglii pod okiem Arnolda seniora.

Czasomierze wyprodukowane przez Antoniego Breguet coraz bardziej zyskiwały na popularności, co w konsekwencji zaowocowało przyjaźnią z rewolucyjnym liderem Jean-Paul Marat, który również pochodził z Neuchatel. W biografii tego ostatniego istnieje wątek mówiący o tym, że gdy spędzali czas razem z Antonim-Louis Breguet ich wspólnego przyjaciela, pod domem zgromadził się tłum ludzi, wściekle krzyczących: „precz z Maratem”.
Breguet przebrał przyjaciela za starszą kobietę i razem niepostrzeżenie opuścili dom, czym być może wtedy uratował jemu życie. Niestety Jean-Paul Marat w 1793 roku został stracony na gilotynie, ale przedtem korzystając ze znajomości i możliwości, doprowadził do opuszczenie kraju przez Antoni-Louis Bregueta. Ten ostatni opuścił Paryż udając się do Szwajcarii, a następnie do Anglii gdzie spędził 2 lata pracując dla Króla Jerzego III. Dopiero kiedy sytuacja w Francji wystarczająco się ustabilizowała powrócił do Paryża.
Będąc ponownie w Paryżau, w 1795 roku Antoni-Louis Breguet oczywiście wrócił do swojej działalności, a do współpracy wybierał jedynie najlepszych paryskich zegarmistrzów, którzy za zadanie mieli nie tylko odtwarzać jego projekty, lecz sami musieli mieć innowacyjne pomysły i nowoczesne podejście do zegarmistrzostwa.
W 1807 roku do spółki dołącza wprawiony w fach ojca syn – Antoine-Louis, a firma zmieniła nazwę na „Breguet et Fils”. Niedługo później Breguet poznał innego znanego zegarmistrza- Louis Moinet, którego wiedza sprawiła że w 1811 roku stał się jego osobistym doradcą.
Trzy lata później, w wieku 67 lat Abraham-Louis Breguet został członkiem Komisji Długości Geograficznej mającej na celu ocenianie i finansowanie najbardziej obiecujących urządzeń służących do wyznaczania długości geograficznej.
Rok później został oficjalnie wyznaczony do stworzenia chronometru dla francuskiej marynarki wojennej. W 1814 roku został pełnoprawnym członkiem Francuskiej Akademii Nauk, a niedługo później w 1819 roku, z rąk króla Ludwika XVIII otrzymał Narodowy Order Legii Honorowej. W późniejszych latach również jego wnuk osiągał spektakularne sukcesy i znalazł się wśród 72 wybitnych francuskich inżynierów, naukowców i matematyków, których imiona, w uznaniu za ich wkład, wyryte są na wieży Eiffla.

Pozostawiając swoje przedsiębiorstwo w dobrych rękach własnego syna, w 1823 roku, w wieku 76 lat Abraham Louis Breguet umiera, i zostaje pochowany na największym Paryskim cmentarzu - Père Lachaise.
Ostatnim z rodziny zarządzający firmą był prawnuk Abrahama–Louis Breguet, którego potomstwo nie zdecydowało się przejąć rodzinnego biznesu.
Po jego śmierci pieczę nad przedsiębiorstwem przejął jego wspólnik - Edward Brown, który przekazał ją następnie na kolejne lata swoim synom.

Życie Abrahama-Louisa Breguet obfitowało w liczne zawodowe sukcesy.
Szacuje się, że w ciągu jego zawodowej aktywności firma wyprodukowała około 17 tysięcy egzemplarzy zegarków, których właścicielami były takie postacie jak Ludwik XVIII, Napoleon Bonaparte, Maria Antonina, książę Walii, a Ludwik XVI osobiście posiadał kilka unikalnych czasomierzy z samonakręcającym się mechanizmem.
Zapraszamy do zapoznania się także z innymi, wielkimi zegarmistrzami przedstawionymi w ramach cyklu publikacji - Sylwetki wielkich zegarmistrzów.
Autorka: Katarzyna Pajkowska
16:48 09.12.2016Sylwetki wielkich zegarmistrzów
Sylwetki wielkich zegarmistrzów: Abraham-Louis Breguet - zegarmistrz urodzony by odnieść sukces.
REKLAMA
Atlantic – transformacja logotypu marki i inne inszości. Część 1
W poniższym artykule, chciałbym przybliżyć nieco proces transformacji logotypu marki Atlantic w latach 30.-90., który to proces starałem się poznać samodzielnie, analizuj ...
Polska drugą Szwajcarią? Profesor Brzostek o zegarkach z Błonia
W numerze 3/2024 kwartalnika: „Spotkania z zabytkami” znalazł się artykuł profesora Błażeja Brzostka1 specjalizującego się w historii Polski lat 1955 – 1970 , o zegarkach ...
Warto chronić swój zegarek. Zaparowania i zamoczenia
Jednym z istotnych użytkowych atrybutów zegarka jest jego wodoszczelność – parametr bezpośrednio określający możliwości użytkowe konkretnego czasomierza w obcowaniu z wod ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...
Timex 1975 SSQ Digital Reissue. Zegarek, który wyróżnia się dziś tak samo jak 50 lat temu
Czy można stworzyć zegarek, które będzie się wyróżniał wśród innych modeli zarówno w 1975 roku jak i w roku 2025? Taki, który po pięciu dekadach wywoła dokładnie ten sam ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Kolekcja Rado Captain Cook. Udane połączenie stylu vintage z nowoczesnymi materiałami
W świecie horologii niewiele jest powrotów tak udanych, jak reedycja modelu Captain Cook marki Rado. Szwajcarski producent z Lengnau, znany też jako „Mistrz Materiałów” ( ...
Rado True Square Automatic Skeleton. Ceramika zamiast stali, gotyk zamiast glamour
W świecie pełnym zegarków-bibelotów, Rado rzuca rękawicę. Nowy True Square Skeleton to w mojej ocenie więcej niż naręczny zegarek mechaniczny. Nasuwa mi się skojarzenie z ...
Zenith DEFY Skyline Chronograph Black Ceramic. Nowoczesna, mroczna kontynuacja obranej drogi
Chronograf z legendarnym mechanizmem El Primero. Trwały, lekki i gładki w dotyku. A teraz dodatkowo #allblack. O czym mowa? O zaprezentowanym podczas LVMH Watch Week 2026 ...
Nowy certyfikat COSC Excellence Chronometer Certified. Rewolucja czy ewolucja?
Przez lata skrót COSC był dla wielu miłośników zegarków mechanicznym odpowiednikiem znaku jakości. Certyfikat chronometru stał się czymś więcej niż tylko formalnym potwie ...
Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio! Wideo recenzja Edifice EFK-100 Automatic
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka EFK-100 Automatic marki Edifice. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji ...
AWAKE Watches. Hipnotyzujące, francuskie zegarki z ważnym przesłaniem (AuroChronos 2026)
Po ubiegłorocznym sukcesie wydarzenia AuroChronos 2025, nadszedł czas na kolejną, tegoroczną edycję festiwalu, której wydawnictwo Zegarki i Pasja ma przyjemność patronowa ...









greenlogic.eu