Manufaktura Blancpain posiada w swoim portfolio różne kolekcje, z których bez wątpienia najbardziej znaną jest Fifty Fathoms. Jeden z archetypów zegarka przeznaczonego do nurkowania jest koniem pociągowym firmy od wielu lat, a mnogość jego wersji sprawia, że odpowiednio zamożny klient na pewno znajdzie coś dla siebie.
O marce zrobiło się naprawdę głośno w chwili ogłoszenia współpracy ze Swatchem, czego owocem była seria zegarków do dziś rozbudzająca dyskusje wśród pasjonatów (pisaliśmy o tym chociażby tu: kolejny ślimak, czyli Swatch x Blancpain Scuba Fifty Fathoms „Green Abyss”). Dziś jednak skupimy się na stojącej nieco w cieniu kolekcji Villeret - eleganckiej, bardziej subtelnej i mam wrażenie, nieco zapomnianej.
Odświeżona kolekcja, z zachowaniem dyskretnej elegancji
Modyfikacjom została poddana cała linia trzech podstawowych modeli, obejmująca Villeret Extraplate z klasycznymi wskazaniami czasu i datownikiem oraz dwa zegarki oferujące prezentację wskazania faz księżyca: większy Villeret Quantième Complete Phases de Lune o średnicy 40 mm, oraz mniejszy - Villeret Quantième Phases de Lune, o średnicy 33,2 mm.


Wprowadzone zmiany mają na celu nie tylko odświeżenie wyglądu modeli z tej serii, lecz także nadanie kolekcji bardziej współczesnego charakteru, przy jednoczesnym zachowaniu typowej dla tej linii dyskretnej elegancji. Najbardziej zauważalne modyfikacje dotyczą tarcz – wskazówki zostały subtelnie zwężone i pokryte masą świecącą, co poprawia czytelność w słabszym świetle, a rzymskie cyfry uproszczono, aby nadać całości bardziej minimalistycznego i spójnego wyrazu.
Symboliczna, lecz wyrazista zmiana to zastąpienie rzymskiej cyfry XII logotypem „JB”, nawiązującym do historycznych korzeni marki. Przeprojektowano również wahnik: dotychczasowy pełny rotor ustąpił miejsca nowemu, ażurowemu w całości ozdobionemu logo „JB”, co nie tylko redukuje wizualną masywność mechanizmu, lecz także umożliwia lepszy wgląd w jego pracę przez częściowo transparentny dekiel.



Zmiany objęły również konstrukcję koperty – zmniejszono pierścień i uszy, dzięki czemu tarcza wydaje się większa, a sylwetka zegarka bardziej smukła i elegancka.
Dodatkowym, praktycznym udogodnieniem jest system szybkiej wymiany pasków, pozwalający użytkownikowi w kilka sekund zmienić charakter zegarka bez korzystania z narzędzi.
Nowe warianty kolorystyczne tarcz i uśmiechnięty Księżyc
W serii Villeret Golden Hour wprowadzono dwa nowe warianty kolorystyczne tarcz: klasyczny, mlecznobiały odcień oraz żywy złocistobrązowy, wykończony efektownym szlifem słonecznym.



W modelach prezentujących fazy księżyca ta efektowna komplikacja konstrukcji mechanizmu zyskała jeszcze bardziej dekoracyjny charakter. Powiększono okno, a na niebieskim ceramicznym dysku symbolizującym rozgwieżdżone niebo umieszczono wizerunek wypukłego, złotego księżyca o satynowym wykończeniu. W większych wersjach ma on wyraz „uśmiechnięty”, natomiast w mniejszych przedstawiony jest jako „senny”, z zamkniętymi oczami, co nadaje zegarkom niepowtarzalnego uroku i podkreśla ich biżuteryjną delikatność.
Najprostszy model z całej serii, Villeret Extraplate, wyposażono w trzy centralne wskazówki oraz powiększony datownik na godzinie 3. Zegarek zamknięto w 40-milimetrowej kopercie o wysokości 8,7 mm, dostępnej w wariancie stalowym lub wykonanym z czerwonego złota.



Wewnątrz koperty osadzono mechanizm kaliber 1151 z automatycznym naciągiem, 100-godzinną rezerwą chodu oraz ażurowym złotym wahnikiem widocznym przez przeszklony dekiel.
W zależności od wersji, model ten oferowany jest z paskami ze skóry aligatora w kolorach mlecznobeżowym, miodowym lub brązowym. Ceny wynoszą 9 900 CHF (~45 700 PLN) za wariant stalowy oraz 20 500 CHF (~94 500 PLN) za wersję wykonaną z czerwonego złota.
Wyróżnik marki
Flagowy Villeret Quantième Complete Phases de Lune ma kopertę o średnicy 40,2 mm i wysokości 10,60 mm, wykonaną ze stali lub czerwonego złota. Układ wskazań pozostał niezmieniony: w dolnej części tarczy znajduje się wskazanie faz księżyca, nad nimi powiększony datownik obsługiwany wskazówką, a poniżej godziny 12. umieszczono dwa okna odpowiadające za wskazania dnia tygodnia i miesiąca.


Za wskazanie czasu oraz wszystkie funkcje dodatkowe odpowiada mechanizm kaliber 6654.4 z automatycznym naciągiem i 72-godzinną rezerwą chodu. Zastosowane przez Blancpain w 2005 roku korektory umieszczone pod uszami ułatwiają regulację kalendarza bez używania narzędzi, co stanowi wyróżnik marki.

Model Villeret Quantième Complete Phases de Lune oferowany jest z paskami ze skóry aligatora w kolorze granatowym, miodowym lub brązowym. Cena wersji stalowej wynosi 15 400 CHF (~71 000 PLN), natomiast wariantu wykonanego ze złota 27 200 CHF (~125 500 PLN).
Najmniejszy z całej trójki
Najmniejszy z całej trójki, Villeret Quantième Phases de Lune, oferuje te same wskazania, lecz w bardziej kompaktowej formie. Koperta ma 33,20 mm średnicy oraz 10,40 mm wysokości. Model ten dostępny jest w ośmiu wariantach, obejmujących również wersję z pierścieniem wysadzanym brylantami. Zamiast rzymskich cyfr zastosowano osiem diamentowych indeksów godzinowych, co wzmacnia elegancki, jubilerski charakter tej odsłony.



Zegarek wyposażono w mechanizm 913QL.P z automatycznym naciągiem i 40-godzinną rezerwą chodu, odpowiedni dla mniejszych gabarytów koperty. Oferowane paski wykonane są ze skóry aligatora i dostępne w odcieniach granatowym, miodowym i brązowym.
W zależności od wybranej wersji cena Villeret Quantième Phases de Lune waha się od 11 600 CHF (~53 500 PLN) do 24 400 CHF (~112 500 PLN).









greenlogic.eu