Poranek w metropolii nie zaczyna się od dźwięku budzika. Zaczyna się od pierwszego promienia słońca, który ześlizguje się po szklanej elewacji wieżowca, rozcinając chłodny, poranny smog na geometryczne smugi światła. W tym samym momencie na nadgarstku, pod mankietem idealnie skrojonej koszuli, ożywa mikroskopijny wszechświat. Ruch ręki chwytającej kubek z mocną kawą wprawia w ruch wahnik zegarka mechanicznego. Chwilę później na tarczy, nieco poniżej poziomu precyzyjnie nałożonych indeksów, miniaturowe, złocone słońce leniwie wyłania się zza horyzontu. To nie jest zwykły pomiar czasu. To poezja mechaniki, która zamyka odwieczny rytm dobowy Ziemi w stalowej kopercie o średnicy 41,5 milimetra.
Ta dam! Przed nami Orient Stretto Day & Night – najnowsza odsłona japońskiej serii miejskich zegarków naręcznych, która łączy klasyczną komplikację konstrukcji mechanizmu i pewien dynamizm w symfonię wskazań, pobrzmiewającą echem szumu tokijskich warsztatów i głosów rzemieślników, którzy od trzech ćwierćwieczy rzucają wyzwanie szwajcarskiej hegemonii.
Barwna historia marki Orient
Historia marki Orient to opowieść o determinacji, wierności tradycji i niezwykłej intuicji technicznej. Wszystko zaczęło się w 1901 roku w tętniącej życiem, handlowej dzielnicy Tokio – Ueno. To tam Shogoro Yoshida otworzył hurtownię zegarków „Yoshida Watch Shop”. Początkowo zajmował się importem i sprzedażą kieszonkowych czasomierzy, jednak jego ambicje sięgały znacznie dalej. Pragnął nie tylko sprzedawać, ale przede wszystkim tworzyć. W 1920 roku firma przekształciła się w „Toyo Tokei Manufacturing”, rozpoczynając produkcję zegarów stołowych i budzików, a w 1934 roku z jej warsztatów wyjechały pierwsze zegarki naręczne.
Przełom przyniósł jednak rok 1950, po wojennych zawirowaniach i restrukturyzacji, 13 lipca 1950 roku w halach dawnej fabryki w Hino pod Tokio narodziła się marka, jaką znamy dziś – Orient Watch Company. Nazwa nie była przypadkowa. „Orient” to wschód, kraina wschodzącego słońca, symbol nowego początku, nadziei i niepowstrzymanego rozwoju. Od samego początku japońscy inżynierowie postawili przed sobą jasny cel: tworzyć zegarki mechaniczne o najwyższej niezawodności, które będą dostępne dla każdego, bez kompromisów w kwestii jakości i estetyki.
Już rok później światło dzienne ujrzała linia Orient Star – prawdziwa perła w koronie manufaktury, charakteryzująca się precyzją wykończenia i autorskimi rozwiązaniami technicznymi. W latach 60. i 70., gdy świat zegarków opanowała rewolucja kwarcowa, a wiele szwajcarskich manufaktur bankrutowało, Orient podjął odważną i – jak się okazało – genialną decyzję. Choć firma eksperymentowała z nowymi technologiami, tworząc m.in. w 1976 roku rewolucyjny model Touchtron z dotykowym wyświetlaczem LED opracowanym wspólnie z firmą Sharp, to nigdy nie porzuciła swojej prawdziwej miłości i misji, czyli zegarmistrzostwa mechanicznego.

Zdjęcie: Orient Touchtron z dotykowym wyświetlaczem LED (1976 rok)
Japończycy doprowadzili do perfekcji optymalizację procesów produkcyjnych. Dzięki temu, jako jedni z nielicznych na świecie, oferowali – i nadal oferują – zegarki z mechanizmami „in-house” w cenie, która wprawiała konkurencję w osłupienie. Orient stał się synonimem mechanicznej uczciwości.
Każdy element - od kół zębatych, przez sprężynę włosową, aż po kopertę i tarczę - powstawał pod ścisłą kontrolą japońskich zegarmistrzów. To właśnie ta bezkompromisowość sprawiła, że dziś, po ponad 75 latach, logotyp z dwoma lwami trzymającymi tarczę jest rozpoznawany i szanowany przez klientów i kolekcjonerów na całym świecie.
Od Bambino do Stretto
Powyższe przypomnienie pokrótce historii tego japońskiego producenta przytoczyłem nieprzypadkowo, bowiem wkraczając w lata 2025 i 2026, marka Orient hucznie obchodzi swoje 75-lecie. Taki jubileusz w świecie horologii wymaga wyjątkowej oprawy. Producent postanowił pójść szeroko, prezentując serię jubileuszowych, ściśle limitowanych modeli, które stanowią pomost między chlubną przeszłością a dynamiczną przyszłością.
W ramach kolekcji „75th Anniversary” Orient sięgnął po swoje największe ikony. Na nowo zinterpretowano legendarną serię Bambino – kwintesencję klasycznego stylu garniturowego. Nowe Bambino Classic oraz Bambino Sun & Moon otrzymały wyjątkowe tarcze w głębokich odcieniach bordo, zieleni i beżu, a wersje limitowane wyróżniają się unikalnym, historycznym logotypem marki z lat 50. XX wieku oraz specjalnymi grawerami na deklach. Jubileusz nie ominął również miłośników nurkowania – kultowa linia Mako (w tym poszukiwane Mako 40) zyskała rocznicowe edycje „Since 1950” z tarczami mieniącymi się odcieniami oceanicznego błękitu, przypominającymi o wieloletniej tradycji tworzenia czasomierzy nurkowych.


Jednak prawdziwym zaskoczeniem i krokiem naprzód było rozwinięcie zupełnie nowej gałęzi w kolekcji Contemporary – linii Stretto. Słowo stretto pochodzi z włoskiej terminologii muzycznej i oznacza moment, w którym poszczególne głosy w fudze nakładają się na siebie, przyspieszając tempo i prowadząc utwór do emocjonalnej kulminacji.
To genialna metafora współczesnego życia w metropolii. Nasz dzień to przecież takie stretto – nakładające się spotkania, dynamiczne zmiany planów, przejścia od formalnych obowiązków do wieczornego relaksu. Zegarki z linii Stretto, w tym najnowsze modele Day & Night, mają być dla nas idealnym partnerem w tym dobowym cyklu.
Ewolucja mechanizmu kaliber Orient F6B24
Widoczny przez częściowo przeszklony dekiel modeli Stretto Day & Night nieprzerwanie pracuje mechanizm „in-house” Orient F6B24 – konstrukcja, która jest dumą japońskich inżynierów i doskonałym przykładem ewolucji mechanizmów tej marki.

Wielkim przodkiem F6B24 był legendarny mechanizm serii 469, który zadebiutował w 1971 roku i był produkowany przez ponad cztery dekady. Stanowił on niezawodne rozwiązanie dla wielu modeli tej japońskiej marki - niemal niezniszczalny, prosty w serwisowaniu, ale pozbawiony dwóch funkcji, których oczekiwali współcześni użytkownicy: możliwości ręcznego dokręcania sprężyny koronką oraz tzw. „stop-sekundy”, pozwalającej na precyzyjne ustawienie czasu. W odpowiedzi na te potrzeby, Orient zaprojektował nowoczesną rodzinę mechanizmów F6, do której należy właśnie F6B24.
Kaliber ten pracuje z częstotliwością 21 600 wahnięć na godzinę (3 Hz), ma 22 kamienie łożyskujące, posiada system dwukierunkowego naciągu automatycznego, identyczny jak Seiko Magic Lever, oraz zapewnia nie mniej niż 40 godzin rezerwy chodu.

Deklarowana przez producenta dokładność chodu mieści się w przedziale od +25 do -15 sekund na dobę, choć w rzeczywistości mechanizmy uzyskują wyniki zbliżające się do zaledwie kilku sekund odchyłki. Wizualnie mechanizm jest surowy i industrialny, przyciąga wzrok jedynie zdobieniami na wahniku, pamiętajmy jednak, ze w tej klasie cenowej jest to standardem.
Trójwymiarowa architektura czasu
Koperta modelu Orient Stretto Day & Night wykonana jest ze stali szlachetnej i charakteryzuje się – jak to określa producent - dynamiczną geometrią, tak naprawdę typową dla zegarków japońskich. Okrągły korpus o średnicy 41,5 milimetra z niezbyt długimi, profilowanymi oraz fasetowanymi uchami daje nam łączną długość koperty na poziomie 48 milimetrów. To sprawia, że zegarek ma doskonałe proporcje – jest wyrazisty, świetnie „siedzi” na męskim nadgarstku, ale bez problemu mieści się pod mankietem koszuli, dzięki grubości wynoszącej 13 milimetrów.


Górne płaszczyzny uch zostały poddane szczotkowaniu, nadając zegarkowi techniczny, nowoczesny wygląd, a z kolei boki koperty, luneta oraz szerokie fazowania zostały wypolerowane na lustrzany połysk. Ta krawędziowa gra świateł optycznie odchudza zegarek, a jednocześnie nadaje całej bryle plastyki. Koronka z zaokrąglonym i ozdobionym logo Orient na czole znajduje się klasycznie, na pozycji godziny trzeciej.
Zegarek ma stalową „trzyrzędową” bransoletę, która w istocie składa się z pojedynczych, szerokich ogniw o kształcie litery Y, i o ile sama bransoleta jest bardzo porządna, to zapięcie jest typowe, dla budżetowych „Japończyków”, działa poprawnie, ale jego wygląd i „czucie” pozostawiają pole do poprawy.
Magia dzieje się jednak pod szkłem szafirowym
Prawdziwa magia dzieje się jednak pod szafirowym szkłem - tarcza modeli Stretto nie jest płaskim kawałkiem metalu. To wielopoziomowa, trójwymiarowa struktura, na której poszczególne wskazania zostały rozmieszczone w ciekawy i niekonwencjonalny sposób, łamiąc nudę i monotonię tradycyjnych cyferblatów.


Kluczowym elementem projektu jest asymetryczny, a jednocześnie doskonale zbalansowany układ kalendarza. Na godzinie 3. umieszczono klasyczne okienko datownika, otoczone ramką, odczytamy w nim aktualny dzień miesiąca. Jednak wzrok natychmiast wędruje po przekątnej, w lewy górny róg tarczy. Na godzinie 10. projektanci ulokowali głęboko osadzoną subtarczkę dni tygodnia. Skala z angielskimi skrótami dni umieszczona na skośnym pierścieniu została otoczona wyraźnym oblamówką. W głębi tak utworzonego zagłębienia, dni tygodnia odmierza mała, precyzyjnie wycięta i wypolerowana wskazówka. Ta asymetria – okienko na trzeciej, subtarcza na dziesiątej – nadaje zegarkowi unikalny, lekko awangardowy charakter, przywodzący na myśl kokpity sportowych samochodów lub skomplikowane instrumenty pomiarowe.
Wszystkie indeksy godzinowe są nakładane ręcznie, mają fazowane krawędzie, a na ich zewnętrznych krańcach umieszczono kropki z substancji Luminous Light. Centralne wskazówki – godzinowa i minutowa – mają kształt mieczy i również są wypełnione substancją luminescencyjną, co ułatwia błyskawiczny odczyt godziny, zarówno w dzień jak i w nocy.
Day & Night - atrakcyjny wizualnie, a czy praktyczny?
Najbardziej urokliwym i przyciągającym uwagę elementem zegarka Orient Stretto Day & Night jest niewątpliwie wskaźnik pory dnia, umieszczony nad godziną 5.

To okrągłe okienko, w którym obraca się misternie wykonany dysk wygląda na mocowane do tarczy dwoma śrubkami, choć najpewniej jest to jedynie atrapa. Zależnie od położenia, widzimy na nim stylizowane, promienne, złote Słońce podróżujące po błękitnym niebie oraz głęboki, granatowy firmament usiany gwiazdami, po którym kroczy srebrzysty Księżyc.
Nie jest to wskazanie fazy księżyca, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, ale komplikacja dnia i nocy, która jest bezpośrednio sprzężona ze wskazówką godzinową i wykonuje pełny obrót w ciągu 24 godzin.
Czy w dzisiejszych czasach taka komplikacja to jedynie piękny, nostalgiczny ozdobnik?
Absolutnie nie. Ma ona głębokie uzasadnienie praktyczne i funkcjonalne. Oto trzy z nich:
Po pierwsze - zapewnia bezpieczeństwo mechanizmu podczas ustawiania daty. Każdy miłośnik zegarków mechanicznych wie, że zmiana daty w godzinach „około-północnych” (zazwyczaj między 22:00 a 2:00 rano) może doprowadzić do wyłamania delikatnych zębów koła kalendarza, które są już wtedy zaangażowane w proces zmiany daty.
Spoglądając na zegarek o tradycyjnej tarczy 12-godzinnej nie wiemy, czy wskazuje on godzinę 10:00 rano, czy 22:00 wieczorem. Dzięki wskaźnikowi Day & Night wystarczy jeden rzut oka na pozycję słońca lub księżyca, by zyskać pewność, czy znajdujemy się w bezpiecznej strefie czasowej dla regulacji wskazań.


Po drugie - wspomaga nas w podróży. Wyobraźmy sobie daleki lot transoceaniczny, np. z Warszawy do Tokio czy Nowego Jorku. Po wyjściu z samolotu, w hotelowym pokoju gdzie odsypiamy lot, nasz zegar biologiczny jest całkowicie rozregulowany. Spoglądamy na zegarek: jest siódma. Ale czy to siódma rano, kiedy należy wstać na spotkanie biznesowe, czy siódma wieczorem, bo z widoku za oknem jednoznacznie to nie wynika? Wskaźnik Day&Night natychmiast rozwiązuje ten dylemat, pomagając w reorientacji w nowej strefie czasowej, o ile oczywiście zdążyliśmy go przestawić na czas lokalny.
Po trzecie - ekstremalne warunki, strefa subpolarna i praca w odcięciu od świata. Istnieją miejsca na Ziemi oraz zawody, gdzie naturalny rytm dobowy przestaje istnieć. Pomyślmy o naukowcach na stacjach polarnych w okolicach koła podbiegunowego. Podczas nocy polarnej ciemność trwa nieprzerwanie przez kilka miesięcy. Z kolei podczas dnia polarnego słońce nigdy nie zachodzi, krążąc nisko nad horyzontem. W takich warunkach ludzki mózg traci orientację.
Podobnie dzieje się z załogami łodzi podwodnych, górnikami w głębokich kopalniach czy operatorami w schronach atomowych. Dla nich dysk Day & Night to bezcenny łącznik z naturalnym rytmem planety, informujący, kiedy na powierzchni trwa astronomiczna noc, a kiedy dzień.
Kolorowy zawrót głowy
Kolekcja Stretto Day & Night obejmuje pięć wersji tego modelu, z których cztery są „zwykłe” w znaczeniu nielimitowane, a piąty jest limitowaną edycją wiosna-lato 2026 i reprezentuje barwną nowoczesność. Modele o referencjach RA-AK0312S, RA-AK0313Y, RA-AK0314E, RA-AK0315L to propozycja dla tych, którzy szukają zegarka o nienagannej elegancji, ale z charakterem.

Koperta i bransoleta zostały wykonane w całości z czystej, szczotkowanej i polerowanej stali, co stanowi doskonałą, chłodną ramę dla najważniejszego elementu – tarczy. Model w wersji z białym cyferblatem (RA-AK0312S) ma dodatkowo złote akcenty – pierścień lunety oraz wstawki na bransolecie. Ponieważ są to po prostu warianty kolorystyczne, omówimy jedną z bardziej klasycznych wersji.
Arystokrata. Orient Stretto Green RA-AK0314E
Cyferblat tego zegarka ma kolor głębokiej, brytyjskiej zieleni wyścigowej (British Racing Green). Zastosowano tu szlif słoneczny, gdy patrzymy na zegarek w cieniu, tarcza wydaje się niemal czarna, tajemnicza i stonowana. Jednak gdy padną na nią promienie słońca, ożywa w ułamku sekundy. Światło zaczyna wirować wokół osi wskazówek, wydobywając ze struktury cyferblatu szmaragdowe refleksy. Na tle tej zielonej głębi lśnią nakładane, srebrzyste indeksy o lustrzanych fasetach. Subtarcza dni tygodnia na godzinie 10. oraz wskaźnik Day & Night zostały delikatnie wpuszczone w głąb tarczy, co tworzy ciekawy efekt przestrzenny, wielu warstw cyferblatu.


Złote słońce na dysku pór dnia wygląda na tle zieleni szlachetnie, przypominając jesienne słońce odbijające się w toni leśnego jeziora. To zegarek idealny do tweedowej marynarki i brązowych skórzanych butów, ale też jako wyrafinowany przełamujący akcent do formalnego garnituru.
Buntownik. Orient Stretto RA-AK0316L
Na drugim biegunie stylistycznym znajduje się limitowany model na sezon wiosna - lato 2026 o referencji RA-AK0316L. To zegarek mechaniczny, który odrzuca wszelkie konwencje i jest manifestem odwagi japońskich projektantów. Jeśli wersja zielona jest uosobieniem spokoju, wersja multikolor to czysta, skumulowana energia wielkiego miasta.

Baza tarczy to głęboki, matowy granat, który przywodzi na myśl barwę nieba w trakcie tzw. „niebieskiej godziny”. Na tę bazę nałożono jednak eksplozję barw, która oszałamia.
Wokół tarczy, tuż przy ringu dystansowym, biegnie subtelna, ale doskonale widoczna skala minutowa w kolorze żywego różu, którym również obramowane są markery Luminous Light przy indeksach. Centralna część tarczy została opasana jaskrawo-pomarańczowym pierścieniem, który znajduje poziom niżej niż sam cyferblat, co dynamizuje cały projekt.
To jednak tylko wstęp, bowiem subtarcza dni tygodnia na godzinie 10. została wykończona w tym samym, jaskrawym, soczystym kolorze pomarańczowym ze szlifem słonecznym i zaopatrzona w limonkową wskazówkę. Z kolei wskaźnik Day & Night na godzinie 4. otrzymał ramkę i tło w odcieniu intensywnego, neonowego błękitu. Całość tej awangardowej kompozycji spina centralna wskazówka sekundowa, która została pomalowana na jaskrawy, niemal fluorescencyjny limonkowy kolor.

Gdy patrzę na model RA-AK0316L, moje myśli biegną do dzielnicy Shinjuku w Tokio, o rozświetlonych neonami ulicach, architekturze high-tech i kulturze cyberpunk. Mimo tak odważnego eklektyzmu barwnego, zegarek ten nie traci nic ze swojej czytelności – stalowe, polerowane indeksy oraz mocne wskazówki godzinowa i minutowa dumnie unoszą się nad tym kolorowym festiwalem, zapewniając perfekcyjny odczyt czasu. W mojej opinii to idealne, wakacyjne wcielenie Stretto. Futurystyczny buntownik.
Naszym zdaniem: Orient Stretto Day & Night
W pogoni za wyróżnieniem się, marki często gubią balans i popadają w skrajności – tworzą albo nudne, wtórne kalki modeli sprzed pół wieku, albo przekombinowane, nieczytelne gadżety, które tracą swoją podstawową funkcję. Orient Stretto Day & Night bezbłędnie unika tych pułapek.
Zegarek ten, zaprojektowany z myślą o dynamicznym, miejskim życiu, doskonale łączy tradycyjne, mechaniczne rzemiosło z nowoczesnym językiem projektowania. Posiada wszystko, czego wymagający użytkownik może oczekiwać od codziennego czasomierza: wytrzymałą kopertę ze stali chirurgicznej, odporne na zarysowania szkiełko, oraz niezawodny, sprawdzony mechanizm. Jednak tym, co decyduje o jego ostatecznym triumfie, jest charakter.


Niezależnie od tego, czy wybierzemy stonowaną, hipnotyzującą swoją zielenią wersję RA-AK0314E, czy też odważną, tętniącą życiem, limitowaną edycję multikolor RA-AK0316L, otrzymujemy na nadgarstku coś więcej niż przyrząd do wskazywania godzin. Otrzymujemy niezawodnego towarzysza każdego dnia, który poprzez poetycką komplikację dnia i nocy (Day & Night) przypomina nam o naszym miejscu we wszechświecie i o odwiecznym rytmie planety.
Ceny Orient Stretto Day & Night zaczynają się od kwoty 2 270 złotych za wersje z granatową tarczą (RA-AK0315L30B) i zieloną tarczą (RA-AK0314E30B), następnie warianty z brązową tarczą (RA-AK0313Y30B) oraz edycja specjalna multikolor (RA-AK0313Y30B) są w cenie 2 380 złotych, a zegarek z białą tarczą oraz złotymi akcenty na kopercie i bransolecie kosztuje 2 520 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Orient.
06:00 30.05.2026Zegarki
Orient Stretto Day & Night. Magia pod szafirowym szkłem i architektura czasu
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek do garnituruzegarki automatycznezegarek mechanicznyzegarki japońskiezegarek męski na bransoleciezegarki męskie mechanicznezegarek na prezentzegarki młodzieżowesrebrny zegarekjapoński zegareknietypowe zegarki
REKLAMA
Zegarki na Dakarze 2016 – testy czasomierzy Vostok Europe
Wiadomo, że w rajdach samochodowych uzyskiwane w wyniku pomiaru czasów rezultaty każdego z zespołów są jedynym kryterium w jakim oceniana jest rywalizacja. Oczywiście nie ...
Krayon upraszcza innowacyjne wskazanie wschodów i zachodów słońca!
Inżynierowie, zegarmistrzowie w firmie Krayon pielęgnowali swoje marzenie, aby móc poznać czas wschodu i zachodu słońca w dowolnym miejscu na kuli ziemskiej, dzięki urząd ...
Mechanizm Spring Drive marki Seiko – „cicha rewolucja” zegarkowego świata
Każdy miłośnik zegarków, który lubi poznawać szczegóły historii zegarmistrzostwa zapewne wie, iż marka Seiko wniosła wiele innowacji w świat zegarkowej mikromechaniki. Ni ...
Złożoność i piękno. Jaeger-LeCoultre Master Grande Tradition Calibre 985
Manufaktura Jaeger-LeCoultre odsłoniła kolekcję Master Grande Tradition Calibre 985 składającą się z trzech zegarków, w których kunszt skomplikowanych technicznie mechani ...
Venezianico Arsenale Sumi-e. Hołd dla tradycyjnej japońskiej techniki malarskiej
Zegarek Venezianico Arsenale Sumi-e to unikatowy projekt, będący mostem łączącym bogate dziedzictwo kulturowe Wschodu i Zachodu. Inspirowany historycznymi szlakami handlo ...
Echo/Neutra. Mariaż włoskiej szkoły designu z inżynierią lotniczą (AuroChronos 2026)
Echo/Neutra to efekt ciekawego projektu. Ta założona w 2018 roku marka z siedzibą w pobliżu malowniczych Dolomitów łączy nowoczesny design, szacunek do tradycji i wysoką ...
Rado Anatom Skeleton. Zegarek przyciągający wzrok, dopasowany kształtem do nadgarstka
Cały czas podtrzymując swoją pozycję „mistrza materiałów”, czyli stosując innowacyjne materiały do tworzenia kopert czy bransolet, a zazwyczaj chodzi o nowoczesną ceramik ...
Atlantic Elegance Belle. Damski zegarek łączący klasykę i elegancję
Przez wiele lat zegarki dla kobiet były modelami o dość małych kopertach i typowo biżuteryjnym wyglądzie. Szwajcarska marka Atlantic, znana ze swego powściągliwego stylu ...
Orient Stretto Day & Night. Magia pod szafirowym szkłem i architektura czasu
Poranek w metropolii nie zaczyna się od dźwięku budzika. Zaczyna się od pierwszego promienia słońca, który ześlizguje się po szklanej elewacji wieżowca, rozcinając chłodn ...
Epos Sport 3506. Sportowo-elegancki zegarek ze zintegrowaną bransoletą
Epos, szwajcarski producent zegarków, w swoim portfolio produktowym ma wiele modeli, które stanowią doskonałe połączenie klasyki i nowoczesności. Jednym z takich zegarków ...
Relacja: 40-lecie Rado High-Tech Ceramic. Alchemia w 1450 stopniach Celsjusza
Promienie majowego słońca, lśniące fasady warszawskich wieżowców i świat zegarmistrzostwa, który na kilka godzin otworzył swoje podwoje dla pasjonatów i ekspertów. W dniu ...
Orient i Orient Star, Aviator Swiss Made oraz Vostok Europe. Japonia, Szwajcaria i Litwa w jednym miejscu (AuroChronos 2026)
Dzisiejszy artykuł będzie miał nieco nietypowy charakter. Ta nietypowość wynika z tego, że będzie on dotyczył aż czterech marek. Chciałbym jeszcze napisać, że ze sobą zup ...









greenlogic.eu