Żeglarstwo to nie tylko sport – to nieustanna walka z żywiołem, triumf ludzkiej myśli technicznej i umiejętności nautycznych nad nieprzewidywalną naturą i , co najważniejsze dla nas, pasjonatów żagli i zegarków – wydarzenia, gdzie pomiar czasu ma niezwykle istotne znaczenie. Nawet, zanim wyścig się rozpocznie.
Dziedzictwo „Auld Mug” – najstarsza rywalizacja świata
Historia międzynarodowych regat jest nierozerwalnie związana z rokiem 1851. To właśnie wtedy, z okazji Wystawy Światowej w Londynie, rozegrano wyścig wokół wyspy Wight, który miał na zawsze zmienić oblicze żeglarstwa. Brytyjczycy, dumni ze swojej morskiej potęgi, zostali rzuceni na kolana przez amerykański szkuner o nazwie „America”.
Zwycięstwo załogi zza Oceanu było tak spektakularne, że królowa Wiktoria, pytając o to, kto zajął drugie miejsce, usłyszała słynną odpowiedź: „Wasza Wysokość, nie ma drugiego”.

Zdjęcie: America’s Cup
Tak narodził się America’s Cup – najstarsze regaty żeglarskie i najstarsze trofeum sportowe na świecie, nazywane często „Świętym Graalem Żeglarstwa” lub pieszczotliwie „Auld Mug” czyli Stary Dzbanek. Od ponad 170 lat te regaty stanowią absolutny szczyt prestiżu w żeglarskim świecie. To tutaj testuje się najnowocześniejsze technologie, od kadłubów z włókna węglowego po hydroskrzydła (foils) pozwalające jachtom „latać” nad taflą wody z prędkościami przekraczającymi 100 km/h. Jednak bez względu na to, jak bardzo zaawansowane stają się łodzie, jeden element pozostaje niezmienny: czas.
Dlaczego Yacht Timer jest tak wyjątkowy i kluczowy?
W odróżnieniu od biegaczy czy kierowców F1, żeglarze i ich jachty nie mogą stać nieruchomo na linii startu. Jachty muszą być w ruchu, manewrując tak, aby w momencie wystrzału startowego przeciąć linię z maksymalną prędkością, nie wcześniej, ale ani moment wcześniej, bo wiąże się to z karą.
Zegarek typu Yacht Timer (regatowy) służy do odliczania ostatnich 15, 10 i 5 minut przed startem (nie zawsze wszystkich trzech odcinków). To czas napięcia, w którym skipper i sternik muszą precyzyjnie zsynchronizować manewry z uciekającymi sekundami, zwracając jednocześnie uwagę na położenie konkurentów.


Często to start decyduje o możliwości kontrolowania wyścigu, dlatego jest tak ważny. Tradycyjne zegarki tego typu często posiadały kolorowe pola na tarczy, ułatwiające błyskawiczny odczyt pozostałego czasu. Crafter Blue Hyperion Ocean Chronograph, choć jest pełnoprawnym chronografem nurkowym, swoją konstrukcją i czytelnością bezpośrednio nawiązuje właśnie do tej kategorii czasomierzy.
Zaczęło się od pasków
Marka Crafter Blue zaczynała nie jako producent zegarków, lecz jako pionier w tworzeniu najwyższej jakości pasków z wulkanizowanego kauczuku, dedykowanych dla kultowych modeli marek Seiko, Tudora i Rolexa. Taka była pierwsza wizja założyciela firmy Steve’a Chana, kolejnym krokiem stało się przejście do produkcji własnych zegarków.
W 2018 roku pojawił się pierwszy „nurek” Crafter Blue, model Mechanic Ocean.
Zegarek "wszechwodny"
Opisywany dziś zegarek Hyperion Ocean Chronograph, choć niestety już niedostępny w sprzedaży, to model, który miał za zadanie udowodnić, że marka potrafi połączyć swoją wiedzę o materiałach z najwyższej próby mechaniką oraz ciekawym stylem.



Koperta Hyperiona została wykonana ze stali szlachetnej o średnicy 42 milimetry, co jest typowym rozmiarem dla współczesnych zegarków sportowych. Jednak warto zwrócić uwagę na wysokość – wynosi ona 16,9 milimetrów. To potężny zegarek mechaniczny, który swoją obecność na nadgarstku zaznacza nie tylko wagą, ale i trójwymiarowością. Jest to po prostu kawał męskiego zegarka i trzeba się z tym pogodzić. Design i zaawansowane funkcje dodatkowe wynagradzają tą „niedogodność”. Koperta ma powierzchnie wykończone szczotkowaniem i polerowaniem, co ciekawe, również powierzchnia obracanego w jednym kierunku pierścienia jest szczotkowana.
Tak zwane „centrum dowodzenia” zegarkiem stanowi koronka, umieszczona na godzinie trzeciej, która jest zakręcana, oraz dwa przyciski na pozycjach godzin drugiej i czwartej, wyposażone w pierścienie blokujące, uniemożliwiające ich przypadkowe wciśnięcie. Przyciski mają też barwne pierścienie – pomarańczowe i czarne lub niebieskie, zależnie od wersji kolorystycznej.



Koperta zestawiona została z satynowaną stalową bransoletą ze składanym zapięciem nurkowym, bądź czarnym paskiem wykonanym z gumy.
Tarcza w układzie chronografu bi-compax
Tarcza Hyperion Ocean Chronograph utrzymana jest w klasycznym układzie chronografu bi-compax. Na wysokości godziny trzeciej pracuje mały sekundnik, zaś na dziewiątej licznik 30-miniutowy, z dodatkową skalą timera regatowego. Centralny sekundnik stopera pozwala na pomiar odcinków czasu z dokładnością do ¼ sekundy.
Tarcza występuje w czterech wariantach kolorystycznych: białym (gładka), niebieskim Arctic Blue ze szlifem słonecznym, czarnym z powtarzającym się wzorem tłoczonych kwadratów oraz Clubman, nawiązującą swoim wzorem do chronografów vintage. Poza Clubman'em, wszystkie wersje tego modelu mają nakładane okrągłe indeksy jako markery godzinowe, za wyjątkiem godzin 3., 6. i 9., gdzie mamy podłużne markery z uwagi na umieszczenie tam elementów wskazań – subtarcz oraz datownika na godzinie 6.


Indeks na dwunastej jest w postaci zdublowanych prostokątów. Clubman ma prostokątne indeksy, a na 12 dwa trapezy rozszerzające się ku górze.
Wskazówki główne typu pencil w Clubmanie są pełne, w pozostałych wersjach częściowo szkieletowane, wypełnione substancją luminescencyjną. Centralny, pomarańczowy sekundnik ma kształt bardzo wydłużonego trójkąta. Subtarcze mają kolorystykę kontrastującą z wiodącą barwą cyferblatu, pierścienie lunety w wersjach o bardziej współczesnym stylu są czarne z naniesioną skalą czasu nurkowania, zaś w Clubmanie pierścień jest niebieski.
Do kompletu mamy wypukłe szkło szafirowe z powłokami przeciwodblaskowymi oraz grawerowany, pełny, stalowy dekiel.


Wodoszczelność zegarka, jak przystało na (pod)wodniaka, wynosi 200 metrów i wystarcza do większości zastosowań, może poza nurkowaniem saturacyjnym, ale tam używa się raczej specjalistycznych komputerów nurkowych niż zwykłych zegarków naręcznych.
Pasek - klasa sama w sobie
Nie można przejść obojętnie obok paska, ponieważ jest to domena marki Crafter Blue. Hyperion dostarczany jest na autorskim pasku z kauczuku FKM.
FKM to materiał o znacznie wyższej gęstości i wytrzymałości niż zwykła guma czy silikon. Jest odporny na działanie promieni UV, soli morskiej i skrajnych temperatur, a przy tym pozostaje ponadprzeciętnie miękki i komfortowy. Pasek ma zakrzywione końcówki, które idealnie przylegają do koperty, eliminując nieestetyczną przerwę. Zapięcie to solidna, szczotkowana klamra z logo marki.



Tyle z cech, które widać już na pierwszy rzut oka na ten zegarek, ale Hyperion Ocean Chronograph to nie tylko design, to również funkcje i zaawansowana mechanika.
Mechaniczna perfekcja
Jednym z większych atutów tego modelu zegarka jest jego mechanizm. Marka Crafter Blue nie poszła na skróty, stosując popularne, czyli tańsze i prostsze technicznie rozwiązania. Wewnątrz „bije” bowiem mechaniczne serce Seiko NE86, czyli odpowiednik prestiżowego kalibru 8R48. To konstrukcja bardzo ciekawa, i to z kilku powodów.
Mechanizm ma sterowanie funkcjami rozwiązane za pomocą koła kolumnowego – to swojego rodzaju „mózg” chronografu, odpowiedzialny za niezwykle gładką i precyzyjną pracę przycisków. W przeciwieństwie do tańszych rozwiązań krzywkowych, koło kolumnowe zapewnia charakterystyczny, czysty „klik” i minimalizuje ryzyko zacięć.
Vertical Clutch to klucz do precyzji, w tradycyjnych chronografach bez tego rozwiązania, wskazówka sekundowa przy starcie może lekko „drgnąć” lub „przeskoczyć”. Sprzęgło pionowe eliminuje to zjawisko – start jest natychmiastowy i płynny, co przy odmierzaniu krótkich odcinków czasu ma znaczenie niebagatelne.

Trójramienny młotek (Three-pointed Hammer) to unikalne rozwiązanie japońskiej marki Seiko, które pozwala na jednoczesny i idealnie zsynchronizowany powrót do zera wszystkich wskazówek stopera. Mechanizm, a właściwie jego balans, pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę (4Hz), co przekłada się na płynny ruch wskazówki sekundowej i wysoką precyzję chodu. W pełni naciągnięta sprężyna główna zapewnia 45 godzin nieprzerwanego działania czasomierza, czyli niemal dwie pełne doby.
Historia ewolucji (nie naturalnej)
Pamiętacie historię wyścigu mającego na celu stworzenie pierwszego na świecie chronografu z naciągiem automatycznym? Dziś wielu historyków zegarmistrzostwa skłania się ku wersji, w której to Seiko dzierży palmę pierwszeństwa. Mechanizm NE86 jest kontynuatorem linii zapoczątkowanej w 1969 roku przez kaliber 6139, ale nie uprzedzajmy faktów…
Historia mechanizmu Seiko NE86 (oraz jego bliźniaka, kalibru 8R48) to opowieść o japońskim dążeniu do perfekcji, która rzuca wyzwanie szwajcarskiemu monopolowi na wysokiej klasy chronografy. Aby zrozumieć, dlaczego ten mechanizm jest uważany za jeden z najbardziej zaawansowanych na świecie, przyjrzymy się – w telegraficznym skrócie - drodze, jaką przebyło Seiko od lat 60-tych XX wieku aż do dzisiaj.
Ewolucja NE86 rozpoczęła się już w roku 1969 roku, to wtedy Seiko zaprezentowało kaliber 6139 – najprawdopodobniej pierwszy na świecie chronograf z naciągiem samoczynnym. Co istotne, już wtedy Japończycy postawili na dwa rozwiązania, które dziś są cenione w tym typie zegarków - koło kolumnowe oraz sprzęgło pionowe. Podczas gdy wiele marek szwajcarskich przez dekady stosowało prostsze systemy krzywkowe, Seiko od początku budowało fundamenty pod to, co dziś znajdujemy w modelu Hyperion.
Zanim powstał NE86, Seiko doskonaliło swoje umiejętności na serii 6S, która była montowana w luksusowych wówczas modelach Credor. Jednak japońscy inżynierowie chcieli stworzyć coś jeszcze bardziej wytrzymałego, precyzyjnego i zoptymalizowanego pod kątem nowoczesnej produkcji.
W 2014 roku zadebiutował kaliber 8R48 (którego wersja white label, dostępna dla zewnętrznych producentów nosi właśnie oznaczenie NE86). Była to ewolucja wcześniejszych projektów, która miała jeden cel: wyeliminowanie wszystkich słabości tradycyjnych chronografów.
Jednym z kluczowych momentów w ewolucji tego mechanizmu było opracowanie przez Seiko unikalnego, trójramiennego młotka (three-pointed hammer). W tradycyjnych chronografach (nawet tych bardzo drogich) resetowanie różnych wskazówek (sekundowej, minutowej i godzinowej) odbywa się za pomocą oddzielnych elementów w konstrukcji mechanizmu, co czasem prowadzi do minimalnych opóźnień lub nierównego powrotu do zera. Innowacja Seiko polega na tym, że jeden element (wspomniany młotek) uderza jednocześnie we wszystkie krzywki sercowate. Gwarantuje to, że wszystkie wskazówki wracają do pozycji startowej w absolutnie tym samym ułamku sekundy, co znacząco zmniejsza zużycie mechaniczne i zwiększa niezawodność systemu.

Rozwój NE86 doprowadził też do perfekcyjnego zintegrowania dwóch najbardziej pożądanych cech w zegarmistrzostwie - koła kolumnowego oraz sprzęgła pionowego.
Koło kolumnowe to element zaprojektowany tak, aby operacje uruchamiania, zatrzymywania i zerowania stopera były płynne i wymagały niewielkiej siły. To ewolucja w stronę „czucia” zegarka – użytkownik ma wrażenie obcowania z precyzyjnym instrumentem, a nie z maszyną rolniczą.
Sprzęgło pionowe z kolei eliminuje problem „drgania” wskazówki sekundowej przy starcie. W NE86 przekazanie energii następuje płynnie w pionie, co jest ogromnym skokiem technologicznym w porównaniu do powszechnie stosowanych sprzęgieł poziomych (jak w wielu mechanizmach ETA).
Mechanizm kaliber 8R48 (NE86) jest często uważany za najbardziej zaawansowany, ponieważ ma wysoką częstotliwość pracy i w przeciwieństwie do wielu chronografów modułowych (gdzie moduł stopera jest „doklejony” do zwykłego mechanizmu), NE86 od podstaw był projektowany jako zintegrowany chronograf. Ułatwia to serwisowanie i zwiększa stabilność chodu. Do tego korzysta również z rozwiązania Magic Lever, zwiększającego efektywność automatycznego, dwukierunkowego naciągu sprężyny.
Dla marki takiej jak Crafter Blue, wybór NE86 to deklaracja: „Nie interesują nas półśrodki. Dajemy Wam najbardziej zaawansowany mechaniczny chronograf, jaki można zamontować w zegarku tej klasy”. I to mi się naprawdę podoba, pomijając fakt, że zegarek ten również jest świetnie zaprojektowany i „cieszy” oko.
Zegarek, który nie uznaje kompromisów
Crafter Blue Hyperion Ocean Chronograph to zegarek, który nie uznaje kompromisów. Wiemy, że zegarki Crafter Blue są ciekawe stylistycznie i atrakcyjne cenowo, ale ten model jest dowodem na to, że microbrand może rzucić wyzwanie gigantom, oferując dopracowany czasomierz o specyfikacji, której nie powstydziłyby się topowe marki.



Zastosowanie mechanizmu NE86 stawia go w jednym rzędzie z wysokiej klasy chronografami, a solidna konstrukcja i genialny pasek kauczukowy czynią z niego idealnego towarzysza morskich wypraw i podwodnych przygód.
W mojej ocenie to zegarek dla kogoś, kto docenia techniczną perfekcję „pod maską” i chce posiadać narzędzie nawiązujące do najpiękniejszych tradycji morskiej rywalizacji. Bez względu na to, czy startujesz w America’s Cup, czy po prostu lubisz taki styl – Hyperion to wybór, który raczej Cię nie zawiedzie. Jedyny zła informacja jest taka, że… model ten nie jest obecnie dostępny w sprzedaży, ale… można go szukać na rynku wtórnym. A może Steve pomyśli o wznowieniu jego produkcji?
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki - zegarki Crafter Blue.
10:05 20.01.2026Zegarki
Crafter Blue Hyperion Ocean Chronograph. Raz na wodzie, raz pod wodą
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek wodoszczelnyzegarek żeglarskizegarek mechanicznyzegarki sportowezegarek męski na paskusrebrny zegarekzegarek nurkowynietypowe zegarkichronografzegarki męskie mechanicznezegarek męski na bransoleciezegarek do pływania
REKLAMA
Japoński przemysł zegarkowy – czy to tylko marki: Casio, Citizen, Orient i Seiko?
Mówiąc o zegarkowej branży w Kraju Kwitnącej Wiśni wiele osób bez specjalnego zawahania wskaże najbardziej rozpoznawalne, wiodące japońskie marki zegarkowe. Wymieniając j ...
Bulova Watch Company – powstanie, historia i dokonania marki
Utworzone w II poł. XVIII wieku państwo jakim były Stany Zjednoczone Ameryki przejawiało duże ambicje gospodarcze. Znajdowało się ono z dala od Europy, na w większości dz ...
Cyfrowe zegarki mechaniczne typu „Jump Hour” – historia
Mówiąc o zegarkach mechanicznych, z reguły mamy na myśli czasomierze analogowe, czyli posiadające tarczę oraz wskazówki. Kiedy natomiast pada hasło zegarek cyfrowy, najcz ...
Exaequo i Traser. Od surrealizmu do działań sił specjalnych (AuroChronos 2025)
Marka Exaequo to wyjątkowy przykład połączenia sztuki, designu i zegarmistrzostwa, które czerpie inspirację z surrealistycznego dziedzictwa Salvadora Dalí. Odrodzenie tej ...
Premiera: Aviator Swiss Made Moonflight Diamond Edition. Nowa, spektakularna odsłona!
Aviator Swiss Made to szwajcarski producent zegarków, którego oferta w dużej mierze składa się z modeli w typie pilot. Dużych, solidnych i wytrzymałych, bardzo często ins ...
Duckworth Prestex. Ciekawy rozdział dziejów brytyjskiego zegarmistrzostwa (AuroChronos 2025)
Brytyjskie zegarmistrzostwo rośnie w siłę i nie zwalnia tempa. W licznych artykułach dostępnych na portalu Zegarki i Pasja mogliście się niejednokrotnie przekonać, że mar ...
Zegarek szkieletowany w nowoczesnym stylu. Epos 3505 Skeleton Automatic
Epos 3505 to zegarek mechaniczny, z którym nasza redakcja miała już kontakt, jeśli można tak napisać, ja także. Szczególnie, że miałem nawet przyjemność sporządzić recenz ...
Cartier Privé Tank à Guichets. Luksusowy „gazomierz” w klimacie lat 30. XX wieku
Cartier Tank à Guichets to jedno z bardziej oryginalnych i fascynujących dzieł szwajcarskiej marki Cartier. Prezentowany w ramach kolekcji Cartier Privé, ten wyjątkowy ze ...
Crafter Blue Hyperion Ocean Chronograph. Raz na wodzie, raz pod wodą
Żeglarstwo to nie tylko sport – to nieustanna walka z żywiołem, triumf ludzkiej myśli technicznej i umiejętności nautycznych nad nieprzewidywalną naturą i , co najważniej ...
Doxa SUB 750T. Nowa generacja kultowego divera w szerokiej palecie kolorów
Szwajcarska marka Doxa to jeden z tych producentów, który może poszczycić się bardzo ciekawą historią, przyciągającą uwagę miłośników zegarków od dekad. Przez lata firma ...
Orient Star M45 F8 Mechanical Moon Phase Hand Winding. Minimalizm i ręczny naciąg
Ceniona japońska marka Orient Star zaprezentowała niedawno nowy model M45 F8 Mechanical Moon Phase Hand Winding. To zegarki mechaniczne, można powiedzieć - na wskroś klas ...
AuroChronos Festival 2026: nowa przestrzeń, rekordowe zainteresowanie i największa edycja w historii
Są wydarzenia, które z każdą edycją nie tylko rosną, ale coraz wyraźniej definiują swoją tożsamość. AuroChronos Festival wraca w 2026 roku jako dojrzałe, świadome swojej ...









greenlogic.eu