W świecie zegarmistrzostwa niewiele marek może poszczycić się tak głębokim i autentycznym dziedzictwem w segmencie zegarków nurkowych jak Seiko. Od momentu wprowadzenia pionierskiego modelu z 1965 roku, znanego entuzjastom jako 62MAS, japoński gigant nieustannie wyznacza standardy w zakresie niezawodności, czytelności i innowacyjności pod wodą.
Model Seiko Prospex SPB545J1 to nie tylko najnowsza reinterpretacja tej kultowej "sześćdziesiątki piątki", ale także hołd złożony najpiękniejszym zakątkom podwodnego świata w ramach limitowanej edycji „Save the Ocean”. Zegarek ten jest esencją japońskiej filozofii łączenia tradycji z najnowocześniejszą techniką, oferując profesjonalny poziom specyfikacji w dość eleganckim, świeżym wydaniu.
Pół wieku perfekcji
Model Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean” czerpie bezpośrednio z minimalistycznej, funkcjonalnej estetyki swojego przodka z 1965 roku, jednocześnie wznosząc jakość wykonania i parametry techniczne na poziom profesjonalny.

Charakterystyczny dla modelu 62MAS kształt koperty w stylu "poduszki" (choć w zaktualizowanej, bardziej kanciastej i nowoczesnej formie) jest natychmiast rozpoznawalny. Wersja SPB545 ma idealnie wyważone, współczesne proporcje. Średnica 40.0 mm i długość od ucha do ucha (lug-to-lug) wynosząca 46.4 mm sprawiają, że zegarek jest bardzo uniwersalny i komfortowy w użytkowaniu, pasując na większość nadgarstków, co w segmencie diverów z wodoszczelnością 300 m jest prawdziwym osiągnięciem. Zastosowanie stali z powłoką Super Hard Coating zapewnia ponadprzeciętną odporność na zarysowania i uszkodzenia, przewyższając standardową stal pod względem twardości.
Wodoszczelność została zwiększona do wspomnianych 300 metrów (30 barów) – jest to jeden z najistotniejszych atutów tej serii, przenoszący ją do klasy profesjonalnych zegarków nurkowych, które dotąd w linii re-interpretation miały zazwyczaj 200 m.


Bezpieczeństwo pod wodą gwarantują również wkręcany dekiel oraz zakręcana koronka. Na deklu, zgodnie z charakterem edycji, widnieje grawer "LIMITED EDITION" oraz indywidualny numer seryjny, jak również symbol „Great Wave” charakterystyczny dla zegarków nurkowych Seiko.
Subtelny Kontrast
Jednokierunkowo obrotowy pierścień lunety to kluczowy element bezpieczeństwa każdego divera. W modelu Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean” SPB545J1 zastosowano aluminiową, matową wkładkę w kolorze szarości, która stanowi stonowane dopełnienie dla intensywnego błękitu tarczy.

Pierścień posiada wyraźne indeksy minutowe i jest łatwy w obsłudze dzięki precyzyjnemu ząbkowaniu, a punkt zerowy wypełniono masą LumiBrite.
Tańczące światło Okinawy
Najbardziej porywającym elementem tego zegarka Seiko jest jego cyferblat, który bezpośrednio nawiązuje do inspiracji edycji „Save the Ocean” – krystalicznie czystych wód wokół Okinawy, gdzie światło wnika głęboko w turkusową toń.
Tarcza ma hipnotyzujący odcień turkusowego błękitu, z delikatnym szlifem słonecznym (sunray finish). Dzięki temu wykończeniu, kolor dynamicznie zmienia się pod wpływem padającego na powierzchnię tarczy światła – od chłodnego, morskiego błękitu w cieniu, po jasną, niemal lazurową poświatę przypominającą promienie słoneczne tańczące nad piaszczystym dnem. To właśnie ten wizualny efekt, uchwycony na tarczy, stanowi o wyjątkowości “Save the Ocean” SPB545J1 i jego atrakcyjności estetycznej.

Wskazówki w kształcie ołówków i prostokątne indeksy są duże i masywne i geometryczne, zgodnie z historycznym wzorem 62MAS, ale dopracowane pod kątem czytelności. Zarówno indeksy godzinowe, jak i wyraziste wskazówki (godzinowa i minutowa) oraz punkt zerowy na pierścieniu lunety są pokryte masą LumiBrite o długotrwałej jasności. Zapewnia to wzorową czytelność, spełniając rygorystyczne normy ISO dla zegarków nurkowych. Geometryczny motyw powielony jest też na sekundniku, który ma prostokątny marker wypełniony LumiBrite. Główne wskazówki są fasetowane, zaś na zewnątrz indeksów znajdziemy na tarczy namalowaną, białą podziałkę minutowo-godzinową.
Innowacją w projekcie tarczy jest przeniesienie datownika na pozycję godziny 4:30.

Ta zmiana, typowa dla najnowszych generacji reedycji 62MAS (SPB45x), ma na celu osiągnięcie większej symetrii elementów tarczy i umożliwienie umieszczenia szerokiego, w pełni wypełnionego substancją LumiBrite indeksu dla godziny 3., co dodatkowo poprawia ogólną czytelność w słabym oświetleniu oraz oczywiście pod wodą. Zwróćcie też uwagę, że okienko datownika – nie tak istotne w diverze, jak reszta wskazań - jest w formie małego, dyskretnego kółka bez żadnej obwódki, co pozwala zachować czystość projektu. Tarczę chroni zakrzywione szkło szafirowe z wewnętrzną powłoką antyrefleksyjną.
Trzy dni mocy
Mechanicznym Sercem tego limitowanego modelu jest mechanizm „in-house” Seiko kaliber 6R55. Nowoczesna konstrukcja z naciągiem automatycznym, która znacząco podnosi atrakcyjność i funkcjonalność zegarka.

Najważniejszą zmianą w stosunku do poprzednich generacji jest wydłużona rezerwa chodu do bardzo przyzwoitych 72 godzin (3 dni), co jest niezwykle praktyczne dla użytkownika, pozwalając odłożyć zegarek na przykład na weekend bez obawy, że w poniedziałek rano nie będzie już pracował. Mechanizm ma 24 kamienie łożyskujące, system naciągu automatycznego Magic Lever (z możliwością dokręcania ręcznego), znany ze swojej wydajności, oraz funkcję stop sekundy, umożliwiającą precyzyjne ustawienie czasu.
Prawdziwy "game changerem" – zapięcie bransolety
Bransoleta modelu SPB545J1 została zaprojektowana z myślą o maksymalnym komforcie, zarówno podczas nurkowania, jak i codziennego noszenia. Zegarek ma stalową, trójrzędową bransoletę charakteryzującą się krótszymi ogniwami niż w poprzednich modelach, co pozwala jej lepiej dopasować się do kształtu nadgarstka.


Prawdziwym "game changerem" jest jednak zapięcie – trójdzielne, z bezpiecznym zamkiem i przyciskiem zwalniającym, wyposażone w mechanizm regulacji ślizgowej (slide adjuster). Daje możliwość szybkiego dostosowania długości w sześciu krokach, po dwa i pół milimetra każdy, co daje łącznie około 15 mm elastycznej regulacji. Jest to kluczowa cecha pozwalająca na założenie zegarka na piankę nurkową lub szybkie skorygowanie dopasowania w ciągu dnia, w reakcji na naturalne zmiany rozmiaru nadgarstka.
Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean” – dostępność i cena
Seiko Prospex SPB545J1 to zegarek mechaniczny, który doskonale równoważy szacunek dla historii z nieustającym dążenie przez Seiko do perfekcji technicznej. To nie tylko nowoczesny diver o profesjonalnej wodoszczelności, wydłużonej rezerwie chodu i luksusowym wykończeniu powłoką Super Hard Coating, ale także element większej misji – świadectwo zaangażowania marki w ochronę oceanów. Połączenie dziedzictwa 62MAS z urzekającym, turkusowym kolorem wód wokół Okinawy i limitowanym nakładem czyni z SPB545J1 atrakcyjną propozycję nie tylko dla tych, którzy chcą posiadać uniwersalny zegarek o sportowym charakterze, ale również dla kolekcjonerów, a także dla nieustraszonych poszukiwaczy eleganckich, ale solidnych narzędzi pomiaru czasu.


Zegarek Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean” jest limitowany do 4000 sztuk, a jego cena to 6 700 złotych. W sprzedaży ma się pojawić w styczniu 2026.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki - zegarki Seiko.
10:00 08.12.2025Zegarki
Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean”. Turkusowy odcień legendy
Tagi:
zegarki japońskiezegarek nurkowyzegarki sportowezegarek na prezentzegarki automatyczneprestiżowe zegarkizegarek do pływaniasrebrny zegarekzegarek męski na bransoleciezegarek mechanicznyzegarek wodoszczelnyjapoński zegarekzegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Raport z naprawy zegara wieżowego na budynku Gołębnika
O historii powstania i opiekunach zegara zlokalizowanego na ścianie mokotowskiego Gołębnika, przy ulicy Puławskiej 59, przy wejściu do parku Morskie Oko na portalu Zegark ...
Zapowiedź książki: „CZAS pod czerwoną gwiazdą”. Historia zegarmistrzostwa w Związku Radzieckim
Już w maju 2025 roku na rynku powinna pojawić się książka „CZAS pod czerwoną gwiazdą”, która jest doskonałym przedstawieniem historii i pozycji zegarmistrzostwa w Związku ...
Wizyta w JUNGHANS: poznajemy siedzibę i zakłady produkcyjne marki.
Mieliśmy już niewątpliwą przyjemność dokładnego poznania miejsc i procesu produkcji zarówno zegarków japońskich jak i szwajcarskich, a nawet litewskich. Naszymi wrażeniam ...
Recenzja: Atlantic Worldmaster 1888 Automatic Blue Leather. Klasyka w nowoczesnym wydaniu
Legendarny już Atlantic Worldmaster dla wielu Polaków jest czymś więcej niż tylko zegarkiem – to symbol luksusu, prestiżu i elegancji, głęboko zakorzeniony w polskiej świ ...
Panerai Luminor GMT Ceramica. Miniaturyzacja komponentów bez utraty funkcjonalności
Marka Panerai kojarzy mi się w pierwszej kolejności ze słoneczną Italią. Drugim skojarzeniem jest słuszny rozmiar tych zegarków. Włoska manufaktura uczyniła wielkość kope ...
Grupa Swatch z optymizmem wchodzi w 2026 rok. I chwali rynek w Polsce
Grupa Swatch, jeden z największych producentów zegarków na świecie, w 2025 r. zanotowała spadek przychodów i zysku. Grupa jest jednak pełna optymizmu przekonując, że końc ...
Raport: kilka marek zdominowało szwajcarski rynek zegarków. Rolex liderem w 2025 roku!
Ukazała się kolejna edycja raportu opisującego szwajcarskich producentów zegarków w roku 2025, który został przygotowany wspólnie przez bank Morgan Stanley oraz firmę dor ...
Video recenzja: Epos Sport 3505 Automatic. Atrakcyjny wygląd i dużo indywidualnego charakteru
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Sport 3505 Automatic marki Epos. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji ...
A. Lange & Söhne Lange 1 Daymatic Honeygold. Po raz pierwszy z autorskiego stopu złota
Data 7 grudnia ma znaczenie historyczne dla manufaktury A. Lange & Söhne. To właśnie tego dnia, w 1845 roku, Ferdinand Adolph Lange rozpoczął działalność zegarmistrzowską ...
Seiko 5 Sports x HUF Limited Edition. Techniczna przejrzystość Seiko i kreatywny talent HUF
Współczesne zegarmistrzostwo to już nie tylko odmierzanie czasu, to również, a może przede wszystkim sztuka wyrażania tożsamości. Kiedy japońska legenda, marka Seiko, łąc ...
Inhorgenta 2026. Relacja z targów zegarków w Monachium. Widać progres!
Niby banalne jest stwierdzenie, że czas upływa bardzo szybko. Mówi się nieco kolokwialnie, „jak ten czas leci”. Biorąc pod uwagę to stwierdzenie właśnie niemalże nie zauw ...
Polpora. Rycerze, dusza zaklęta w emalii i zegarki z polskim DNA (AuroChronos 2026)
W sercu Zielonej Góry, tam, gdzie winnice ustępują miejsca rzemieślniczej precyzji, czas płynie inaczej. Nie mierzy się go tam w bezdusznych impulsach kwarcowego kryształ ...









greenlogic.eu