Mudita to nowa marka na rynku. Oczywiście nie odkrywam Ameryki pisząc to, niemniej ta firma, która - co dla wielu osób będzie bardzo ważne - jest polską firmą, nie jest takim zupełnym nowicjuszem w branży zegarmistrzowskiej. Zegarek mechaniczny, który chcemy zaprezentować dzisiaj, jest już kolejnym naręcznym zegarkiem w ofercie Mudity, a pierwszy zegarek tego producenta nie przeszedł bez echa. Był to model Moment, który został już wielokrotnie nagrodzony, między innymi bardzo prestiżową nagrodą Red Dot Award za osiągnięcia w zakresie wzornictwa. To duże wyróżnienie, a przecież w zegarmistrzostwie konkurencja jest po prostu gigantyczna, także pod względem strony designerskiej oferowanych zegarków, więc wybić się w zakresie wzornictwa naprawdę nie jest łatwo. Młodej firmie Mudita to się udało.
W mojej ocenie to nagroda w pełni zasłużona. Doceniono prostą, czytelną formę bazującą na klasycznych wzorcach, ale wyróżniającą się pośród nowych modeli, których co rok jest niezliczona ilość. Nowy zegarek Mudita Element pod tym względem nie odbiega w żaden sposób od modelu Moment, a nawet można powiedzieć, że jest krokiem dalej w rozwoju marki wyznaczając nowe, kolejne standardy.

W mojej ocenie wygląda świetnie.
Mimo, że ja lubię, gdy „dzieje się” na tarczy czy też w zakresie wykończenia koperty zegarka wiele – ten model przyciąga mocno moje zainteresowanie, choć w każdym zakresie bije od niego stonowanie i prostota, ale też jakość.
Minimalistyczne i bardzo nowoczesne w formie
Czym jest firma Mudita?
Sami określają siebie jako nowy rodzaj firmy technologicznej. Ich manifest brzmi: „Istniejemy po to, żeby tworzyć lepszą przyszłość ludzkości. Taką, w której będziemy żyć świadomi i spełnieni, w której etyczne postępowanie będzie cenniejsze od pieniędzy. Przyszłość, w której wiedza o tym, jak dbać o zdrowie psychiczne i fizyczne będzie powszechnie znana oraz integrowana w codziennym życiu.” Założycielem Mudita jest Michał Kiciński, współtwórca sukcesu CD Projektu (Wiedźmin, Cyberpunk 2077).
Obecnie w ofercie tej polskiej marki są świetne, minimalistyczne i bardzo nowoczesne w formie budziki o sporych możliwościach, zegarki naręczne, z których jeden już jest dostępny, oraz bohater niniejszego artykułu, który dostępny będzie niebawem. Jest też minimalistyczny telefon komórkowy z ekranem e-ink, a w zapowiedziach kolejny, jest też aplikacja komputerowa do obsługi wszystkich urządzeń Mudita. Zespół to specjaliści z odpowiednich dziedzin oraz Snack Chief Officer Misiek, rasy prawdopodobnie mieszanej.
Wysoce sympatyczny, pełniący również funkcję koordynatora pozytywnych wibracji.
Z taką ekipą nie dziw, że wszystko się udaje.
Zegarek funkcjonalny i bezprecedensowo prosty
Przyjrzyjmy się zatem bliżej zegarkowi Mudita Element.
To model w przygotowaniu, którego kapania crownfoundingowa na platformie Kickstarter rusza właśnie dzisiaj, tj. 7 maja 2024 roku. Mudita Element to zegarek krańcowo funkcjonalny i bezprecedensowo prosty, a jego tarcza jest wzorcowo czysta i czytelna, mimo tego - przynajmniej mi - trudno oderwać od niego wzrok, bo robi naprawdę świetne wrażenie.



To nie jest model dla kogoś, kto chce na nadgarstku mieć zegarek przyciągający wzrok krzykliwością i agresywnym stylem. Jednak ten wzrok potrafi przykuć, wzbudzić zainteresowanie, a w głowie od razu rodzi się pytanie: cóż to takiego? Bo wygląda fenomenalnie z jednej strony, a z drugiej nie ma nic, co by przykuwało jednoznacznie wzrok.
Do tego dochodzi jeszcze coś, co - mam nadzieję – uda nam się ocenić osobiście, ale biorąc pod uwagę zdjęcia, to chyba nie ma wątpliwości, że zegarek ten został wykonany naprawdę w perfekcyjny sposób. To właśnie ta cecha budząca zainteresowanie wraz z ciekawą formą.
Nowoczesna koperta z tytanu
Koperta Mudita Element o bardzo nowoczesnym, a zarazem w pełni klasycznym kształcie wykonana jest z tytanu drugiego stopnia. Szary kolor tego metalu jest niejako wzmocniony przez piaskowanie jej powierzchni, co skutkuje brakiem odbić od światła i pogłębia poczucie takiego jakby cichego luksusu. Nonszalanckiej lekko elegancji.
W tym zegarku zupełni nic się nie narzuca. Koperta ma średnicę 39 mm i jedynie 7,85 mm grubości. Z racji delikatnej i wykonanej z tytanu koperty waga zegarka jest niewielka, bo wynosi tylko 35 g. Płaski, przykręcany czterema śrubkami dekiel i delikatne uszy schodzące odrobinę poniżej jego płaszczyzny dają nadzieję, że zegarek będzie dobrze dopasowany do każdego niemal nadgarstka, nawet szczupłego, i będzie bardzo wygodny podczas użytkowania.



Na powierzchni dekla wygrawerowano nazwę marki i modelu, podstawowe informacje w zakresie specyfikacji technicznej, oraz indywidualny numer w limitowanej do 700 sztuk serii.
Niewielka waga i hipoalergiczne właściwości tytanu, a także przyjemne odczucie, gdy go dotykamy (tu każdy, kto miał do czynienia z tytanowymi zegarkami wie o czym piszę), wraz z opisanymi wyżej cechami pomogą w komfortowym użytkowaniu. Jak sami piszą w swoich materiałach – „zegarek jest tak komfortowy, że zapominamy, że jest na naszym nadgarstku, dopóki nie zechcemy sprawdzić, która jest godzina”.
Biorąc od uwagę to, co już wiemy o zegarku, nie wygląda to na czcze przechwałki.
Minimalistyczna tarcza
Wrażenie robi zegarkowa twarz, czyli minimalistyczna tarcza Mudita Element. Oczywiście pozytywne. Jasno-srebrzyste tło z powierzchnią o drobnoziarnistej strukturze idealnie kontrastuje z prostą, ale wyrazistą podziałką. To skala minutowa naniesiona na krawędzi tarczy w postaci krótkich, czarnych kreseczek, gdzie co 5 minuta jest pogrubiona i zdublowana indeksem godzinowym w postaci cyfr arabskich. To nadruki czarnym, lśniącym lakierem.



Nie ma logo. Nie ma żadnych napisów.
Uzupełnieniem tej w pełni utylitarnej skali są dwie wskazówki - godzinowa i minutowa. Obie czarne i również wykonane w minimalistycznym stylu. Brak sekundnika miał wpływ na małą grubość całości, ale i podkreśla ideę wszechobecnego w wyglądzie tego zegarka minimalizmu. To także efekt braku datownika, logotypu producenta, o czym wyżej wspominałem, czy nawet sygnatury Swiss Made.
Tarczę i wskazówki chroni płaskie szkło szafirowe z trójwarstwową powłoką antyrefleksyjną.
Koperta jest wodoszczelna na poziomie ustalonym do 50 m.
Szwajcarski mechanizm i kontrola jakości
Zegarek jest oferowany na ekologicznym pasku wykonanym z kaktusa. To alternatywa dla pasków skórzanych. Wygląda bardzo dobrze, mam nadzieję, że również trwałość jest na wysokim poziomie. Czarny, prosty stylistycznie pasek idealne komponuje się ze stylem tego zegarka, a przy tym jest także wyrazem dbałości firmy o środowisko. Ta troska o środowisko także wpłynęła na to, że zegarki Mudita mają mechanizmy tradycyjne z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej, czyli mówiąc krótko - nie potrzebujące baterii.



Mechanicznym sercem zegarka jest szwajcarski mechanizm Sellita SW300. To sprawdzona konstrukcja o dobrych parametrach. Mechanizm ten pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, łożyskowany jest na 25 kamieniach i oferuje rezerwę chodu do 56 godzin. Dokładność jest na poziomie +/-5 sekund na dobę. To świetne parametry. Kontrola jakości odbywa się w Szwajcarii, ale także później już na miejscu w Polsce, w firmie Mudita.
Nowy zegarek polskiej marki na Kickstarterze!
Zegarek Mudita zacznie być sprzedawany za pomocą kampanii na platformie Kickstarter. Jak już wspomniałem, zaczyna się ona już dzisiaj, 7 maja 2024 roku.
To także okazja, aby kupić ten model w przedsprzedaży o 40% taniej. Limitacja jest do 700 egzemplarzy. Firma zapewnia, że więcej tych zegarków na pewno nie powstanie. Klient wraz z tym atrakcyjnym zegarkiem otrzyma certyfikat podpisany przez szefa firmy.
Podsumowując, mogę tylko dodać, trzeba się cieszyć, iż kolejna Polska firma, choć dość nietypowa, bo nie jest stricte zegarmistrzowska, zaproponowała świetny, nietuzinkowy zegarek mechaniczny, i to już nie pierwszy w swojej ofercie.



Ten, który był pierwszy, od razu został doceniony z racji świetnego projektu pod względem wzorniczym, tak teraz drugi model marki, śmiało można powiedzieć, jest dużym krokiem do przodu. Zegarek jest równie atrakcyjny wizualnie, a do tego jest to model Swiss Made, zaopatrzony w sprawdzony szwajcarski mechanizm. A już teraz można zapewnić sobie możliwość jego zakupu w obniżonej cenie, bardzo atrakcyjnej jak na parametry techniczne, które ten zegarek oferuje.
Mudita Element na Kickstarter to szansa na zdobycie nietuzinkowego zegarka mechanicznego polskiej marki, a dodatkowo satysfakcji ze wsparcia zrównoważonego rzemiosła.
Szukasz informacji o nowościach marki Mudita i recenzji zegarków? Sprawdź nasze pozostałe publikacje - zegarki Mudita.
05:47 07.05.2024Zegarki
Mudita Element. Nowy zegarek polskiej marki na Kickstarterze!
Tagi:
eleganckie zegarkizegarek na prezentzegarek mechanicznyzegarki męskie eleganckiezegarek do garnituruzegarki młodzieżowezegarki automatycznezegarki męskie klasycznenietypowe zegarkizegarek damski na paskupolskie zegarkizegarek męski na paskuzegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Spherodrive - łożyskowanie bębna za pomocą łożysk tocznych
Łożyskowanie bębna napędowego, który przy próbie podziału mechanizmu zegarowego na bloki funkcjonalne jest elementem napędu (silnikiem o ograniczonym zasobie energii), ba ...
Balticus – nowa marka na polskim rynku zegarkowym !
Marka Balticus zrodziła sie z hobby, pasji i chęci stworzenia Polskiego brandu zegarkowego, który będzie oferował czasomierze wyposażone w jak najlepsze mechanizmy z auto ...
Leon Prokop - dokładność i piękno kluczem do sukcesu?
Dopracowane szczegóły elementów zewnętrznych oraz ponadczasowe piękno użytych materiałów to cechy wyróżniające markę Leon Prokop na rynku polskiego zegarmistrzostwa. Pomy ...
Atmos Régulateur Calibre 582. Dzieło sztuki zegarmistrzowskiej w dwóch interpretacjach
Zegarmistrz zegarmistrzów, jak przyjęło się nazywać markę Jaeger-LeCoultre, zaprezentował niedawno dwie nowe artystyczne interpretacje zegara Atmos Régulateur Calibre 582 ...
Raport: kilka marek zdominowało szwajcarski rynek zegarków. Rolex liderem w 2025 roku!
Ukazała się kolejna edycja raportu opisującego szwajcarskich producentów zegarków w roku 2025, który został przygotowany wspólnie przez bank Morgan Stanley oraz firmę dor ...
Seiko 5 Sports SNXS. Redefinicja zegarka typu EDC dla kobiet i młodzieży
Linia Seiko 5 Sports od dziesięcioleci stanowi synonim niezawodności, wytrzymałości i sportowego sznytu za bardzo rozsądną cenę. Dla wielu ludzi szukających swojego pierw ...
Oris Artelier Hölstein Edition 2026. Lustro czasu i zegarek typu „time-only”
Istnieją miejsca, w których czas płynie inaczej, dyktowany nie pośpiechem wielkich metropolii, lecz rytmem natury i miarowym tykaniem mechanicznych wychwytów. Aby zrozumi ...
Festina x IFL Watches „Astronaut”. Zegarki z ręcznie malowanymi tarczami
Biorąc pod uwagę aktualne trendy panujące w zegarkowym świecie, polegające na tym, że firmy tworzą zegarki na wzór sportowych modeli z lat 70. XX wieku, bazujących w duże ...
Recenzja: Seiko Astron GPS Solar Dual-Time Chronograph HAB004. Władca stref czasowych
Światła pasa startowego zaczynały powoli ustępować miejsca pierwszym promieniom poranka, kiedy Boeing 787 Dreamliner miękko osiadł na lotnisku Haneda. Po niemal czternast ...
Prezentujemy: Zenith Chronomaster A384 Revival Tropical. Czas zatrzymany w słońcu
Upalne popołudnie na pokładzie jachtu kołyszącego się na falach Lazurowego Wybrzeża w latach 70. XX wieku. Promienie słoneczne bezlitośnie palą tarczę zegarka, który wyst ...
Herbelin Cap Camarat Full Ceramic. Dwie limitowane wersie wykonane z ceramiki
Francuska marka Michel Herbelin od lat cieszy się uznaniem użytkowników i użytkowniczek, dzięki tworzeniu niezawodnych zegarków, które harmonijnie łączą coraz bardziej za ...
Wideo recenzja Seiko 5 Sports GMT w nowej odsłonie. Sztafeta pokoleń i strefy czasowe
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka 5 Sports GMT, marki Seiko. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji. Wówc ...









greenlogic.eu