Słowo „Nomos” pochodzi z języka greckiego i oznacza zarówno „prawdę”, jak i „zasadę”. W mojej opinii nazwa ta jest bardzo adekwatna do niemieckiej manufaktury pochodzącej z miejscowości Glashutte, będącej zegarmistrzowskim serca kraju. Marka Nomos już na początku istnienia określiła jasno swój kanon i język stylistyczny, do dziś pozostaje mu ściśle wierna, co widać w każdym jej modelu. Minimalistyczne zegarki mechaniczne tej manufaktury, utrzymane w stylu Bauhaus, produkowane są w 95 procentach na miejscu, a od 2005 roku firma używa tyko swoich mechanizmów „in-house”.
Przez lata, pokazując kolejne, nowe modele i kolekcje zegarków, marka Nomos hołdowała swoim wartościom i zasadom, wypełniając obietnicę zawartą w nazwie. Kolejnym tego potwierdzeniem jest tegoroczny wypust - Minimatik 39 Date.
Minimalistyczne zegarki po liftingu
Linia Minimatik nie jest nowością w ofercie; minimalistyczne zegarki o średnicy nie większej niż 35.5 mm są dostępne od lat. Ich znakiem charakterystycznym był także czytelny układ elementów na tarczy oraz nieskomplikowany układ wskazań, zawierający tylko najpotrzebniejsze informacje.



Serię postanowiono więc w 2025 roku uzupełnić i odświeżyć poprzez zaprojektowanie modelu z większą średnicą koperty (wynoszącej teraz 39,5 mm, bez koronki ozdobionej logo na czole), oraz z funkcją dodatkową wskazania daty, z możliwością jej szybkiej korekty.
Nowe zegarki mają (jak już wiemy) większą kopertę wykonaną ze stali, której wysokość wynosi 7,5 mm. Jest to więc model, który bezproblemowo schowa się pod każdy mankiet i nie będzie uciążliwym towarzyszem. Największą nowością bezdyskusyjnie jest odświeżenie wyglądu cyferblatu. Lifting obejmuje przeprojektowanie sekundnika (znajduje się on teraz na poziomie indeksów, a nie poniżej), oraz dodanie okienka daty na godzinie trzeciej.



Co istotne, ramka rzeczonego okienka datownika została podkreślona złotym kolorem. Ten drobny detal występuje niezależnie od wybranej przez klienta wersji kolorystycznej (klasycznie srebrnej, bądź granatowej), aczkolwiek kolor dysku podkładki daty zmienia się wraz z kolorem tarczy.
Za przywiązanie wagi do tego szczegółu należą się producentowi słowa pochwały. To właśnie takie małe, zdawałoby się niepozorne detale świadczą o wielkim przywiązaniu tego niemieckiego producenta do najmniejszego szczegółu każdego zegarka wypuszczanego pod tą marką.
3 wersje kolorystyczne
Poza tym na cyferblacie występują dwa rodzaje indeksów: pochylone arabskie cyfry o chudej czcionce i pod postacią kropek w miejsce pozostałych godzin. Na rancie znajdziemy drobno wyskalowaną podziałkę minutową.
Oczywiście tarczę zabezpiecza szkło szafirowe.



Producent w ramach kolekcji Nomos Minimatik 39 Date przygotował trzy wersje tego modelu, różniące się kolorem i zestawem wskazówek: w wersjach z białą tarczą do wyboru są srebrne (nr ref. 1250), bądź złote (nr ref. 1251), natomiast w wersji granatowej występują tylko srebrne (nr ref. 1252).
Przyglądając się dłużej doszedłem do wniosku, że takie połączenie przywodzi mi na myśl tarcze zegarów rysowane przez dzieci. Na ich rysunkach również cyferki pochylają się, a tam, gdzie nie wiedzą jaką cyfrę wstawić, wstawiają kropeczki. Oczywiście finalnym akcentem jest właśnie kilkadziesiąt kreseczek wokół całości. Nie chcę żeby ktoś to odbierał jako krytykę, wręcz przeciwnie, uważam, że w tym projekcie jest coś pierwotnego.
Manufakturowy mechanizm DUW 4601
Z uwagi na nową komplikację konstrukcji mechanizmu (wskazanie daty), zmiany dotknęły także serca zegarka; zamiast mechanizmu o oznaczeniu DUW 30001, w zegarku zastosowano konstrukcję z manualnym naciągiem sprężyny DUW 4601.
Jak można się domyśleć, pochodzi ona z tej samej rodziny, ale oferuje wyżej wymienioną funkcję.



Balans pracuje z częstotliwością 21 600 wahnięć na godzinę (3 Hz), a po pełnym nakręceniu sprężyny napędowej rezerwa chodu mechanizmu wynosi 52 godziny. Można więc nosić ten zegarek naprzemienne z innymi modelami bez obaw, że przywita nas nieruchomymi wskazówkami.
Dekiel zegarka jest przeszklony szkiełkiem szafirowym, by można było podziwiać pracę mechanizmu, a także jego zdobienia, takie jak ażurowany mostek balansu, bądź szlif słoneczny na autorskim systemie wychwytu Swing Sytem. Oglądając zdjęcia muszę powiedzieć, że mechanizm prezentuje się niezwykle pięknie, a przy tym wygląda na dużo droższy, niż sugeruje to cena zegarka.
Nomos Minimatik 39 Date – dostępność i cena
Nomos to marka produkująca w założeniu bardziej przystępne cenowo produkty z zagłębia niemieckiego zegarmistrzostwa, ale i ich nie ominęła korekta cen w świecie zegarków. Nowy model został wyceniony na 2.680 euro, czyli około 12 000 złotych. Kwota ta pozwala wejść w posiadanie przepięknego, dyskretnego zegarka o niebanalnym wzornictwie i ciekawej historii, a także zasmakować w rozwiązaniach i jakości dostępnej zwykle w zegarkach z dużo wyższej półki cenowej.


Czy cały ten tekst to laurka dla Nomosa?
Muszę przyznać, że do tej firmy mam dużą słabość, a ich zegarki podobają mi się od dłuższego czasu, ale nawet obiektywnie rzecz biorąc, to Nomos wykonał kawał dobrej roboty. Proszę zapakować mi niebieską wersję, biorę w ciemno.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Nomos.
11:55 15.07.2025Zegarki
Nomos Minimatik 39 date. Większa koperta zegarka i odświeżony wygląd tarczy
Tagi:
zegarki niemieckiezegarek męski na paskuzegarek do garniturusrebrny zegarekzegarki męskie eleganckiezegarek na prezentzegarki męskie klasycznezegarki młodzieżowezegarki męskie mechaniczneeleganckie zegarkizegarek mechanicznyprestiżowe zegarki
REKLAMA
Drugie życie zegarków – profesjonalna renowacja kopert (cel, przebieg, efekty)
Zegarek to niewielkie, przenośne urządzenie służące do odmierzania upływu czasu, składające się z wielu komponentów. Niewątpliwie najważniejszym z nich jest serce zegarka ...
SIHH 2018: Carre des Horlogers, czyli niezależni producenci zegarków - fotorelacja
SIHH, czyli Salon International de la Haute Horlogerie w Genewie, odbywał się w tym roku w dniach od 15-go do 19-go stycznia 2018. Podczas pięciu dni trwania Salonu (z cz ...
Książka „Czas pod czerwoną gwiazdą” - oferta specjalna dla Społeczności ZiP
Gdy pierwsze egzemplarze „Czasu pod czerwoną gwiazdą” trafiały do czytelników i czytelniczek, towarzyszyło temu nie tylko moje i grona osób zaangażowanych w pojawienie si ...
Venezianico Redentore Utopia II. Nonszalancka elegancja i mechanizm „made in Italy”
Niewiele jest marek, które potrafią tak umiejętnie połączyć historyczne dziedzictwo z nowoczesnym designem, jak robi to Venezianico. Najnowsza odsłona ich flagowej kolekc ...
Audemars Piguet x Swatch Royal Pop. Czy potrzebujemy zegarków tego typu?
Targi Inhorgenta, czy prestiżowe Watches & Wonders, obfitujące w zegarkowe nowości, mamy już za sobą, ale żadna z premier na nich pokazana nie wzbudziła tyle emocji, co p ...
SpaceOne WorldTimer. Czas światowy w kosmicznym wydaniu
Jak wyglądałby zegarek, gdyby zamiast wskazówek dostał obrotowe dyski, inspirowany był kosmosem, miał funkcję wskazania czasu światowego i powstał z tytanu klasy 5? Franc ...
Omega Speedmaster Professional „Panda Dial”. Świadomy i przemyślany rozwój ikony
Czarno-białe kontrasty mają w sobie coś magnetycznego. W naturze wystarczy spojrzeć na pandy, by zrozumieć, dlaczego ten prosty układ barw jest tak fajny. W świecie zegar ...
Kiedy utopia staje się rzeczywistością. Zegarki „Made In Italy”, co to oznacza dla Venezianico?
Świat zegarków zdominowany jest przez marki szwajcarskie i japońskie, do świadomości klientów z trudem przebijają się nawet niemieckie manufaktury z Glashütte w Saksonii. ...
Bulova Super Seville. Połączenie retro stylu z nowoczesnością
Bulova to marka zegarmistrzowska wywodząca się z USA, posiadająca na swoim koncie wiele ważnych dla branży dokonań i osiągnięć, działająca już od 1875 roku. Poza ogromnym ...
3. edycja Luminox seria MIL-SPEC 3350, zegarka gotowego na wszystko!
Są zegarki i są zegarki „gotowe na wszystko”. Modele marki Luminox zdecydowanie należą do tej drugiej grupy. Każdy, kto choć raz miał do czynienia z tą marką wie, że spec ...
Zenith Chronomaster Revival Liberty II. Świętując Dzień Niepodległości!
Są takie projekty, które nie poddają się upływowi lat, stanowiąc niezmienną matrycę i inspirację dla kolejnych pokoleń twórców. Gdy w 1969 roku na kreślarskich stołach ma ...
Baltic x SpaceOne Seconde Majeure. Destrukcja linearnego czasu
Gdyby prawa współczesnego marketingu i chłodne kalkulacje biznesowe miały decydować o obliczu dzisiejszego zegarmistrzostwa, ten zegarek nigdy by nie powstał. Po jednej s ...







greenlogic.eu