Dziś prezentujemy zegarek mechaniczny od producenta, który jest z każdym rokiem coraz bardziej popularny na polskim rynku. To francuska marka, więc myślę, że poza precyzją i funkcjonalnością włożono dużo pracy, a przede wszystkim dużo serca w to, aby także stylistyka tej nowości była na wysokim poziomie, by zegarek ten po prostu dobrze wyglądał. Dzięki takiemu podejściu otrzymujemy Herbelin Cap Camarat Automatic Titanium – funkcjonalny i czytelny model, a to za sprawą koperty wykonanej z tytanu, więc będzie lekki i wygodny, a do tego z pewnością wiele wytrzyma, bo to „nurek”, czyli same zalety ze strony technicznej.

A dodatkowo jeszcze naprawdę świetnie wygląda, co możemy potwierdzić, bo widzieliśmy go na żywo, więc może być ozdobą wielu stylizacji, czy też jakąś formą manifestu stylu życia oraz aktywności. Nietrudno sobie wyobrazić go na ręku kogoś, przechadzającego się którąś z plaż na Lazurowym Wybrzeżu w blasku południowego słońca. Szkoda, że lato się właśnie kończy.
Zegarki nurkowe typu Compressor
Tytanowa, matowoszara koperta modelu Cap Camarat Automatic Titanium ma 42 milimetry średnicy oraz 12 milimetrów grubości. Jest to więc dość duży zegarek, jak na panujące dziś standardy czy też może modę, która na tę chwilę obowiązuje.



Jednak bez obaw, jeszcze niedawno rozmiar taki opisywałem jako uniwersalny, a dodatkowo Cap Camarat zaprojektowano w stylistyce nawiązującej do zegarków sportowych z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, które charakteryzowały się taką budowę, by uwzględniając ich sportowy charakter zapewnić im smukłą, wygodną w codziennym użytkowaniu sylwetkę, i w przypadku tego divera marki Herbelin jest tak samo.
Gumowy pasek zintegrowany jest z kopertą, która nie ma klasycznych uch, a sam pasek niemal od początku kierowany jest w dół od koperty, co oznacza, że zegarek ten ułoży się całkiem dobrze nawet na dość szczupłych nadgarstkach.


Ten styl, wywodzący się z projektów Geralda Genty, połączono z innym lubianym stylem dotyczącym zegarków nurkowych, mianowicie modeli typu Compressor.
Widzimy więc dwie koronki i nurkowy pierścień ze skalą minutową, który nie znajduje się wokół szkła, a pod nim. Wspomniane koronki są nietypowo rozstawione. Zamiast - jak to zwykle bywa - na godzinach 2. i 4., w tym modelu francuskiej marki umieszczono je na 2:30 i 3:30.
Dolna koronka ma na czole logo marki w postaci koła sterowego.


Doszukać się tutaj także możemy nawiązania do kształtu okrętowych bulajów, co jest w przypadku marki Herbelin szczególnie widoczne w kolekcji Newport, ale jak widać także i w Cap Camarat, gdy spojrzymy na lunetę koperty. Przejdźmy wiec do szczegółów.
Matowa, tytanowa koperta i zintegrowany pasek
Koperta Cap Camarat Diver Automatic Titanium ma kształt zbliżony zarysem do „tonneau”. To właśnie wynik nie zastosowania standardowych uch. Od góry kopertę wieńczy okrągła luneta, w którą wkręconych zostało sześć czarnych śrub. Powierzchnia lunety, tak jak i całej koperty, jest piaskowana, ma drobnoziarnistą strukturę, co powoduje, że cały zegarek jest matowy.
Dwie koronki po prawej stronie obudowy mają nowoczesny kształt i także są w kolorze czarnym. Pomiędzy nimi i po zewnętrznych stronach koronek widoczne są delikatne wypustki koperty. Wszystko to, wraz z ostrymi krawędziami, prostymi liniami w górnej i dolnej części koperty zapewnia narzędziowy, techniczny styl, jednak jednocześnie modny i ciekawy.



Odwracając zegarek na drugą stronę ujrzymy wkręcany, dość płaski dekiel, na którym wygrawerowano podstawowe informacje o tym modelu. To na części tytanowej, ponieważ część centralną stanowi przeszklenie, przez które widzimy mechanizm Sellita SW220.
Od spodu, w górnej i dolnej części koperty, widać elementy mocowania paska. Ten gumowy pasek jest zamocowany w taki sposób, iż uzyskujemy efekt integracji z kopertą. Za pomocą tytanowej, wąskiej części połączony jest z obudową, a pozostałe elementy są dopasowane do linii koperty.
Wzór drewnianego pokładu jachtu
Wróćmy jeszcze do strony frontowej Cap Camarat Diver Automatic Titanium, gdzie luneta okala szkło szafirowe z nałożoną powłoką antyrefleksyjną, które chroni prostą i czytelną, ale bardzo atrakcyjną tarczę. Na jej krawędzi znajduje się wspomniana już szeroka, ukośnie ustawiana luneta - to na niej naniesiona jest skala minutowa w postaci cyfr arabskich naprzemiennie z wyrazistymi kreskami.


Na godzinie 12. widoczny jest indeks w postaci trójkąta odwróconego grotem w dół, a pośrodku tego elementu jest okrągły punkt z substancją luminescencyjną.
Lunetą możemy obracać za pomocą jednej z koronek w celu ustawienia właściwego czasu nurkowania. Zaraz za wewnętrzną krawędzią lunety znajduje się główna powierzchnia tarczy. Ma ona bardzo wyrazistą fakturę odciśniętych rowków, tworzących na tarczy poziomo ułożone linie. Przypomina to wzór drewnianego pokładu jachtu.
Ponad i poniżej osi wskazówek wygospodarowano dwie przestrzenie z gładką powierzchnią. Na tej górnej nadrukowano logo marki Herbelin i informację o sposobi naciągu sprężyny napędowej mechanizmu, a na tej dolnej jest informacja o tym, że kopertę wykonano z tytanu oraz o klasie wodoszczelności do 200 metrów.

Indeksy godzinowe są duże, wyraziste i nakładane. Prezentowane są w postaci prostokątnych elementów, przy czym te na godzinach 6. i 9. są powiększone, a na godzinie 12. jest trapez odwrócony podstawą, czyli dłuższą częścią do góry. Indeksu na godzinie 3. nie ma, ponieważ tam znajduje się podwójne okienko datownika, w którym na czarnym tle widzimy dni miesiąca oraz dni tygodnia. Zestaw wskazówek to dwa bardzo proste, ale dobrze widoczne ramiona.
Wskazówki, tak jak indeksy, mają wygląda ramek w kolorze czarnym, a wewnątrz wypełnienie białą substancją luminescencyjną. Zestaw wskazówek uzupełnia centralny sekundnik, który pod koniec ma okrągły element z masą świecącą, a za osią ma niewielką przeciwwagę. Dla kontrastu sekundnik jest polakierowany na pomarańczowy kolor.
Wygoda użytkowania i sportowa stylistyka
Podsumowując, ten zegarek nurkowy od Herbelina w wersji tytanowej to model, który zapewnia wygodę użytkowania, z racji dopasowania do nadgarstka, ale także niskiej wagi, którą zawdzięczamy tytanowi. Oprócz tego bardzo fajnie wygląda, ponieważ zestawienie matowego koloru koperty i lunety z czarnymi detalami w postaci śrubek i koronek prezentuje się bardzo atrakcyjnie, a zarazem nietypowo.


Również to, co widzimy pod szkłem jest dopasowana do całości jego wizerunku, tworząc zegarek z jednej strony o charakterze technicznym i użytkowym, a z drugiej strony nadając mu nowoczesną i bardzo modną sportową stylistykę, która jest w tej chwili przecież bardzo lubiana i ceniona.
Gumowy pasek jest bardzo elastycznym i fajnie dopasowuje się nadgarstka, co mieliśmy okazję sprawdzić, gdy ten zegarek oglądaliśmy na żywo na targach Inhorgenta w Monachium. Dzięki temu także mogę potwierdzić wysoką jakość wykonania tak koperty, jak i tarczy. Tarcza, poza czytelnością, zapewnia również bardzo pozytywne wrażenia estetyczne.
Herbelin Cap Camarat Diver Automatic Titanium – cena i dostępność
Mechanicznym sercem tego modelu jest wspomniana wcześniej szwajcarska Sellita SW220 z automatycznym naciągiem, czyli sprawdzona konstrukcja, która poza podstawowym wskazaniem czasu zapewnia nam także wskazanie datownika, uwzględniając również dni tygodnia. Mechanizm ten oferuje około 41 godzin rezerwy chodu, jest łożyskowany na 26 kamieniach, a jego balans oscyluje z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę.


Herbelin Cap Camarat Diver Automatic Titanium występuje w dwóch wersjach, które różnią się jedynie kolorem paska. Możemy wybrać wersję z paskiem w kolorze czarnym lub oliwkowozielonym. Warto dodać, że pasek FKM ma aż 10 lat gwarancji producenta. Ostatni element to cena tego zegarka, która wynosi 5 980 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Herbelin.
10:10 16.10.2026Zegarki
Prezentujemy: Herbelin Cap Camarat Diver Automatic Titanium. Wygoda użytkowania i sportowa stylistyka
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek męski na paskuzegarek mechanicznyzegarki sportowezegarki męskie mechanicznezegarki automatycznezegarek żeglarskizegarek na prezentzegarek do pływaniazegarek wodoszczelnyprestiżowe zegarkinietypowe zegarkizegarek nurkowy
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Komplikacje konstrukcji modułu napędu zegarka - część 2. Wydłużenie rezerwy chodu
W pierwszej części rozważań o zespole napędu rozpatrywaliśmy stabilizację momentu napędowego. W niniejszym rozdziale poruszone zostaną następujące kwestie: minimalizacja ...
Historia marki Angelus, legendarnego twórcy chronografów z Le Locle
Nazwa Angelus wywołuje przyjemne skojarzenia nie tylko wśród kolekcjonerów zegarków vintage, ale również u miłośników współczesnego „wysokiego zegarmistrzostwa”. Chociaż ...
1 grudnia – święto Patrona zegarmistrzów
„Legendy chrześcijańskie” i święty Eligiusz, czyli rzemieślniczy morał z opowiastki na temat kowala, który został misjonarzem W Galerii Uffizi we Florencji znajduje się o ...
Nowa polska marka i zegarki Regios Manufacture. Cztery regionalne symbole kraju!
To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy w polskim świecie zegarmistrzowskim, można określić tylko jednym mianem: horologiczna rewolucja. Przez lata przyzwyczailiś ...
Hanhart. Niemiecki lider w dziedzinie zegarków ze stoperem (AuroChronos 2026)
W niewielkim miasteczku Diessenhof nad Renem, w północno-wschodniej Szwajcarii zegarmistrz Johann Adolf Hanhart siada z piórem i kartką papieru, by przygotować ogłoszenie ...
Kiedy utopia staje się rzeczywistością. Zegarki „Made In Italy”, co to oznacza dla Venezianico?
Świat zegarków zdominowany jest przez marki szwajcarskie i japońskie, do świadomości klientów z trudem przebijają się nawet niemieckie manufaktury z Glashütte w Saksonii. ...
Nadir Watches. Polska marka i jej zegarki po raz pierwszy na AuroChronos 2026
Jednym z największych wydarzeń zegarkowych na naszym rynku jest na pewno festiwal AuroChronos, który w ubiegłym roku spektakularnie powrócił. Teraz, w 2026 roku, znów odb ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
Orient Star Modern Skeleton i Classic Semi Skeleton. 75 lat w barwach polarnego nieba
Najpierw zimno sprawia, że niemal przestajesz czuć końce palców u rąk i nóg, dopiero znacznie później cały przemarzasz i wtedy człowiek przestaje się zastanawiać, po co w ...
Roamer Superior Chrono III. Wszechstronne możliwości i uniwersalny charakter
Roamer to szwajcarska marka zegarmistrzowska, którą gdybym miał zdefiniować jednym krótkim zdaniem, to napisałbym, iż oferuje zegarki wysokiej jakości w korzystnych cenac ...
Książka „Patek, Czapek i inni. Polacy, którzy nakręcali genewskie zegarmistrzostwo” – już dostępna!
Wielka Emigracja nie kojarzy się raczej z sukcesem zawodowym. W polskiej pamięci to przede wszystkim polityka, bieda, tułaczka, emigracyjne spory, życie na walizkach i ni ...
Roger Dubuis „The Metamorph Merlin”. Ostatni rozdział mechanicznej legendy!
Manufaktura Roger Dubuis zaprezentowała wyjątkowy zegarek mechaniczny, będący zwieńczeniem sagi poświęconej legendarnemu Merlinowi. Trzecia i zarazem ostatnia odsłona tej ...









greenlogic.eu