• Zegarki marki Mudita
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Epos
  • Zegarki marki CIGA design
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Fiyta
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Hanhart
  • Zegarki marki Squale
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Rotary
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Yema
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Swiss Military
  • Zegarki marki Nomos
  • Zegarki marki Edifice
  • Zegarki marki Festina
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Luminox
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Certina

Skrzynia skarbów Frederique Constant powraca! The Elements Collection 2026 Edition


Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Kamień jest czymś, czego zegarmistrz nie może do końca kontrolować. Może go wybrać, pociąć, wypolerować i dopasować do wymiarów koperty, ale nie może zdecydować, gdzie natura umieści w nim żyłę, przebarwienie czy charakterystyczną inkluzję. Mechanizm zegarka jest jego przeciwieństwem. Tutaj niemal każdy element ma swoje określone miejsce, każdy ząb koła musi współpracować z następnym, a odległość pomiędzy poszczególnymi częściami liczona jest w ułamkach milimetra. The Elements Collection 2026 Edition powstała właśnie na styku tych dwóch światów: nieprzewidywalnej natury i uporządkowanej mechaniki. 

Trzej muszkieterowie

Pierwsza edycja The Elements Collection, o której także pisaliśmy i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, została zaprezentowana w 2025 roku z okazji 37-lecia firmy Frederique Constant i składała się z aż pięciu zegarków z serii Manufacture. Był to swoisty pokaz możliwości marki: w jednym zestawie znalazły się zegarki mechaniczne oferujące różne komplikacje zegarmistrzowskie, a ich wspólnym mianownikiem były naturalne kamienie wykorzystane do wykonania tarcz. Powstało wtedy zaledwie 37 kompletów.
 
W 2026 roku Frederique Constant zdecydował nadać zestawowi znacznie bardziej wyrazisty charakter. Z pięciu zegarków pozostały trzy, a każdy reprezentuje inną, manufakturową komplikację konstrukcji mechanizmu: Classic Moonphase Date Manufacture, Classic Tourbillon Manufacture oraz Classic Perpetual Calendar Manufacture. Każdy otrzymał również własny kamień - odpowiednio onyks, heliotrop i turkus. Całość ograniczono do 88 zestawów, a liczba ta nie jest przypadkowa, ponieważ nawiązuje do roku powstania marki Frederique Constant - 1988. 

Co ważne, trzy zegarki znajdujące się w jednym pudełku mają ten sam, indywidualny numer.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

To rozwiązanie bardzo mi się podoba, ponieważ zmienia sposób, w jaki należy patrzeć na ten zestaw. Nie jest to po prostu pudełko zawierające trzy niezależne limitowane zegarki. W pewnym sensie otrzymujemy jeden obiekt kolekcjonerski, złożony z trzech rozdziałów, a wspólny numer sprawia, że te trzy zegarki pozostają ze sobą związane na zawsze. Można oczywiście powiedzieć, że to marketingowy zabieg, ale dla kolekcjonera znaczenie ma właśnie to, co pozwala danemu egzemplarzowi zachować własną historię, a wspólna numeracja całego kompletu tę historię tworzy.

Co więcej, Frederique Constant przygotował specjalny zestaw oznaczony numerem 01, który jest oferowany jako pojedynczy egzemplarz poprzez sprzedaż internetową, według kolejności zgłoszeń. Ale liczby i limitacja to dopiero początek tej historii.

Onyks i noc, która nigdy się nie kończy

Pierwszym zegarkiem jest Classic Moonphase Date Manufacture FC-716ONB3H6, czyli najbardziej klasyczny wizualnie członek całej trójki. Jego stalowa koperta ma 40 milimetrów średnicy i 11,98 milimetrów grubości, a jej forma została utrzymana w charakterystycznym dla linii Classic stylu. Jest to konstrukcja trzyczęściowa, wykonana z polerowanej stali nierdzewnej, z wypukłym szkłem szafirowym z nałożoną na nie powłoką antyrefleksyjną, oraz przeszklonym, zakręcanym deklem. Wodoszczelność określono na 5 ATM.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Sama koperta jest interesująca właśnie dlatego, że nie próbuje odwracać uwagi od tarczy. Nie ma tutaj agresywnych krawędzi ani skomplikowanej geometrii. Polerowane powierzchnie mają przede wszystkim odbijać światło, a za każdym razem, kiedy nadgarstek zmienia położenie, na kopercie pojawiają się krótkie, jasne refleksy. W moim odczuciu jest to właściwa decyzja projektowa, ponieważ przy tak charakterystycznym materiale tarczy każda dodatkowa ozdoba mogłaby jedynie wprowadzić wizualny chaos.

Najważniejszy jest oczywiście onyks. Naturalny czarny kamień sprawia, że tarcza nie jest po prostu czarną powierzchnią. W dobrze oświetlonym pomieszczeniu może wydawać się niemal idealnie gładka i jednolita, ale gdy światło przesuwa się po jej powierzchni, pojawia się subtelna głębia charakterystyczna dla polerowanego minerału. To zupełnie inne doświadczenie, niż patrzenie na czarny lakier czy klasyczny matowy cyferblat. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Na tej powierzchni narka Frederique Constant umieściła nakładane, niklowane indeksy o diamentowym szlifie oraz polerowane wskazówki godzinową i minutową. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się bardzo spokojne, ale właśnie dzięki temu czarna powierzchnia kamienia pozostaje głównym bohaterem.

Księżyc zawieszony na gwiaździstym tle

Najciekawszy fragment tarczy znajduje się jednak na godzinie szóstej, gdzie umieszczono wspólne wskazanie fazy Księżyca i daty. Na niewielkim dysku widać Księżyc zawieszony na ciemnym, gwiaździstym tle, podczas gdy data jest wskazywana przez centralną wskazówkę poruszającą się po zewnętrznej skali od 1 do 31. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Frederique Constant wykorzystuje więc jedną strefę tarczy do pokazania dwóch rytmów: krótkiego, codziennego rytmu daty oraz znacznie wolniejszego cyklu księżycowego.

Mechanicznym sercem zegarka jest mechanizm kaliber FC-716 z naciągiem samoczynnym, który manufaktura Frederique Constant opracowała jako ewolucję swojej wcześniejszej platformy FC-715. Producent podkreśla, że nowy mechanizm zachowuje ponad 90 procent wspólnych komponentów z wcześniejszą konstrukcją, ale otrzymał przede wszystkim nowy bęben sprężyny głównej, pozwalający zwiększyć rezerwę chodu do pełnych 72 godzin. To pozornie niewielka zmiana, ale z punktu widzenia użytkownika jest bardzo praktyczna. Mechanizm pracuje z częstotliwością 4 Hz, czyli 28 800 wahnięć balansu na godzinę, i ma 26 kamieni  łożyskujących. 

Dzięki trzydniowej rezerwie chodu można odłożyć zegarek w piątkowy wieczór i - o ile był odpowiednio nakręcony - wrócić do niego w poniedziałek bez konieczności ponownego ustawiania czasu.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Mechanizm składa się ze 156 komponentów, a przez szafirowe szkło w deklu można oglądać dekorowane powierzchnie mostków, na których zastosowano między innymi charakterystyczne dla tego mechanizmu wachlarzowe Côtes de Genève oraz perłowanie powierzchni.

Heliotrop i wirujący czas

Drugi zegarek to Classic Tourbillon Manufacture FC-980HE3H6, który jest mniejszy od pozostałych dwóch modeli, ponieważ jego koperta ma 39 milimetrów średnicy i 11,14 milimetrów wysokości. Wykonano ją z polerowanej stali nierdzewnej, a klasyczny, trzyczęściowy kształt ponownie uzupełnia wypukłe szkło szafirowe z antyrefleksem. Od spodu zastosowano zakręcany, przeszklony dekiel, a wodoszczelność wynosi 5 ATM.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Naturalny heliotrop może wyglądać jak fragment zielonej skały przeciętej ciemniejszymi plamami, a miejscami również czerwonymi akcentami. W tym przypadku Frederique Constant pozostawił naturalną zmienność materiału widoczną na tarczy, dzięki czemu każdy egzemplarz będzie miał nieco inny układ kolorów i inkluzji, to swoisty patchwork czerni, zieleni i czerwieni.

To jeden z tych elementów, które najlepiej ogląda się na żywo, ponieważ na zdjęciu możecie zobaczyć kolor, ale na nadgarstku podziwiamy materiał. Gdy światło przesuwa się po powierzchni heliotropu, jego poszczególne obszary zaczynają mieć różną głębię, a ciemne inkluzje sprawiają wrażenie, jakby zostały zamknięte wewnątrz kamienia. To nie jest zielona tarcza, lecz cienki, wypolerowany fragment naturalnego minerału, którego kolor jest tylko jednym z jego elementów.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Na godzinie szóstej pojawia się natomiast otwór „Heart Beat”, wyłom w nieruchomej powierzchni kamienia, w którym coś bezustannie się porusza.

60-sekundowy tourbillon

Pierwszy własny tourbillon tej marki, FC-980, został opracowany w 2008 roku, a współczesny FC-980-4 jest jego rozwinięciem. Mechanizm ten składa się ze 183 części, ma 33 kamienie, pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę i oferuje 38 godzin rezerwy chodu. Ma naciąg automatyczny, a jego średnica wynosi 30 mm przy wysokości około 5,7 mm.

Najważniejszym elementem jest oczywiście 60-sekundowy tourbillon. Jego klatka wykonuje pełny obrót w ciągu minuty, a dzięki otworowi w cyferblacie ruch ten można obserwować bezpośrednio od strony tarczy. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Sekundy są wskazywane przez smukłą wskazówkę umieszczoną na konstrukcji tourbillona, dzięki czemu dodatkowa wskazówka nie zasłania zbyt mocno tego, co znajduje się pod nią. Jest to bardzo klasyczne rozwiązanie, ale jego wizualna siła bierze się z kontrastu. 

Z jednej strony mamy nieregularną, naturalną strukturę heliotropu, z drugiej - perfekcyjnie uporządkowany układ mechaniczny, który obraca się w rytmie jednej minuty.

Turkusowy kalendarz

Trzeci zegarek w kolekcji, najbardziej imponujący pod względem zakresu prezentowanych informacji, to Classic Perpetual Calendar Manufacture FC-776TU3H6 w 40-milimetrowej stalowej obudowie o grubości 12,25 milimetrów, z wypukłym szkłem szafirowym z nałożoną powłoką antyrefleksyjną, przeszklonym deklem oraz wodoszczelnością na poziomie 50 metrów. Pod względem architektury pozostaje więc blisko dwóch pozostałych modeli, ale jego tarcza natychmiast zdradza, że pod spodem pracuje znacznie bardziej złożony technicznie mechanizm.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Naturalny turkus ma zupełnie inną prezencję niż onyks i heliotrop. Jest jaśniejszy, bardziej świetlisty, a jego niebiesko-zielona powierzchnia natychmiast przyciąga wzrok. Co istotne, Frederique Constant nie traktuje kamienia jedynie jako dekoracyjnego tła. Naturalne różnice w kolorze sprawiają, że każdy cyferblat jest nieco inny. Na turkusie umieszczono nakładane indeksy o diamentowym szlifie, których geometryczna regularność kontrastuje z naturalnością kamienia.

Na godzinie trzeciej znajduje się wskazanie daty, na dziewiątej — dzień tygodnia, na dwunastej - miesiąc oraz informacja o roku przestępnym, natomiast na godzinie szóstej umieszczono fazę Księżyca. Nad wszystkim znajdują się oczywiście wskazówki godzinowa i minutowa. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

W sumie zegarek przekazuje informacje dotyczące godzin, minut, daty, dnia tygodnia, miesiąca, roku przestępnego i fazy Księżyca, a mimo to tarcza nie sprawia wrażenia przeładowanej informacjami. To właśnie jest trudna część projektowania zegarka ze wskazaniem wiecznego kalendarza. Samo skonstruowanie mechanizmu jest oczywiście ogromnym wyzwaniem, ale później trzeba jeszcze sprawić, aby człowiek mógł wszystkie te informacje szybko odczytać. 

W tym modelu jest to wprost perfekcyjnie zrealizowane.

Kalendarz wieczny

Mechanizm FC-776 jest już trzydziestym czwartym mechanizmem „in-house” opracowanym przez markę Frederique Constant. Konstrukcja ta ma 203 komponenty, 26 kamieni łożyskujących, automatyczny naciąg i częstotliwość pracy na poziomie 4 Hz, czyli 28 800 wahnięć balansu na godzinę. Najważniejszym parametrem jest jednak 72-godzinna rezerwa chodu.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

FC-776 jest rozwinięciem wcześniejszej konstrukcji o oznaczeniu FC-775, przy czym Frederique Constant znacząco zwiększył tu rezerwę chodu — z 38 do 72 godzin. Mechanizm musi „wiedzieć”, że nie wszystkie miesiące mają tę samą liczbę dni, a dodatkowo musi rozpoznać cykl lat przestępnych. Dlatego tradycyjny kalendarz wieczny nie ogranicza się do prostego przesuwania wskazówki daty o jeden dzień. W jego wnętrzu pracuje układ mechanicznych elementów, który przechowuje informację o długości poszczególnych miesięcy i odpowiednio steruje zmianą wskazań.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

W przypadku FC-776 każdy z podstawowych elementów kalendarza — data, dzień tygodnia, miesiąc, rok przestępny oraz faza Księżyca — może być korygowany za pomocą dedykowanych przycisków zintegrowanych z kopertą. To jeden z tych momentów, w których łatwo zapomnieć, jak niezwykłe jest to urządzenie, ale patrzymy na zegarek, który pokazuje „29” w lutym, a potem po chwili przechodzi do kolejnego miesiąca, podczas gdy gdzieś głęboko pod tarczą działa system pamięci „zaprogramowanej” w kołach zębatych. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Bez baterii i mikroprocesora, tylko sprężyny, koła, krzywki, dźwignie i precyzyjnie wyliczone zależności geometryczne, a jednak zegarek „wie”, że rok 2028 będzie rokiem przestępnym. Dla mnie właśnie w tym tkwi jedna z największych fascynacji klasycznym zegarmistrzostwem.

Frederique Constant The Elements Collection – 2026 Edition

Dopiero, kiedy zestawi się te trzy zegarki wyposażone w opisane mechanizmy obok siebie, zaczyna być widoczne, jak dobrze Frederique Constant dobrał bohaterów tegorocznej kolekcji.

FC-716 pokazuje czas w jego najbardziej poetyckim wydaniu, łącząc codzienny rytm daty z miesięcznym cyklem Księżyca, FC-980-4 pokazuje czas jako ruch. Tutaj można niemal fizycznie obserwować jego przepływ dzięki obracającej się klatce tourbillona, zaś FC-776 traktuje czas jak informację. Mechanizm musi zapamiętać strukturę kalendarza i wykorzystać tę wiedzę w odpowiednim momencie.

Dlatego nie postrzegam tych trzech zegarków jako przypadkowego zestawu modeli oferujących trudne do wykonania komplikacje konstrukcji mechanizmów. One opowiadają trzy różne historie, ale  wszystkie trzy robią to, wykorzystując materiał, który powstał na długo przed Frederique Constant, przed zegarmistrzostwem, a nawet przed pojawieniem się człowieka.

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Zwróćcie też uwagę na wspólną architekturę obudowy. Wszystkie trzy zegarki korzystają z klasycznej, okrągłej koperty z polerowanej stali nierdzewnej, wypukłego szkła szafirowego z powłoką antyrefleksyjną oraz przeszkolonego, zakręcanego dekla. Różnice wymiarowe są niewielkie: 39 mm dla tourbillona oraz 40 mm dla Moonphase Date i Perpetual Calendar. Gdyby każdy otrzymał inną kopertę, cała kolekcja straciłaby spójność. Tymczasem tutaj zasadnicza konstrukcja pozostaje wspólna, a różnicę tworzą przede wszystkim kamień oraz komplikacja.

Frederique Constant dobrał do każdego zegarka inny kolor paska wykonany ze skóry aligatora. Do onyksu zastosowano czerń, do heliotropu ciemny brąz, a do turkusu niebieski pasek. Wszystkie mają przeszycie ton w ton i składane zapięcia. To detal, ale idealnie obrazuje sposób myślenia producenta o tej kolekcji. Czarny pasek pozwala Moonphase Date pozostać najbardziej monochromatycznym i spokojnym zegarkiem całej trójki. Ciemny brąz przy heliotropie wprowadza cieplejszy akcent, który dobrze współgra z czerwonymi inkluzjami kamienia. Niebieski pasek przy turkusie natomiast niemal przedłuża kolor tarczy poza kopertę. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Gdybym miał wybrać zegarek wyłącznie na podstawie zestawienia kolorów, prawdopodobnie właśnie turkus najbardziej przyciągałby moją uwagę, jednak gdybym miał zdecydować o czasomierzu do codziennego noszenia – moim faworytem byłby heliotrop.

Trzy to więcej niż pięć

Czy trzy zegarki w kolekcjonerskim zestawie wystarczą? Moim zdaniem tak. Właściwie uważam, że trzy są tutaj lepsze niż pięć. Pierwsza edycja z 2025 roku miała charakter demonstracji możliwości. Tegoroczna jest bardziej selektywna i przez to bardziej osobista. Zamiast pokazywać szerokie spektrum manufakturowych komplikacji, Frederique Constant wybrał trzy mechanizmy, które można ze sobą zestawić nie tylko pod względem technicznym, ale również narracyjnym.

Moonphase Date to astronomia, Tourbillon reprezntuje czystą mechanikę a Perpetual Calendar konstrukt czasu jako systemu. Do tego dochodzą trzy cyferblaty wykonane z minerałów o różnych właściwościach i trzy zestawienia kolorystyczne. Dzięki temu kolekcja The Elements Collection 2026 Edition wygląda jak przemyślany tryptyk i właśnie dlatego nazwa „The Elements” nabiera głębszego sensu. 

Frederique Constant The Elements Collection 2026 Edition

Ale to nie żywioły ani klasyczny podział na ogień, wodę i powietrze. W tym projekcie „elementami” są raczej trzy różne materiały oraz trzy różne sposoby mierzenia czasu. Kolekcja Elements 2026 to – moim zdaniem - próba pokazania, jak bardzo różne mogą być rzeczy, które służą w swej podstawowej formie do tego samego celu. To materia, której nadano rytm czasu.

Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Frederique Constant.


Tagi:

Tissot - Premium

REKLAMA

Dołącz teraz - zaloguj się!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

G-SHOCK 420

REKLAMA

Alpina 420

REKLAMA

Bulova 420

REKLAMA

Atlantic 420

REKLAMA

Luminox 420

REKLAMA

Kruk 420

REKLAMA

JDM 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Alpina x Route du Rhum. Zegarki na ...
10.10.2026

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki CIGA design
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Edifice
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Festina
Zegarki marki Fiyta
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Hanhart
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Luminox
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Mudita
Zegarki marki Nomos
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Rotary
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Squale
Zegarki marki Swiss Military
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Yema
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco