Funkcja wiecznego kalendarza w zegarkach mechanicznych od dziesięcioleci zajmuje szczególne miejsce w świecie wysokiego zegarmistrzostwa. Mechanizm, który jest tak skonstruowany i „zaprogramowany”, iż uwzględnia długość poszczególnych miesięcy oraz lata przestępne, pozostaje symbolem kunsztu konstruktorów i zegarmistrzów. Ma jednak jedną słabość - kiedy mechanizm zegarka przestaje pracować, jego ponowne ustawienie potrafi być czasochłonne i wymaga dużej ostrożności (nie raz można było usłyszeć o przypadkach, kiedy zegarek z tą komplikacją konstrukcji mechanizmu musiał zostać odesłany do serwisu, ponieważ został nieprawidłowo ustawiony).
Dlatego też nie każdy producent decyduje się na włączenie tego typu zegarka do swojego portfolio. Jedną z manufaktur, która postanowiła podjąć rękawicę w zmaganiach w udoskonalaniu funkcji wiecznego kalendarza jest Vacheron Constantin.
Już kilka lat temu, bo w 2019 roku, ta prestiżowa marka zaprezentowała model Traditionnelle Twin Beat Perpetual Calendar, który widzieliśmy na żywo i opisywaliśmy wówczas w portalu, a w którym to zegarku wdrożono pierwsze rozwiązania, mające zwiększyć komfort użytkownika w korzystaniu z tej funkcji. Teraz, w 2026 roku, manufaktura wraca z jego udoskonaloną odsłoną, oferując rozwiązanie, które w świecie mechanicznych zegarków wciąż pozostaje absolutnie wyjątkowe.
Dwa serca jednego mechanizmu
Nowa wersja modelu Traditionnelle Twin Beat Perpetual Calendar nie jest jedynie odświeżeniem znanej konstrukcji sprzed lat. To przede wszystkim dalszy rozwój opatentowanego systemu „Twin Beat”, którego zadaniem jest maksymalne wydłużenie rezerwy chodu mechanizmu, bez negatywnego wpływu na precyzję jego pracy.


Największą atrakcją tego zegarka niewątpliwie pozostaje manufakturowy mechanizm 3610 QP z ręcznym naciągiem. To konstrukcja imponująca nie tylko pod względem stopnia skomplikowania, ale również samej koncepcji działania.
Mechanizm wykorzystuje dwa całkowicie niezależne układy regulacyjne, pracujące z różnymi częstotliwościami. Podczas normalnego użytkowania aktywny jest balans pracujący z częstotliwością 5 Hz, czyli 36 000 wahnięć na godzinę. Zapewnia on wysoką stabilność chodu oraz czterodniową rezerwę energii.
Kiedy jednak właściciel wie, że przez dłuższy czas nie będzie nosił zegarka, może jednym przyciskiem umieszczonym na godzinie 8. przełączyć mechanizm w tryb „Standby”. W tym momencie do pracy zostaje włączony drugi balans, którego częstotliwość oscylacji wynosi zaledwie 1,2 Hz, czyli 8 640 wahnięć na godzinę.


Ta pozornie prosta funkcja czynność diametralnie zmienia możliwości użytkowania zegarka. Znacznie mniejsze zapotrzebowanie na energię sprawia, że rezerwa chodu wzrasta aż do 70 dni. Co równie istotne, mechanizm przez cały ten czas nie zatrzymuje się, a wszystkie wskazania wiecznego kalendarza pozostają aktualne. Dzięki temu właściciel nie musi po kilku tygodniach ponownie ustawiać wskazań dnia miesiąca, miesiąca czy roku przestępnego.
Co zmieniło się względem modelu z 2019 roku?
W tym miejscu może się jednak pojawić pytanie: “no dobrze, ale co zmieniło się względem modelu z 2019 roku?”. Pytanie to oczywiście jest jak najbardziej zasadne, ale i odpowiedź na nie daje satysfakcję. Mianowicie, inżynierowie Vacheron Constantin zdołali wydłużyć rezerwę chodu tego zegarka w trybie “oszczędzania energii” o całe 5 dni. Poprzednia odsłona tego modelu oferowała 65 dni rezerwy chodu, natomiast najnowszy czasomierz oferuje aż 70 dni.


Warto w tym miejscu pamiętać, że mimo pozornie niewielkiego wzrostu rezerwy względem jej całej długości, nadal mówimy o 5 dniach. Jest to długość, która nadal jest prawie dwukrotnie wyższa niż standard, jaki oferują nam dziś zegarki mechaniczne.
Inżynieria na najwyższym poziomie
Stworzenie mechanizmu wykorzystującego dwa różne układy regulacyjne wymagało opracowania niezwykle złożonej architektury tej konstrukcji. Mechanizm 3610 QP składa się z aż 480 elementów, a mimo to jego wysokość wynosi jedynie 6 milimetrów. Konstrukcja wykorzystuje dwa współosiowe bębny sprężyny napędowej oraz trzy mechanizmy różnicowe odpowiedzialne za rozdzielanie energii, płynne przełączanie pomiędzy obiema częstotliwościami oraz wskazanie poziomu rezerwy chodu. Trzeba przyznać, że robi to duże wrażenie.
Na szczególną uwagę zasługuje sam proces zmiany trybu pracy.

Przełączenie pomiędzy częstotliwościami odbywa się natychmiast, bez zatrzymywania wskazań czasu czy funkcji kalendarza. Z punktu widzenia użytkownika wygląda to niezwykle prosto, jednak za tą funkcjonalnością stoi opatentowany układ, którego opracowanie zajęło inżynierom marki Vacheron Constantin kilka lat, co dodatkowo podkreśla jak zaawansowana jest to konstrukcja.
Producent wykorzystał również nowe rozwiązanie odpowiedzialne za błyskawiczną zmianę wskazań wiecznego kalendarza. Zastosowany mechanizm wymaga około czterokrotnie mniejszego momentu obrotowego niż klasyczne konstrukcje tego typu. Fakt ten pozwolił na jeszcze efektywniejsze gospodarowanie zgromadzoną energią, co ostatecznie przełożyło się na wspomnianą wcześniej wydłużoną rezerwę chodu w trybie pracy z niską częstotliwością.
Tradycja w nowoczesnym wydaniu
Choć kolekcja Traditionnelle od lat kojarzy się z klasyczną elegancją, zegarek Twin Beat wnosi do niej zdecydowanie bardziej współczesny charakter. Już poprzedni model mocno wyróżniał się na tle swoich “braci”, i choć trudno się doszukiwać zmian w projekcie samego zegarka względem wersji z 2019 roku, jest jeden element, który moim zdaniem zmienia wszystko (ale o tym trochę później).

Platynowa koperta o średnicy 42 milimetrów i zaledwie 12,3 milimetra grubości zachowała wszystkie elementy charakterystyczne dla tej linii. Smukła luneta, subtelnie ryflowany dekiel oraz eleganckie proporcje sprawiają, że mimo obecności niezwykle skomplikowanego mechanizmu, zegarek nadal prezentuje się bardzo harmonijnie.
Jednak największym odejściem od tradycyjnej elegancji spotykanej w tej kolekcji jest tarcza. Jej dolną część wykonano ze szkła szafirowego, dzięki czemu nasz wzrok automatycznie przyciągany jest do odsłoniętych elementów mechanizmu. Zresztą jest to idealny sposób na zaprezentowanie nam wspomnianej architektury tej konstrukcji oraz wykończoną metodą piaskowania płytę główną mechanizmu, pokrytą powłoką NAC. Górny segment tarczy tworzy natomiast ręcznie giloszowana, wykonana z 18-karatowego złota płyta w kolorze łupka. Kontrast między transparentnymi elementami, ciemnym tłem oraz jasnymi wskazówkami z białego 18-karatowego złota sprawia, że tarcza nabiera przestrzenności i nowoczesnego charakteru.

Projektantom udało się zachować czytelność, mimo dużej liczby wskazań.
A jeśli już mówimy o wskazaniach, to na godzinie 12. umieszczono subtarczę wskazań rezerwy chodu. Co ciekawe, wykonano ją w taki sposób, że jest w stanie pokazać nam poziomy obu rezerw chodu w zależności od uruchomionego trybu pracy. Warto tutaj również wspomnieć, że wskazówka tej subtarczy została wykonana z 18-karatowego żółtego złota pokrytego powłoką PVD w kolorze czarnym. W ten sam sposób została wykonana wskazówka we wskaźniku trybu działania zegarka, między godzinami 8. i 9.
Wskazania wiecznego kalendarza znajdują się w dolnej części tarczy. Symetrycznie na godzinach 7. i 5. znajdują się dwie subtarcze odpowiadające za wskazanie dnia miesiąca i miesiąca. Pomiędzy nimi znajduje się mały wskaźnik lat przestępnych.
Totalizatory rezerwy chodu, dnia tygodnia oraz miesiąca otrzymały matowe, laserowo wykończone szklane powierzchnie, które skutecznie odcinają się od widocznego pod nimi mechanizmu. Dzięki temu zegarek nie sprawia wrażenia „przeładowanego”, co w przypadku tak zaawansowanych komplikacji nie jest łatwe do osiągnięcia.

Wcześniej wspomniałem, że nowa odsłona Twin Beat Perpetual Calendar nieco odróżnia się od swojego poprzednika. Mianowicie chodzi o to, że najnowsza wersja sprawia wrażenie bardziej… sportowej.
A to za sprawą zastosowanego paska wykonanego ze skóry cielęcej. Jego wzór przywodzi na myśl plecione paski z typowo sportowych zegarków. Dodatkowo efekt ten został zwiększony poprzez jego czerwone przeszycie. Wisienką na torcie jest klamra paska wykonana z platyny próby 950. Osobiście muszę przyznać, że to zestawienie stylistyczne robi na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie niż klasyka z 2019 roku.
Sztuka wykończenia
Odwrócenie zegarka pozwala nam docenić poziom ręcznego wykończenia mechanizmu 3610 QP. Mostki ozdobiono pasami genewskimi i ręcznie fazowanymi krawędziami, natomiast płyta główna otrzymała piaskowaną powierzchnię oraz antracytową powłokę NAC.



Interesujący efekt wizualny tworzy zestawienie ciemnych elementów konstrukcyjnych z naturalnym złotym kolorem ruchomych części mechanizmu. Poziom haute horlogerie potwierdza obecność prestiżowego certyfikatu „Geneva Seal”, czyli Pieczęć Genewska, który od lat pozostaje jednym z najbardziej wymagających standardów jakości w szwajcarskim zegarmistrzostwie.
Praktyczna innowacja zamiast efektownej demonstracji
W świecie zegarków haute horlogerie nietrudno znaleźć spektakularne funkcje dodatkowe stworzone wyłącznie po to, by zaprezentować możliwości danej manufaktury. W tym jednak przypadku Vacheron Constantin obrał inną drogę.
System „Twin Beat” nie jest sztuką dla sztuki. Rozwiązuje rzeczywisty problem użytkowników zegarków z wiecznym kalendarzem, pozwalając pozostawić im swój zegarek nieużywany nawet na ponad dwa miesiące, bez konieczności późniejszego korygowania wszystkich wskazań.


To przykład innowacji, która nie ogranicza się do efektownej specyfikacji technicznej. Stanowi praktyczne udoskonalenie jednej z najbardziej prestiżowych komplikacji konstrukcji w historii zegarmistrzostwa, udowadniając, że nawet po ponad 250 latach rozwoju, zegarki mechaniczne nadal potrafią zaskakiwać świeżymi pomysłami
10:55 01.09.2026Zegarki
Vacheron Constantin Traditionnelle Twin Beat Perpetual Calendar. Praktyczna innowacja zamiast efektownej demonstracji
Tagi:
zegarki szwajcarskiezegarek mechanicznyeleganckie zegarkiluksusowe zegarkiprestiżowe zegarkizegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Zegarek Vintage lipiec 2016 wybrany - poznajcie finalistów i zwycięzcę!
Jakiś czas temu pisaliśmy o rozpoczęciu współpracy pomiędzy portalem Zegarki i Pasja oraz grupą Stare Zegarki / Vintage Watches. Głównym celem współpracy jest zwrócenie u ...
Davosa - nowoczesność zakorzeniona w tradycji
W 2014 DAVOSA odbyła niecodzienną podróż w stratosferę na wysokość 35 km. Z DAVOSą na ręku w głębiny mórz zanurza się mistrz w swobodnym nurkowaniu pod lodem. O czym mowa ...
Jaeger-LeCoultre Powermatic 481 – wskazanie rezerwy chodu dla każdego!
Stawiam odważną tezę, iż dzisiejsi użytkownicy i miłośnicy naręcznych zegarków mechanicznych nie w pełni zdają sobie sprawę, w jak wspaniałych czasach mają szczęście żyć. ...
Mezei Watch Company. Brytyjska marka i jej minimalistyczne zegarki (AuroChronos 2026)
Czy czasomierz może odnieść sukces, rezygnując z najbardziej oczywistego elementu identyfikacji, czyli logotypu na tarczy? W świecie zdominowanym przez potężne konglomera ...
Wideo recenzja Herbelin Inspiration Automatic Moon Phase. Subtelny i klasyczny zegarek mechaniczny
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Inspiration Automatic Moon Phase marki Herbelin. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie kla ...
Mniejszy wymiar rakiety. Zegarki Vostok Europe N1 Rocket Compact
W świecie horologii, gdzie przez ostatnią dekadę dominowały zegarki o masywnych, nierzadko przytłaczających gabarytach, obserwujemy obecnie fascynujący powrót do klasyczn ...
Przepis na sukces zegarkowego mikrobrandu, czyli historia i fenomen Furlan Marri
To jeden z tych momentów. Dziś po raz pierwszy prezentujemy na naszych łamach Furlan Marri. Wyjątkową markę, która – choć istnieje dopiero od 2021 r. - już zdążyła porusz ...
Tam, gdzie zamarza czas! Luminox ICE-SAR Arctic 1080 Series
Islandia nie zna kompromisów. To ląd ulepiony z pierwotnego chaosu, gdzie pod grubą, lodową skorupą lodowca Vatnajökull pulsuje rozpalona do czerwoności magma, a arktyczn ...
Vacheron Constantin Traditionnelle Twin Beat Perpetual Calendar. Praktyczna innowacja zamiast efektownej demonstracji
Funkcja wiecznego kalendarza w zegarkach mechanicznych od dziesięcioleci zajmuje szczególne miejsce w świecie wysokiego zegarmistrzostwa. Mechanizm, który jest tak skonst ...
Prezentujemy: Nomos Twice Unique. Wyjątkowe zegarki, wyłącznie w parach!
Nomos to niemiecka marka zegarmistrzowska, która może niezbyt szybko, ale bardzo konsekwentnie ewoluuje od producenta klasycznych zegarków mechanicznych, który używał mec ...
Duży wzrost sprzedaży zegarków w W.Kruk w pierwszym półroczu 2026 roku
Jednym z największych sprzedawców luksusowych zegarków Polsce jest W.Kruk, który należy do grupy VRG. Poznaliśmy właśnie wyniki finansowe VRG za drugi kwartał 2026 r. i p ...
G-SHOCK MR-G Frogman MRG-BF1000EB z okazji 30-lecia luksusowej linii
Głęboko pod grubą, naznaczoną pęknięciami lodową warstwą Oceanu Arktycznego panuje ciemność. Światło słoneczne nie przedziera się tu jako czysta, jasna łuna – ulega rozpr ...









greenlogic.eu