Monako - niewielkie księstwo na Lazurowym Wybrzeżu. Kojarzone z luksusem, kasynem Monte Carlo, bajkowymi rezydencjami i… Formułą 1. To właśnie Grand Prix Monaco stało się inspiracją dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych czasomierzy w dziejach zegarmistrzostwa.
Mowa oczywiście o kultowym TAG Heuer Monaco. W tym roku marka TAG Heuer zaprezentowała trzy jego wersje, którym przyglądam się bliżej.
TAG Heuer Monaco – narodziny legendy
Grand Prix Monaco to wyścig, który już od prawie 100 lat przyciąga uwagę całego świata. Trasa prowadząca przez wąskie, kręte uliczki Monte Carlo nie wybacza błędów, a triumf tutaj smakuje wyjątkowo. To właśnie z tym wyścigiem nierozerwalnie związany jest TAG Heuer Monaco - legenda stworzona w 1969 roku. Zegarek, który przełamał ówczesne schematy, łącząc śmiałość designu z nowatorską technologią. Dlaczego? Bo w czasach, gdy w branży dominowały okrągłe koperty był to pierwszy chronograf z automatycznym naciągiem sprężyny (mechanizm Calibre 11) umieszczony w kwadratowej, wodoszczelnej kopercie z koronką po lewej stronie.
Każdy pasjonat zegarków wie, że do popularności TAG Heuer Monaco niewątpliwie przyczynił się aktor Steve McQueen, nosząc go na swoim nadgarstku w filmie „Le Mans”.

W 1970 roku Steve McQueen - grający fikcyjnego kierowcę Michaela Delaneya - wybrał TAG Heuer Monaco jako część swojej tożsamości na ekranie. Wraz z premierą filmu Le Mans, która miała miejsce w 1971 roku, TAG Heuer Monaco szybko zyskał na popularności. A z czasem również miano kultowego zegarka. Na stałe zagościł też w ofercie TAG Heuer. Jest to więc jedna z tych historii, pokazująca prostą zasadę: pojawienie się danej referencji zegarka na nadgarstku ikony kultury czy sportu powoduje, że jego popularność i wartość często gwałtownie rosną, zmieniając go z zwykłego przedmiotu w pożądaną ikonę. Choć moim zdaniem w tym przypadku… nie do końca. Trzeba pamiętać, że Steve McQueen wybrał TAG Heuer Monaco kierując się wskazówkami swojego doradcy wyścigowego Jo Sifferta - znanej postaci w świecie sportów motorowych i bliskiego przyjaciela… Jacka Heuera.
Przez dziesięciolecia model TAG Heuer Monaco oczywiście ewoluował, ale jego rdzeń pozostał nietknięty. Powstały różne warianty tego zegarka. Jednak za każdym razem jest to zegarek tak charakterystyczny, że nie można go pomylić z żadnym innym.
Nie inaczej jest w przypadku trzech nowych modeli: TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch, TAG Heuer Monaco Chronograph x Gulf i TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph.
TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch
TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch nawiązuje do początków, które sprawiły, że firma z La Chaux-de-Fonds tak bardzo kojarzona jest ze sportami wyścigowymi. Cofa nas do lat 60. i 70. XX wieku, do początków Formuły 1 i czasu, kiedy firma Heuer (bo taką nosiła wówczas nazwę) postawiła wyłącznie na produkcję chronografów, pozycjonując się tym samym jako dostawca czasomierzy dla tych, dla których czas (definiowany w ułamkach sekund) ma największe znaczenie.

To właśnie stopery Heuer z tamtych lat, będące najlepszymi instrumentami do pomiaru czasu na torze wyścigowym, stały się inspiracją TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch.
Zegarek ten ma czarny okręg na środku tarczy, dobrze widoczny na srebrnym tle, tworząc silny kontrast, który zwiększa czytelność. Podobnie jak czerwona podziałka minutowa, otaczająca obwód tarczy, wzmacniająca sportowe DNA zegarka. Subtarcze mają kontrastowe białe znaczniki i wskazówki. Natomiast czerwona, lakierowana wskazówka sekundowa stopera stanowi wyraźny punkt centralny na tarczy. Białe logo Heuer w stylu vintage na czarnym tle nawiązuje do dziedzictwa marki.


Zastosowanie czerni, bieli i czerwieni (czyli oryginalnej palety kolorów Heuer) stanowi bezpośrednie nawiązanie do instrumentów pomiarowych, które kiedyś definiowały precyzję w sportach motorowych. Tworząc jednocześnie nowy zegarek, wierny filozofii funkcjonalnego designu Jacka Heuera.
39-milimetrowa koperta (oczywiście kwadratowa) jest wykonana z lekkiego i wytrzymałego tytanu, pokrytego powłoką DLC w kolorze czarnym (zwiększającą wytrzymałość i odporność na zarysowania). Charakterystycznym detalem jest koronka po lewej stronie.
W środku koperty znajdziemy nawiązanie do oryginalnego Monaco z 1969 roku – osadzono w niej mechanizm Calibre 11 z automatycznym naciągiem sprężyny, pracujący z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę (4 Hz) i z 40-godzinną rezerwą chodu.

Natomiast pasek wykonany jest z czarnej perforowanej skóry cielęcej, co jest ukłonem w stronę rękawic wyścigowych, noszonych przez pokolenia kierowców.
TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch to limitowana do 970 egzemplarzy seria. Jak podaje sama marka, ta liczba celowo wskazuje dekadę, która ukształtowała markę i jej zaangażowanie w sporty motorowe. Cena TAG Heuer Monaco Chronograph Stopwatch to 9.600 CHF.
TAG Heuer Monaco Chronograph x Gulf
Stworzony we współpracy z Gulf ten limitowany chronograf nawiązuje do złotej ery sportów motorowych i filmowego dziedzictwa, o którym wspominałem i które ugruntowało status TAG Heuer Monaco. Sama firma Gulf to firma produkująca i dystrybuująca oleje silnikowe, oleje do przekładni, oleje przemysłowe, a także paliwa. Obecnie jest częścią Hinduja Group, jednego z największych konglomeratów biznesowych na świecie.
Barwy Gulf to z kolei jedna z najbardziej rozpoznawalnych wizualnych identyfikacji w sportach motorowych. Jej jasnoniebieskie i jaskrawo pomarańczowe kolory stały elementem wyścigów długodystansowych pod koniec lat 60. i 70. XX wieku. Kierowcy tacy jak Jo Siffert, którego przyjaźń z TAG Heuer położyła podwaliny pod obecność marki w wyścigach, pomogli ukształtować miejsce Gulf w historii sportów motorowych. Co więcej, Porsche 917K McQueena nosiło emblematyczne barwy Gulf, a jego kombinezon wyścigowy zawierał zarówno logo Heuer, jak i Gulf.


Zegarek TAG Heuer Monaco Chronograph x Gulf czerpie bezpośrednio z tej bogatej historii. Wyposażony w mechanizm Calibre 11 i wierny designowi z 1969 roku, chronograf ten ma koronkę umieszczoną po lewej stronie, co jest wyraźnym nawiązaniem do początków.
Tarcza jest wykonana z drobnoziarnistego srebra, oferując czystą, elegancką bazę, na której pionowo biegną charakterystyczne paski wyścigowe Gulf - natychmiast rozpoznawalne i odzwierciedlające te, które znajdowały się na kombinezonie McQueena. Pod wskazówkami znajduje się logo Gulf. Zastosowanie vintage'owego logo marki Heuer, zarezerwowanego wyłącznie dla zegarków nawiązujących do bogatego dziedzictwa tego producenta, jest subtelnym akcentem stylistycznym, który wzmacnia historyczny charakter tej nowej limitowanej edycji.
Koperta wykonana jest z piaskowanego tytanu klasy 2 z matowym wykończeniem, inspirowanym warsztatami samochodów wyścigowych i padokami. Jej rozmiar (39 mm) zachowuje proporcje oryginalnego TAG Heuer Monaco, a materiał dodaje współczesnego, lekkiego akcentu.


Biały tekstylny pasek wykonany jest z ognioodpornego materiału i nazwie Nomex®, używanego w profesjonalnych kombinezonach wyścigowych. Co ciekawe, ten konkretny materiał został pozyskany od Hinchman, małego amerykańskiego producenta, który… wykonał oryginalne kombinezony noszone podczas kręcenia Le Mans, w tym ten McQueena. Ich udział w tej edycji zamyka niejako krąg historii. Dodatkowo, do zestawu dołączony jest niebieski perforowany pasek wykonany ze skóry cielęcej, oferując bardziej klasyczny wygląd na różne okazje.
Ta edycja jest limitowana do 971 sztuk. Liczbę wybrano, by upamiętnić rok premiery filmu Le Mans. Cena nowego zegarka TAG Heuer Monaco Chronograph x Gulf w 2025 roku to 9.300 CHF.
TAG Heuer Monaco Split- Seconds Chronograph
Trzecia nowość to TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph. Najbardziej skomplikowana technicznie i awangardowa. To, co wyróżnia ten zegarek, to jego koperta. I nie chodzi tu o kształt. Ten jest „tradycyjny”. Chodzi o materiał. Koperta została wykonana z nowego rodzaju tytanu, opracowanego przez TAG Heuer Lab (co zajęło bagatela 4 lata) i nazwanego TH-Titanium.


Za pomocą opatentowanego procesu termicznego, metal jest przekształcany na poziomie atomowym, ukazując swoją ukrytą strukturę. Efektem jest naturalny, nieregularny wzór, który zmienia się w zależności od światła. Wzór na każdej kopercie jest więc całkowicie unikalny, ukształtowany przez wewnętrzną strukturę metalu, a nie ludzką rękę. Metal użyty do wykonania TH-Titanium to specyficzny typ stopu tytanu, znany ze swojej wytrzymałości, odporności na korozję i zdolności do magazynowania energii. Ta forma tytanu jest zazwyczaj zarezerwowana dla komponentów lotniczych, elementów turbin i części samochodów o wysokich osiągach.
Szafirowy, przezroczysty pierścień
TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph ma szafirowy, przezroczysty pierścień i tarczę. Tym samym, czarne liczniki chronografu tworzą wyraźny kontrast, podczas, gdy wskazówka rattrapante wykończona jest w żywym, limonkowym kolorze.


Ten sam odcień limonki pojawia się na tytanowym przycisku rattrapante oraz na wskazówkach liczników, zapewniając maksymalną czytelność i subtelne (lecz niepodważalne) nawiązanie do świata wyścigów, gdzie te barwy często sygnalizują szybkość i wydajność.
Dekiel również wykonano w całości z szafirowego szkła, oferując niezakłócony widok na mechanizm kaliber TH81-00, opracowany we współpracy z Vaucher Manufacture Fleurier.


„Bije” on z częstotliwością 36 000 wahnięć balansu na godzinę i oferuje 65-godzinną rezerwę chodu (55 godzin, gdy funkcja stopera jest włączona).
Bogata historia chronografów z funkcją split-seconds
Właśnie! Chronograf! W przypadku tego zegarka mamy do czynienia z tzw. stoperem z doganiającą wskazówką (inaczej split-second chronograph, fr. rattrapante). Jest to rodzaj stopera w zegarku mechanicznym, pozwalający na pomiar dwóch odcinków czasu. Cechą charakterystyczną tej konstrukcji jest podwójny sekundnik stopera. Jedna wskazówka działa jak w standardowym stoperze, czyli może być zatrzymana w dowolnym momencie. Natomiast druga („doganiająca”) zatrzymuje się dopiero po wyłączeniu stopera. Daje nam to możliwość mierzenia tzw. międzyczasu, bez potrzeby zatrzymywania głównego pomiaru.
Bogata historia chronografów z funkcją split-seconds w TAG Heuer sięga lat 60. XX wieku. Stopery Heuer stały się podstawą w padokach sportów motorowych, jak np. pamiętny nr ref. 11.402, który był wyposażony w stoper split-second, zdolny do pomiaru czasu z dokładnością do 1/10 sekundy. Model ten, używany przez Jeana Campiche, chronometrażystę Heuer pracującego w Scuderia Ferrari, stał się kultowy. W 1989 roku TAG Heuer wprowadził na rynek kwarcowy zegarek naręczny - chronograf z doganiającą wskazówką, zyskując ogromną popularność, szczególnie wśród legend takich jak Ayrton Senna, Gerhard Berger i Michael Schumacher.
W 2024 roku marka TAG Heuer przywróciła tę komplikację konstrukcji mechanizmu i rozszerzyła kolekcję TAG Heuer Monaco o chronograf TAG Heuer Monaco Split-Seconds w dwóch kolorach: oryginalnym niebieskim i wyścigowym czerwonym. Natomiast w kwietniu tego roku pojawił się limitowany do zaledwie 10 egzemplarzy TAG Heuer Monaco Split-Seconds Chronograph F1, podkreślający (nowe/stare) partnerstwo TAG Heuera z Formułą 1.
Wracając do najnowszego modelu, to na uwagę zasługują także „smaczki” takie jak wahnik z charakterystycznym kształtem tarczy TAG Heuer oraz mostek z motywem szachownicy, wprost kojarzący się z wyścigami samochodowymi, a także… waga. Cały zegarek (wraz z czarnym paskiem ze skóry cielęcej z wzorem tekstylnym i tytanowym zapięciem) waży bowiem zaledwie 86 gramów.


Zegarek TAG Heuer Monaco Split- Seconds Chronograph jest częścią bieżącej kolekcji, więc nie jest to edycja limitowana. Cena detaliczna wynosi 145.000 CHF.
TAG Heuer Monaco – legenda, która potrafi się zmieniać
Trzy najnowsze wersje modelu TAG Heuer Monaco pokazują, że nawet głęboko zakorzeniona legenda może nieustannie się odświeżać, nie tracąc przy tym swojej tożsamości. Niezależnie czy wybierzemy model inspirowany stoperami z lat 60., kultową współpracą z Gulf czy z futurystycznym TH-Titanium - TAG Heuer Monaco nadal jest tym samym symbolem odwagi w designie i innowacji w zegarmistrzostwie.
10:15 24.10.2025Zegarki
TAG Heuer Monaco w trzech odsłonach. Legenda, która potrafi się zmieniać
Tagi:
zegarki sportowezegarek mechanicznyprestiżowe zegarkizegarki szwajcarskieluksusowe zegarkichronografzegarki męskie mechanicznezegarek męski na pasku
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Zegary Pana Tadeusza
Kto choć raz przeczytał „Pana Tadeusza”, z pewnością nie zapomni sceny powitania z rodzinnym domem młodzieńca, wracającego „ze świata” po dziesięcioletnim okresie edukacj ...
Bulova Watch Company – powstanie, historia i dokonania marki
Utworzone w II poł. XVIII wieku państwo jakim były Stany Zjednoczone Ameryki przejawiało duże ambicje gospodarcze. Znajdowało się ono z dala od Europy, na w większości dz ...
Seiko Astron – to w końcu kryzys czy rewolucja?
Niedawno minęło 51 lat od premiery zegarka, który według wielu wstrząsnął przemysłem zegarmistrzowskim. Rocznica, nawet jeśli niezbyt okrągła, wydaje się dobrym pretekste ...
Zegarek z misją, hołd dla SDG ze wsparciem Leonardo DiCaprio. ID Genève Circular C SDG
Podczas tegorocznego Tygodnia Klimatycznego w Nowym Jorku, szwajcarska marka ID Genève po raz kolejny udowodniła, że zegarmistrzostwo może być nie tylko synonimem precyzj ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
Sportowe i eleganckie. Grand Seiko Heritage Collection 62GS Mechanical 30mm
Nie przypominam sobie, ale też nie sprawdzałem tego tak dokładnie, abyśmy do tej pory pisali na naszym portalu o damskich zegarkach Grand Seiko, a oczywiście ta japońska ...
Pasja: Club de Ultrace Show. Umarł tuning, niech żyje tuning!
Gdy siadałem do pisania artykułu o wspomnianej w nagłówku imprezie, nie do końca jeszcze wiedziałem jaką formę przyjąć. Niby prosta rzecz: pojechać, porobić klika zdjęć, ...
Girard-Perregaux Laureato Fifty. Pół wieku legendy i detale, które to podkreślają
To, co lubię w zegarkach to historie, jakie się za nimi kryją oraz detale, które zauważamy dopiero po dłuższym przyjrzeniu się. Jubileuszowy model Girard-Perregaux Laurea ...
Wideo recenzja Seiko 5 Sports GMT w nowej odsłonie. Sztafeta pokoleń i strefy czasowe
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka 5 Sports GMT, marki Seiko. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji. Wówc ...
Titan Edge UltraSlim Mechanical. Indyjski zegarek otwiera drzwi do świata haute horlogerie!
Kontakt z tytanową kopertą zegarka wiąże się dla mnie zawsze z ciekawymi doznaniami, ponieważ gdy po raz pierwszy bierze się do ręki zegarek wykonany z tytanu, pierwsze w ...
Która marka stworzyła najwięcej modeli zegarków? Sprawdzamy!
W zegarmistrzostwie rzadko kiedy liczy się ilość, użytkownicy i użytkowniczki szukają jakości i unikalnego designu, a pasjonaci poszukują zegarmistrzowskich komplikacji i ...
Gerald Charles Masterlink Atelier Edition. Tarcza zegarka spod młotka
Zanim w Genewie obudzą się banki i jubilerzy, zanim jezioro Leman zdąży zmienić kolor z ołowianego na szary, w jednej z pracowni Gerald Charles pali się już światło. Na s ...









greenlogic.eu