Frederique Constant to szwajcarska marka zegarmistrzowska, która – w mojej ocenie - dla wielu miłośników zegarków tak zwane wysokie zegarmistrzostwo (haute horlogerie), często drogie i z poważnymi komplikacjami konstrukcji mechanizmów, z salonów wprowadziła do codziennego użytku. A jest to wynik racjonalnego podejścia do wyceny zegarków, co jest zresztą zgodne z motto firmy, która zobowiązała się oferować „zegarmistrzowski luksus w jak najbardziej korzystnych cenach”.
Na przestrzeni lat funkcjonowania tej firmy i jej obserwacji śmiało mogę się z tym mottem zgodzić i potwierdzić, że ta szwajcarska manufaktura właśnie tą drogą podąża. Tym bardziej, że rozwija się także w kierunku tworzenia coraz większej liczby mechanizmów „in-house”, także oferując je w rozsądnych cenach. Co z kolei powoduje, że powiedzenie, iż rozpycha się bez kompleksów łokciami wśród zegarmistrzowskich tuzów także nie jest na wyrost.
Worldtimer w trzech odsłonach
Tym razem prezentujemy tegoroczną nowość od Frederique Constant, której premiera odbyła się podczas targów Watches & Wonders 2026 – model Worldtimer w trzech odsłonach.



Widzieliśmy je na żywo. Poszczególne wersje Classic Worldtimer Manufacture różnią się głównie kolorami, ale co ciekawe - wszystkie trzy mają tarcze w odcieniach koloru niebieskiego. Od ciemnego niebieskiego, przez jaśniejszy do delikatnego błękitu. Przy czym ten ostatni wariant, wykonany z myślą o kobietach, dodatkowo wyróżnia się tym, iż w jego lunecie osadzono kamienie szlachetne. To sześćdziesiąt diamentów okalających piękny, misterny cyferblat i dwanaście umieszczonych w miejscu indeksów godzinowych.
Mechanizm „in-house” FC-719 z modułem worldtimer
Zacznę od mechanizmu zastosowanego w tej nowej kolekcji. To własne zegarkowe serce wykonane przez markę Frederique Constant. Mechanizm FC-719, który jest łożyskowany 26 kamieniach, pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę i ma bardzo atrakcyjny poziom rezerwy chodu wynoszący aż 72 godziny, czyli pełne trzy dni pracy.


Co oznacza, że zegarek ten na przykład możemy odłożyć w piątek, na cały weekend, nie martwiąc się, że w poniedziałek mechanizm już nie będzie pracował i trzeba będzie dokonywać nastawiania wskazań. Moduł worldtimer składa się jedynie z 24 komponentów i pozwala ustawiać wszystkie funkcje tą samą koronką, którą ustawiamy standardowo czas. To kolejne udogodnienie.
Konstrukcja o oznaczeniu FC-719 to trzydziesty piąty z kolei mechanizm „in-house” tego szwajcarskiego producenta i poza parametrami wyróżnia się również bardzo ładnym wyglądem, który możemy obserwować dzięki przeszkleniu dekla.



Widzimy promieniście rozchodzące się pasy genewskie na górnym mostku, otoczone niżej ułożonym elementem, którego powierzchnia jest perłowana, a na górze wzrok przyciąga złoty wahnik, który jest poddano ażurowaniu, aby zasłaniał jak najmniej elementów mechanizmu. Uzupełnieniem atrakcyjnego widoku są barwione na niebiesko łebki śrubek oraz złociste wypełnienia wygrawerowanych napisów. Sama przyjemność dla oczu!
Przemyślana ewolucja
Trzy wersje zegarka Frederique Constant Classic Worldtimer Manufacture w odróżnieniu od oferowanych wcześniej mają nieco zmniejszoną kopertę - zamiast 42 milimetry, teraz średnica została zredukowana do 40 milimetrów, a grubość obudowy to 12,53 milimetra. Dzięki temu model ten staje się poręczniejszy, wygodniejszy w użytkowaniu, no i zapewne też nie bez znaczenia jest fakt, iż mamy nadal panującą w branży modę na nieco mniejsze zegarki.



Tu widać wyraźnie, że manufaktura Frederique Constant z tą kolekcją podąża drogą przemyślanej ewolucji. Nowe zegarki zachowują bowiem styl i urok dotychczasowych wersji, które w międzyczasie stały się fundamentem portfolio produktowego tej marki.
Koperta Classic Worldtimer Manufacture ma klasyczny okrągły kształt. Krawędzie są łagodne, lekko zaokrąglone, ucha wyprowadzone prostopadle, niemal z wyraźnym odcięciem.


Polerowanie powierzchni podnosi natomiast wizualnie odbiór tego zegarka jako bardziej eleganckiego. Koronka ma kształt cebulki i pasuje doskonale do całej stylistyki tego modelu, którą można nazwać bardzo klasyczną.
Frederique Constant Classic Worldtimer Manufacture z lunetą wysadzaną diamentami nabiera wręcz biżuteryjnego charakteru, i choć mówimy ogólnie o męskich zegarkach, to ten ostatni wariant z pewnością przekona wiele kobiet.



Wodoszczelność ustalono na poziomie do 50 metrów, co wydaje się opcją wystarczająco bezpieczną dla tego typu „eleganta”.
24 strefy czasowe
Powiedzieć, że tarcze w prezentowanych zegarkach są ciekawe i dużo się na nich dzieje, to jakby nic nie powiedzieć. Tam „dzieje się” naprawdę bardzo dużo. Na krawędzi tarczy widzimy naprzemiennie ułożone nazwy miast, które są wybrane do symboli pozycjonowania każdej. W zegarku w wersji jasnoniebieskiej i tej bladobłękitnej ten pierścień jest jasno srebrny, a w przypadku opcji ciemnoniebieskiej pierścień także ma taki ciemny kolor.
Bliżej środka tarczy znajduje się kolejny pierścień, na którym widoczna jest 24-godzinna skala z podziałem na godziny dzienne i nocne, co jest symbolizowane jaśniejszą i ciemniejszą barwą.




Część centralna, którą otacza wspomniany pierścień, to już główna powierzchnia tarczy. Są na niej nałożone okrągłe indeksy, trójwymiarowe i wypełnione substancją świecącą, ale najbardziej wzrok na tym elemencie przyciąga misterny widok. To odzwierciedlenie zarysów kontynentów, czyli swego rodzaju mapa świata. Jest ona szarosrebrna, z ziarnistą strukturą w modelu w wersji ciemnoniebieskiej oraz w błękitnej z diamentami. W trzecim wariancie, który jest jasnoniebieski, jest ona nieco ciemniejsza, z bardziej gładką powierzchnią.
Pod godziną 12. umieszczono nazwę firmy na lekko podniesionej powierzchni. Ramiona wskazówek mają klasyczny kształt typu „dauphine” i również – tak jak indeksy - naniesioną warstwę substancji luminescencyjnej. Sekundnik jest prosty i delikatny, a wszystkie elementy tarczy, cała jej kompozycja sprawia wrażenie bardzo skomplikowanej, ale też od razu widać misterne wykonanie. Co ciekawe, wydaje mi się, że osiągnięto zupełnie przyzwoitą czytelność.



Co ważne, także w ciemności, za sprawą bardzo dobrej luminescencji.
Frederique Constant Classic Worldtimer Manufacture – dostępność i cena
Zegarek w wersji ciemnoniebieskiej (ref. FC-719NN3H6B) wydaje się być najbardziej klasyczną propozycją. Oferowany jest na pięciorzędowej bransolecie, przy czym ma ona dwa ogniwa polerowane na wysoki połysk, a środkowe i skrajne są szczotkowane.
Classic Worldtimer Manufacture z diamentami (ref. FC-719LBWD3DH6) ma dobrany pasek w kolorze bladoniebieskim, pasującym do kompozycji tarczy, który wykonano ze skóry aligatora.



Opcja jasnoniebieska (ref. FC-719BLW3H6) ma także pasek dobrany odcieniem do powierzchni tarczy i również jest to skóra aligatora. Zapięcie to składane klamry. Każdy zegarek otrzymujemy eleganckim drewnianym pudełku.
Cena Frederique Constant Classic Worldtimer Manufacture to 22 890 złotych, a wersja z diamentami kosztuje 36 590 złotych i jest limitowana do 88 egzemplarzy.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki: zegarki Frederique Constant.









greenlogic.eu