Taka zegarkowa impreza jak AuroChronos jest w Polsce bardzo potrzebna. Choćby dlatego, że poza możliwością ciekawych spotkań, dzięki niej można poznać ciekawe marki zegarmistrzowskie, o których - co tu dużo mówić, trzeba się przyznać - wcześniej nie słyszałem. Jedną z nich jest niewątpliwie Mark & Mors. To firma, która oferuje zegarek nurkowy.
Z jednej strony dość typowy, no bo aby być odpowiednio funkcjonalnym modelem typu „diver” musi spełniać odpowiednie kryteria, mieć cechy do tego konieczne, co jednocześnie powoduje, że wiele elementów różnych zegarków, różnych marek jest po prostu do siebie podobna. Ale tutaj wyraźnie widać własne inspiracje i ciekawe rozwiązania. Co czyni prezentowany model, kolejnym ciekawym „nurkiem” mogącym wojować o nadgarstki użytkowników, mając jednocześnie atut, dla wielu miłośników i miłośniczek zegarków ważny – czyli unikalność.
„39 milimetrów czystego charakteru”
„Mark & Mors Opera Viva to idealne połączenie włoskiego wzornictwa, szwajcarskiej precyzji i wysokiej jakości”. Czy to prawda – możecie sprawdzić na AuroChronos Festival 2026.


Tak o zegarku pisze sam producent. A do tego trzeba dodać jeszcze atrakcyjną cenę, biorąc pod uwagę jego możliwości. Zgodnie z panującą w branży modą, model ten nie jest zbyt duży. Ma 39 milimetrów średnicy, a jak twierdzi marka, to „39 milimetrów czystego charakteru”.
Elegancki i subtelny wygląd - jak na divera, uzyskano dzięki płynnie ukształtowanej kopercie. To smukła konstrukcja o grubości 12,4 milimetra i wysokości od ucha do ucha na poziomie 48 milimetrów, co daje obraz potencjalnie bardzo wygodnego i komfortowego w użyciu zegarku. Kiedy dodamy jeszcze koronkę na godzinie czwartej, która dodatkowo zwiększa komfort noszenia, mamy niemal pewność tego stanu.
I to wszystko przy imponującej, jak na gabaryty zegarka, wodoszczelności do 300 metrów. To powoduje, że można śmiało stwierdzić, iż Mark & Mors Opera Viva został stworzony, aby towarzyszyć Ci wszędzie: pod wodą, w podróży lub podczas eleganckiego wieczoru. To ostatnie jest może nieco na wyrost, ale - jak wspominałem już wielokrotnie, dzięki agentowi 007 wiemy już, że „nurek” założony do eleganckiego stroju może nie wyglądać źle.


W tym modelu za nutę elegancji odpowiada na pewno spokojna stylistyka, ale także polerowana, lśniąca wkładka lunety, która wykonana jest z ceramiki, niewątpliwie pozytywnie wpływającej na elegancki charakter zegarka. Także lśniący, polerowany środkowy rząd ogniw bransolety to nieco podkreśla.
Wspomniany pierścień lunety, nieodłączny element rasowego divera, jest obrotowy w jednym kierunku. Obracając się ma wyczuwalnych 120 precyzyjnych pozycji, kliknięć. Pierwsze 20 minut na nurkowej skali jest podkreślone oznaczeniem każdej minuty i luminescencją. Dalej to oznaczenia co 5 minut. Luneta okala szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną, które zapewnia maksymalną czytelność w każdych warunkach.
Wyrafinowany detal
Tarcza prezentowanego modelu jest dostępna w trzech kolorach, a między godzinami 4. a 5. ma ukryte okienko daty. Użyłem słowa „ukryte”, bo zastosowano tło datownika w kolorze dokładnie dopasowanym do koloru tarczy. Czarnej, niebieskiej lub kremowej.


To wyrafinowany detal, zapewniający czysty i harmonijny układ elementów tarczy. Na jej krawędzi umieszczono pierścień, którego prawie pionowa powierzchnia została wykorzystana do na drukowania podziałki minutowej. Już na samej tarczy widzimy wyraziste indeksy godzinowe - są to okrągłe punkty, a znaczniki godzin 3., 6. i 9. to spore prostokąty. Indeks godziny 12. wyróżniono tym, iż jest podwójny i ma ścięte wewnętrzne narożniki prostokątów. Jak zapewne zauważycie, takie ukształtowanie ma przypominać zarys litery „M”.
Logo marki przedstawia trzy stylizowane litery M, będące inicjałami nazwisk trzech założycieli. Stąd pochodzi nazwa Mark & Mors, skrót od Marchesini, Marchiori i Moretto. Ten sam motyw znajdziemy na czołowej części koronki.

Wskazówki są szerokie i wyraziste. Godzinowa i minutowa są jakby podwójne - to wrażenie tworzą po dwa obszary wypełnione substancją świecącą. Ramię sekundnika jest delikatne i ma pod koniec okrągły punkt luminescencyjny.
Zegarek Mark & Mors Opera Viva występuje w opcji z tarczą w kolorze czarnym i z czarną lunetą, oraz w wersji wyraźnie niebieskiej, gdzie tarcza i wkładka lunety mają właśnie taką barwę, a pierścień na krawędzi tarczy jest srebrzysty z niebieskimi nadrukami. Trzecia wersja to zestawienie burgundowej wkładki lunety z kremową tarczą i pierścieniem na jej krawędzi. Zastosowana masa świecąca to SuperLuminova BGW 9, która jest znana z wysokiej wydajności.
Sercem tego zegarka jest doskonale znany, szwajcarski mechanizm Sellita SW200-1 Elaboré, ręcznie regulowany w trzech pozycjach przed zamontowaniem w kopercie.
Wszystko, co znajduje się pod linią wody
Dekiel opisywanego zegarka nurkowego to - można powiedzieć - prawdziwe dzieło sztuki. Jest precyzyjnie wytłoczony, aby przedstawić Opera Viva (włoski termin żeglarski odnoszący się do wszystkiego, co znajduje się pod linią wody) wraz z konturami statku i tradycyjnego koła sterowego.


Zastosowano bransoleta ma natomiast tradycyjną, trójrzędową konstrukcję ale - jak twierdzi producent - jest wyjątkowa. Dlaczego? Bowiem ma być niezwykle solidna, o jakości niespotykanej zwykle w przedziale cenowym, w jakim jest ten zegarek. Zwęża się ona od 20 milimetrów przy mocowaniu do 16 milimetrów przy solidnym zapięciu. Ogniwa są skręcane. Dostępna jest w wersji szczotkowanej, nadającej sportowy wygląd, lub z polerowanym centralnym ogniwem, dla bardziej podkreślenie wspomnianego wcześniej eleganckiego akcentu.

W zestawie znajdują się również paski typu „Tropic”, wykonane z miękkiego silikonu. Każdy pasek jest dopasowany kolorystycznie do wersji zegarka: czarny w modelu Night Sea, brązowy w Red Dawn i niebieski w Blue Wake. Zegarki są w cenie 1 250 euro, a więc około 5 400 złotych.
Dbałość o proporcje, dynamikę i detale
Model Mark & Mors Opera Viva został zaprojektowany przez projektanta z Modena Motor Valley, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w projektowaniu motoryzacyjnym, który pracował nad komponentami dla najbardziej prestiżowych włoskich i międzynarodowych producentów samochodów. Niektóre z najpotężniejszych hipersamochodów na świecie noszą jego „podpis”. Ta sama dbałość o proporcje, dynamikę i detale została teraz zawarta w tym zegarku. Model ten dostępny jest w limitowanej liczbie do 300 sztuk.

Po 100 z każdej wersji kolorystycznej. Mimo tego, że Mark & Mors to firma włoska, to zegarki produkowane są w standardach pozwalających na umieszczenie na nich etykiety „Swiss Made”.
To co, sprawdzimy podczas AuroChronos 2026 jak wyglądają na żywo?
AuroChronos 2026 - specjalne ceny biletów dla Społeczności ZiP
Serdecznie zapraszamy do zarezerwowania sobie czasu w maju 2026 już dziś, oraz do zakupu biletów w przedsprzedaży. Partnerem medialnym i wspierającym mecenasem wydarzenia jest "Zegarki i Pasja" — wydawnictwo od lat promujące pasję do zegarmistrzostwa, także niezależnego, promujące rzetelną wiedzę i kulturę zegarkową w Polsce.
Dla zarejestrowanych Czytelniczek i Czytelników "Zegarki i Pasja" przygotowaliśmy specjalne ceny na bilety festiwalowe, dostępne wyłącznie w ramach przedsprzedaży online. Aby skorzystać z oferty:
• wystarczy posiadać konto w panelu ZiP,
• po zalogowaniu przejść do sekcji „Oferty specjalne” w swoim profilu,
• tam dostępne są bilety AuroChronos Festival 2026 w preferencyjnych cenach.
Oferta specjalna dla Społeczności ZiP obowiązuje przez ograniczony czas.
Zegarki marki Mark & Mors będzie można zobaczyć podczas AuroChronos Festival 2026, podobnie jak interesujące modele marki Naga Time Co., o których pisaliśmy tu: Naga Time Co. Świeżość i oryginalność wniesione do zegarków EDC.
14:20 18.05.2026Zegarki
Mark & Mors. Oto 39 milimetrów czystego charakteru (AuroChronos 2026)
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek mechanicznyczarny zegareksrebrny zegarekzegarek na prezentzegarki automatycznezegarki sportowezegarek wodoszczelnyzegarek męski na bransoleciezegarki szwajcarskiezegarek do pływania
REKLAMA
Historia marek zegarkowych: manufaktura Ulysse Nardin
Tytułem wstępu: na łamach portalu zegarkiipasja.pl regularnie prezentujemy autorskie publikacje przedstawiające historie powstania i rozwoju cenionych dzisiaj producentów ...
Fascynacja kwarcem - wstęp
W czasie, gdy wszyscy zegarkomaniacy z miłością spoglądają tylko i wyłącznie na tykające mechaniczne czasomierze i szczególne konstrukcyjne rozwiązania ich mechanizmów, w ...
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Bitwa o handel”
Nie tylko na fali ujawniania tajemnic funkcjonowania powojennej Polski, bardzo ciekawą może okazać się próba przedstawienia historii niezwykłego zawodu, jakim jest zegarm ...
Timex 1975 SSQ Digital Reissue. Zegarek, który wyróżnia się dziś tak samo jak 50 lat temu
Czy można stworzyć zegarek, które będzie się wyróżniał wśród innych modeli zarówno w 1975 roku jak i w roku 2025? Taki, który po pięciu dekadach wywoła dokładnie ten sam ...
Grupa Swatch z optymizmem wchodzi w 2026 rok. I chwali rynek w Polsce
Grupa Swatch, jeden z największych producentów zegarków na świecie, w 2025 r. zanotowała spadek przychodów i zysku. Grupa jest jednak pełna optymizmu przekonując, że końc ...
Roamer Deep Sea 200 i Deep Sea Automatic. Dwa oblicza głębi oceanu
Istnieje pewien szczególny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga ludzkie spojrzenia ku głębinie oceanu. To fascynacja tym, co nieokiełznane, chłodne i nieskończenie potężne. ...
Mark & Mors. Oto 39 milimetrów czystego charakteru (AuroChronos 2026)
Taka zegarkowa impreza jak AuroChronos jest w Polsce bardzo potrzebna. Choćby dlatego, że poza możliwością ciekawych spotkań, dzięki niej można poznać ciekawe marki zegar ...
Testujemy: Festina Connected Full D. Hybrydowy zegarek na granicy światów
Festina Connected Full D to model z bardzo wyraźną ambicją: ma wyglądać jak klasyczny, solidny zegarek naręczny, ale działać jak współczesne urządzenie „connected”, tylko ...
Eberhard & Co. i Vernasca Silver Flag 2026. Z pasji do klasycznej motoryzacji!
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że świat zegarmistrzostwa i świat sportowych samochodów łączy specjalna więź. Nic więc dziwnego, że marki zegarkowe tak chętnie angażują si ...
Prezentujemy: Hautlence Kubera 1. Fascynujący zegarek, jak ze Star Trek’a
Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki Hautlence Kubera Series 1 oczekujesz chłodu i surowości stali, tymczasem pod palcami czujesz rzeźbiarską, niemal organiczną struktu ...
Książka „Czas pod czerwoną gwiazdą” - oferta specjalna dla Społeczności ZiP
Gdy pierwsze egzemplarze „Czasu pod czerwoną gwiazdą” trafiały do czytelników i czytelniczek, towarzyszyło temu nie tylko moje i grona osób zaangażowanych w pojawienie si ...
Moser&Cie x Reebok. Luksus bez nadęcia? The Pump is back
Podobno haute horlogerie nie lubi żartów. Szwajcarskie doliny, spowite poranną mgłą, od stuleci pielęgnują mit powagi – zegarmistrz w skupieniu, przez lupkę, sprawdza spa ...








greenlogic.eu