Związek zegarmistrzostwa z siłami natury jest tak samo stary jak sama koncepcja odmierzania czasu, w końcu to natura wyznacza rytm dobowy i roczny, według którego żyjemy. Fascynacja człowieka Księżycem wynika nie tylko z faktu, że jest to najbliższe nam i największe na nocnym niebie ciało niebieskie, ale również z jego wpływu na nasze życie, i nie mam tu na myśli tylko tego, że trudniej zasnąć, kiedy „łysy” w pełni zagląda w okno. Siła przyciągania między Ziemią a Księżycem wywołuje pływy, psy i wilki wyją nocami do księżyca, a ze swoich kryjówek wychodzą wampiry…
Zaćmienia księżyca zawsze wywoływały niepokój, a sam Księżyc inspirował twórców książek, filmów i muzyki - wspomnę chociażby „One way ticket to the Moon” grupy Eruption czy płytę „The Dark Side of the Moon” Pink Floyd. Jest to również pierwsze, i jak dotąd jedyne ciało niebieskie, na którym człowiek postawił stopę – dokonał tego Neil Armstrong 21 lipca 1969 roku o godzinie 2:56 czasu GMT, chociaż istnieją przesłanki datowane na rok 1840 wskazujące na to, że wcześniej lądował tam Polak, Mistrz Twardowski, który jednakowoż nigdy z Księżyca nie powrócił.
Zegarmistrzowie z Besançon
Księżyc ma też związek z nowością marki Yema. Firmą założoną w 1948 roku przez Henry’ego Louisa Belmonta w Besançon, która dość szybko stała się symbolem innowacji i niezawodności. Belmont, jako wizjoner, postawił na tworzenie zegarków specjalistycznych, które mogły sprostać ekstremalnym warunkom użytkowania. Od dekad producent ten jest związany z francuską armią. Modele tej marki stanowiły oficjalne wyposażenie pilotów Armée de l'Air et de l’Espace (Francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych) oraz nurków Marine Nationale (Francuskiej Marynarki Wojennej).
Zegarki Yema brały udział w historycznych wyprawach, takich jak pierwszy lot Francuza w kosmos (Jean-Loup Chrétien w 1982 roku) czy ekspedycje polarne Jeana-Louisa Étienne’a. Wojskowe konotacje powiązanie z cechami charakterystycznymi zegarków Yema - czytelnością, wytrzymałością i funkcjonalnością, co widać w większości modeli z historycznych, jak i dzisiejszych kolekcji.
Superman na Księżycu
Wprowadzony na rynek w 1963 roku, model Superman został zaprojektowany jako profesjonalny zegarek do nurkowania. Był to jeden z pierwszych modeli na świecie oferujących wodoszczelność na poziomie 300 metrów (30 BAR), co w tamtym czasie było osiągnięciem wybitnym.



Charakterystyczną cechą Supermana, która przetrwała do dziś, jest unikalny system blokady obrotowego pierścienia lunety oraz kształt wskazówek. W mojej ocenie – a miałem dotychczas w kolekcji dwa modele z linii Superman, nie jest to typowy diver, a raczej „toolwatch” o bardzo wysokiej wodoszczelności i doskonałej czytelności. Zresztą Superman był noszony przez pilotów francuskich sił powietrznych, co najlepiej świadczy o jego uniwersalnym i narzędziowym charakterze.
W tym roku francuska Yema wprowadza do swojej współczesnej oferty drugi zegarek wykonany z tytanu. Pierwszym był pokazany w ubiegłym roku - Flygraf CPA10, tym razem tytan pojawia się w najbardziej kultowym modelu marki, czyli Supermanie.
Nowy model Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition inspirowany jest wpływem Księżyca na morskie pływy, jednocześnie materiałem nawiązując do technologii stosowanych w przestrzeni kosmicznej.
Nie uprzedzajmy jednak faktów…
Świetny stosunek lekkości do wytrzymałości
Koperta zegarka o średnicy 38,5 milimetrów została zaprojektowana z myślą o współczesnych standardach i wymaganiach ergonomii. Stosunkowo długie – jak zwykle w Supermanach – i przewiercone na wylot ucha sprawiają, że wymiar lug-to-lug wynosi 47 mm, dzięki czemu zegarek powinien dobrze układać się na różnej wielkości nadgarstkach.



Tytan klasy zapewnia świetny stosunek lekkości do wytrzymałości, a jednocześnie jest w pełni hipoalergiczny, odporny na korozję i ciepły w dotyku, w odróżnieniu od stali.
Koperta niemal w całości ma szczotkowane powierzchnie, jedynie przejścia pomiędzy poziomymi i pionowymi powierzchniami są polerowane. Nowy model zachowuje większość cech poprzedników, jak chociażby wysoką lunetę, wspomniany już system blokady obrotu pierścienia lunety, też czy kształt ramion wskazówek godzinowej i minutowej, gdzie ta druga zakończona jest dzielonym grotem.
Pierścień lunety wyposażono w ceramiczny wkład z naniesioną skalą czasu nurkowania, okala on obustronnie wypukłe szkło szafirowe, które nie tylko zapewnia doskonałą przejrzystość i odporność na zarysowania, ale również dodaje tarczy wizualnej głębi.



Francuska marka już wcześniej miała doświadczenia z tym materiałem – w 1989 stworzyła model Yema Trans Antarctic Bi¬-Polar Compass (widoczny na zdjęciu poniżej) z okazji i na potrzeby międzynarodowej wyprawy antarktycznej.

Zegarek ten miał mechanizm kwarcowy i był wyposażony w kompas oraz kevlarowy pasek, produkowany był do roku 1990, łącznie powstało 1500 egzemplarzy tego modelu.
Tarcza imitująca strukturę powierzchni srebrnego globu
Najbardziej przyciągającym wzrok elementem modelu Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition jest jego tarcza. Została ona zaprojektowana w sposób imitujący strukturę powierzchni srebrnego globu, a wykonana jest z tytanu uformowanego techniką prasowania olejowego na piaskowanej bazie. Tworzy to subtelny, kraterowy relief, który w zamyśle twórców ma imitować blask Księżyca nad powierzchnią morza.
Na pierwszy rzut oka cyferblat wydaje się być wykonany z kawałka jakiegoś minerału.



Na tak wykonaną tarczę nałożono indeksy godzinowe, natomiast szczotkowane wskazówki zostały pokryte powłoką IP w kolorze czarnym, kontrastując ze srebrną, tytanową tarczą.
Zarówno indeksy, jak i wskazówki oraz punkt „zero” na obracającym się w jedną stronę pierścieniu lunety w postaci obróconego wierzchołkiem w dół trójkąta, zostały pokryte substancją Super-LumiNova BGW9 Grade A, która emituje intensywnie niebieskie światło, znakomicie widoczne pod wodą. Okienko daty zostało umieszczone na godzinie 6., co pozwala zachować idealną symetrię tarczy i jest rozwiązaniem daleko lepszym niż stosowane wcześniej klasyczne położenie indykatora dnia miesiąca na godzinie trzeciej. Uważam, że data w zegarkach nurkowych w ogóle jest zbędnym wskazaniem, ale jeśli już musi być, dobrze, żeby jak najmniej wpływała na czytelność wskazań
Wskazówka centralnego sekundnika jest wąska, czarna, zaopatrzona w okrągły marker umieszczony mniej więcej w połowie jej długości. Zdecydowanie wolałem rozwiązanie stosowane w poprzednich Sueprman’ach – sekundnik z kultową końcówką „shovelhead”. Cóż, nie ma róży bez kolców.


Koronka jest oczywiście zakręcana, zaś system uszczelnień zegarka zapewnia mu wodoszczelność na poziomie 300 metrów, zatem zniesie on bez szwanku ciśnienie do 30 ATM.
Mechanizm „in-house” CMM.11
Wewnątrz tytanowej obudowy osadzono znakomity produkt francuskiego zegarmistrzostwa – mechanizm kaliber CMM.11 (Calibre Manufacture Morteau 11). Jest to konstrukcja zaprojektowana, wyprodukowany i skalibrowany bezpośrednio w warsztatach Yemy we francuskim Morteau.


Przez wiele lat marka Yema rozwijała własne mechanizmy: MBP 1000, Yema 2000 i Yema 3000, które jednak nie spełniły oczekiwań i producent wrócił do stosowania mechanizmów Sellita, rozwijając jednocześnie własne konstrukcje klasy „manufacture”. Efektem tych prac są mechanizmy CMM.10, opisywany przez nas CMM.20 z mikrorotorem, oraz CMM.30 z tourbillonem i naciągiem manualnym, który zastosowano w zegarku Yema Yachtingraf Tourbillon Mareographe.
Mechanizm CMM.11 to jednostka o bardzo dobrych parametrach technicznych, która stawia Yemę w szeregu marek oferujących autentyczne rozwiązania „in-house”.
Po pierwsze – jego konstrukcja zapewnia wydajność chronometryczną na poziomie -3/+5 sekund na dobę, co jest znakomitym wynikiem.
Po drugie, przy częstotliwości pracy na poziomie 28 800 wahnięć balansu na godzinę (4Hz), oferuje rezerwę chodu sięgającą aż do 70 godzin, dzięki zastosowaniu powiększonego bębna sprężyny. Pozwala to na odłożenie zegarka na cały weekend, bez konieczności ponownego ustawiania w poniedziałek. A dodatkowo ten manufakturowy mechanizm charakteryzuje się wysoką odpornością na działanie pól magnetycznych oraz wstrząsy. System naciągu automatycznego działa podczas ruchu wahnika w obie strony, zwiększając tym samym efektywność naciągania sprężyny.


Do tego dochodzi również atrakcyjny wygląd, który możemy podziwiać przez wkręcany dekiel z szafirowym szkłem. Symetryczny układ płyty głównej i mostków oraz zestawienie kolorów – czarnego, szarego i złotego - sprawiają, że mechanizm jest po prostu ładny.
Dwie opcje - z bransoletą albo paskiem
Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition oferowany jest z bransoletą albo paskiem, z których każde zachowuje typowo nurkowy charakter.
Tytanowa bransoleta „Scales”, o ogniwach w kształcie rybich łusek, to ikoniczny projekt Yemy z lat 60. ubiegłego wieku, który w tej wersji został wykonany z tytanu klasy 2. Bransoletę odchudzono o 0,4 milimetra i zastosowano wyraźne zwężenie (taper) w stronę zapięcia, co ma na celu poprawę komfortu noszenia. Zapięcie ma podwójne zabezpieczenie, oraz jest wyposażone w rozszerzenie nurkowe umożliwiające założenie zegarka na piankę.


Dla użytkowników preferujących lżejsze rozwiązania, dostępny jest zintegrowany pasek wykonany z gumy FKM. Materiał ten nie „łapie” kurzu, jak zwykła guma, i jest odporny na ekstremalne temperatury oraz chemikalia, pozostając przy tym wyjątkowo elastycznym.

Szkoda, że producent nie zastosował systemu szybkiej zmiany, który powoli staje się już standardem.
Naszym zdaniem: Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition
Yema Superman Titanium MoonTide to zegarek mechaniczny, który umiejętnie łączy nostalgiczną linię legendarnego modelu Superman z ultranowoczesnymi rozwiązaniami materiałowymi i technicznymi. Wybór tytanu „Grade 2” oraz wprowadzenie manufakturowego mechanizmu CMM.11 to wyraźny sygnał, że francuska marka ma aspiracje powrotu do pierwszej ligi światowego zegarmistrzostwa.



Model Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition jest limitowany do 400 sztuk, zaś jego sprzedaż rozpoczęła się 17-go marca 2026. Cena wersji na gumowym pasku to 1 890 Euro (ok. 8 000 złotych), zaś wariantu na tytanowej bransolecie – 2 190 Euro, czyli około 9 350 złotych.
Naszym zdaniem to bardzo uczciwa cena, jak za zegarek mechaniczny wykonany z tytanu, z manufakturowym mechanizmem o parametrach chronometru i z 70-godzinną rezerwą chodu. Do tego każdy zegarek objęty jest 5-letnią, międzynarodową gwarancją.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Yema.
13:55 18.03.2026Zegarki
Yema Superman Titanium MoonTide CMM.11 Limited Edition. Superman na Księżycu
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarek wodoszczelnyzegarek męski na paskunietypowe zegarkizegarek do pływaniazegarek nurkowyzegarek męski na bransoleciesrebrny zegarekprestiżowe zegarkizegarek mechanicznyzegarki sportowezegarki męskie mechanicznezegarki automatycznezegarek na prezent
REKLAMA
Świat książek o zegarkach, zegarach i zegarmistrzostwie – pozycje warte poznania i aktualnie dostępne
Mimo wyraźnego spadku czytelnictwa, na naszym rodzimym rynku co jakiś czas pojawiają się nowe książki o zegarkach, zegarach i zegarmistrzostwie. Co istotne, wydaje się, ż ...
Zegarki Festina kiedyś i dziś. „Spiesz się powoli”, bo jakość wymaga czasu
Marka Festina powstała w 1902 roku w La Chaux-de-Fonds, małym miasteczku w Szwajcarii, które słynie z zegarmistrzostwa. Założyli ją bracia Stüdi, którzy chcieli tworzyć s ...
20-lecie mechanizmu Grand Seiko Spring Drive i nowe zegarki z tej okazji!
Japończycy od zawsze preferowali podziały na marki standard i premium, dlatego Toyota ma Lexusa, Nissan – Infiniti, a Honda – Acurę. W ich ślady szli też oczywiście i inn ...
Roamer Dreamline Diamonds 28 mm. Biżuteria, która odmierza czas
Są zegarki, które próbują błyszczeć. I są takie, które po prostu to robią. Kolekcja Dreamline Diamonds od marki Roamer zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To da ...
Frederique Constant Classic Moonphase Date Manufacture. Klasyczny zegarek z datownikiem i fazami księżyca
Frederique Constant, w ramach grupy tworzonej z Alpiną, konsekwentnie jest tą marką, która odpowiada za zegarki eleganckie. Zegarki, które są tworzone w bardzo klasycznym ...
Alpina Alpiner Manufacture Date Limited Edition Label Noir. Jeden z najciekawszych zegarków w segmencie „affordable luxury”?
Współczesny rynek luksusowych zegarków znajduje się w fazie intensywnej transformacji, gdzie granice między tradycyjnym zegarmistrzostwem a awangardową personalizacją ule ...
Przepis na sukces zegarkowego mikrobrandu, czyli historia i fenomen Furlan Marri
To jeden z tych momentów. Dziś po raz pierwszy prezentujemy na naszych łamach Furlan Marri. Wyjątkową markę, która – choć istnieje dopiero od 2021 r. - już zdążyła porusz ...
Pierwszy butik szwajcarskiej marki Longines w Polsce już otwarty!
Mimo jeszcze kilku braków, polski rynek staje się coraz bardziej atrakcyjny dla międzynarodowych marek zegarkowych. Stwierdzenie to mogę poprzeć faktem, że firmy te coraz ...
Eberhard & Co. i Vernasca Silver Flag 2026. Z pasji do klasycznej motoryzacji!
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że świat zegarmistrzostwa i świat sportowych samochodów łączy specjalna więź. Nic więc dziwnego, że marki zegarkowe tak chętnie angażują si ...
Prezentujemy: Hautlence Kubera 1. Fascynujący zegarek, jak ze Star Trek’a
Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki Hautlence Kubera Series 1 oczekujesz chłodu i surowości stali, tymczasem pod palcami czujesz rzeźbiarską, niemal organiczną struktu ...
Książka „Czas pod czerwoną gwiazdą” - oferta specjalna dla Społeczności ZiP
Gdy pierwsze egzemplarze „Czasu pod czerwoną gwiazdą” trafiały do czytelników i czytelniczek, towarzyszyło temu nie tylko moje i grona osób zaangażowanych w pojawienie si ...
Moser&Cie x Reebok. Luksus bez nadęcia? The Pump is back
Podobno haute horlogerie nie lubi żartów. Szwajcarskie doliny, spowite poranną mgłą, od stuleci pielęgnują mit powagi – zegarmistrz w skupieniu, przez lupkę, sprawdza spa ...








greenlogic.eu