G-Shock jest jedną z tych marek zegarkowych, które na przestrzeni lat nie tylko zdobyła rzeszę fanów, ale również pełnoprawny szacunek bardziej konserwatywnych miłośników świata zegarków. Zresztą, kto nie miał lub nie ma w swojej kolekcji przynajmniej jednego czasomierza spod znaku tego japońskiego producenta?
Można powiedzieć, że G-Shock stał się niejako kwintesencją tego, co nazywamy “zegarkiem do zadań specjalnych”. Z drugiej jednak strony - czy G-Shock zawsze musi być zegarkiem na skroś sportowym?
Myślę, że nie, a dowodem na to twierdzenie jest najnowsza propozycja japońskiej marki z kolekcji G-STEEL.
G-STEEL
Linia G-STEEL od lat stanowi pomost między pancerną tożsamością G-Shocka, a bardziej „miejską”, dojrzałą estetyką. To zegarki dla tych, którzy nie chcą rezygnować z wytrzymałości, ale jednocześnie oczekują bardziej eleganckiej formy. Jednocześnie nie da się ukryć, że w większości dotychczasowych modeli tej linii dominował sportowy charakter.


Teraz jednak w ramach G-STEEL został zaprezentowany model GST-B1000D, który swoją formą zdecydowanie mocniej skręcił w stronę klasycznych form zegarkowych, jednak cały czas pozostając pełnoprawnym zegarkiem G-Shock.
G-Shock, który dorósł do garnituru
Jak wspomniałem wcześniej, marka G-Shock przyzwyczaiła nas do zegarków o wyraźnie technicznym, często wręcz militarnym charakterze. Charakterystyczna stylistyka, materiały używane do produkcji kopert oraz ponadprzeciętna odporność na trudy dnia codziennego (i nie tylko) - to wszystko budowało legendę G-Shocka jako sprzętu niemal niezniszczalnego.
Nowość z serii G-STEEL pokazuje jednak inne oblicze tej filozofii. Już pierwsze spojrzenie na model GST-B1000D wystarcza, aby zauważyć, że tym razem mamy do czynienia z czymś innym niż to, do czego przyzwyczaił nas G-Shock.


Smuklejsza niż zwykle koperta w pierwszej kolejności przywodzi na myśl tak modne ostatnimi laty zegarki ze zintegrowaną bransoletą. Wręcz można zauważyć pewne delikatne podobieństwo do kuzyna naszego dzisiejszego bohatera, a mianowicie pierwszego zegarka mechanicznego Casio, recenzowanego przez nas modelu Edifice EFK-100 Automatic.
Najważniejszym jednak jest fakt, jak dużo nowy GST-B1000D czerpie od protoplasty całej marki G-Shock, czyli modelu DW-5000C.
Cechy, które nawiązują do oryginalnego G-Shocka
Zacznijmy może od kształtu oktagonu. W oryginalnym zegarku z 1983 roku właśnie taki kształt przyjęła jego luneta. Warto tutaj wspomnieć, że na przestrzeni lat projektanci G-Shock często wracali do tego motywu, włącznie ze stworzeniem całej serii zegarków Octagon. Jednak w najnowszym modelu nawiązanie do oktagonalnego kształtu przybrało nieco inną formę.



Mianowicie sama koperta została zaprojektowana na planie oktagonu. Natomiast luneta zegarka jest klasycznie okrągła. Właśnie ten zabieg spowodował, że GST-B1000D wygląda inaczej. Dodatkowo w całym projekcie, główne skrzypce grają wyraźne krawędzie. Praktycznie poza okrągłą lunetą i przyciskami, nie uświadczymy tutaj zaokrągleń. Wszystkie krawędzie są ostre, co moim skromnym zdaniem dodaje dużo atrakcyjności temu projektowi.
Rozwiązanie to szczególnie dobrze współgra z połączeniem szczotkowanych i polerowanych powierzchni. Nie da się ukryć, że to te pierwsze zdecydowanie dominują w nowym zegarku G-Shock, ale jest to bardziej w duchy tej marki. Jednocześnie, gdy przyjrzymy się, jak umiejscowione są elementy polerowane otrzymujemy efekt wielowymiarowości koperty.
Kolejną cechą, która nawiązuje do oryginalnego G-Shocka jest drobny element, który na pewno docenią wszyscy zagorzali fani marki. Mowa oczywiście o charakterystycznych rowkach. W czasomierzach z 1983 roku były one podwójne i znajdowały się na rogach koperty. W nowym zegarku G-STEEL zostały one podobnie umiejscowione, ale z racji bardziej eleganckiego charakteru całego projektu są pojedyncze. To, na co warto również zwrócić uwagę to fakt, że wnętrze tych rowków zostało wypolerowane, co szczególnie dobrze współgra z otaczającymi je szczotkowanymi powierzchniami.


Jak sami widzicie, GST-B1000D zdecydowanie może uchodzić za casualowy zegarek.
Niech was jednak nie zwiedzie jego smukła sylwetka. To nadal pełnoprawny G-Shock, który jest solidny i zdecydowanie obecny na nadgarstku. Nie jest to jednak już tylko wyłącznie zegarek outdoorowy. To czasomierz, który bez problemu można założyć do koszuli, marynarki, a nawet mniej formalnego garnituru. Jednocześnie konstrukcja ta nadal jest wstrząsoodporna dzięki zastosowaniu wewnętrznej konstrukcji Carbon Core Guard.

Zegarek został zintegrowany z pełną stalową bransoletą. Stylistycznie w pełni kontynuuje charakter koperty zaczynając od wyraźnych krawędzi, a na dominacji szczotkowanych powierzchni kończąc.
Tarcza solidna jak mur
Jednym z największych atutów tego modelu jest jego tarcza. Zanim jednak przejdę do jej szczegółowego opisu, w tym miejscu warto również wspomnieć, że GST-B1000D jest zegarkiem z analogowym układem wskazań.
Nie znajdziemy więc tutaj żadnego dodatkowego cyfrowego wyświetlacza. Zamiast tego na tarczy umieszczono dodatkowe dwie subtarcze: mniejszą na godzinie 3. odpowiadającej za wskazanie czasu 24-godzinnego oraz większą między godziną 6., a 9., która odpowiada m.in. za wskazania datownika czy tryby pracy zegarka.

Przechodząc już do głównej atrakcji nowego zegarka G-STEEL, czyli tarczy. Pierwsze na co zapewne zwrócicie uwagę to jej charakterystyczna faktura.
Cała tarcza została pokryta giloszem w kształcie cegiełek. Jest to oczywiście kolejne nawiązanie do modelu DW-5000C, gdzie podobny wzór był naniesiony wokół cyfrowego wyświetlacza. Bez dwóch zdań jest to bardzo kreatywne wykorzystanie nawiązania. Jednocześnie ten trójwymiarowy wzór sprawia naprawdę bardzo ciekawe wrażenie i dodaje głębi całemu projektowi. Osobiście wzór ten odbieram również jako odniesienie do solidności zegarka - ceglany mur jednoznacznie kojarzy się z czymś odpornym i mocnym.
Jeszcze jednym nawiązaniem do klasycznej kostki G-Shocka jest kolorystyka, którą możemy znaleźć na większej subtarczy. Akcenty w kolorach czerwonym, niebieskim i żółtym, bo to o nich mowa, są bezpośrednim nawiązaniem do oryginału. Jednocześnie też reprezentują takie wartości jak: pasję do podejmowania wyzwań, wodoodporność i odporność na wstrząsy.
Jeśli już o kolorach mowa, to najnowszy GST-B1000D występuje w trzech wersjach kolorystycznych tarcz: czarnym, niebieskim i zielonym.


Na pochwałę zasługują również nakładane indeksy godzinowe zintegrowane z pierścieniem umieszczonym wokół tarczy, a na którym naniesiono również podziałkę minutową. Same indeksy bardzo zyskują gdy spojrzymy na nie z bliższej odległości ponieważ można wtedy zauważyć wyraźne żłobienia na ich powierzchni co jest bardzo przyjemnym efektem wizualnym.
Oczywiście zarówno na indeksach godzinowych jak i na satynowanych wskazówkach znajdziemy masę luminescencyjną.

Gdyby to jednak było dla was za mało w trudnych warunkach oświetleniowych, GST-B1000D jako rasowy G-Shock oferuje również mocne podświetlenie LED, któremu nie straszna żadna ciemność.
Energia ze światła
Jednym z filarów funkcjonalnych GST-B1000D jest system zasilania Tough Solar. Panel solarny ukryty pod tarczą przetwarza światło, zarówno naturalne, jak i sztuczne na energię zasilającą moduł zegarka.


W praktyce oznacza to brak konieczności regularnej wymiany baterii. Przy codziennym użytkowaniu zegarek utrzymuje odpowiedni poziom energii praktycznie bez ingerencji właściciela. To rozwiązanie wygodne i ekologiczne - szczególnie dla osób ceniących sobie bezobsługowość swoich zegarków.
Analog w cyfrowym świecie
Choć wizualnie mamy do czynienia z klasycznym zegarkiem analogowym, jego możliwości wyraźnie wykraczają poza tradycyjne wskazanie czasu.
Dzięki łączności Bluetooth i współpracy z aplikacją „CASIO WATCHES” użytkownik zyskuje dostęp do szeregu praktycznych funkcji. Automatyczna synchronizacja czasu z telefonem, szybkie ustawianie stref czasowych, kontrola alarmów czy funkcja lokalizacji telefonu to rozwiązania, które zwiększają codzienną wygodę.


Warto podkreślić, że technologia ta nie dominuje nad charakterem zegarka. GST-B1000D nie jest smartwatchem w klasycznym rozumieniu. To nadal pełnoprawny zegarek analogowy z rozbudowanym modułem, który korzysta z dobrodziejstw łączności, ale nie uzależnia użytkownika od ekranu.
Casio G-Shock G-STEEL GST-B1000D - dostępność i cena
Wszystkie trzy wersje modelu GST-B1000D są dostępne w salonach stacjonarnych Time Trend oraz w sklepie internetowym tu: timetrend.pl. Każda wersja kolorystyczna nowego zegarka G-STEEL została wyceniona na kwotę 1 799 złotych.

G-SHOCK GST-B1000D to udane połączenie klasycznej estetyki, legendarnej już wręcz odporności G-Shocka oraz nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Model ten pokazuje, że zegarek o pancernym rodowodzie może jednocześnie prezentować się dojrzale i elegancko. To propozycja dla świadomego użytkownika.
Kogoś, kto chciałby połączyć klasykę z ponadprzeciętną wytrzymałością.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki G-SHOCK.
* artykuł sponsorowany
10:50 18.03.2026Zegarki
G-SHOCK G-Steel GST-B1000D. Wytrzymałość w klasycznej formie
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki młodzieżowenietypowe zegarkizegarki japońskiezegarek na prezentzegarki męskie klasycznezegarki kwarcowezegarek wodoszczelnychronografjapoński zegarekzegarki sportowezegarek bluetooth
REKLAMA
Atlantic – transformacja logotypu marki i inne inszości. Część 1
W poniższym artykule, chciałbym przybliżyć nieco proces transformacji logotypu marki Atlantic w latach 30.-90., który to proces starałem się poznać samodzielnie, analizuj ...
9999 - Informacja: Kalendarium ewolucji mechanizmów, innowacje zegarmistrzowskie
Mamy przyjemność zaprezentować Państwu nowy dział na portalu Zegarki i Pasja. Nosi on nazwę: „Kalendarium ewolucji mechanizmów” i zawiera, oraz systematyzuje informacje o ...
Kazimierz Żelazkiewicz. Pionier polskiego przemysłu optycznego i zegarowego
Kazimierz Żelazkiewicz był nietuzinkowym inżynierem i ma wielkie zawodowe zasługi, tak dla przemysłu fotooptycznego, jak i precyzyjnego, w tym w szczególności zegarkowego ...
Aviator Swiss Made Moonflight Diamond Polska Edycja. Duma z odwagi polskich kobiet pilotów
Aviator Swiss Made to szwajcarska marka zegarków od samego początku powiązana z lotnictwem. Ale, jak każda firma, która chce efektywnie funkcjonować na rynku, pojawiają s ...
Vario VERSA Reversible Dual Time. Dwa czasy, zupełnie niezależne od siebie
Jeśli kogoś fascynuje model Reverso od manufaktury Jaeger LeCoultre, a jak mniemam, to niemal każdego miłośnika i miłośniczkę zegarków, ale jest to opcja kosztowo poza za ...
Aerowatch Chronolady 1942. Połączenie klasyki, kolorów i dużej dawki zegarkowej radości
Aerowatch Chronolady to ciekawe połączenia klasyki zegarmistrzowskiej, nowoczesności i dużej dawki zegarkowej radości, wyrażanej ekstrawaganckimi kolorami. Udane połączen ...
Nowy ambasador Eberhard & Co. oraz Coppa della Perugina. Zegarki i klasyczna motoryzacja
Marka Eberhard & Co. jest jednym z tych szwajcarskich producentów, którzy mogą poszczycić się naprawdę długą historią istnienia, a co za tym idzie bogatym dziedzictwem. W ...
Fiyta Big Dipper Tourbillon. Wielki wóz dla koneserów zegarmistrzostwa
Dla koneserów zegarmistrzostwa, poszukujących połączenia wyrafinowanej techniki z oryginalną estetyką, Fiyta przygotowała model Big Dipper Tourbillon z limitowanej kolekc ...
G-SHOCK G-Steel GST-B1000D. Wytrzymałość w klasycznej formie
G-Shock jest jedną z tych marek zegarkowych, które na przestrzeni lat nie tylko zdobyła rzeszę fanów, ale również pełnoprawny szacunek bardziej konserwatywnych miłośników ...
Canuck Timepieces. Kanadyjskie zegarki, które mają promować ten kraj (AuroChronos 2026)
Canuck – kanadyjska firma zegarkowa. Dla mnie to brzmi już wystarczająco egzotycznie. Nie to, abym zakładał, że w Kanadzie nie produkuje się zegarków, ale po prostu nie z ...
Tissot T-Race MotoGP. Wyróżniające się, sportowe zegarki inspirowane wyścigami motocyklowymi
W ramach oferty szwajcarskiej firmy Tissot kolekcja T-Race MotoGP to ta jej część, obok której trudno przejść obojętnie z tej racji, że są to zegarki bardzo wyraziste, wr ...
Pomiary, analizy i wizualizacje. Podsumowanie Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano Cortina 2026
Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026 przeszły do historii jako jedno z najbardziej spektakularnych i zaawansowanych technologicznie wydarzeń w dziejach sportu. ...









greenlogic.eu