W świecie zegarków nurkowych trudno dziś o prawdziwe zaskoczenie. Większość marek porusza się dobrze znanymi ścieżkami: większa lub mniejsza koperta, ceramiczna luneta, coraz bardziej agresywny design i marketing oparty na „profesjonalnym DNA”. Tymczasem manufaktura Grand Seiko po raz kolejny zrobiła coś po swojemu. Bez hałasu, bez krzykliwych sloganów, ale z ogromną dawką technicznego kunsztu.
Na tegorocznych targach Watches and Wonders 2026, na których oczywiście nie mogło zabraknąć i naszej redakcji, prestiżowy japoński producent zaprezentował dwie wersje nowego modelu zegarka do nurkowania.


Evolution 9 Spring Drive U.F.A. “Ushio 300” o numerach referencyjnych SLGB023 i SLGB025 to właściwie nowe wcielenie sportowej linii Evolution 9, ale przede wszystkim pierwsze rasowe „divery” marki Grand Seiko wyposażone w nowy mechanizm Spring Drive Caliber 9RB1. Jak to w przypadku tego producenta bardzo często bywa, mechanizm jest tu równie ważnym bohaterem co premierowe zegarki, choć może nawet ważniejszym. Bo o ile same zegarki są dopracowane i robią świetne wrażenie wizualne, o tyle prawdziwa rewolucja dzieje się we wnętrzach ich kopert.


Widzieliśmy te modele na żywo w Genewie, teraz por przedstawić je Wam.
„Diver” po japońsku
Nowe zegarki określane są mianem „Ushio 300”. Słowo ushio w języku japońskim oznacza przypływ lub morski nurt, i trudno o bardziej trafną nazwę. Inspiracja oceanem jest widoczna właściwie od pierwszego spojrzenia na nowe Grand Seiko.
Wcześniej wspomniałem, że ten prestiżowy japoński producent zaprezentował dwie wersje nowych zegarków do nurkowania: niebieską (SLGB023) i zieloną (SLGB025). Co istotne, w obu przypadkach motywem przewodnim jest oczywiście morze.



Jak oczywiście na Grand Seiko przystało, tarcze obu wersji muszą zachwycać swoją fakturą. Powiedzmy sobie szczerze - kto patrząc na te gradientowe tarcze nie odniósł wrażenia, że są płynne niczym morze. Trzeba przyznać, że ich twórcy wiedzą jak odpowiednio operować światłem i fakturą.
Oczywiście sama kolorystyka poszczególnych modeli Grand Seiko Evolution 9 Spring Drive U.F.A. “Ushio 300” również ma swoją symbolikę. Tak oto niebieski wariant ma przywoływać widok światła przenikającego w głąb oceanu. Natomiast zegarek z tarczą w kolorze zielonym ma odwoływać się do koloru płytkich przybrzeżnych wód.
Myślę, że oczekiwane efekty udało się osiągnąć w 100%.
Po prostu klasa sama w sobie
Sama architektura tarcz jest bardzo uporządkowana, dzięki czemu obie są bardzo czytelne. Praktycznie poza wzorem fal oraz ich gradientowemu wykończeniu nie znajdziemy tutaj dodatkowych “ozdób”, a przynajmniej nie dosłownie.


Duże nakładane indeksy oraz dopasowane do nich wskazówki sprawiają, że zegarek jest bardzo czytelny. Jednocześnie, mimo pozornie ich prostych form, gdy przyjrzymy się im wszystkim z bliska, chyba nie ma możliwości żeby nie zachwyciły kogokolwiek kunsztem z jakim zostały wykonane i wykończone. Po prostu klasa sama w sobie.
Na tarczy znajdziemy również wskaźnik rezerwy chodu. Umieszczono go niesymetrycznie, mniej więcej pomiędzy godzinami siódmą i ósmą.
W tym miejscu warto również zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Mimo swojej dopieszczonej powierzchowności, nowe divery od Grand Seiko nie są, jak to niekiedy bywa z zegarkami tej klasy, “biżuterią” udającą „tool watch”.


To pełnoprawne zegarkami mechaniczne wykonane z myślą o korzystaniu z nich podczas nurkowania, ze wszelkimi niezbędnymi cechami jak: 300 metrów wodoszczelności, zakręcana koronka, jednokierunkowa obracana luneta, czy duże ilości masy luminescencyjnej LumiBrite na wskazówkach i indeksach oraz podziałce minutowej na lunecie.


Co ważne, manufaktura Grand Seiko w końcu wyraźnie wsłuchała się w głosy fanów. Koperta nowych zegarków ma średnicę 40,8 milimetra i grubość 12,9 milimetra, co czyni te modele najmniejszymi diverami tej marki. Jednocześnie fakt ten sprawia, że zegarki będą przystępne dla znacznie większego grona potencjalnych klientów. Moim osobistym zdaniem decyzja ta była strzałem w dziesiątkę.
Jeśli już jesteśmy przy temacie koperty i jej konstrukcji, przyjrzyjmy się jej bliżej.
Tytan, ergonomia i bardzo japońskie podejście do komfortu
Obie wersje modelu Evolution 9 Spring Drive U.F.A. “Ushio 300” wykonano z High-Intensity Titanium, czyli charakterystycznego dla Grand Seiko stopu tytanu o podwyższonej odporności i jasnej, niemal stalowej barwie. Producent podkreśla, że materiał jest około 30% lżejszy od stali, a jednocześnie prawie tak twardy jak ona. W przypadku zegarków sportowych połączenie takie jest zdecydowanie pożądane.



Bardzo dobrze prezentuje się również nowa trzyrzędowa bransoleta z autorskim systemem mikro regulacji – wspominał o nim więcej Maciek w relacji z genewskich targów tu: relacja z Watches & Wonders 2026. Jej mechanizm pozwala na szybką korektę długości o 6 milimetrów bez konieczności użycia narzędzi, a dodatkowe rozszerzenie nurkowe daje łącznie dodatkowe 24 milimetry. Niby mała rzecz, a cieszy.
Mechanizm Caliber 9RB1 - prawdziwy „game changer”
Mimo niewątpliwie bardzo atrakcyjnego projektu obu nowych zegarków, największą gwiazdą według mnie pozostaje jednak najnowszy mechanizm Spring Drive Caliber 9RB1. Dla wielu osób (w tym mnie) Spring Drive to jedna z najciekawszych konstrukcji współczesnego zegarmistrzostwa. Mechanizm mechaniczny ze sprężyną napędową współpracuje tutaj z elektronicznym regulatorem Tri-Synchro Regulator. Efekt?
Charakterystyczny, absolutnie płynny ruch sekundnika i precyzja, której klasyczne mechanizmy zwyczajnie nie są w stanie osiągnąć. Wydawać by się mogło, że na tym koniec, jednak nowy mechanizm GS kaliber 9RB1 wynosi tę ideę na kolejny poziom.



Zacznijmy od najważniejszej kwestii. Mechanizm ten oferuje dokładność na poziomie +/- 20 sekund rocznie. Nie miesięcznie. Rocznie! Marka Grand Seiko określa tę klasę mechanizmów mianem U.F.A., czyli „Ultra Fine Accuracy”. Według producenta jest to obecnie najdokładniejszy mechanizm ze sprężyną główną w zegarku naręcznym.
W tym miejscu warto się zatrzymać. W świecie luksusowych diverów przyzwyczailiśmy się do narracji o „mechanicznej duszy”, „tradycji” i kilku sekundach odchyłki dziennie jako czymś zupełnie normalnym. Grand Seiko proponuje zupełnie inne podejście.


Zamiast celebrować niedoskonałość mechaniki, Japończycy próbują ją konsekwentnie eliminować poprzez ulepszanie swoich konstrukcji. Czyż nie jest to kwintesencja zegarmistrzostwa?
Dlaczego 9RB1 jest tak ważny?
Nowy mechanizm bazuje na pokazanej w 2025 roku konstrukcji o oznaczeniu 9RB2, o której pisaliśmy obszernie tu: Grand Seiko Spring Drive U.F.A. Zegarek mechaniczny o ultra wysokim poziomie precyzji!, ale został dostosowany do sportowego charakteru divera. Zachowano 72-godzinną rezerwę chodu oraz fenomenalną dokładność, jednocześnie zmieniając układ konstrukcyjny. Wskaźnik rezerwy chodu przeniesiono na tarczę, co umożliwiło zastosowanie pełnego, zakręcanego dekla wymaganego w profesjonalnym zegarku nurkowym.



Co równie istotne, nowy mechanizm pozwolił stworzyć mniejszą i wygodniejszą kopertę zegarka. Społeczność fanów marki od dawna zwracała uwagę, że sportowe Grand Seiko bywają po prostu zbyt duże. Nowe modele pokazują, że producent wreszcie znalazł sposób na pogodzenie ergonomii z technicznym zaawansowaniem.
Grand Seiko w natarciu
Nowe sportowe Grand Seiko są bardzo interesujące również z innego powodu. Jeszcze kilka lat temu ta japońska manufaktura była często postrzegana jako marka dla wtajemniczonych - ceniona przez pasjonatów, ale pozostająca obok mainstreamowego świata luksusowych diverów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Ushio 300 to zegarki mechaniczne, które bez kompleksów mogą stanąć obok topowych modeli ze Szwajcarii. Mają własny charakter, własną technologię i co najważniejsze, własną tożsamość. Nie próbują opierać się na utartych schematach.


I może właśnie dlatego są tak interesujące. Bo w czasach, gdy wiele marek produkuje coraz bardziej podobne do siebie zegarki, Grand Seiko nadal potrafi iść własną drogą. Natomiast mechanizm Caliber 9RB1 pokazuje, że przyszłość luksusowego zegarmistrzostwa nie musi oznaczać wyłącznie kolejnych reinterpretacji przeszłości, a kwestia zachowania “duszy” w zegarkach nie musi wykluczać nowoczesnej technologii.
Oba wersje modelu Grand Seiko Evolution 9 Spring Drive U.F.A. Ushio 300 Diver zostały wycenione w 2026 roku na kwotę około 50 000 złotych.








greenlogic.eu