W ramach oferty szwajcarskiej firmy Tissot kolekcja T-Race MotoGP to ta jej część, obok której trudno przejść obojętnie z tej racji, że są to zegarki bardzo wyraziste, wręcz awangardowe. W tych zegarkach, w sposób zamierzony, niemalże wręcz krzyczą wszystkie jego elementy.
Koperta - z racji kształtu i wielkości, bo mamy tutaj do czynienia ze średnicą aż 45 milimetrów, nietypowe mocowanie pasków, ale także kolorystyka zestawów. Do tego inspiracja motocyklowymi detalami, a także szkieletowane tarcze w wersji z mechanizmem z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej.
Jak ta kolekcja ewoluowała od 2003 roku widać na zdjęciu poniżej.

I nawet model T-Race MotoGP, którego rozmiar koperty ograniczono do 38 mm, od razu przyciąga wzrok i robi duże wrażenie. To kolekcja stylistycznie bezkompromisowych, sportowych zegarków, które inspirowane są wyścigami motocyklowymi. Oczywiście wszystkie wersje mają funkcję stopera, co niejako współgra ze współzawodnictwem na asfaltowych nitkach, po których pędzą ryczące maszyny.
Pewnie wielu z nas marka Tissot kojarzy się z dość zachowawczym, tradycyjnym wzornictwem, ale właśnie między innymi ta kolekcja pokazuje, że projektanci potrafią puścić wodze fantazji i stworzyć zegarki mocno wyróżniające się.
Powiązania motoryzacji, wyścigów, motor sportu ze światem zegarmistrzostwa
Teraz firma Tissot poszerza linię T-Race o nowe modele Tissot T-Race MotoGP, które „przenoszą rytm wyścigów do świata precyzyjnego, nowoczesnego zegarmistrzostwa”.
Zawsze staram się podkreślać powiązania motoryzacji, wyścigów i motor sportu ze światem zegarmistrzostwa, bo ta symbioza trwa od wielu lat, a w przypadku motocykli warto też podkreślić, że ich konstrukcja, szczególnie napęd, to także precyzyjna mikromechanika, choć w nieco większej skali, niż w przypadku zegarków.



Wieloletnie związki marki Tissot z wyścigami motocyklowymi sięgają 2001 roku, kiedy to Tissot został oficjalnym chronometrażystą zawodów MotoGP. Te związki pogłębiły się w 2003 roku, wraz z premierą pierwszych zegarków kolekcji MotoGP tworzonych we współpracy z organizatorem serii. To dziedzictwo w dalszym ciągu kształtuje projekty łączące w sobie innowacje techniczne z wyrazistym, nawet bardzo wyrazistym charakterem, stanowiąc solidne podwaliny dla odświeżonej kolekcji, której każdy szczegół stara się oddać adrenalinę, mechanikę i emocje związane z podziwianiem tego sportu.
Flagowiec. T-Race MotoGP Automatic Chronograph Limited Edition
Na czele nowości na 2026 rok, jako flagowiec, stoi model o nr ref. 141.462.27.051.00, czyli T-Race MotoGP Automatic Chronograph Limited Edition.



Zegarek oddający surową energię toru wyścigowego w wyrafinowanej formie, najbardziej kompatybilnej z techniką motocyklową, czyli z „napędem” w wersji mechanicznej. Dodatkowym atutem jest fakt, iż model ten powstał jedynie w 2026 indywidualnie numerowanych egzemplarzach, co w skali produkcji marki Tissot nie jest zbyt dużą liczbą.
Chronograf ten skierowany jest do kolekcjonerów poszukujących zarówno pewnej unikatowości oraz zaawansowania w zegarmistrzostwie, jak i do fanów sportów motorowych, oczywiście MotoGP szczególnie.
Ewolucja legendarnej Ety 7750
Bijącym rytmicznie, mechanicznym „sercem” zegarka jest ceniony mechanizm Valjoux A05.951 w wersji Skeleton, częściowo widoczny pod ażurowaną tarczą, co umożliwia podziwianie jego pracy, ale też poziomu precyzji i złożoności. To mechanizm będący ewolucją legendarnej już Ety 7750, która słynęła i nadal słynie z precyzji, ale także niesamowitej trwałości.

Z tego co wiem, jego rozwojowa wersja, którą zastosowano w opisywanym zegarku T-Race MotoGP Automatic Chronograph Limited Edition, te wszystkie pozytywne cechy zachowuje, a do tego ma poszerzoną rezerwę chodu aż do 60 godzin.
Działający z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę (4 Hz) mechanizm A05.951 zapewnia precyzyjne odmierzanie czasu. Podobnie jak jego poprzednik, mechanizm jest łożyskowany na 28 kamieniach, a sprężyna balansowa Nivachron™, obecna już w A05.231, pozostaje integralną cechą tej konstrukcji, mającą znaczący wpływ na zmniejszenie negatywnego oddziaływania pól magnetycznych i na pracę układu balansowego, a tym samym utrzymując stałą precyzję odmierzania czasu, niezależnie od warunków zewnętrznych.


Zabezpieczeniem przeciwwstrząsowym jest system Nivachoc. Funkcja stopera pozwala odmierzać odcinki czasu w ramach wskazań wyrazistego, czerwonego, centralnego sekundnika, oraz w trybie 12-godzinnym i 30-minutowym na małych tarczach.
Duża koperta i luneta z wkładką z kutego włókna węglowego
Nowoczesny mechanizm umieszczono w solidnej kopercie o średnicy 45 milimetrów, wykonanej ze stali nierdzewnej. Jej grubość to 14,79 milimetrów, a wieńczy ją czarna luneta pokryta powłoką PVD, która ma wkładkę z kutego włókna węglowego. To materiał nowoczesny, lekki i bardzo wytrzymały, a także mocno kojarzący się ze sportami motorowymi, w których jest przecież powszechnie wykorzystywany.



Z boku, po prawej stronie koperty, umieszczono „centrum sterowania” - stylistycznie zaawansowane, gdzie każdy element ma inny kształt, ale jako całość kojarzący się z detalami wyścigowego motocykla. Jak przystało na sportowy zegarek ze stoperem, obecna jest również skala tachometru, a także akcenty pokryte masą luminescencyjną Super-LumiNova i czarne wskazówki zapewniają czytelność, o którą trzeba tutaj nieco walczyć z racji wielu wskazań oraz widocznego szkieletowanego mechanizmu.
Gumowy pasek w kolorze żywej czerwieni zapewnia wygodę i wyraźnie nawiązuje do MotoGP, współgrając ze wspomnianym, czerwonym sekundnikiem. Ten limitowany zegarek oferowany jest w opakowaniu w kształcie kasku, co podkreśla inspirację związaną z jego powstaniem.
T-Race MotoGP Quartz Chronograph Limited Edition
Uzupełnieniem wersji z tradycyjnym mechanizmem jest nowy model T-Race MotoGP Quartz Chronograph Limited Edition, prezentujący własną, dynamiczną interpretację nawiązywania do wyścigów, prędkości i związanych z tym emocji.


Podkreśla to równie wyrazista jak we wcześniej opisywanym zegarku koperta. Ma ona również 45 milimetrów średnicy i 11,76 mm grubości. Jest cała w kolorze czarnym, przez co mocno eksponuje efektowną, czerwoną tarczę z detalami pokrytymi masą Super-LumiNova®. Dzięki temu wyraziste ramiona wskazówek, a także trzy indeksy w postaci cyfr arabskich, pozwalają na odczyt wskazań również w ciemności.
Ten chronograf, wyposażony w mechanizm kwarcowy ze stoperem, oferuje podobne funkcje jak model mechaniczny. Zintegrowana skala tachometru podkreśla związek z pomiarem czasu w sportach motorowych, a wyraźnie zaznaczone liczniki i kanciaste kształty obudowy nawiązują wizualnie do maszyn MotoGP.


Czarny silikonowy pasek pasuje stylistycznie do tarczy, która jest w kolorze czerwonym, jak również do czarnych elementów koperty. Limitacja tego modelu jest na poziomie 8 000 egzemplarzy.
Wersje limitowane uzupełnione są przez kolejne trzy zegarki
Te dwie, mocno charakterystyczne wersje limitowane Tissot T-Race MotoGP uzupełnione są przez kolejne trzy zegarki, które mają nieco bardziej stonowany charakter. Choć mówić o zegarku tej kolekcji „stonowany” to lekkie nadużycie. To nadal zegarki bardzo wyraziste i bardzo charakterystyczne tyle, że tutaj zastosowano mniej rzucającą się w oczy kolorystykę.


Wszystkie inne cechy są wyraźnie widoczne w modelu, który również ma 45 mm średnicy koperty, oraz w dwóch mniejszych, o których wspominałem na wstępie, z kopertą w rozmiarze 38 mm i 11,45 mm grubości. Jeśli chodzi o styl i kształty są one tożsame z wcześniej opisywanymi modelami. Zegarek Tissot T-Race MotoGP w wersji 45 mm ma tarczę w kolorze ciemnego, głębokiego błękitu, a czarne indeksy z białą masą świecącą wzmacniają kontrast .
Tej dużej opcji niejako towarzyszą dwa modele z kopertą o średnicy 38 mm, dostępne z tarczami w kolorze czarnym lub granatowym. Rozmiar ten oferuje dopasowanie do nieco szczuplejszych nadgarstków, a także przeznaczony jest dla osób, które po prostu lubią nieco bardziej dyskretny wygląd zegarka, bez utraty sportowego, awangardowego charakteru rodziny T-Race. Całość uzupełniają dopasowane silikonowe paski, tworzące spójny, dynamiczny wygląd z racji stylu jak i kolorystyki dobranej do tarcz.


Wszystkie opisywane, nowe modele Tissot T-Race MotoGP przygotowane na 2026 rok mają tarcze chronione szkłami szafirowymi z nałożoną powłoką antyrefleksyjną, oraz mają klasę wodoszczelności do 100 m, co w pełni współgra ze sportowym charakterem tych zegarków.
Zegarki z kolekcji Tissot T-Race MotoGP 2026 – dostępność i ceny
Limitowany zegarek T-Race MotoGP Automatic Chronograph Limited Edition z tradycyjnym mechanizm (limitacja 2026 sztuk) kosztuje 9 900 złotych. Model T-Race MotoGP Quartz Chronograph Limited Edition, również limitowany (8 000 egzemplarzy), ale w wersji kwarcowej, to wydatek rzędu 3 200 złotych. Duży model T-Race MotoGP nielimitowany kosztuje 2 700 złotych, a te z mniejszymi kopertami 2 650 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje dotyczące nowości tej marki tu - zegarki Tissot.
09:40 17.03.2026Zegarki
Tissot T-Race MotoGP. Wyróżniające się, sportowe zegarki inspirowane wyścigami motocyklowymi
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki męskie mechanicznezegarek wodoszczelnyczarny zegarekzegarek szkieletowyzegarki szwajcarskiezegarki młodzieżowezegarki kwarcowezegarki sportowezegarek na prezentzegarek męski na paskuchronografzegarki automatycznezegarek mechaniczny
REKLAMA
Komplikacja konstrukcji przekładni chodu - część 1. Zegarek z centralną wskazówką sekundową
Rozważając zmiany konstrukcyjne w zespole przekładni chodu w stosunku do mechanizmu bazowego zegarka mechanicznego opisanego w poprzednich rozdziałach tej analizy, musimy ...
Victorinox. Od scyzoryków oficerskich do marki o globalnym zasięgu!
Markę Victorinox zna zapewne niemal każdy. Szwajcarskie scyzoryki oficerskie to produkt obecny na całym świecie i to właśnie Victorinox jest ich synonimem. Z kolei osoby ...
Wars w kopercie trzyczęściowej. Nietypowy zegarek z Błonia. Katalog egzemplarzy
W pokazywanych przez kolekcjonerów zbiorach zegarków vintage z Błonia, obok choć jednego modelu Wars w kopercie wodoszczelnej, nie może zabraknąć modelu Wars w kopercie t ...
Vacheron Constantin Overseas Grand Complication. Szafirowa tarcza i minutowy repetier
Zegarki sportowe to zazwyczaj modele stworzone do codziennego użytkowania. Zwykle to wytrzymują ponadstandardowe obciążenia i mniej delikatne traktowanie. Producenci z ze ...
Formex. Niezależna marka zegarków, która kradnie nasze serca? (AuroChronos 2026)
Wyobraźmy sobie markę zegarmistrzowską, która w 2008 roku, w samym środku globalnego finansowego sztormu, niemal znika z radarów, by dekadę później stać się synonimem inż ...
Roamer Elite Automatic. Ponadczasowe zegarki mechaniczne do użytku na co dzień
Zegarek, który prezentujemy dzisiaj, w zakresie jego stylistyki jest niemalże ucieleśnieniem uniwersalnego modelu, który będzie pasował niemal do każdej okazji, a więc mo ...
Envision Watches. Włoska wizja czasu w szwajcarskim rytmie (AuroChronos 2026)
W świecie współczesnego zegarmistrzostwa bardzo często można usłyszeć głosy, że marki tworzące zegarki już niemal jedynie powielają projekty swoje lub innych producentów. ...
Recenzja: Polpora Emalie. Polski pokaz rzemieślniczego i zegarmistrzowskiego kunsztu
Firma Polpora, biorąc pod uwagę nasz zegarkowy rynek, śmiało może być określana jako wyjątkowa. Na pewno ta zielonogórska firma jest pionierem odradzania się produkcji ze ...
Książka „Czas pod czerwoną gwiazdą” - oferta specjalna dla Społeczności ZiP
Gdy pierwsze egzemplarze „Czasu pod czerwoną gwiazdą” trafiały do czytelników i czytelniczek, towarzyszyło temu nie tylko moje i grona osób zaangażowanych w pojawienie si ...
Moser&Cie x Reebok. Luksus bez nadęcia? The Pump is back
Podobno haute horlogerie nie lubi żartów. Szwajcarskie doliny, spowite poranną mgłą, od stuleci pielęgnują mit powagi – zegarmistrz w skupieniu, przez lupkę, sprawdza spa ...
Atlantic Worldmaster Prestige Valjoux Limited Edition. Ponadczasowa elegancja
W świecie, w którym sekundy uciekają bezpowrotnie na cyfrowych wyświetlaczach, istnieją mechaniczne wszechświaty potrafiące zatrzymać na sobie wzrok konesera na znacznie ...
Rataj Watches. Młoda polska marka z ogromnym potencjałem (AuroChronos 2026)
Niedawno zakończyło się tegoroczne święto zegarkomaniaków, czyli festiwal AuroChronos 2026. Wśród dziesiątek niezależnych producentów z całego świata, niezwykle mocno wyr ...








greenlogic.eu