Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spojrzy się na tarczę zegarka, która zdaje się pulsować chłodnym blaskiem zorzy i surowością skutych lodem jezior. Szwedzka manufaktura GoS Watches udowadnia, że zegarmistrzostwo może być także opowieścią o ogniu, lodzie i nieustępliwym ludzkim rzemiośle.
Geneza szwedzkiego rzemiosła
Historia manufaktury GoS Watches, znanej również pod pełną nazwą Gustafsson & Sjögren, to fascynująca kronika spotkania dwóch skrajnie odmiennych, a jednak uzupełniających się światów. Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy to Patrik Sjögren, wybitny mistrz zegarmistrzostwa, poznał Johana Gustafssona - światowej sławy kowala artystycznego, specjalizującego się w wytwarzaniu stali damasceńskiej.

To, co początkowo było jedynie wymianą doświadczeń między rzemieślnikami, szybko przerodziło się w wizję stworzenia zegarka, który byłby autentycznym hołdem dla skandynawskiego dziedzictwa. Gustafsson, świętujący wówczas dwudziestolecie pracy przy kowadle, wniósł do projektu unikalną umiejętność kucia stali o organicznych, niemal żywych wzorach, podczas gdy Sjögren podjął się karkołomnego zadania okiełznania tego surowego materiału i dopasowania go do mikroskopijnych ram zegarka naręcznego.
Fundamentem marki stało się przekonanie, że każdy zegarek musi być jednostkowym dziełem sztuki. Proces ręcznego kucia stali damasceńskiej sprawia, że nie istnieją dwa identyczne egzemplarze – wzory powstające w ogniu są tak unikalne, jak linie papilarne.

Johan Gustafsson przez lata doskonalił techniki takie jak "Mosaic Damascus", które pozwalają na tworzenie wewnątrz metalu skomplikowanych, geometrycznych lub abstrakcyjnych motywów. Współpraca ta trwała do lata 2021 roku, kiedy to Patrik Sjögren został jedynym właścicielem marki, a pałeczkę mistrza kowalstwa przejął inny szwedzki wirtuoz młota – Conny Persson. Ta zmiana nie osłabiła jednak ducha marki. Wręcz przeciwnie, pozwoliła na jeszcze głębszą eksplorację nowoczesnych form wyrazu.
Grand Prix na AuroChronos 2025
W tym miejscu warto wspomnieć, że w maju ubiegłego roku, podczas czwartej edycji prestiżowego AuroChronos Festival 2025 w Warszawie, międzynarodowe jury, złożone z ekspertów z Polski, Holandii i Szwajcarii, przyznało modelowi GoS Sarek Frost najważniejsze wyróżnienie – Grand Prix.


Wydarzenie to, odbywające się w sercu warszawskiej sceny designu przy Mysiej 3, przyciągnęło ponad 1200 entuzjastów i 40 niezależnych marek, ale to właśnie szwedzka interpretacja mrozu skradła serca sędziów. Jury doceniło nie tylko estetykę, ale przede wszystkim spójność koncepcji i odwagę w stosowaniu innowacyjnych materiałów, takich jak… miniaturowe bloki szafiru imitujące lód.
Co definiuje zegarki GoS?
Najważniejszym elementem wyróżniającym tę markę jest wspomniane wcześniej, konsekwentne wykorzystanie stali damasceńskiej. Materiału tradycyjnie kojarzonego z legendarnymi mieczami wikingów.
W interpretacji GoS, stal definiuje architekturę tarczy i koperty. Proces jej powstawania jest brutalny i piękny zarazem: wielokrotne skuwanie, składanie i trawienie kwasem różnych rodzajów stali narzędziowej prowadzi do uzyskania warstw (często 128 lub 192), które po zahartowaniu ukazują hipnotyzujące wzory.

Co więcej, analizując ewolucję marki, można dostrzec płynne przejście od surowości do wyrafinowanej elegancji.
Wcześniejsze kolekcje, takie jak Nordic Seasons, eksplorowały barwy pór roku poprzez procesy termicznego barwienia stali – od mroźnych błękitów zimy po złociste odcienie jesieni.


Z kolei linia Bifrost, nazwana na cześć mitycznego tęczowego mostu łączącego świat ludzi z krainą bogów, wprowadziła nowo opracowaną stal damasceńską o wysokim kontraście. Był to pierwszy w historii marki zegarek typu "dress watch", który nie stracił nic ze swojej magnetycznej siły przyciągania.

Kolejnym milowym krokiem była kolekcja Norrsken, inspirowana zorzą polarną. To tutaj GoS po raz pierwszy połączył siły z mistrzami innych rzemiosł, takimi jak Mikael Kenlind, który stworzył indeksy z ręcznie dmuchanego szwedzkiego kryształu.
Dzięki współpracy z Jamesem Thompsonem, znanym jako Black Badger, zegarki te zyskały unikalną luminescencję Badgerite, która sprawiała, że tarcza świeciła intensywnym, niemal radioaktywnym błękitem, przypominającym taniec świateł na nocnym niebie Laponii.

Oczywiście, to nie wszystkie kolekcje GoS. Pozwoliłem sobie wymienić tylko kilka.
Starożytny miecz wikingów
Tworząc swoje najnowsze dzieło, manufaktura zwróciła się ku wiosce Fullerö, położonej 10 km na północ od Uppsali w Szwecji. Pośród rozległego, zielonego krajobrazu gleba jest tam bogata w starożytne szczątki, a obszar ten jest synonimem hutnictwa żelaza od epoki brązu – to stąd pochodzą jedne z najwcześniejszych przykładów europejskiego żelaza.
W 1969 roku profesor Greta Arwidson nadzorowała wykopaliska w Fullerö, podczas których odkryto starożytny miecz wikingów.

Ten rzadki artefakt okazał się niezwykle dobrze zachowany, a jego powierzchnię zdobił misterny rdzeń wykonany techniką zgrzewania warstwowego (pattern-welding), który przetrwał nienaruszony przez wieki.
To właśnie to znalezisko zainspirowało Patrika Sjögrena do stworzenia modelu „Fullerö Sword”.

Mistrz kowalstwa Conny Persson zręcznie stworzył ręcznie kutą tarczę ze stali damasceńskiej, emulując wzór rdzenia miecza wikingów. Dawni twórcy łączyli dwa różne rodzaje stali: pręty składające się z 7–9 warstw były skręcane wokół własnej osi, a następnie dwa lub trzy takie pręty zgrzewano ze sobą. Conny zastosował tę samą technikę, używając jednak nowoczesnej stali i dodając cienką warstwę niklu między każdą warstwę, aby podkreślić wygląd tarczy.


Chociaż początkowo planowano odtworzyć układ czterech prętów z historycznego miecza, Patrik i Conny zdecydowali się pójść dalej – tworząc 17 warstw w każdym pręcie, uzyskali wzór lepiej dopasowany do proporcji tarczy zegarka.
Fullerö Sword
Koperta zegarka Fullerö Sword o średnicy 41,5 milimetrów i grubości 11 milimetrów została zaprojektowana z inspiracji bransoletami wikingów. Całość wykończenia wykonano w atelier GoS – boki koperty są pionowo, delikatnie satynowane dla zwiększenia kontrastu, podczas gdy uszy łączą polerowane krawędzie z prostym satynowaniem na górnej powierzchni.
Tarcze zegarów z tej serii chroni wypukłe szkło szafirowe z dwustronną powłoką antyrefleksyjną, dodatkowo utwardzone z zewnątrz. Korona o średnicy 7,5 mm to autorski projekt Patrika – polerowana, z piaskowanymi rowkami i ręcznie wykańczanymi fazowaniami, ma zintegrowaną osłonę i podwójne uszczelki, co gwarantuje wodoszczelność do 5 ATM.

Sercem zegarka jest mechanizm kaliber La Joux-Perret G101, wykonany według specyfikacji GoS z antracytowym wykończeniem i 68-godzinną rezerwą chodu. Przez szafir w deklu możemy podziwiać solidny, szkieletowany rotor z wolframu.
W wersjach Midnight Blue i Raw Steel zdobi go złoty symbol triskeliona, natomiast w wariancie Glowing Steel wahnik nabiera dramatyzmu, dzięki pomarańczowej nano-ceramice i emblematowi w kolorze srebra.


A cóż to jest ten triskelion? Otóż z greki słowo to oznacza „trzy nogi”. Jest to starożytny symbol złożony z trzech połączonych spiral, zgiętych nóg lub innych elementów, oznaczający przede wszystkim potrójną równowagę, dynamizm oraz ruch. Często kojarzony z kulturą celtycką, symbolizuje cykle życia (narodziny, śmierć, odrodzenie), żywioły (ziemia, woda, niebo/ogień) oraz czas (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość).
Wygląd rozżarzonej stali w kowalskim piecu
Tarcza nie ma standardowych indeksów. Zamiast nich zastosowano pierścień z litego kryształu szafirowego. Godziny wyfrezowano na wewnętrznym fazowaniu, a minuty na zewnętrznym, mocując całość w dwunastu punktach. Pod pierścieniem ukryto biały okrąg luminescencyjny „LumiCast”, który po zmroku emituje intensywny pomarańczowy blask. Ten efekt, stworzony specjalnie dla GoS, naśladuje wygląd rozżarzonej stali w kowalskim piecu.
Czas wskazują wskazówki w kształcie włóczni, wykonane z wysokopołyskowego rodu.



Dopełnieniem wizerunku całości jest ręcznie wykonany i zwężany pasek ze skóry łosia (21-20 mm), ozdobiony tłoczonym splotem GoS. Ów pasek wieńczy klamra wykonana z nierdzewnej stali damasceńskiej. Każdy zegarek jest grawerowany numerem produkcyjnym (np. "No.XX 202X"), co podkreśla jego limitowany charakter.


Zegarek dostarczany jest w ekskluzywnym pudełku z twardego drewna i płótna, gdzie drewno poddano obróbce, by przypominało czarny dąb. Manufaktura jest tak pewna swego rzemiosła, że oferuje aż 5 lat gwarancji.
Fragment skandynawskiej historii
GoS Fullerö Sword to luksus w najbardziej rzemieślniczym wydaniu. Przy cenie od 11 500 Euro do 12 500 Euro otrzymujemy fragment skandynawskiej historii, dosłownie wykuty w ogniu. To propozycja dla kolekcjonera, który szuka autentyczności i chce czuć na nadgarstku żar kowalskiego pieca oraz chłód szwedzkiej stali.


Nie dziwi więc, że Fullerö Sword został zwycięzcą w kategorii „Exceptional Materials” podczas gali Timepiece Worlds Awards w Toronto, w dniu 20 września 2025 roku.
Zapraszamy do Warszawy na AuroChronos 2026, gdzie będzie można osobiście zobaczyć te wyjątkowe zegarki, poznać ich twórcę i odkryć pełne portfolio marki GoS „na żywo”.
AuroChronos 2026 - specjalne ceny biletów dla Społeczności ZiP
Serdecznie zapraszamy do zarezerwowania sobie czasu w maju 2026 już dziś, oraz do zakupu biletów w przedsprzedaży. Partnerem medialnym i wspierającym mecenasem wydarzenia jest "Zegarki i Pasja" — wydawnictwo od lat promujące pasję do zegarmistrzostwa, także niezależnego, promujące rzetelną wiedzę i kulturę zegarkową w Polsce.
Dla zarejestrowanych Czytelniczek i Czytelników Zegarki i Pasja przygotowaliśmy specjalne ceny na bilety festiwalowe, dostępne wyłącznie w ramach przedsprzedaży online. Aby skorzystać z oferty:
• wystarczy posiadać konto w panelu ZiP,
• po zalogowaniu przejść do sekcji „Oferty specjalne” w swoim profilu,
• tam dostępne są bilety AuroChronos Festival 2026 w preferencyjnych cenach.
Oferta specjalna dla Społeczności ZiP obowiązuje przez ograniczony czas.
Zegarki GoS będzie można zobaczyć podczas AuroChrono Festival 2026, podobnie jak interesujące modele marek Meridiano i AndoAndoAndo, o których pisaliśmy tu: Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy.
13:50 09.03.2026Zegarki
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
nietypowe zegarkizegarek do garnituruzegarek mechanicznyczarny zegarekzegarek męski na paskuzegarki automatyczneluksusowe zegarkizegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Victorinox. Od scyzoryków oficerskich do marki o globalnym zasięgu!
Markę Victorinox zna zapewne niemal każdy. Szwajcarskie scyzoryki oficerskie to produkt obecny na całym świecie i to właśnie Victorinox jest ich synonimem. Z kolei osoby ...
OMEGA MEMOMATIC – wyjątkowy czasomierz z alarmem
Manufaktura Omega słynie z wielu przełomowych i technicznie zaawansowanych modeli zegarków, które zapisały się już na stałe w historii zegarmistrzostwa. Konstruktorzy ora ...
Zenith Defy LAB. Czy to przełom w mechanicznym zegarmistrzostwie?
Premierę zegarka marki Zenith – model Defy LAB, dział promocji marki Zenith nazwał rewolucją w zegarmistrzostwie, równocześnie obwieszczając kres dominacji wychwytu szwaj ...
Festina x IFL Watches „Astronaut”. Zegarki z ręcznie malowanymi tarczami
Biorąc pod uwagę aktualne trendy panujące w zegarkowym świecie, polegające na tym, że firmy tworzą zegarki na wzór sportowych modeli z lat 70. XX wieku, bazujących w duże ...
Zegarki i Pasja 2025. Rekordowe wyniki i podsumowanie roku!
Za nami kolejny rok. Dwanaście miesięcy, w których każdy dzień przynosił coś nowego, a często także przełomowego. Nie sposób wymienić wszystkich istotnych zdarzeń z 2025, ...
Laurent Ferrier Classic Traveller Globe Night Blue. Połączenie zegarmistrzostwa i sztuki
Idea przyświecająca twórcom pierwszych zegarków prezentujących mapę świata na ich tarczach nie jest w zasadzie niczym nowym. Prezentacja wskazań na tarczy na której zazna ...
Frederique Constant Highlife Ladies Quartz. Sportowe damskie zegarki z dozą elegancji
Mogę śmiało stwierdzić, iż marka Frederique Constant jako producent zegarków, ponadprzeciętnie dba o panie. Zegarki damskie zajmują ważne miejsce w ofercie tego szwajcars ...
Aviator Swiss Made Moonflight Diamond Polska Edycja. Duma z odwagi polskich kobiet pilotów
Aviator Swiss Made to szwajcarska marka zegarków od samego początku powiązana z lotnictwem. Ale, jak każda firma, która chce efektywnie funkcjonować na rynku, pojawiają s ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...
Louis Vuitton x De Bethune LVDB-03 GMT i Sympathique Louis Varius. Sztuka podróżowania… w czasie
Branża zegarmistrzowska po raz kolejny została wprawiona w zdumienie za sprawą nieoczekiwanej współpracy dwóch manufaktur: Louis Vuitton i De Bethune. Obie marki wchodzą ...
Przegląd 21 zegarków na rok Ognistego Konia 2026. Szczególny czas, raz na 60 lat!
Rok 2026 w chińskim kalendarzu księżycowym to czas szczególny i rzadko spotykany – rok Ognistego Konia (Bing Wu). To połączenie występuje tylko raz na 60 lat i budzi w ku ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...









greenlogic.eu