Jednym z największych wydarzeń zegarkowych na naszym rynku jest na pewno festiwal AuroChronos, który w ubiegłym roku spektakularnie powrócił. Teraz, w 2026 roku, znów odbędzie się jego kolejna edycja. Wydarzenie rozegra się w stolicy, w dniach 30–31 maja w zupełnie nowym miejscu, a dokładnie w ADN Conference Center na terenie Browarów Warszawskich. Wszystko wskazuje na to, że będzie to największa i najbardziej kompleksowa odsłona AuroChronos w dotychczasowej historii wydarzenia. Tylko się cieszyć.
Znów na tym zegarkowym wydarzeniu pojawią się arcyciekawi wystawcy, bo festiwal ten ma to do siebie, że przyciąga z różnych stron świata świetnych, niewielkich zegarkowych nie tyle producentów, co twórców. To oczywiście w takiej naszej ogólnej nomenklaturze zegarkowej mikrobrandy, marki niezależne, choć nie tylko. Na pewno kolejny raz na festiwalu pojawi się wiele firm, które już w nim uczestniczyły, a także nowe marki, które po raz pierwszy zaprezentują się polskiej publiczności w ramach AuroChronos Festival. Są to między innymi U-boat, Biatec,, Montres Jacques Bianchi, Awake, Envision Watches czy EchoNeutra.
No i oczywiście nowym uczestnikiem imprezy będzie Nadir Watches, polska marka, która jest bohaterem dzisiejszego artykułu. Nasze wydawnictwo, jako patron medialny AuroChronos Festival, zobowiązaliśmy się do publikacji tekstów poświęconych poszczególnym markom. I oto czas na Nadir Watches.
Punkt na sferze niebieskiej…
Kilka słów o ich historii, filozofii projektowej oraz zegarkach, które zobaczymy podczas wydarzenia w Warszawie. Jeden z najmłodszych polskich producentów, jakim jest właśnie Nadir, to marka, o której już pisaliśmy.


Przypomnę, „Nadir” (arab. نظير nathir – przeciwieństwo) to za Wikipedią: punkt na sferze niebieskiej położony dokładnie naprzeciwko zenitu. Znajduje się prostopadle pod horyzontem i jest najniżej położonym punktem sfery niebieskiej. Geometrycznie, jest to jeden z dwóch punktów na sferze niebieskiej, przeciętych przez lokalną oś pionu. Można byłoby żartobliwie stwierdzić, że to marka będąca przeciwnością szwajcarskiego Zenitha 😊. Oczywiście tak nie jest. To po prostu niezależny producent, o zupełnie innej filozofii działania.
Pisaliśmy już, że marka Nadir Watches powstała z pragnienia zapewnienia podróżnikom, wędrowcom, rowerzystom i motocyklistom godnych zaufania i trwałych towarzyszy. Jak sami informują: „Naszym celem jest uchwycenie esencji oldschoolowej przygody, tworząc zegarki, które wytrzymują próbę czasu i stają się integralną częścią każdej wyprawy”. I w tym tonie pojawiają się kolejne modele. Kolejne wersje zegarków z logo Nadir.
450 egzemplarzy, aż 50 opinii
Na tę chwilę trzon oferty to oczywiście modele Vespera w wersji standardowej oraz GMT, które jeszcze można kupić. A sukces sprzedażowy, bo tak to trzeba nazwać, spowodował, że oczywiście trwają prace nad kolejnym, nowym modelem. Pewnie niedługo dowiemy się nieco więcej na ten temat. O modelu Nadir Vespera pisaliśmy już na naszym portalu.


Na pewno będzie ciekawie, bo firma, a w zasadzie zespół i właściciel, czyli Bartek, bardzo dużą wagę przykładają do tego, jaki jest odzew od użytkowników. Na stronie możemy znaleźć nawet wpis dotyczący już 50 opinii na temat zegarków Nadir. Te pięćdziesiąt opinii to efekt sprzedania 450 zegarków, czyli naprawdę jest to bardzo imponująca liczba.
Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, co sam wiem ze swojego doświadczenia, że kupując cokolwiek bardzo rzadko zdarza mi się wystawić jakąś opinię. A ogólnie zasada jest taka, że zazwyczaj ludzie lubią się podzielić tym, z czego są niezadowoleni, a nie tym, z czego czerpią tylko emocje pozytywne. Tutaj, w przypadku Nadira, jest odzew bardzo pozytywny i w bardzo dużym odsetku klientów, biorąc właśnie pod uwagę, że sprzedano 450 egzemplarzy zegarków, a aż 50 klientów podzieliło się opinią, i to pozytywną. To miłe i wyjątkowo dobrze świadczy założycielu firmy, tym bardziej, że opinie nie pozostają bez odzewu. Pod niemal każdą jest odpowiedź Bartka.
Aktywnie spędzaj swoje życie
Zegarki Nadir jeśli chodzi o ich budowę oraz funkcję powstały jako propozycja dla osób, które aktywnie spędzają swoje życie. Dla różnego rodzaju podróżników, na eskapady odbywane w różny sposób. Czy to podróże piesze, czy to przeprawy samochodowe lub motocyklowe - zegarek Nadir ma się sprawdzić przy każdej z tych okazji.


A założyciel marki przecież wie, jakie są te potrzeby, bo sam takim „overlanderem” jest. Bartek to też pasjonat mechaniki. Najpierw tej związanej z ryczącymi silnikami, ale z racji funduszy, a także zapotrzebowania na miejsce do realizacji takich pasji, ten rodzaj techniki powoli zastąpiły zegarki i mikro mechanika. Ten kierunek pozwolił Bartkowi poznać zegarki, poznać tę branżę, dowiedzieć się jak i z czego są zbudowane.
Co jest rozwiązaniem lepszym, gorszym czy też ciekawszym, a co mniej ciekawym. A to znowu z kolei pozwoliło na zastosowanie tej wiedzy i tych doświadczeń w praktyce. W realizacji własnego zegarowego pomysłu. Który przerodził się w firmę Nadir Watches.
Firma postawiła sobie naprawdę trudne zadanie, żeby sprostać oczekiwaniom osób, o których wspominałem nieco wyżej. Przecież tutaj mamy do czynienia z różnego rodzaju czynnikami, które mają wpływ na pracę zegarka w trudnych warunkach - począwszy od temperatur, czasami bardzo wysokich, a czasami bardzo niskich, także. Dochodzi do narażenia na wstrząsy, na uderzenia, na wibracje, a także na działanie wody.

Na wyprawach nie ma kiedy się z zegarkiem pieścić. To narzędzie. W związku z tym te zegarki muszą naprawdę dać sobie radę ze wszystkim, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że z założenia miały być to i są to modele z tradycyjnymi mechanizmami mechanicznymi, które - jak wiadomo - są bardziej delikatne i wrażliwe. W zasadzie na wszystko, szczególnie w porównaniu do zegarków kwarcowych, tym bardziej tych ze wskazaniami cyfrowymi.
Swego rodzaju dziennik przygód
W związku z tymi wszystkimi założeniami wiadomo, że taki zegarek nie powinien być jakiś bardzo drogi, ekskluzywny. Musi być porządnie wykonany, solidny, tak, aby sprawdził się świetnie, ale nie było go żal w tym sensie, że będzie on zbierał różnego rodzaju rysy na kopercie. Być może na szkle, co w przypadku takiego zegarka nie będzie nawet jakąś wadą, a wręcz zapisem zdarzeń, które miały miejsce, swego rodzaju dziennikiem przygód, a później wspomnieniem. To oznacza także postawienie zdecydowania na funkcje i użyteczność ponad formę i design. Choć tego drugiego na pewno nie zaniedbano.
Wygoda noszenia, komfort - to podstawa.


Zegarek dla podróżnika powinien być płaski i bez wystającej koronki, najlepiej na miękkim pasku. To model, który mimo solidnej budowy zmieści się pod mankiet motocyklowej kurtki/rękawicy, bez koronki na godzinie trzeciej, dzięki czemu nie przeszkadzała przy zginaniu nadgarstka, z wygodnym “oddychającym” wzorem na deklu, umożliwiającym cyrkulację powietrza. To wszystko zostało przemyślane, wzięte pod uwagę.
Jeśli chodzi o wygląd, to motywem przewodnim w zegarkach Nadir Watches jest inspiracja stylistyką oldskulową. Postawienie na tradycyjne mechanizmy, jak wspominałem, i design inspirowany historią tak zegarmistrzostwa jak i motoryzacji.
Bartek chciał także, aby było jeszcze coś, co wyróżnia go na tle konkurencji, która przecież jest naprawdę bardzo duża. I tutaj postawiono na materiał, z którego zegarki Nadir są budowane. Jest to tradycyjnie stal, ale nie ta stosowana najczęściej, czyli 316 L, a jej nieco lepsza i rzadziej spotykana wersja - stal 904 L, czyli stop o lepszych właściwościach. Kolejny wyróżnik to paski, które są wykonywane ręcznie w Polsce, w ramach współpracy z Adamem Kucharskim.


Dodatkowo przemyślano specjalną formę sprzedaży, która opiera się na działaniach online, dotychczas w dużej mierze na rynkach zagranicznych, choć coraz więcej także w Polsce. Pierwszy zegarek został sprzedany 28 stycznia 2024 roku. Do dziś, jak pisałem wcześniej, jest to już około 450 sztuk.
Zgodność z wartościami
Mam nadzieję, że już na AuroChronos festiwal poznamy dalsze zamierzenia Bartka, które są, czy też będą zapewne zgodne z wartościami, jakie firma Nadir Watches przyjęła, a więc:
Trwałość: naszym celem jest tworzenie zegarków, które wytrzymają trudy każdej podróży, zapewniając, że pozostaną towarzyszami każdej wyprawy.
Tradycja: czerpiąc inspirację z ponadczasowego uroku klasycznego zegarmistrzostwa, czerpiemy z tradycji, odzwierciedlając kunszt wykonania i dbałość o szczegóły, które definiują zegarki mechaniczne z automatycznym naciągiem.
Funkcjonalność: nasze zegarki są starannie zaprojektowane, aby służyć jako niezbędne narzędzia, napędzane nie tylko precyzyjną inżynierią, ale także rytmicznym ruchem nadgarstka, dzięki czemu dotrzymują Tobie kroku.
Przygoda: Nadir Watches stara się celebrować ducha przygody. Rozumiemy, że nasze zegarki to nie tylko akcesoria, ale integralna część historii pisanych podróżami.
Do tych wartości od siebie dodam, że mimo iż użyteczność i funkcjonalność mają być na pierwszym miejscu, to jednak udało się stworzyć zegarki charakterystyczne, a więc w pewien sposób wyjątkowe, a do tego atrakcyjne wizualnie. A to wszystko poparto dobrą jakością wykonania, co dla użytkowników jest pewnie bardzo ważne, a może i najważniejsze.


Także z korzystnymi cenami, bo Vespera w standardowej wersji kosztuje od 2 050 złotych, a w opcji GMT jest w cenie od 2 750 złotych. Są to ceny, które śmiało można nazwać niewygórowanymi, biorąc pod uwagę jakość wykonania, ręcznie produkowane paski i zastosowane tych zegarków. Dobre mechanizmy w postaci Miyota 9015 w standardowej wersji i Miyota 9075 w opcji GMT. Do tego wspomniana stal 904L, substancja SuperLuminowa BGW9 - emitujące atrakcyjne błękitne światło, i wypukłe szkło szafirowe z czterema warstwami powłoki antyrefleksyjnej.
Dobra wiadomość jest taka, iż polska marka Nadir Watches i jej zegarki będą po raz pierwszy na AuroChronos 2026, więc będziecie mieć okazję zobaczyć je tam na żywo.
AuroChronos 2026 - specjalne ceny biletów dla Społeczności ZiP
Serdecznie zapraszamy do zarezerwowania sobie czasu w maju 2026 już dziś, oraz do zakupu biletów w przedsprzedaży. Partnerem medialnym i wspierającym mecenasem wydarzenia jest "Zegarki i Pasja" — wydawnictwo od lat promujące pasję do zegarmistrzostwa, także niezależnego, promujące rzetelną wiedzę i kulturę zegarkową w Polsce.
Dla zarejestrowanych Czytelniczek i Czytelników Zegarki i Pasja przygotowaliśmy specjalne ceny na bilety festiwalowe, dostępne wyłącznie w ramach przedsprzedaży online. Aby skorzystać z oferty:
• wystarczy posiadać konto w panelu ZiP,
• po zalogowaniu przejść do sekcji „Oferty specjalne” w swoim profilu,
• tam dostępne są bilety AuroChronos Festival 2026 w preferencyjnych cenach.
Oferta specjalna dla Społeczności ZiP obowiązuje przez ograniczony czas.
Dla tych z Was, którzy nie mieli okazji odwiedzić jeszcze AuroChronos polecamy zapoznać się z relacją z ubiegłorocznej edycji, aby poczuć klimat tego wydarzenia: AuroChronos 2025 - polski festiwal zegarkowy. Powrót w dobrym stylu!
12:15 05.02.2026Zegarki
Nadir Watches. Polska marka i jej zegarki po raz pierwszy na AuroChronos 2026
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
polskie zegarkizegarki męskie mechanicznezegarek na prezentzegarek do pływaniasrebrny zegarekzegarek survivalowyzegarek do bieganiazegarek mechanicznyzegarki automatycznezegarek wodoszczelnyzegarek męski na paskuczarny zegarekzegarki sportowenietypowe zegarki
REKLAMA
Epizod 7. Zegarek bazowy - wychwyt
Zadaniem wychwytu jest przekazanie do oscylatora, energii pochodzącej z napędu, transmitowanej przez przekładnię chodu, a równocześnie impulsowe zwalnianie przekładni cho ...
QUIZ zegarkowy: ORIS Hölstein 1904
QUIZ zegarkowy – ORIS Hölstein 1904 Zegarmistrzostwo i pomiar czasu to nasza wspólna pasja, dlatego łącząc rozrywkę z pasją oraz wiedzą o zegarkach, przygotowaliśmy dla n ...
Zegarki demoludów. Historyczne firmy zegarkowe w powojennej Europie Wschodniej
Demokracja ludowa, komunizm, socjalizm to ciężki okres w życiu ludzi w Europie Wschodniej, jednak nawet ten niełatwy czas trzeba było czymś… mierzyć. Po zakończeniu II wo ...
G-SHOCK Origami Series. Kolekcja inspirowana japońską sztuką składania papieru
Słyszysz „G-SHOCK” i wyobraźnia podsuwa Ci obrazy zegarka trafianego hokejowym kijem, rozjeżdżanego przez samochód albo taplanego w błocie w kambodżańskiej dżungli w samy ...
Vario Futurist. Ciekawy zegarek od dynamicznie rozwijającej się marki z Singapuru
W czasach, gdy wiele nowych microbrandów stara się uwiarygodnić swoją pozycję, nawiązując do długoletnich tradycji i bogatej historii, na rynku pojawia się producent, któ ...
Tissot Seastar 2000 Professional. Władca głębin i dzień z życia nurka
Są tacy, dla których powierzchnia ziemi to za mało. Ludzie, którzy prawdziwy dom odnajdują dopiero wtedy, gdy nad ich głowami zamyka się gładkie, lśniące lustro wody. Zos ...
Swiss Military by Chrono DIVER 1000 Special Edition. „Tool watch” o wyśrubowanych możliwościach
Marka Swiss Military by Chrono to nowy podmiot na naszym rodzimym zegarkowym rynku. Firma niedawno pozyskała polskiego dystrybutora, co wiąże się z pełną dostępnością jej ...
Alchemia stylu - Seiko 5 Sports x Bamford. Japońska niezawodność spotyka brytyjską awangardę
W panteonie zegarmistrzowskich współprac pojawiają się projekty, które są czymś więcej niż tylko sumą swoich części. To wydarzenia, które idą z duchem czasu, łącząc świat ...
Citizen Promaster Wave Tracker i Marine Structural Limited Edition. Morskie opowieści!
Historia marki Citizen nie zaczęła się w sterylnych gabinetach nowoczesnych korporacji, lecz w głębokim, humanistycznym ideale zrodzonym w 1918 roku. Założona jako Shokos ...
8 dni z białym Moonwatchem. Recenzja Omegi Speedmaster Professional „White Dial”
Listopad 2023 roku, Nowy Jork. Na zamkniętej, oświetlonej nastrojowym światłem wystawie „Planet Omega” pojawia się Daniel Craig. Oficjalny ambasador marki i dla wielu iko ...
Bulova Military Chronograph VWI Special Edition. Strażnicy czasu i honor weteranów
Chłodny, zamglony poranek w prowizorycznej polowej bazie, słońce ledwo przebija się przez korony drzew, rzucając pierwsze prościutkie promienie na metalowy składany stoli ...
Prezentujemy: Tudor Monarch. Tarcza z fakturą papirusu i kontrolowany błąd
Od czasu do czasu na rynku pojawiają się zegarki, które emanują nostalgią, ale są na wskroś nowoczesne, będące pomostem między zamierzchłą epoką a technicznym jutrem. Gdy ...







greenlogic.eu