Czarno-białe kontrasty mają w sobie coś magnetycznego. W naturze wystarczy spojrzeć na pandy, by zrozumieć, dlaczego ten prosty układ barw jest tak fajny. W świecie zegarków efekt jest podobny – „panda dial” od lat rozpala emocje kolekcjonerów i natychmiast przyciąga wzrok. A, gdy klasyczna panda odwraca kolory i trafia do jednego z najbardziej ikonicznych zegarków w historii? Wtedy robi się jeszcze ciekawiej.
Oto nowa Omega Speedmaster Professional „Panda Dial”.
Panda Dial
Pandy, czarno-białe misie z górskich lasów Chin. Jedne z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych zwierząt na świecie. Należą do rodziny niedźwiedziowatych i choć formalnie są drapieżnikami, można odnieść wrażenie, że ich egzystencja polega na ciągłym żuciu pędów bambusa w stylu slow motion. Wyróżniają się masywną, puchatą sylwetką, która od razu przywodzi na myśl pluszowe zabawki. Są fajtłapowate, a przez to urocze.

Tym, co czyni je tak charakterystycznymi, jest ich układ barw – czarne „łaty” na jasnym tle. Który, co ciekawe, wzbudza emocje zarówno wśród miłośników zwierząt, jak i… zegarków.
Bowiem w środowisku zegarkomaniaków (a takich na pewno nie brakuje też wśród Czytelniczek i Czytelników naszego portalu) od lat funkcjonuje swoisty slang, będący mieszanką zamiłowania do szczegółów i lekkiego, często żartobliwego podejścia do tematu. W efekcie na ich nadgarstkach nie ląduje Rolex GMT z czerwono-niebieskim pierścieniem, tylko po prostu „Pepsi”. Batman, Kermit, Smurf czy Hulk nie mają nic wspólnego z popkulturą. To konkretne referencje modeli zegarków. Hashtag #NWA wywołuje więcej entuzjazmu niż zawodowy sukces, ogłoszony na LinkedIn. Lumy nie szuka się w sklepie z oświetleniem tylko na indeksach i wskazówkach, a wspomnianych pand – na tarczach.
Bo „panda” (a konkretnie „panda dial”) to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych określeń w świecie zegarków. To kolorystyka tarczy, która dzięki kontrastowi przypomina pyszczek pandy: jasne (najczęściej białe lub kremowe) tło zestawione z czarnymi małymi tarczami stoperów (subtarczami). Ten klasyczny motyw szybko stał się synonimem sportowego stylu i doskonałej czytelności, bo kontrastowe subtarcze ułatwiają odczyt funkcji stopera.

Spotyka się także odwróconą wersję „panda dial”, zwaną „reverse panda”, gdzie tarcza jest czarna, a subtarcze białe. I właśnie taką pandę chcielibyśmy Wam dziś przedstawić.
„Nikt nie prosił, każdy potrzebował”
Wszystko za sprawą marki Omega, która niespodziewanie zdecydowała się zaprezentować swój najbardziej ikoniczny zegarek właśnie w wersji „reverse panda”. Oto Omega Speedmaster Moonwatch Professional w dwóch nowych odsłonach: stalowej, o ref. 310.30.42.50.01.004, oraz wykonanej ze złota Moonshine™, o ref. 310.60.42.50.01.002.
W obu przypadkach główną zmianą jest kontrastowa tarcza, której aż do teraz nie mieliśmy okazji zobaczyć w takiej konfiguracji w żadnym Speedmasterze. Biorąc pod uwagę, że Omega Speedmaster ma prawie 70 lat, aż dziw, że do tej pory nie powstał taki wariant.



Tę nowość można by więc określić zdaniem: „Nikt nie prosił, każdy potrzebował”.
Średnica koperty to 42 milimetrów, przy wymiarze lug-to-lug wynoszącym 47,5 milimetrów, co jest standardem dla współczesnej linii Moonwatch. Co istotne, wysokość to 13,54 milimetrów.
Kluczowy element wyróżniający ten model
Kluczowym elementem wyróżniającym model Omega Speedmaster Professional „Panda Dial” jest wykończenie tarczy, która została wykonana w technologii dwuwarstwowej (double plate). Górna płyta tarczy ma schodkową strukturę typu "step dial" i została pokryta głębokim, czarnym lakierem o lustrzanym połysku. Pod nią znajduje się druga warstwa (również lakierowana, ale na biało), która jest widoczna przez wycięcia pomocniczych tarcz stopera. Takie rozwiązanie zapewnia „błysk” i ostry kontrast, jakiego nie spotyka się w standardowych, matowych modelach Moonwatch.
W wersji stalowej wskazówki i indeksy są rodowane, natomiast w złotym wariancie wykonano je z 18-karatowego złota Moonshine™, co podkreśla prestiżowy charakter tej edycji.


Kolejną istotną zmianą jest rezygnacja z tradycyjnego aluminiowego pierścienia lunety na rzecz nowoczesnej ceramiki w kolorze czarnym. Ceramiczny pierścień jest polerowany na wysoki połysk, co idealnie koresponduje z lakierowaną powierzchnią tarczy.
Skala tachometru na pierścieniu została wypełniona trwałą, białą emalią, zachowując jednocześnie kluczowe historyczne detale. Czyli do układu „Dot Over 90” (DON), w którym kropka znajduje się bezpośrednio nad liczbą 90, a nie obok niej. Ponadto, zgodnie z wzornictwem vintage, kropka przy liczbie 70 została umieszczona ukośnie, poniżej cyfry, a w słowie Tachymètre również zachowano charakterystyczny akcent nad literą „E”.



Oba zegarki mają szkło szafirowe oraz przeszkolony dekiel, przez który można podziwiać ręcznie nakręcany mechanizm Omega kaliber 3861 z certyfikatem Master Chronometer.
Całości atrakcyjnego wizerunku dopełniają bransolety z polerowanymi i szczotkowanymi ogniwami, wyposażone w system mikroregulacji Comfort Release, co pozwala na szybkie dopasowanie obwodu bez użycia narzędzi.
Omega Speedmaster „Panda Dial” – co sądzimy?
Nowe Speedmastery w wersji „reverse panda” to przykład bardzo świadomego i przemyślanego rozwoju zegarkowej ikony. W porównaniu do tradycyjnych Speedmasterów – w tym flagowego, czarnego Moonwatcha czy jego białych wariantów – to przede wszystkim estetyczna wariacja.


Ten sam mechanizm, ta sama kultowa sylwetka, ale z innym „wyrazem twarzy”. Klasyczne wersje tego popularnego chronografu mają bardziej stonowany, narzędziowy charakter i dla wielu entuzjastów pozostają esencją Speedmastera. Nowe pandy są z kolei bardziej „modne” i przyciągające uwagę.
Klucz do zrozumienia cen zegarków
Oczywiście, pozostaje jeszcze kwestia ceny. Omega Speedmaster Professional „Panda Dial” w wersji stalowej (ref. 310.30.42.50.01.004) kosztuje w 2026 roku 47 300 złotych. Natomiast złota (ref. 310.60.42.50.01.002) jest w cenie detalicznej wynoszącej 224 400 złotych. Podczas, gdy klasyczny Moonwatch o ref. 310.30.42.50.01.001 to wydatek rzędu 35 600 złotych, a w wersji z białą tarczą o ref. 310.30.42.50.04.001 jest dostępny w cenie 41 500 złotych.
Kluczem do zrozumienia wyższej cen tych nowych modeli względem standardowych Moonwatchy jest zastosowanie materiałów premium. Klient dopłaca przede wszystkim za ceramiczny pierścień lunety, który zastąpił tradycyjne, podatne na zarysowania aluminium. Ceramika z emaliowaną skalą tachometru oferuje trwałość i połysk. Kolejnym kosztownym elementem jest wspomniana dwuwarstwowa, lakierowana tarcza. Proces jej produkcji, wymagający precyzyjnego nałożenia głębokiego lakieru na strukturę tarczy, jest bardziej pracochłonny niż w przypadku klasycznych tarcz matowych.


Warto podkreślić, że nie mamy tu do czynienia z rywalizacją, ale z rozszerzeniem opcji wyboru.
Klasyczne warianty tego chronografu pozostają punktem odniesienia dla miłośników historii i tradycji. Ich wybór łatwiej też jest uzasadnić niższą ceną. Ale nowe Speedmastery z lakierowaną tarczą „reverse panda” i ceramicznym pierścieniem mają wszelkie predyspozycje, by stać się dla wielu pierwszym wyborem z kolekcji. Zwłaszcza dla tych, którzy cenią rozpoznawalność, kontrast i nowoczesną (w tym materiałową) interpretację klasyki.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach marki Omega - zegarki Omega.
16:10 28.01.2026Zegarki
Omega Speedmaster Professional „Panda Dial”. Świadomy i przemyślany rozwój ikony
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki sportowezegarek do garnituruprestiżowe zegarkiczarny zegarekzłoty zegarekzegarki szwajcarskiechronografzegarek wodoszczelnyeleganckie zegarkizegarki męskie klasyczneluksusowe zegarkizegarek męski na bransoleciezegarek mechanicznyzegarek na prezent
REKLAMA
Książka „Czas to pieniądz” – poradnik dla miłośników zegarków
W Polsce moda na zegarki naręczne przechodzi w ostatnich latach renesans. Co roku powstają nowe sklepy i strony internetowe oferujące zegarki, a liczba i różnorodność ofe ...
VICTORINOX - historia scyzoryków i zegarków marki Victorinox
Tytułem wstępu: historia marki Victorinox nie jest powiązana ściśle z zegarmistrzostwem. Mimo, iż jej genezy należy doszukiwać się, podobnie zresztą jak w przypadku wielu ...
Od DS do DS Concept Extreme Shock Resistance. Historia i ewolucja systemu Certiny
Odsłuchaj podcast przedstawiający historię systemu DS: W małym szwajcarskim miasteczku Grenchen, w sercu doliny Jury, gdzie czas odmierzały precyzyjne uderzenia zegarmist ...
Recenzja: Certina DS Action Diver 40,5 mm z systemem DS Concept Extreme Shock Resistance
Certina, szwajcarska marka zegarków z tradycjami sięgającymi 1888 roku, od lat słynie z tworzenia zegarków łączących niezawodność z innowacyjnością. Kluczowym momentem w ...
Historia marki Swiss Military i jej zegarki. Niech rozpocznie się przygoda!
Mówiąc dość ogólnikowo, odważę się powiedzieć, że w Szwajcarii jest wiele produktów, nazwijmy to, licencjonowanych. Różnego rodzaju określenia, nazwy, logo… Choćby etykie ...
Bracia Wagner ambasadorami Tissot, NBA w Europie i zegarki inspirowane koszykówką!
Marka Tissot po raz kolejny podkreśliła swoją silną pozycję w świecie koszykówki, łącząc obecność NBA w Europie z ogłoszeniem współpracy z niemieckimi gwiazdami ligi, czy ...
Bulova Classic Hudson Automatic. Gra tekstur na tarczy zegarka
Bulova Classic Hudson Automatic to zegarek mechaniczny dla mężczyzny ceniącego klasyczną elegancję z nowoczesnym akcentem. Jest to typowy "dress watch", czyli elegancki z ...
Nowy ambasador Eberhard & Co. oraz Coppa della Perugina. Zegarki i klasyczna motoryzacja
Marka Eberhard & Co. jest jednym z tych szwajcarskich producentów, którzy mogą poszczycić się naprawdę długą historią istnienia, a co za tym idzie bogatym dziedzictwem. W ...
AWAKE Watches. Hipnotyzujące, francuskie zegarki z ważnym przesłaniem (AuroChronos 2026)
Po ubiegłorocznym sukcesie wydarzenia AuroChronos 2025, nadszedł czas na kolejną, tegoroczną edycję festiwalu, której wydawnictwo Zegarki i Pasja ma przyjemność patronowa ...
Alpina × TRTS Seastrong Diver Extreme Automatic Special Edition. Zegarek z… podcastu!
Alpina, szwajcarski producent zegarków, ma w swoim rozbudowanym portfolio szeroki wachlarz modeli do zadań specjalnych. Ciesząca się ogromną popularnością rodzina „Seastr ...
Vacheron Constantin Cosmica Duo Grand Complication. “One… to rule them all”!
Czasomierze od manufaktury Vacheron Constantin niejednokrotnie już były bohaterami artykułów na portalu Zegarki i Pasja, zawsze budząc wielki podziw dla ich wykonania. W ...
Recenzja: Herbelin Inspiration Automatic Moon Phase. Subtelny i klasyczny zegarek mechaniczny
Francuska marka zegarmistrzowska Herbelin już od 1947 roku oferuje zegarki nie tylko na lokalnym, francuskim rynku. Sprzedaż odbywa się bowiem także w wielu innych krajac ...









greenlogic.eu