NSA, te trzy literki prawdopodobnie wielu z Was nie mówią nic, dlatego postanowiłem podzielić się z Wami jedną z tajemnic przemysłu branży zegarmistrzowskiej przełomu lat 60-tych i 70-tych.
Nie jest wiedzą tajemną, że ogólnie pojęty przemysł oparty jest w dużej mierze na relacjach inwestor-podwykonawca, nie inaczej jest w przypadku produkcji zegarków, a ściślej ujmując komponentów potrzebnych do ich stworzenia.
Tak jest, i tak było również przed dekadami, gdzie więc ta wielka tajemnica i czego ona dotyczy?
Wróćmy do trzech literek.

NSA to skrócona nazwa firmy NOVAVIT SA, założonej przez rodzinę Nobs w 1947 roku w Szwajcarii, w mieście Carouge, położonym w kantonie Genewa.

Działalność firmy skupiała się na produkcji bransolet do zegarków.


Uznanie oraz światową sławę NSA zyskało dzięki wysokiej jakości, wygodnym w użytkowaniu produktom, a to głównie za sprawą przemyślanych konstrukcji.
Między innymi opatentowanemu w 1967-roku sposobie mocowania ogniw przy użyciu pinów i tulejek (link do patentu - Watch strap and method for its manufacture) oraz dzięki pomysłowo rozwiązanej konstrukcji klamerek, które wyposażone były w sprężynę i szynę, dzięki czemu poprzez napięcie nadgarstka, lub powiększenie jego średnicy pod wpływem wysokich letnich temperatur, klamerka wydłużała się, co niwelowało poczucie opinania.

autor vegaban z thedivewatchconnection.com


No dobrze, gdzie zatem tkwi ta wielka tajemnica?
Bo przecież nie w patencie.
Wracamy do inwestorów i podwykonawców.
NSA poza produkcją bransolet sygnowanych własnym logo (trójkąt w okręgu), dostarczało swoje produkty producentom zewnętrznym.

Odbiorcami były między innymi takie marki jak: Jaeger- LeCoultre, Zenith, Heuer, Breitling, Doxa, Favre-Leuba, Aquastar, Hamilton, Eterna, Zodiac, Fortis, Rado, Roamer czy Certina, a ich jedyne działanie w zakresie personalizacji owych bransolet sprowadzało się do wybicia własnego logotypu na klamerkach.

www.chronocentrix.com


Skutkowało to tym, że np. dwóch niezależnych producentów w swoich modelach zegarków miało dokładnie taką samą bransoletę, co więcej, na rynku były również dostępne takie same bransolety sygnowane przez NSA.
W roku 1995 NSA zakończyło swoją działalność, a w 1999 zostało całkowicie zlikwidowane.


autor zdjęcia Amer Sibai z forum chronocentric.com
Oficjalne powody podjęcia decyzji o zakończeniu działalności nie zostały przedstawione, ale można się domyślić, że było to spowodowane przeniesieniem przez producentów zegarkowych części produkcji podzespołów do Chin, a z tanią siłą roboczą NOVAVIT nie było w stanie konkurować.
Produkty NSA, czy to całe bransolety, czy poszczególne ich komponenty tj; klamerki i ogniwa, są dostępne po dziś dzień w drugim obiegu, bez większego problemu można je znaleźć na popularnych portalach aukcyjnych, jak chociażby Ebay. Czasem pojawiają się na wewnętrznych działach sprzedażowych na forach zegarkowych.

httpwww.watchcarefully.cominventorymanhattan.html

Jeżeli ktoś poszukuje wysokiej klasy bransolet, nie jest zainteresowany współczesnymi masowymi wypustami produkowanymi głównie w Chinach, to powinien rozważyć zakup NSA, aczkolwiek trzeba wziąć pod uwagę, że nie są to tanie produkty, zresztą jak większość zegarkowych dóbr sygnowanych „swiss made”.
Autor: Łukasz Gondi
Partnerska grupa Czasoholicy
17:23 04.07.2017Wiedza
Bransolety NSA – co oznaczają tajemnicze trzy litery?
REKLAMA
ROAMER – historia marki
1888 – Początek historii, która trwa do dziś Początki firmy ROAMER Watch Company sięgają roku 1888, czyli momentu w którym 29-letni Fritz Meyer założył własną pracownię z ...
Konkurs „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka” – fotografie, które zwyciężyły w lutym!
Za nami druga, lutowa edycja konkursu grupy Czasoholicy „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka”. Przedstawiamy podsumowanie, w którym wyłaniamy najlepsze zdjęcia zegarków należą ...
Izochronizm. Impulsy napędowe
Nie tak dawno temu, publikując na naszym portalu materiał na temat izochronizmu układów drgających, co w przypadku mechanicznych zegarów i zegarków dotyczy wahadła i bala ...
Hanhart. Niemiecki lider w dziedzinie zegarków ze stoperem (AuroChronos 2026)
W niewielkim miasteczku Diessenhof nad Renem, w północno-wschodniej Szwajcarii zegarmistrz Johann Adolf Hanhart siada z piórem i kartką papieru, by przygotować ogłoszenie ...
Aerowatch 1942 Elegance Quartz. Klasyczny zegarek w stylu retro, bez dodatkowych ozdób
Najbardziej charakterystyczną - jak dla mnie, taką najbardziej kojarzącą mi się ze szwajcarską marką Aerowatch kolekcją, jest seria 1942. Zegarki te mają indywidualny, ba ...
Wywiad z Bartkiem Mejorem o fascynacji porcelaną, jej podwójnej naturze i tworzeniu porcelanowych tarcz zegarków
Odsłuchaj ten wywiad w wersji audio: Delikatna, krucha, ale też niezwykle wymagająca – taka jest porcelana. Zwykle kojarzy się nam z filiżankami, talerzami czy bibelotami ...
Atlantic Worldmaster Krzysztof Hołowczyc. Kolejna edycja inspirowana ikoną motorsportu!
Atlantic Worldmaster o nr. referencyjnym 55853.46.95LE to wyjątkowa, limitowana edycja, która łączy dziedzictwo szwajcarskiej marki Atlantic z pasją i charakterem jednej ...
Video recenzja: Davosa Argonautic Antarctica Limited. Specjalna edycja na polski rynek
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Argonautic Antarctica Limited marki Davosa. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasyczn ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu