Kolekcja zegarków Flagship Heritage producenta z Saint-Imier właśnie wzbogaciła się o model z komplikacją wskazania faz księżyca, który dostępny będzie w trzech wersjach kolorystycznych.
Inspiracją dla powstania tego zegarka jest archiwalny Flagship Heritage z lekko wypukłą tarczą.
Longines Flagship po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w 1957 roku i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli marki Longines, oraz symbolem eleganckiego męskiego zegarka. To pierwsze wcielenie miało kopertę o średnicy zaledwie 35 mm (w latach 50-tych XX wieku było to raczej standardem w męskich czasomierzach) zaś mechanicznym sercem tego zegarka był ręcznie nakręcany mechanizm 30L (w wersji z małą sekundą), lub 30LS w wersji z centralnie umieszczonym sekundnikiem.
W 2017 roku obchodziliśmy 60-lecie powstania tego modelu. Wtedy właśnie szwajcarska marka Longines wypuściła reedycję tego zegarka, niemal identyczną z pierwowzorem. Główne różnice między nimi sprowadzają się do mechanizmu – we współczesnym wydaniu ma on automatyczny naciąg, oraz rozmiaru koperty – model z 2017 roku ma 38,5 mm średnicy.
Teraz, w 2023 roku, kolekcja ta poszerzona została o model ze wskazaniem faz księżyca.



Nowa rodzina
Zanim przejdę do opisu nowości, jeszcze nieco ciekawostek i faktów na temat tej kolekcji.
Linia Flagship była bowiem drugą wprowadzoną na rynek rodziną produktów w ramach nowej strategii rozwoju Longinesa, pierwszą była linia Conquest, która pojawiła się w 1954 roku. Strategia ta zakładała podział produktów na rodziny, które miałyby swoje unikalne cechy, a adresowane były do różnych grup odbiorców. Tym samym od 1957 roku Longines rzeczywiście miał już podział na rodziny produktów, ponieważ wcześniej miał tylko jedną linię zegarków o bardziej sportowym charakterze.
W latach 50. i 60. XX wieku zegarki z uskrzydloną klepsydrą nosiło wiele znamienitości, jak chociażby Humphrey Bogart czy Audrey Hepburn, zaś Albert Einstein na tyle upodobał sobie tą markę, że posiadał dwa zegarki Longines, z których jeden możemy dziś oglądać w Muzeum Historycznym w Bernie. Marka zresztą zawsze była postrzegana jako producent niezawodnych i precyzyjnych zegarków o nieprzeciętnej elegancji i stylu.
Flagship i kobiety
Mimo, że Flagship jest raczej męskim zegarkiem, twarzą tego modelu została… Kate Winslet.



Stało się tak dlatego, że aktorka - która jest Ambasadorką Elegancji Longines od 2010 roku - podczas wizyty w siedzibie firmy tak zachwyciła się wystawionym w gablocie oryginalnym „Flagshipem” z 1957 roku, że w momencie wprowadzenia jubileuszowej kolekcji firmie nie pozostało nic innego, jak uczynić Kate Winslet twarzą tej kolekcji.
Longines we współpracy z Kate Winslet przygotował 5 sztuk zegarków Flagship Heritage by Kate Winslet, sygnowanych podpisem aktorki, z których 3 o numerach 2/5, 2/3 i 4/5 zostały sprzedane na aukcji charytatywnej na rzecz fundacji The Golden Hat, której aktorka jest współzałożycielką. Numer 1/5 znajduje się w muzeum Longines’a, a piąty egzemplarz posiada brytyjska gwiazda. Nota bene, zwycięzcy aukcji mieli możliwość odebrania swoich egzemplarzy z rąk samej Kate Winslet.
Karawela w blasku Księżyca
Przejdźmy już zatem do tegorocznej nowości.
Longines Flagship Heritage Moonphase jest rozwinięciem tej linii, jednak w tym modelu zastosowano centralny sekundnik, zaś w miejscu małej sekundy pojawiło się wskazanie fazy księżyca i daty.
Wykonana ze stali koperta ma satynowane powierzchnie i skrócone, fazowane uszy. Jej wymiary to 38,5 mm średnicy, 12,4 mm grubości, a rozstaw uszu to 19 mm. Masa zegarka to 73,6 g.
Od góry kopertę wieńczy wypukłe szkło szafirowe, zaś od spodu pięknie zdobiony, zakręcany dekiel, charakterystycznym dla tej serii, przedstawiającym relief karaweli.



Dekiel sygnowany jest również napisem EFCo, nawiązującym do historycznej nazwy wywodzącej się od nazwiska założyciela firmy - Ernest Francillon & Compagnie. Prosta koronka została udekorowana na części czołowej napisem LONGINES, oraz symbolem klepsydry. Klasa wodoszczelności zegarka to 30 metrów (3ATM).
Szafirowe szkło okala polerowany pierścień, zaś pod szkłem widzimy lekko wypukłą tarczę z nałożonymi indeksami godzinowymi, z których trzy - umieszczone na godzinach: 9., 12. i 3., są wydłużone. Zastosowanie lekko sferycznego szkła dodatkowo podkreśla wypukłość tarczy i potęguje wrażenie jej trójwymiarowości.
Na godzinie szóstej umieszczono subtarczę wskazania faz księżyca, którą okala skala datownika z umieszczonymi na przemian cyframi i kopkami. Wskazanie daty realizowane jest przez „date pointer”, czyli w postaci małej wskazówki. Ten sam układ elementów tarczy marka Longines zastosowała już wcześniej, w modelu Master 40mm Moonphase Automatic. W górnej części tarczy znajduje się też nakładany symbol uskrzydlonej klepsydry, oraz napisy LONGINES i Flagship.
Trzy okręty
Najbardziej „klasyczna” wersja Longines Flagship Heritage Moonphase ma tarczę w kolorze opalizującego srebra, zaś indeksy i wskazówki w tym przypadku są koloru złotego.



Do wyboru mamy jeszcze wersje zegarka z błękitną lub srebrzystą tarczą ze szlifem słonecznym, oraz srebrnymi wskazówkami i indeksami. Pozłacane lub srebrne - w zależności od wersji - wskazówki godzinowa i minutowa są polerowane, a w swej centralnej części wypełnione substancją luminescencyjną Super-LumiNova dla zapewnienia czytelności wskazań zarówno w dzień jak i w nocy.
Do każdej wersji kolorystycznej Flagship Heritage Moonphase przewidziano korespondujący z nią pasek wykonany ze skóry aligatora: brązowy, niebieski lub popielaty.
Nowy okręt flagowy marki Longines wyposażony jest w mechanizm L899.5 z automatycznym naciągiem, łożyskowany na 21 kamieniach, taktujący z częstotliwością 3,5Hz, czyli 25 200 wahnięć balansu na godzinę. Krzemowy włos balansu ma zapewnić niewrażliwość na oddziaływanie pól magnetycznych. Zastosowany w zegarku mechanizm zapewnia 72-godzinną rezerwę chodu, dzięki czemu możemy spokojnie odłożyć go jeśli nie będzie używany przez weekend, bez konieczności ponownego ustawiania godziny i pozostałych wskazań w poniedziałkowy poranek.



Longines Flagship Heritage Moonphase – dostępność i cena
Cena Longines Flagship Heritage Moonphase to 15 500 złotych. Poszczególne wersje nowości Longines mają następujące numery referencyjne: L4.815.4.78.2 (srebrna tarcza, złote indeksy), L4.815.4.72.2 (srebrzysta tarcza, srebrne indeksy), L4.815.4.92.2 (błękitna tarcza, srebrne indeksy).
Widzimy więc, że Longines z nowymi modelami wyraźnie steruje w kierunku segmentu premium.
Zegarki z tej kolekcji są już dostępne w Polsce.
05:20 01.08.2023Zegarki
Longines Flagship Heritage Moonphase. Karawela w blasku Księżyca
Tagi:
prestiżowe zegarkizegarek mechanicznyzegarek do garniturusrebrny zegarekeleganckie zegarkizegarki automatycznezegarki męskie eleganckiezegarki męskie mechanicznezegarki męskie klasycznezegarki szwajcarskie
REKLAMA
Seiko Astron – to w końcu kryzys czy rewolucja?
Niedawno minęło 51 lat od premiery zegarka, który według wielu wstrząsnął przemysłem zegarmistrzowskim. Rocznica, nawet jeśli niezbyt okrągła, wydaje się dobrym pretekste ...
Jaeger-LeCoultre Powermatic 481 – wskazanie rezerwy chodu dla każdego!
Stawiam odważną tezę, iż dzisiejsi użytkownicy i miłośnicy naręcznych zegarków mechanicznych nie w pełni zdają sobie sprawę, w jak wspaniałych czasach mają szczęście żyć. ...
Andrzej Masłowski – poznański zegarmistrz, muzyk i wynalazca
Można zaryzykować stwierdzenie, że autor pierwszej publikacji o zegarmistrzostwie i użytkowaniu zegarków napisanej w języku polskim, znany tylko w kręgu znawców historii ...
Omega Speedmaster Professional „Panda Dial”. Świadomy i przemyślany rozwój ikony
Czarno-białe kontrasty mają w sobie coś magnetycznego. W naturze wystarczy spojrzeć na pandy, by zrozumieć, dlaczego ten prosty układ barw jest tak fajny. W świecie zegar ...
Koniec pewnej historii, czy jej kolejny etap? Konsolidacja marek Apart i Jubitom
Na początku lipca 2025 informowaliśmy, że UOKiK wyraził zgodę na nabycie przez Apart firmy Jubitom (Dokonało się, czyli Apart oficjalnie przejął Jubitom!). Niewątpliwie j ...
Rado Anatom Skeleton. Zegarek przyciągający wzrok, dopasowany kształtem do nadgarstka
Cały czas podtrzymując swoją pozycję „mistrza materiałów”, czyli stosując innowacyjne materiały do tworzenia kopert czy bransolet, a zazwyczaj chodzi o nowoczesną ceramik ...
Ergonomia i harmonia. Rado Anatom z ceramicznymi bransoletami High-Tech
Zegarki Rado nie pozostawiają nikogo obojętnym. Ta szwajcarska marka od dekad stosuje w procesie produkcji różne materiały, ale jest szczególnie doświadczonym specjalistą ...
Demokratyzacja chronografów, czyli jak zegarki ze stoperem trafiły do ludu
Chronografy są uznawane za jedne z najbardziej skomplikowanych zegarków mechanicznych, a ich wersja rattrapante, umożliwiająca pomiar międzyczasów, zalicza się obok repet ...
Max Twelve Zurich. 100% niezależna, szwajcarska marka zegarków (AuroChronos 2026)
Przyzwyczailiśmy się, że małe, niezależne marki zegarkowe to najczęściej producenci z Dalekiego Wschodu lub też z innych, niekoniecznie kojarzonych z zegarmistrzostwem kr ...
Perrelet Weekend Malachite z tarczą o intensywnej barwie i unikalnych wzorach
Abraham Louis Perrelet około 1777 roku wynalazł i wprowadził do zegarmistrzostwa rozwiązanie, które w bardzo podobnej postaci funkcjonuje do dziś, a chodzi o sposób nacią ...
Mezei Watch Company. Brytyjska marka i jej minimalistyczne zegarki (AuroChronos 2026)
Czy czasomierz może odnieść sukces, rezygnując z najbardziej oczywistego elementu identyfikacji, czyli logotypu na tarczy? W świecie zdominowanym przez potężne konglomera ...
King Seiko VANAC „Tokyo Horizon”. Symbioza miasta i natury
W świecie wielkiego zegarmistrzostwa, gdzie tradycja często dyktuje formę, King Seiko powróciło z kolekcją, która nie boi się redefiniować klasyki. Kończąc miniony rok mo ...









greenlogic.eu