Marka Zodiak przez długi czas kojarzyła mi się z radioodbiornikiem stereo z czasów mojego dzieciństwa. To zapewne dlatego, że jedyne zegarki, jakie wtedy znałem, to modele sowieckie, oraz „mityczny” ówcześnie Atlantic. Dziś oczywiście, gdy słyszymy „Zodiak”, to niemal od razu skojarzenia każdego fana zegarmistrzostwa ukierunkowują się na jeden z modeli zegarków produkowanych w Polsce w zakładach ZMP Błonie.
Współczesna, reaktywowana firma Błonie rozpoczęła swoją działalność od stworzenia zegarka, którego projekt tarczy bazował właśnie na tej z dawnego modelu Zodiak. Wzbudziła ona ożywione dyskusje i niezłe zamieszanie wśród zegarkomaniaków z racji nietypowej podziałki, w zasadzie mającej się nijak do tradycyjnego podziału na 60 minut. Później, w kolejnych latach, powstały kolejne zegarki, już o oficjalnej nazwie Błonie Zodiak.
Teraz prezentujemy najnowszy model z tej serii.
Premiera modelu Zodiak Mechaniczny
W dniu 15 grudnia 2022 roku, tradycyjnie w mieście Błonie, odbyła się oficjalna premiera nowego modelu Zodiak Mechaniczny.



Uroczystej odsłony czasomierzy dokonał Pan Burmistrz Miasta - Zenon Reszka, bez którego to wydarzenie nie mogło się odbyć. Pośród przybyłych gości znaleźli się także błońscy kolekcjonerzy starych oraz współczesnych zegarków Błonie, a także dwóch lokalnych zegarmistrzów, którzy pamiętają jeszcze początki działalności Zakładów Mechaniczno-Precyzyjnych MERA Błonie.
Organizatorzy mieli okazję wysłuchać pierwszych opinii i komentarzy na temat nowych zegarków, które okazały się bardzo budujące. Jak można przeczytać na profilu Błonie Watches na FB: „Dzięki nim wiemy, że jesteśmy na właściwej drodze!”



Pora zatem, abyśmy także poznali tegoroczną nowość.
Trzy odsłony kolorystyczne
Błonie Zodiak Mechaniczny powstał w trzech odsłonach kolorystycznych.
Co ciekawe, na tarczy nie zobaczymy już logo marki Błonie, a jedynie nazwę modelu - Zodiak. Zanim rozpiszę się o nowych zegarkach, wtrącę jeszcze ciekawostkę, którą przeczytałem na stronie firmy. Otóż w latach 60. XX wieku model Zodiak miał stać się zegarkiem… zakazanym. Ambasada szwajcarska złożyła protest, zegarki Zodiak musiały zostać wycofane, a polska firma zapłaciła ponoć wysoką karę finansową. Sytuacja zaistniała ze względu przez zbieżność nazw ze szwajcarskim producentem zegarków Zodiac (jeden z ciekawszych modeli vintage tej marki opisywaliśmy: Zodiac Astrographic SST). Inna litera na końcu nazwy nie uratowała sytuacji. Wyprodukowano wówczas jedynie około 500 egzemplarzy polskiego Zodiaka.
Choć w „przymusowej” limitacji, to jednak zegarek powstał. Posłużył następnie jako inspiracja dla stworzenia dziś prezentowanego, współczesnego modelu Błonie Zodiak Mechaniczny.
Premierowemu zegarkowi jest prawdopodobnie wizualnie najbliżej do pierwowzoru, spośród dotychczas wykonanych oraz oferowanych różnych modeli Błonie, i ich protoplastów.



Oczywiście jest widoczna od razu jedna różnica, gdy te zegarki zestawimy ze sobą. To oczywiście rozmiar koperty. Współczesny zegarek Zodiak ma średnicę 40 mm. Dawny model vintage był istotnie mniejszy (różnicę wielkości między nowym a archiwalnym modelem widać na zdjęciu poniżej). A skoro jesteśmy już przy kopercie, warto przekazać kilka słów o niej, bo jest ciekawa. Poza wspomnianą średnicą, znamy też grubość zegarka - wynosi ona 11 mm. Wysokość od ucha do ucha także jest podawana przez producenta i wynosi 46 mm, co oznacza, że model ten będzie pasował do wielu nadgarstków, nawet tych szczuplejszych.
Uwagę zwraca obróbka stalowej koperty. Pierścień lunety jest szczotkowany, ale nie jak zazwyczaj szlifem kołowym, tylko jest to szlif promienisty, słoneczny, co bardzo ciekawie wygląd na tak wąskim elemencie. Boczne powierzchnie obudowy są również wykończone szczotkowaniem, a górne powierzchnie uszu wypolerowano na wysoki połysk. Ta różnorodność dobrze się prezentuje, ale także pokazuje chęć dopracowania szczegółów.



Dobrze wygląda również koronka, z dwoma wąskimi rzędami ząbków i wypukłą częścią czołową z logo marki w postaci stylizowanej litery B. W wąskiej lunecie zamocowano mocno wypukłe, mineralne szkło przypominające dawniej stosowane plastikowe szkiełka.
Mechaniczne serce zegarka
Po odwróceniu zegarka na drugą stronę widzimy przykręcany czterema śrubkami dekiel. Tworzy go wypukły, stalowy pierścień o takim samym, promienistym sposobie szczotkowania jak ramka szkła górnego, na którym wygrawerowano najważniejsze informacje.
Centralną część dekla przeszklono - widać zastosowany mechanizm.


To szwajcarska Sellita SW210, a dokładnie jest to wersja Sellity SW200-1 pozbawiona zespołu automatycznego naciągu sprężyny napędowej, co oznacza oczywiście, że Błonie Zodiak Mechaniczny ma ręczny naciąg, będący właściwszym nawiązaniem do pierwowzoru. Mechanizm ten łożyskowany jest na 19 kamieniach, oferuje około 42 godzin rezerwy chodu, i pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę.
Zegarek oferowany jest na pasku wykonanym ze skóry cielęcej. Widoczny jest na nim wzór skóry krokodyla. Kolor paska zależy od barwy traczy - dostępne są w kolorze czarnym, a wersja z jasną tarczą może mieć także pasek w kolorze brązowym.
No i właśnie tarcza nam pozostała.
Emaliowane tarcze
Mamy do wyboru 3 wersje kolorystyczne tarczy: w kolorze kości słoniowej, czarną lub bordową. Każda z niech jest emaliowana. Tarcze mają także taki sam układ graficzny, oparty na wzorze, który pamiętamy z pierwowzoru zegarka Zodiak zaprojektowanego 60 lat temu.
Wersja czarna i bordowa mają cztery białe indeksy cyfrowe, wykonane czcionką w stylu retro, oraz charakterystyczne cztery linie krzyżujące się centralnie, a zarazem stanowiące pozostałe 8 indeksów.



Ciekawe wskazówki godzinowa i minutowa mają wyraźny podział na dwie części, oddzielone paskiem masy luminescencyjnej w kolorze białym. Również cyfrowe indeksy są nadrukowane za pomocą białej masy świecącej. Taki kolor dobrze kontrastuje z czarnym lub bordowym tłem.
Wersja z jasną tarczą ma linie, indeksy i paski na wskazówkach w kolorze czarnym. Co ciekawe, na ramionach wskazówek i cyfrowych indeksach zastosowana jest czarna masa świecąca. Pomiędzy godziną 12. a osią wskazówek znalazło się jeszcze miejsce na nazwę modelu. Jak wspomniałem na wstępie, nie jest to – jak z reguły bywa - logo Błonie, a napis Zodiak. Pod nim nadrukowano jeszcze informację o liczbie kamieni łożyskujących. Widoczny jest jeszcze jeden napis po polsku, pod cyfrą 6. wkomponowano słowo „mechaniczny”.
Błonie Zodiak Mechaniczny – dostępność i cena
Podsumowując. Firma Błonie proponuje nam nowy zegarek mechaniczny z naciągiem ręcznym. Linia jego koperty jest bardzo smukła. Błonie Zodiak Mechaniczny wydaje się być dużo bardziej płaski niż wskazują na to suche wymiary.



W założeniu jest to zegarek elegancki, ale z pewnością dzięki kolorom tarcz – niezależnie od wersji – powinien równie dobrze sprawdzić się jako codzienny towarzysz, nie tylko dla miłośników zegarków vintage czy dawnych czasomierzy Błonie. Choć i to grono osób także powinno być zadowolone, bo firma Błonie ewidentnie wciągnęła wnioski ze wspomnianego na wstępie, nieco kontrowersyjnego stylu, jaki był wiodący w pierwszym zegarku tej serii sprzed wielu lat. Zodiaki w wydaniu z 2022 roku to bardzo dojrzałe, przemyślane i spójne projekty. Nie kontrowersyjne, a jednak z własnym charakterem. Poziom uniwersalności podnosi luminescencja, ułatwiająca odczyt wskazań czasu w ciemności, oraz wodoszczelność do 50 m, dająca poczucie bezpieczeństwa w przypadku kontaktu zegarka z wodą.
W naszej ocenie to kolejny współczesny zegarek Błonie w pełni na TAK.
Cena zegarków Błonie Zodiak Mechaniczny to 2 775 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Błonie znajdują się w portalu na indywidualnej podstronie marki tu - zegarki Błonie.
Adrian Szewczyk
11:30 16.12.2022Zegarki
Premiera: Błonie Zodiak Mechaniczny
Tagi:
zegarki męskie eleganckiezegarki męskie klasycznezegarek na prezentpolskie zegarkieleganckie zegarkisrebrny zegarekzegarki męskie mechanicznezegarek mechanicznyzegarek do garnituru
REKLAMA
Tajniki wychwytu Co-Axial
W kolejnym opracowaniu w ramach Kalendarium ewolucji mechanizmów, Tomasz Jakubas przedstawia osobę Georg'a Danielsa i jego zawodową drogę rozwoju, zwieńczoną wynalezienie ...
RADO – powstanie i dzieje marki, wraz z tłem historycznym
Historia marki Rado, mimo iż sięgająca dopiero początków XX wieku – zapisała się na kartach historii zegarmistrzostwa niemniej złotymi zgłoskami, aniżeli czerpiąca ze swe ...
JUNGHANS – obszerna historia marki
Historia marki sięga roku 1861. Jej początki odrobinę różnią się od narodzin większości innych, znanych dzisiaj wytwórni zegarków. Wiążą się one z produkcją pojedynczych ...
Recenzja: Polpora Emalie. Polski pokaz rzemieślniczego i zegarmistrzowskiego kunsztu
Firma Polpora, biorąc pod uwagę nasz zegarkowy rynek, śmiało może być określana jako wyjątkowa. Na pewno ta zielonogórska firma jest pionierem odradzania się produkcji ze ...
Crafter Blue Mechanic Ocean Mark II. Nietypowe zegarki nurkowe z Hongkongu
Drzwi tegorocznych targów zegarkowych AuroChronos 2025 zostały już zamknięte. Jak zwykle po tego typu wydarzeniach, pozostają podsumowania, a także osobiste rankingi oraz ...
Vianney Halter x Massena LAB „Old Soul”. Historyczny mechanizm i zegarek z duszą
Każdy, kto znalazł się na własnej ścieżce prowadzącej do odkrywania świata zegarków, z pewnością spotkał się z określeniem “zegarek z duszą” lub “dusza zegarka”. Jedni te ...
Bulova Marine Star na 150-lecie marki. Zegarek, który łączy epoki
Na 150-lecie istnienia marka Bulova postanowiła sięgnąć do własnych archiwów i odświeżyć jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektów sprzed dekad. Tak narodził się Mari ...
Rodzina Inżynierów rośnie w siłę. IWC Ingenieur Automatic 42 Ceramic i inne modele 2025
Co by było, gdyby klasyk z lat 70. spotkał XXI-wieczną technologię? IWC Ingenieur, a w zasadzie jego tegoroczna odsłona, jest odpowiedzią na to pytanie. To fascynujące st ...
Audemars Piguet x Swatch Royal Pop. Czy potrzebujemy zegarków tego typu?
Targi Inhorgenta, czy prestiżowe Watches & Wonders, obfitujące w zegarkowe nowości, mamy już za sobą, ale żadna z premier na nich pokazana nie wzbudziła tyle emocji, co p ...
Farer. Brytyjska marka i jej zegarki o unikalnym języku wizualnym (AuroChronos 2026)
Ilekroć widywałem zegarki marki Farer, zawsze wzbudzały u mnie pozytywne emocje i za każdym razem walczyłem z chęcią zakupu, bo jak większość zegarkowych freak’ów mam wię ...
TAG Heuer Monaco Evergraph. Nowa era rozwoju kwadratowej ikony zegarmistrzostwa
W zegarkowym świecie istnieją ikony, które ewoluują z każdą kolejną generacją, oraz takie, które dokonują rewolucji. Model TAG Heuer Monaco Evergraph, zaprezentowany podc ...
Löbner Uhren. Połączenie świeżego pomysłu z kontynuacją dziedzictwa (AuroChronos 2026)
Jednym z plusów pisania o zegarkach jest możliwość dowiadywania się nowych, interesujący informacji na ich temat. Mimo, że od wielu lat interesuje się okresem dwudziestol ...









greenlogic.eu