Marka A. Lange & Söhne przyzwyczaiła nas do tego, że ich projekty są zwykle w jakiś sposób „naj”. Najbardziej dopracowane, najbardziej skomplikowane mechanicznie, wykorzystujące najcenniejsze lub najtrudniejsze w obróbce materiały. Kiedy więc zespół projektantów i zegarmistrzów zabrał się za stworzenie zegarka szkieletowanego, można było założyć, że również tym razem nie będzie zwyczajnie. I faktycznie - Lange podeszło do tematu w sposób najmniej przewidywalny z możliwych.
Zamiast odsłonić mechanizm, wykorzystano światło
Mieliśmy okazję zobaczyć ten flagowy model niemieckiej manufaktury A. Lange & Söhne na 2026 rok podczas targów w Genewie. Także w – nazwijmy to – „gigantycznej” wersji, czyli jako ogromnych rozmiarów replikę zegarka na stoisku marki, która oczywiście jest w pełni funkcjonalna.



Zanim przejdę do jego opisu, warto odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest model typu „skeleton”?
To zegarek mechaniczny, który odsłania całość lub część mechanizmu. Czasomierze tego typu można znaleźć właściwie w każdym przedziale cenowym: od kilkuset złotych po kilkaset tysięcy złotych. Ich charakterystyczna konstrukcja ma jednak pewną wadę: odsłonięcie mechanizmu zwykle odbywa się kosztem czytelności wskazań oraz - przynajmniej w moim odczuciu - elegancji. Marka A. Lange & Söhne postanowiło rozwiązać ten problem po swojemu.


Zamiast po prostu odsłonić mechanizm, wykorzystano światło. Półprzezroczysta tarcza pozwala zajrzeć do wnętrza zegarka i podziwiać elementy mechanizmu, a pokryte „luminową” wskazania po zmroku ujawniają kolejne warstwy jego konstrukcji.
Efekt jest jednocześnie czytelny i zaskakujący.
Kontrast i transparentność
Bazą dla projektu został klasyczny już model Lange 1. Jego charakterystyczna, asymetryczna kompozycja od 1994 roku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylistycznych tej manufaktury. W Lumenie zachowano tę architekturę, ale wzbogacono ją o dwie niezwykle wymagające komplikacje: tourbillon oraz wieczny kalendarz.

Zdjęcie: zegarek A. Lange & Söhne Grand Lange 1 „Lumen”
Układ wskazań został przy tym podporządkowany charakterystycznej geometrii „1”: duża data, dzień tygodnia prezentowany w systemie retrograde, sekundy i wskazanie faz Księżyca tworzą harmonijną kompozycję, podczas gdy wskazanie miesiąca przeniesiono na obracający się pierścień biegnący wokół tarczy. Wskazanie roku przestępnego znajduje się na godzinie szóstej.



Wieczny kalendarz nie będzie wymagał korekty aż do 1 marca 2100 roku, ponieważ właśnie wtedy wyjątkowo pomija się dodatkowy dzień, wynikający z zasady lat przestępnych.
Cały projekt bazuje na dwóch nadrzędnych zasadach: kontraście i transparentności. Jasna, lśniąca koperta wykonana z platyny 950 zdecydowanie kontrastuje z ciemną tarczą oraz ręcznie szytym paskiem wykonanym ze skóry aligatora w kolorze czarnym. Koperta ma 41,9 milimetra średnicy i 13 milimetrów wysokości. Jej powierzchnie wykończono typowym dla tej marki - łącząc polerowanie i satynowanie. Kontrast jest widoczny również w mechanizmie; polerowane powierzchnie przeplatają się z elementami matowymi oraz utrzymanymi w ciemniejszej tonacji.



Zegarek A. Lange & Söhne Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar “Lumen” otrzymał również dekiel ze szkłem szafirowym, przez który można obserwować mechanizm od strony tourbillonu.
Tarcza z półprzezroczystego szafiru
Jednak tym elementem, który najbardziej odróżnia model Lumen od klasycznych konstrukcji szkieletowanych jest jego tarcza. Wykonano ją z półprzezroczystego szafiru, dzięki czemu można dostrzec znajdujący się pod nią mechanizm, a jednocześnie zachować charakterystyczny dla Lange 1 układ wskazań. Wszystkie wskazania zostały pokryte substancją luminescencyjną, dzięki czemu po zmroku zaczynają świecić intensywnym, zielonym światłem.
Dotyczy to między innymi dużej daty, wskazania dnia tygodnia w trybie retrograde, wskazania miesiąca, roku przestępnego, fazy Księżyca oraz wskazań czasu. Dodatkowo faza Księżyca została zintegrowana ze wskazaniem dnia i nocy. Szczególnie efektownie wygląda duży datownik, którego konstrukcja złożona z dwóch elementów pozostaje widoczna również w ciemności.



Aplikowane indeksy i wskazówki wykonano z białego złota, a kontrast pomiędzy ciemnymi powierzchniami, jasnymi elementami oraz intensywnie świecącą „luminową” nadaje tarczy zupełnie inny charakter, w zależności od różnych warunków oświetleniowych.
W dzień pozostaje ona elegancka i stosunkowo stonowana, natomiast po zmroku odkrywa mechanikę i wskazania w sposób, którego trudno oczekiwać od klasycznego zegarka z wiecznym kalendarzem.
To właśnie wtedy najlepiej widać, dlaczego niemiecka marka zdecydowała się na nazwę Lumen.



Na tarczy nie znajdziemy jednak tourbillonu. Oczy Was nie mylą. Został on bowiem umieszczony od strony dekla, dzięki czemu nie zaburza charakterystycznej kompozycji układu wskaźników.
Nowy mechanizm kaliber L225.1
Za pracę poszczególnych elementów oraz wskazania odpowiada nowy mechanizm kaliber L225.1 z automatycznym naciągiem sprężyny. Mechanizm pracuje z częstotliwością 21 600 wahnięć balansu na godzinę i wyposażono go w funkcję stop-sekundy tourbillonu. Po odciągnięciu koronki mechanizm pozwala zatrzymać klatkę tourbillonu, co umożliwia precyzyjne ustawienie czasu.
Konstrukcja o oznaczeniu L225.1 oferuje 50 godzin rezerwy chodu po pełnym nakręceniu. Za naciąg odpowiada centralny rotor wykonany z 18-karatowego białego złota, uzupełniony zewnętrzną masą zamachową z platyny 950. Również tutaj Lange wykorzystuje zasadę kontrastu; ciemna, czerniona rodowana część centralna rotora zestawiona została z jaśniejszą powierzchnią platynowej masy.



Mechanizm jest zresztą kolejnym obszarem, w którym A. Lange & Söhne robi coś „naj”.
O kunszcie dekoracji niemieckiej manufaktury od lat krążą legendy, a model Lumen jest kolejnym dowodem na to, że w tej dziedzinie niewielu producentów może z nią stawać w szranki.


Mostki tourbillonu i koła pośredniego ozdobiono ręcznie grawerowanymi motywami gwiazd i spadającej gwiazdy, a ich powierzchnie zostały następnie starannie wypolerowane. Jednym z najbardziej efektownych detali jest diamentowy kamień końcowy łożyska tourbillonu, osadzony w złotym chatonie.
A. Lange & Söhne Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar “Lumen” – dostępność i cena
Podsumowując, model „Lumen” nie jest więc klasycznym zegarkiem szkieletowanym, który próbuje zachwycić przede wszystkim widokiem mechanizmu. Prestiżowa marka A. Lange & Söhne wykorzystała ideę transparentności i umiejętnie połączyła ją ze światłem, tworząc coś znacznie bardziej subtelnego i, paradoksalnie, bardziej efektownego.


W dzień pozostaje eleganckim, niezwykle skomplikowanym technicznie zegarkiem z serii Lange 1, nocą natomiast jego tarcza zaczyna żyć własnym życiem. Nazwa modelu „Lumen” pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego światło. Trudno o nazwę bardziej trafną.
Trudno też, o wyższy próg wejścia - zegarek jest limitowany do 50 sztuk, a każda z nich kosztuje około 2 milionów złotych.
16:00 02.09.2026Zegarki
Prezentujemy: A. Lange & Söhne Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar “Lumen”
Odsłuchaj ten artykuł:
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Tagi:
zegarki niemieckiezegarek mechanicznyeleganckie zegarkinietypowe zegarkiprestiżowe zegarkiluksusowe zegarkizegarki męskie mechanicznezegarki męskie eleganckiezegarki automatyczne
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Artysta - wizjoner Jochen Benzinger. Unikalne podejście do sztuki zegarmistrzowskiej
Producenci z branży zegarmistrzowskiej nieustannie dążą do prezentowania coraz to nowszych rozwiązań w zakresie produkcji zegarków, wraz z udoskonalaniem metod i procesów ...
Komplikacje konstrukcji mechanizmu zegarka. Część 2
By w sposób usystematyzowany wskazywać na nietypowe rozwiązania – tak zwane komplikacje konstrukcji mechanizmu zegarka, trzeba odnosić się do schematu blokowego takiego m ...
Zegary Pana Tadeusza
Kto choć raz przeczytał „Pana Tadeusza”, z pewnością nie zapomni sceny powitania z rodzinnym domem młodzieńca, wracającego „ze świata” po dziesięcioletnim okresie edukacj ...
Edifice Automatic EFK-110D. Codzienny towarzysz w każdych warunkach
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny!" - pisałem tak na początku recenzji zegarka Edifice EFK-100, który trafił do naszej redakcji. Dla mnie, ...
Wideo recenzja Herbelin Inspiration Automatic Moon Phase. Subtelny i klasyczny zegarek mechaniczny
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Inspiration Automatic Moon Phase marki Herbelin. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie kla ...
RP Watches. Polska marka i historia zamknięta w zegarku (AuroChronos 2026)
Zegarki RP (RP Watches) to ambitny projekt typu microbrand, stanowiący markę własną twórcy sklepu i platformy „Zegarki z Polski”. Geneza przedsięwzięcia wynika bezpośredn ...
Festina Swiss Made Automatic Diver. Duży, techniczny i solidny zegarek nurkowy
Sądzę, że nie każdy wie, iż marka Festina, która dziś kojarzona jest z dość powszechnie dostępnymi zegarkami sportowymi i najczęściej z Hiszpanią, tak naprawdę jest firmą ...
Relacja: AuroChronos 2026. Mamy w Polsce prawdziwe święto pasji do zegarków!
W tym roku uczestniczyliśmy z Adrianem w targach zegarkowych Inhorgenta 2026 w Monachium, gdzie w relacji Adrian wspominał o widocznym progresie tego wydarzenia. W kwietn ...
Junghans Form A Bauhaus Edition i Form Quartz Bauhaus Edition. Prostota i użyteczność
Junghans to ceniony i zasłużony niemiecki producent zegarków, cieszący się bardzo dobrą opinią oraz długą, bogatą historią. Ostatnio w zakresie funkcjonowania tej marki n ...
Chopard L.U.C 1963 Heritage Regulator. Czas rozłożony na czynniki pierwsze
Osiemnastowieczny warsztat zegarmistrzowski w paryskiej pracowni Ferdynanda Berthoud, na ścianie, z dala od blasku syczącej lampy oliwnej, wisi wysoki zegar o niezwykłej ...
Wideo recenzja: Aviator Polska Edycja V - Kpt. Pil. S. Skarżyński. Duma z bycia Polakiem!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Polska Edycja V - Kpt. Pil. S. Skarżyński marki Aviator Swiss Made. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model ni ...
G-SHOCK Bold Camo. Zegarki podkreślające streetwearowe DNA japońskiej marki
G-SHOCK Bold Camo to nowa seria zegarków inspirowana modą uliczną, która rozwija streetwearowe DNA tej japońskiej marki. Nie mamy jednak do czynienia z linią, a raczej z ...









greenlogic.eu