Słońce wschodzi nad gęstymi, żywiczno-zielonymi lasami Schwarzwaldu, przebijając się przez gęstą mgłę opadającą na dolinę Gütenbach. W małym, urokliwym miasteczku w południowo-zachodnich Niemczech powietrze pachnie świeżością letniego poranka. To właśnie tutaj, pod adresem Hauptstrasse 33, mieści się manufaktura Hanhart – miejsce, które w świadomości pasjonatów zegarmistrzostwa zrosło się z obrazem surowych, wojskowych chronografów, karbowanych lunet, potężnych koronek oraz nostalgicznych, czerwonych przycisków zerowania, mających chronić lotników przed nieumyślnym zresetowaniem pomiaru.
Gdy myślisz o marce Hanhart, przed oczami z reguły staje legendarny Calibre 40, masywna linia Pioneer, narzędziowa seria Primus czy surowa, matowa stal gotowa na wyzwania w kokpicie myśliwca lub za kierownicą klasycznego bolidu rallye. Jednak tego lata z legendarnego warsztatu w Schwarzwaldzie wyłania się coś absolutnie nieoczekiwanego. Coś, co sprawia, że znawcy tematu przecierają oczy ze zdumienia, a fani marki na dłuższą chwilę wstrzymują oddech.
Na dębowym stole w pracowni projektowej, pośród pożółkłych szkiców z pierwszej połowy ubiegłego wieku, leży niepozorne, niewielkie etui. Kiedy trafia w światło wpadające przez wysokie okno manufaktury, odbija promienie słoneczne w sposób, jakiego w Gütenbach jeszcze nie widziano. Nie jest to kolejna reedycja lotniczego chronografu, to obiekt, w którym geometria opowiada o zakrzywieniu czasoprzestrzeni, architekturze paraboloidy hiperbolicznej i nieskrępowanej, letniej swobodzie.
Wyobraź sobie tę chwilę, gdy zrzucasz wełniany garnitur i wkraczasz na pokład jachtu kołyszącego się na turkusowych falach Morza Śródziemnego. Powietrze pachnie solą morską, cytrusami i gorącym piaskiem, a na Twoim nadgarstku lśni mikroskopijny majstersztyk trójwymiarowej architektury, mieniący się odcieniami głębin oceanu i perłowej piany.

Oto forma, która udowadnia, że niemiecka precyzja i inżynieryjny rygor mogą stać się płótnem dla czystej, awangardowej poezji. To model Hanhart Square by Square.
Od szwajcarskich korzeni po chronografy Schwarzwaldu
Historia marki Hanhart nie zaczęła się wcale od militarnych chronografów, lecz od odważnego, przedsiębiorczego zrywu. W 1882 roku Johann A. Hanhart założył swoją firmę zegarmistrzowską w szwajcarskim Diessenhofen. Niemal pół wieku później, w 1902 roku, przedsiębiorstwo przeniosło swoją siedzibę do tętniącego zegarmistrzowskim życiem Schwenningen am Neckar w Niemczech, by ostatecznie w latach 20. XX wieku osiąść w Gütenbach. To właśnie syn założyciela, Wilhelm Julius Hanhart, był prawdziwym wizjonerem, który pchnął markę na tor innowacji. W 1924 roku Willy wprowadził na rynek pierwszy przystępny cenowo stoper mechaniczny, demokratyzując pomiar czasu w sporcie i przemyśle. Niedługo potem Hanhart stał się synonimem stoperów i precyzyjnych chronometrów handlowych.
Lata 30. i 40. ubiegłego stulecia zapisały się w pamięci kolekcjonerów kultowymi chronografami naręcznymi z mechanizmami kaliber 40 i 41 oraz funkcją flyback. Karbowany pierścień z czerwonym znacznikiem i czerwony przycisk stały się ikonami funkcjonalnego designu, służąc pilotom i marynarzom w skrajnie trudnych warunkach.
Jednak historyczne archiwa Hanharta kryją tajemnicę, o której wielu współczesnych entuzjastów zdążyło zapomnieć. Spoglądając do oryginalnych katalogów z lat 30. oraz 50. i 60. XX wieku, odkrywamy fascynujący świat i nieoczywistą prawdę - Hanhart nigdy nie ograniczał się wyłącznie do okrągłych kopert! W archiwach odnajdziemy zegarki z kopertami w kształcie prostokątów, trapezów, spłaszczonych poduszek oraz finezyjnych form art-déco i powojennego modernizmu.

Zdjęcie: katalog marki Hanhart, 1939 rok


Zdjęcie: reklama Hanhart, 1957 rok
Ryciny i szkice z tamtych lat pokazują smukłe, cylindryczne indeksy, odważne kroje cyfr i niekonwencjonalne linie korpusów. To właśnie ten ukryty w mrokach historii rozdział – czas formalnych poszukiwań i nieskrępowanej zabawy kształtem – stał się duchowym ziarnem, z którego wykiełkował w 2026 roku projekt Square by Square.
Narodziny nowej formy
Jak dochodzi do powstania zegarka, który rzuca wyzwanie własnej tradycji?
Wszystko zaczęło się od niezwykłej inicjatywy na styku nowoczesnego designu i elitarnego zegarmistrzostwa. Marka Hanhart zaprosiła do ponownej współpracy cenionego monachijskiego projektanta Marcusa Wiedemanna z uznanego studia Studio supercreative, z którym wcześniej marka stworzyła głośny i unikalny projekt CXD NFT Watch.

Zdjęcie: Hanhart CXD NFT Cyberspace
Zadanie, jakie postawiono przed Wiedemannem, było genialnie proste w założeniu i niezwykle trudne w realizacji, miał on bowiem stworzyć projekt na prestiżowy konkurs Dubai Watch Week x Grail Watch Design Competition w kategorii „Most out-of-the-box, innovative yet viable shaped watch design” – czyli najbardziej nowatorski, wyłamujący się ze schematów, a jednocześnie w pełni funkcjonalny i możliwy do wyprodukowania zegarek o niestandardowej kopercie.
Wiedemann nie chciał tworzyć kolejnej tradycyjnej reinterpretacji stylu vintage. Zamiast prostego kopiowania historycznych prostokątnych kopert z lat 30. minionego wieku, zanurzył się w pojęciach fizyki teoretycznej i architektury współczesnej.
Inspiracją dla nowej formy stały się dwa niezwykłe koncepty: zakrzywiona czasoprzestrzeń (koncepcja znana z ogólnej teorii względności, gdzie grawitacja zagina osie współrzędnych) oraz paraboloida hiperboliczna – wyrafinowana struktura geometryczna znana ze spektakularnych projektów architektonicznych (jak na przykład zadaszenia stadionów, w której powierzchnia wygina się jednocześnie w dwóch przeciwnych kierunkach: do wewnątrz i na zewnątrz.



Przeglądając szkice koncepcyjne i moodboardy projektowe, można prześledzić ten intrygujący proces myślowy.
Na kartach papieru odręczne rysunki ukazują przekroje przypominające leje grawitacyjne, bryły uginające się pod wpływem wirtualnego ciężaru tarczy oraz dynamiczne linie czaszy. Zamiast płaskiego kwadratu czy statycznego rombu, projektant narysował obiekt żywy – poduszkowaty, geometryczny, ewoluujący wraz ze zmianą kąta widzenia.


Projekt, wiedza i dojrzałość konstrukcyjna zyskały uznanie światowych ekspertów: koncept Hanhart Square by Square znalazł się w ścisłym finale konkursu w Dubaju. To wydarzenie stało się impulsem dla manufaktury z Gütenbach, by przenieść odważną wizję z papieru i ekranu komputera wprost do trójwymiarowej, namacalnej rzeczywistości ze stali i szafiru.
Decyzja była bezkompromisowa: powstanie zaledwie sześć ekskluzywnych prototypów - trzy z tarczą w odcieniu głębokiego niebieskiego i trzy z naturalnej macicy perłowej. Sześć unikatowych egzemplarzy, stanowiących jedne z najbardziej pożądanych dzieł sztuki horologicznej tego lata.
Bryła ze stali i szafiru
Spoglądając na model Hanhart Square by Square, pierwsze zachwycające wrażenie dotyczy faktu, jak bardzo ten zegarek wymyka się prostej klasyfikacji. Czy jest kwadratowy? Nie do końca. Czy jest prostokątny? Również nie. Czy to tradycyjna poduszka? Zdecydowanie nie.

Geometria koperty zrobionej ze szlachetnej stali nierdzewnej opiera się na rombie obróconym o 45 stopni – tworząc zmysłowy, miękko wyprofilowany romb, którego narożniki łagodnie opadają ku uchom mocowania paska. Boczne płaszczyzny koperty nie są płaskimi ściankami; układają się w delikatne, organiczne łuki. Powierzchnie czołowe i boczne przeplatają się wzajemnie, tworząc niezwykły spektakl optyczny.
W zależności od wybranej wersji prototypu, koperta wykończona jest na dwa sposoby: wersja polerowana - gdzie płaszczyzny stali są wykończone na wysoki połysk, lustrzanie odbijając otoczenie, oraz wersja matowa - stal poddana precyzyjnemu piaskowaniu ma jedwabistą, drobnoziarnistą fakturę, która chłonie światło i nadaje zegarkowi futurystycznego charakteru.
Proporcje koperty zegarka są kompaktowe i przemyślane, długość koperty w osi godzin 6-12 wynosi dokładnie 40 milimetrów, natomiast szerokość w osi 3-9 to 38 mm. Całkowity wymiar od końca do końca ucha to zaledwie 32,8 milimetra!

Dzięki tak skróconej rozpiętości i zintegrowaniu uszu z profilowaną linią koperty, zegarek ma spoczywać na nadgarstku z niewiarygodną lekkością i stabilnością, aby układa się doskonale zarówno na drobnym, kobiecym przegubie, jak i na męskim nadgarstku, stanowiąc niesztampowy dodatek do lnianej koszuli czy wakacyjnego polo. Całkowita grubość zegarka wynosząca 10,9 milimetra sprawia, że bez trudu wślizguje się pod mankiet, zachowując jednocześnie wyrazisty, trójwymiarowy profil.
Kropla krystalicznie czystej wody
Jednak absolutnym bohaterem i inżynieryjnym majstersztykiem tej konstrukcji jest mocno zakrzywione szkło szafirowe, przejrzyste niczym kropla krystalicznie czystej wody, zaczepione do krawędzi lunety. Szkło wręcz spływa z krawędzi stalowej koperty, tworząc ciągłość formy i łącząc krawędzie obudowy.


Wyprodukowanie tak skomplikowanego, trójwymiarowo wyprofilowanego szkła szafirowego o nieregularnym kształcie graniczyło z niemożliwością. Podczas fazy prototypowania w zakładach produkcyjnych pękło wiele szafirowych bloków, zanim zegarmistrzom i optykom udało się opanować proces szlifowania i polerowania krzywizn bez generowania naprężeń materiałowych. Efekt końcowy jest spektakularny: światło wpadające przez krawędzie szafiru tworzy na brzegach tarczy niesamowite soczewkowe załamania i refleksy, przypominające obserwowanie dna basenu przez falującą taflę wody.
Dopełnieniem funkcjonalnej elegancji koperty jest sześciokątna koronka, ozdobiona na czole wygrawerowanym, historycznym logo marki Hanhart – małą literą „h”.

Koronka została lekko wpuszczona w boczną płaszczyznę koperty na wysokości godziny trzeciej, dzięki czemu harmonijnie wpisuje się w futurystyczny obrys obudowy. Pomimo skomplikowanej konstrukcji i braku zakręcanej koronki, zegarek oferuje w pełni użytkową wodoszczelność na poziomie 100 metrów. Hanhart Square by Square nie jest więc tylko eksponatem do gabloty – to pełnoprawny zegarek wakacyjny, gotowy na kąpiele w morzu, skoki do basenu i letnie przygody.
Trójwymiarowa otchłań
Tarcza zegarka Square by Square ma charakter wybitnie przestrzenny i trójwarstwowy, budując wrażenie wciągania wzroku w głąb czasoprzestrzennego leja. Brzeg tarczy stanowi głęboki, stopniowany kołnierz, który spływa uskokami od szafirowego szkła ku centralnej części.

Na tym pionowym, trójwymiarowym rusztowaniu zamontowano nakładane indeksy i cyfry w kolorze polerowanej stali. Typografia cyfr jest przejawem nowoczesnego designu, cyfry mają otwarta, technologiczną formę, stworzoną z precyzyjnie załamanych, stalowych kresek o prostej, geometrycznej linii. Wyglądają chłodno, nowocześnie i absolutnie wyjątkowo, zrywając jednocześnie z historycznymi, wojskowymi czcionkami Hanharta.
Dwie wersje zegarka
Model Hanhart Square by Square występuje w dwóch zachwycających odmianach kolorystycznych, z których każda w inny sposób rezonuje z letnim słonecznym światłem.
Wariant Deep Blue (ref. 751P.270-4810)
Tarcza w tym wariancie ma centralny okrąg zdobiony aksamitnym szlifem słonecznym, podczas gdy zewnętrzny pierścień pod cyframi pokryty jest gęstym, giloszowanym wzorem ze spiralnymi, grawerowanymi falami. Kiedy padają na nią promienie słońca, błękit nieustannie zmienia swoją barwę – od morskiego cyjanu, przez elektryczny kobalt, aż po głęboki, granatowy odcień wieczornego nieba nad śródziemnomorskim portem.

Zdobienia przechwytują światło pod każdym kątem, sprawiając, że tarcza dosłownie tętni życiem.
Wariant Mother-of-Pearl (ref. 751P.470-4810)
W tej wersji centralna część tarczy została wycięta z wyselekcjonowanej, naturalnej macicy perłowej o niesamowitej strukturze geometrycznych mozaik. Mieniąca się feerią barw – od pastelowego fioletu, przez błękity, aż po srebrzystą biel – masa perłowa sprawia, że nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. W połączeniu z niebieskimi akcentami i paskiem tworzy idealny zestaw do letniej, jasnej garderoby i wypoczynku na piaszczystej plaży.
Niezwykłym zwieńczeniem kompozycji tarczy są autorskie wskazówki przypominające skalpel. Są one szkieletowane, trójwymiarowo przełamane wzdłuż osi symetrii i polerowane na wysoki połysk. Prawdziwy sekret kryje się również w ich geometrii - w momencie, gdy wskazówka godzinowa i minutowa mijają się na wysokości godziny dwunastej, ich ażurowe ramiona składają się w idealny, wydłużony romb, stanowiący niejako ruchome odbicie kształtu koperty zegarka.

Zwróćmy również uwagę na nowe, minimalistyczne logo na tarczy: stylizowany, pisany kursywą napis „hanhart 1882”, bez jakichkolwiek dodatkowych napisów czy wskazań datownika.
Mechanizm Sellita SW1000-1b i niemiecki rygor dokładności
Pod ascetycznym, szczotkowanym pionowo deklem ze szlachetnej stali o polerowanych fasetach, na którym wygrawerowano eleganckie logo Hanhart 1882, napis „supercreative”, informację o 25 kamieniach łożyskujących oraz oznaczenie „MADE IN GERMANY” – osadzono współczesny, niezawodny mechanizm. Inżynierowie z Gütenbach zdecydowali się na zastosowanie szwajcarskiego mechanizmu Sellita SW1000-1b z naciągiem automatycznym.
Wybór tego konkretnego mechanizmu nie był przypadkowy. Z racji unikalnych, kompaktowych gabarytów koperty Square by Square oraz wymogu zachowania smukłej sylwetki - 10.9 mm wraz z potężnie wypukłym szafirowym szkłem, potrzebna była konstrukcja o zwartej budowie i niewielkiej średnicy. Mechanizm Sellita SW1000-1b pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć balansu na godzinę, czyli 4 Hz, ma 25 kamieni łożyskujących, a w pełni nakręcona sprężyna napędowa gwarantuje energię pozwalającą na nieprzerwaną pracę przez 46 godzin.


Jednak to, co naprawdę odróżnia markę Hanhart od konkurencji stosującej seryjne mechanizmy, to legendarne niemieckie podejście do dokładności chodu. Hanhart nie wkłada surowego mechanizmu do koperty bezpośrednio po zjechaniu z taśmy produkcyjnej. W manufakturze w Gütenbach każdy mechanizm poddawany jest skrupulatnej, wielodniowej regulacji i testom przeprowadzanym przez wysoko wykwalifikowanych zegarmistrzów. Standardy regulacyjne Hanharta są bardzo rygorystyczne: zakładają średnią odchyłkę dobową w granicach od 0 do +8 sekund na dobę, mierzoną w 6 pozycjach roboczych. Warto podkreślić bezkompromisowe założenie marki - Hanhart nie dopuszcza żadnych odchyleń na minus!
Zegarek z Gütenbach może spieszyć się o kilka sekund na dobę, ale nigdy nie ma prawa się spóźnić. Zgodnie z niemiecką etyką punktualności, właściciel zegarka Hanhart nigdy nie spóźni się na spotkanie czy pociąg z powodu swojego czasomierza. Ponadto maksymalne odchylenie mierzone w poszczególnych pozycjach pracy zegarka nie może przekraczać 10 sekund.
Paski i wersje stylizacji
Zegarek naręczny to nie tylko obiekt, na który spoglądamy, to przede wszystkim przedmiot, który dotyka naszej skóry przez kilkanaście godzin dziennie. W Square by Square kwestia dopasowania paska została potraktowana z najwyższym pietyzmem.

Zegarek ma standardowy, uniwersalny rozstaw uch wynoszący 16 mm. Do zestawu dołączane są najwyższej jakości paski ze skóry cielęcej o fakturze skóry aligatora lub gładkim, matowym wykończeniu. Zależnie od wybranego wariantu tarczy, możemy skonfigurować zegarek z jednym z trzech pasków:
- w kolorze głęboko niebieskim, błyszczącym paskiem o wzorze skóry aligatora, uszytym z miękkiej skóry o ręcznie stebnowanych, niebieskich szwach. Pasek ten kontynuuje tonację tarczy wariantu Deep Blue, dając spójny, monochromatyczny i wyrafinowany wygląd idealny do wakacyjnego garnituru z lnu lub jedwabnej koszuli,
- klasycznym, czarnym matowym paskiem ze skóry, który tonuje awangardową geometrię koperty, eksponując jasną stal i tarczę jako główny punkt skupienia uwagi,
- białym paskiem (tylko do wersji z masą perłową), idealnie komponującym się z mieniącą się tarczą i pasującym do jasnych, letnich stylizacji.

Zapięcie to klasyczna, tradycyjna sprzączka ze stali nierdzewnej, wykończona spójnie z kopertą z dyskretnym grawerem nazwy marki.
Sześć unikatów i nowe otwarcie
Gdy słońce nad Gütenbach leniwie schodzi ku zachodowi, rzucając długie cienie na strome zbocza Schwarzwaldu, w pracowni Hanharta cichnie szum mikroskopijnych tokarek. Sześć prototypów Hanhart Square by Square (które, jak wiemy od marki – już mają nabywców) leży na aksamitnej tacy. Sześć unikatowych mikrokosmosów, z których każdy jest dowodem na to, że prawdziwe zegarmistrzostwo nie polega na powielaniu utartych wzorów, lecz na odwadze przekraczania granic.
Square by Square to zegarek mechaniczny, który opowiada historię. To historia o tym, jak historyczne katalogi z 1939 roku odnalazły wspólny język z teorią zakrzywionej czasoprzestrzeni. To opowieść o tym, jak zderzenie tradycyjnego rzemiosła z nowatorską wizją monachijskiego studia designu może dać początek obiektowi zachwycającemu z każdego punktu widzenia.


Czy Hanhart Square by Square trafi do seryjnej, masowej produkcji? Marka na razie pozostawia to pytanie otwarte, rozbudzając ciekawość i apetyt kolekcjonerów na całym świecie. Do tego czasu te sześć unikatowych egzemplarzy pozostaje jedynym świadectwem tej spektakularnej formy – będąc jednymi z najbardziej fascynujących zegarków tego sezonu.
Cena zegarków Hanhart Square by Square w 2026 roku to 1 890 EUR, około 8100 złotych.
Sprawdź też nasze pozostałe publikacje o nowościach tej marki tu: zegarki Hanhart.
15:30 25.08.2026Zegarki
Hanhart Square by Square. Narodziny nowej formy!
Tagi:
zegarek damski na paskunietypowe zegarkieleganckie zegarkizegarki niemieckiezegarek wodoszczelnysrebrny zegarekzegarki męskie mechanicznezegarek mechanicznyzegarki automatyczneprestiżowe zegarkizegarki męskie eleganckiezegarek męski na pasku
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Wskazówki Żywiołów – Gnomony i cień: początek pomiaru czasu
Zanim pojawiły się tryby, sprężyny i balansy, czas był odczytywany z natury. Nie mierzono go — lecz dostrzegano. Nie oddzielano go od świata. Czas nie był zewnętrznym nar ...
Dzwony zegara Zamku Królewskiego w Warszawie
Bardzo ważnym i ciekawym elementem zegara na Zamku Królewskim w Warszawie są jego dzwony. Wykonane zostały one w czynie społecznym przez firmę Antoniego Kruszewskiego z W ...
Zegarki na Dakarze 2016 – testy czasomierzy Vostok Europe
Wiadomo, że w rajdach samochodowych uzyskiwane w wyniku pomiaru czasów rezultaty każdego z zespołów są jedynym kryterium w jakim oceniana jest rywalizacja. Oczywiście nie ...
Relacja: AuroChronos 2026. Mamy w Polsce prawdziwe święto pasji do zegarków!
W tym roku uczestniczyliśmy z Adrianem w targach zegarkowych Inhorgenta 2026 w Monachium, gdzie w relacji Adrian wspominał o widocznym progresie tego wydarzenia. W kwietn ...
Swiss Military by Chrono Solar Sports Watch. Wytrzymały sportowy zegarek solarny
Zegarki Swiss Military by Chrono wyraźnie zadomawiają się na naszym rodzimym rynku, dzięki pozyskaniu dystrybutora. Pisaliśmy już o tej firmie i historii Swiss Military b ...
Formex. Niezależna marka zegarków, która kradnie nasze serca? (AuroChronos 2026)
Wyobraźmy sobie markę zegarmistrzowską, która w 2008 roku, w samym środku globalnego finansowego sztormu, niemal znika z radarów, by dekadę później stać się synonimem inż ...
Zegarek nieżapominalny? Czemu nie! Louis Erard x Konstantin Chaykin Unfrogettable
Gdy Louis Erard i Konstantin Chaykin ogłaszają nowy projekt, świat zegarków wie, że wydarzy się coś nieoczywistego. Ich wspólne kreacje zawsze balansują na granicy sztuki ...
Zanim wstanie słońce. Grand Seiko Spring Drive U.F.A. Limited Edition "Violet Dawn"
Grand Seiko, prestiżowa marka uosabiająca japońską filozofię perfekcji, nieustannie poszukuje inspiracji w naturze i tradycji, aby tworzyć zegarki o niezrównanej precyzji ...
Hanhart Square by Square. Narodziny nowej formy!
Słońce wschodzi nad gęstymi, żywiczno-zielonymi lasami Schwarzwaldu, przebijając się przez gęstą mgłę opadającą na dolinę Gütenbach. W małym, urokliwym miasteczku w połud ...
Premiera: Omega Speedmaster 38 mm. Moonwatch, który wrócił z Księżyca nieco mniejszy
Kiedy Omega pokazała w 1957 roku pierwszego Speedmastera, nie budowała jeszcze legendy Moonwatcha. Stworzyła chronograf dla ludzi, którzy potrzebowali odmierzać czas w św ...
Seiko Astron GPS Solar Dual-Time, w tym jubileuszowa edycja w kolorze Seiko Blue
Seiko to marka o wielu twarzach. Z pewnością wielu pasjonatów i wiele pasjonatek zaczynało swoją przygodę z zegarami od jakiegoś „automatu” spod znaku Seiko z serii „5”, ...
Atrakcyjny, sportowy zegarek ze stoperem. Wideo recenzja Davosa Ternos Professional Chronograph
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Ternos Professional Chronograph, marki Davosa. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasy ...









greenlogic.eu