• Zegarki marki Fiyta
  • Zegarki marki Aerowatch
  • Zegarki marki Oris
  • Zegarki marki Hanhart
  • Zegarki marki Aviator Swiss Made
  • Zegarki marki G-SHOCK
  • Zegarki marki Vostok Europe
  • Zegarki marki Bulova
  • Zegarki marki Vario
  • Zegarki marki Seiko
  • Zegarki marki Rado
  • Zegarki marki Atlantic
  • Zegarki marki Nomos
  • Zegarki marki Luminox
  • Zegarki marki Omega
  • Zegarki marki Davosa
  • Zegarki marki Festina
  • Zegarki marki Alpina
  • Zegarki marki Eberhard
  • Zegarki marki Edifice
  • Zegarki marki Mudita
  • Zegarki marki Yema
  • Zegarki marki Junghans
  • Zegarki marki Orient Star
  • Zegarki marki Perrelet
  • Zegarki marki Orient
  • Zegarki marki Tissot
  • Zegarki marki Swiss Military
  • Zegarki marki Citizen
  • Zegarki marki Frederique Constant
  • Zegarki marki Ball
  • Zegarki marki Certina
  • Zegarki marki Roamer
  • Zegarki marki CIGA design
  • Zegarki marki Michel Herbelin
  • Zegarki marki Epos

Bell & Ross BR-X3 Patrouille de France. Lot w samym środku legendarnego diamentu!


Słońce nad bazą sił powietrznych BA 701 w Salon-de-Provence nie wschodzi leniwie. Wybucha nad horyzontem gwałtownym blaskiem, odbijając się od doskonale wyprofilowanego poszycia dziewięciu maszyn ustawionych na płycie lotniska. Ich kadłuby lśnią głębokim, francuskim błękitem, poprzecinanym pasami bieli i krwistej czerwieni. To Dassault-Dornier Alpha Jet – lekkie, zwinne odrzutowce, które za chwilę uniosą się w powietrze, by po raz kolejny naginać granice ludzkich możliwości i praw fizyki.

Na nadgarstku pilota, zapięty paskiem na błękitnym kombinezonie, spoczywa instrument, który z tą podniebną techniką dzieli coś więcej niż tylko barwy. To Bell & Ross BR-X3 Patrouille de France – zegarek, który mierzy czas, tam gdzie każda sekunda ma niebagatelne znaczenie – w kokpicie odrzutowca. Gdy dwa silniki turbowentylatorowe Larzac zaczynają swój niski, metaliczny monolog, sekunda zyskuje wagę absolutną. W świecie, gdzie odległość między skrzydłami maszyn w powietrzu mierzona jest w centymetrach, przy prędkościach rzędu 800 km/h, precyzja przestaje być luksusem. Staje się warunkiem przetrwania.

Podniebni ambasadorzy

Zanim zaczniemy podziwiać zegarek, spójrzmy w niebo, skąd czerpie on swój rodowód. Patrouille de France to nie jest zwykły zespół akrobacyjny. To jedna z najstarszych, najbardziej szanowanych i elitarnych formacji podniebnych na świecie, powołana do życia oficjalnie w 1953 roku w strukturach francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych (Armée de l'Air et de l'Espace). Stanowi ona żywą wizytówkę umiejętności francuskich pilotów, kunsztu inżynieryjnego oraz bezkompromisowej dyscypliny. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Trzon formacji stanowi dziewięciu pilotów (ośmiu w pokazowej formacji oraz pilot rezerwowy). Każdy z nich to wytrawny pilot myśliwski, który przeszedł rygorystyczną selekcję, by stać się częścią tego podniebnego baletu. Ich symbolem i podstawowym układem akrobacyjnym jest formacja „Diament” – układ, w którym samoloty zacieśniają szyk do tego stopnia, że z ziemi sprawiają wrażenie jednego, monolitycznego organizmu. Ta sygnatura formacji znalazła swoje odzwierciedlenie bezpośrednio na tarczy zegarka Bell&Ross, ale o tym za moment.

Piloci od lat latają na maszynach Dassault-Dornier Alpha Jet – dwumiejscowych odrzutowcach szkolno-treningowych i szturmowych, charakteryzujących się wysoką zwrotnością, doskonałą widocznością z kokpitu i świetnymi właściwościami pilotażowymi w pełnym zakresie prędkości. Charakterystyczne smugi dymu w barwach narodowych Francji (Bleu, Blanc, Rouge), kreślone przez Alpha Jety na niebie całego świata podczas podniebnych akrobacji zapierają dech w piersiach publiczności. To właśnie to środowisko – kokpit pełen analogowych i cyfrowych wskaźników, przeciążenia o wielokrotności ziemskiej grawitacji oraz bezwzględna powtarzalność każdego ruchu – ukształtowało wymagania techniczne dla najnowszego dzieła Bell & Ross. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o pilotach, ich trybie szkolenia oraz o maszynach, na których latają, zapraszam do suplementu na końcu artykułu. 

Z kokpitu na nadgarstek - etos Bell & Ross

Historia manufaktury Bell & Ross zaczęła się od przyjaźni i wspólnej wizji. Założona w 1994 roku przez dwóch wizjonerów – Carlosa-A. Rosillo oraz projektanta Bruno Belamicha (od których nazwisk marka wzięła swoją nazwę) – od samego początku postawiła sobie za cel przeniesienie estetyki i bezkompromisowej funkcjonalności przyrządów pokładowych z kokpitów lotniczych wprost na ludzki nadgarstek. Ta francusko-szwajcarska kultura projektowa zaowocowała w 2005 roku premierą modelu BR-01. 

Projekt BR-01 – surowe, geometryczne „koło wpisane w kwadrat” mocowane czterema śrubami w narożnikach – stał się niemal natychmiast ikoną nowoczesnego zegarmistrzostwa i wizualną sygnaturą marki. Przez lata koncepcja ta ewoluowała przez linie BR-03, miejską kolekcję BR-05 oraz manufakturową serię BR-X5, docierając wreszcie do awangardowego, zaawansowanego technicznie punktu jaką jest seria BR-X3. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Współpraca Bell & Ross z Patrouille de France rozpoczęła się w 2021 roku. Nie był to marketingowy zabieg, lecz naturalne spotkanie dwóch światów operujących na tych samych wartościach - rygorze, dążeniu do doskonałości i przekraczaniu barier. Po wcześniejszych edycjach, takich jak zaprezentowany w 2025 roku BR-05 Chrono Patrouille de France, rok 2026 przynosi kolejną odsłonę tej zegarkowo-lotniczej sagi. Marka połączyła siły elitarnej eskadry ze swoją najbardziej skomplikowaną architektonicznie kopertą, tworząc ściśle limitowaną edycję 250 sztuk na cały świat. 

Wielowarstwowy kadłub

Koperta zegarka BR-X3 Patrouille de France zrywa z tradycyjnym postrzeganiem obudowy zegarka jako jednolitego bloku metalu. Marka Bell & Ross zastosowała tutaj modularną, wielowarstwową konstrukcję „sandwich”, stanowiącą bezpośrednie nawiązanie do kompozytowych struktur stosowanych we współczesnym lotnictwie.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Koperta ma 41 milimetrów szerokości oraz 13,30 milimetrów grubości. Te proporcje sprawiają, że zegarek zachowuje dynamiczną, zwartą sylwetkę, idealnie dopasowaną do anatomii nadgarstka, zwłaszcza pilota operującego w ciasnej przestrzeni kokpitu. Głównym budulcem obudowy jest stal szlachetna, której powierzchnie poddano naprzemiennemu szczotkowaniu i polerowaniu. Satynowe, matowe płaszczyzny dominują na wierzchniej części kwadratowej kapsuły, skutecznie rozpraszając promienie słoneczne, by uniknąć refleksów mogących oślepić pilota podczas wykonywania manewrów w pełnym słońcu. Z kolei krawędzie i fazowania zostały wypolerowane na wysoki połysk, tworząc lustrzane linie, które chwytają światło przy każdym ruchu ręki. 

Prawdziwa inżynieria kryje się jednak pomiędzy stalowymi warstwami. Marka Bell & Ross wprowadziła tam strukturalne kolumny oraz wewnętrzny pierścień wykonany z anodowanego aluminium w kolorze głębokiego błękitu, wykończony technologią mikropiaskowania. To aluminium, lekkie i niezwykle odporne na korozję, tworzy błękitny „szkielet” widoczny z boku koperty, dając niesamowity kontrast kolorystyczny i głębię 3D. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Idealnie okrągła luneta została osadzona na kwadratowej podstawie. Jej boczny pierścień, wykonany z anodowanego na niebiesko aluminium, nawiązuje do barwy nieba i kolorów francuskich maszyn. Cztery charakterystyczne śruby w narożnikach koperty są idealnie wyrównane – przedłużenia linii ich nacięć przecinają się dokładnie na osi wskazówek, w centrum cyferblatu. Ucha koperty są krótkie, geometryczne i mocno opadające w dół. Gwarantują, że mimo kwadratowego profilu zegarek doskonale "otula" nadgarstek, a punkty mocowania paska stanowią naturalne przedłużenie linii bocznych koperty.

Zakręcana, stalowa koronka ma głębokie, ergonomiczne nacięcia ułatwiające operowanie nią w rękawicach lotniczych.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Sygnowana jest na czole charakterystycznym znakiem „&”, zaś przed zaczepieniem i przypadkowym przestawieniem chroni ją potężny system osłon, wkomponowany w prawą flankę koperty. W połączeniu z mocowanym śrubami deklem, model Bell & Ross BR-X3 Patrouille de France gwarantuje klasę wodoszczelności na poziomie 100 metrów.

Kokpit

Tarcza zegarka BR-X3 Patrouille de France (ref. BRX3R-PAF-ST/SRB), chroniona szkłem szafirowym z powłoką antyrefleksyjną, sprawia wrażenie nakładających się na siebie warstw. Matowa, głęboka czerń, która pochłania światło, stanowi idealne, kontrastowe tło dla wskazań w odcieniach bieli, czerwieni i błękitu. Jej zaoblone linie nawiązują do aerodynamicznych kształtów samolotu, otaczając poszczególne strefy funkcyjne niczym ramy nowoczesnych wyświetlaczy. 

Na obrzeżu tarczy znajduje się błękitny pierścień ze skalą minutowo - sekundową, opisany wyrazistymi cyframi arabskimi co pięć jednostek. Poniżej umieszczono precyzyjną podziałkę toru sekundowego. Wpuszczone w pierścień, nakładane indeksy przecinają niebieską linię „lotu” okalającego centralną cześć tarczy. Dwa krótsze, boczne indeksy na godzinach 3. i 9. „podtrzymują” wskaźniki daty po prawej oraz rezerwy chodu po lewej. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Wskaźnik rezerwy chodu ma formę łukowego wskaźnika opisanego słowem „POWER” i wyposażony jest w małą, stalową wskazówkę, poruszającą się po skali zabarwionej w narodowe barwy Francji. Strefa maksymalnego naładowania oznaczona jest literą „F” (Full) na niebieskim tle, środek to biel, natomiast strefa rozładowania kończy się ostrzegawczą literą „E” (Empty) na tle czerwonym. 

Potrójny indykator daty umieszczony jest w profilowanej ramce z napisem „DATE”. Widoczny jest aktualny dzień (wskazywany przez biały trójkątny kursor) oraz dzień poprzedzający i następny, co zapobiega niemożności odczytu, gdy wskazówka minutowa akurat przesłania tę strefę. 

Na godzinie 6. znajduje się logo formacji, przedstawiająca sylwetki dziewięciu odrzutowców lecących w zwartym szyku Diamond. Dlaczego dziewięciu, skoro wcześniej napisałem, że w pokazach bierze udział 8 maszyn? Zwykle tak, ale podczas wyjątkowych okazji jak Dzień Bastylii, formacja składa się ze wszystkich 9 samolotów, a poza tym logo ma symbolizować wszystkie maszyny i pilotów formacji Patrouille de France.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Główne indeksy godzinowe to polerowane, pokryte rodem nakładane elementy o kształcie baignoire (wannowym). U góry cyferblatu dumnie pyszni się duża, czytelna arabska dwunastka, nawiązująca bezpośrednio do zegarów pokładowych. Zarówno indeksy, jak i wskazówki zostały obficie wypełnione substancją luminescencyjną Super-LumiNova® BGW9 Grade X1. W warunkach nocnych lub podczas lotu w chmurach emitują one intensywny, neonowo niebieski blask, gwarantując bezbłędną czytelność w ułamku sekundy. 

Szkieletowane, rodowane wskazówki godzinowa i minutowa mają prosty, mieczowaty kształt. Prawdziwym smaczkiem dla koneserów jest jednak centralna wskazówka sekundowa. Wykonano ją w kolorze białym, a jej marker uformowano w perfekcyjną, minimalistyczną sylwetkę odrzutowca Alpha Jet. Ruch tej wskazówki po tarczy przypomina przelot maszyny nad oceanem nocą.

Mechanizm kaliber BR-CAL.323

W lotnictwie doskonałość aerodynamiczna jest niczym bez potężnego i niezawodnego napędu. To samo tyczy się zegarmistrzostwa. Wewnątrz koperty modelu BR-X3 Patrouille de France pracuje „silnik” najwyższej próby - mechanizm BR-CAL.323 z naciągiem automatycznym, zaprojektowany i opracowany specjalnie dla marki Bell & Ross przez renomowaną, szwajcarską manufakturę Kenissi. To partnerstwo wynosi Bell & Ross na wyższy poziom zegarmistrzowskiej sztuki. Mechanizm ten legitymuje się oficjalnym certyfikatem chronometru COSC, co oznacza, że przeszedł rygorystyczne, piętnastodniowe testy w różnych pozycjach i temperaturach, gwarantując dobowe odchyłki chodu w restrykcyjnym przedziale od -4 do +6 sekund. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Nie jest to jednak typowy mechanizm „in-house”, gdyż został wyprodukowany przez Kenissi – manufakturę należącą do marek Tudora i Chanel i technicznie jest on tożsamy z kalibrem MT5621, stosowanym przez Tudora w nieprodukowanym już modelu North Flag.

Jego konstrukcja bazuje na 28 kamieniach łożyskujących, balans oscyluje z częstością 28 800 wahnięć na godzinę, zaś sprężyna główna po naciągnięciu do końca zapewnia energię na 70 godzin chodu. Pełny, zawieszony obustronnie mostek balansowy zapewnia wystarczającą sztywność, nawet w warunkach pracy przy ekstremalnych przeciążeniach w kabinie odrzutowca.

Podwozie

Odwracając zegarek, stajemy twarzą w twarz z kolejnym elementem sztuki inżynieryjnej - stalowy dekiel mocowany jest czterema solidnymi śrubami i ma centralnie umieszczone szkło szafirowe, na które naniesiono metodą metalizacji grafikę nawiązującą do „Patrouille de France”. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Przez częściowo transparentny dekiel możemy dostrzec precyzyjnie wykończone elementy mechanizmu oraz centralny, szkieletowany wahnik, przypominający swoją geometrią turbinę silnika odrzutowego. Wokół szafirowego okna wygrawerowano laserowo kluczowe informacje: CALIBRE MANUFACTURE - SWISS MADE - CHRONOMETER - AUTOMATIC - STAINLESS STEEL - 100M/325FT, oraz unikalny numer seryjny w formacie BR-X3 0000XYZ. Centralna część dekla jest pionowo szczotkowana, zaś zewnętrzna, opadająca ku krawędzi została wypolerowana na lustro.

Zegarek dostarczany jest w zestawie z dwoma alternatywnymi paskami, które diametralnie zmieniają jego charakter i pozwalają dostosować go do aktualnej „misji”.

Pierwszy z nich to ażurowy pasek wykonany z gumy w kolorze czarnym z podłużnymi, pionowymi wycięciami, które nawiązują do wlotów powietrza w samolotach. Zapewnia doskonałą wentylację nadgarstka, jest bardzo plastyczny, odporny na wodę, pot i promieniowanie UV. Zwieńcza go klasyczna, solidna klamra trzpieniowa ze szczotkowanej i polerowanej stali szlachetnej. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Drugi to pasek z wytrzymałego materiału syntetycznego w kolorze jasnego błękitu zapinany na solidny rzep Velcro. Pasek ten idealnie komponuje się kolorystycznie z kombinezonami pilotów Patrouille de France. Pozwala na błyskawiczne założenie zegarka bezpośrednio na rękaw kombinezonu lotniczego, stanowiąc kwintesencję militarnego, utylitarnego rodowodu marki. 
Tak przy okazji, czy wiecie jak piloci mówią na swoje jednoczęściowe kombinezony? 

Śpiochy. Serio.

Lądowanie

Gdy formacja dziewięciu Alpha Jetów powraca na płytę lotniska, odrzutowe silniki milkną, piloci opuszczają kokpity i zdejmują kaski, na ich twarzach widać zmęczenie zmieszane z satysfakcją. Wykonali zadanie z milimetrową dokładnością. Bell & Ross BR-X3 Patrouille de France na ich nadgarstkach wytrzymał przeciążenia, wibracje i nagłe zmiany ciśnienia, udowodnił swoją przydatność w realnych warunkach i wraz z pilotami bezpiecznie powrócił na ziemię.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Marka Bell & Ross stworzyła przyrząd, który nie tylko mierzy, ale też celebruje czas – wysoko nad ziemią, tam gdzie liczy się precyzja, opanowanie i doświadczenie. Dla 250 osób, które kupią ten limitowany model, każdy rzut oka na nadgarstek będzie namiastką lotu w samym sercu legendarnego diamentu formacji „Patrouille de France”.

Dla ciekawych: Patrouille de France i Alpha Jet

Patrouille de France, utworzona oficjalnie w 1953 roku, to nie tylko piloci i maszyny. To latający mit. Francuska formacja jako pierwsza na świecie podniosła akrobację zespołową do rangi czystej sztuki, łącząc wojskowy dryl z niemal baletową choreografią. 

Ich pokazy, trwające zazwyczaj około 20 minut, dzielą się na dwie kontrastujące ze sobą fazy. Pierwsza to loty w pełnym, ośmioosobowym składzie, gdzie królują idealne, majestatyczne figury geometryczne: wspomniany Diamond, Apollo, Concorde czy Grot. Druga część to dynamiczny pokaz synchroniczny, w którym formacja dzieli się na mniejsze sekcje, wykonując spektakularne mijanki, beczki lustrzane i zapierające dech w piersiach rozejścia, jak kultowe Eclatement (rozbicie).

Jak zostaje się członkiem ekipy Patrouille de France?

Gdy nad bazą w Salon-de-Provence zapada zmierzch, a silniki Larzac w Alpha Jetach wreszcie stygną, piloci jeszcze nie udają się na odpoczynek. Prawdziwy pokaz nie rodzi się bowiem w powietrzu, pośród ryku odrzutowych maszyn – on rodzi się w ciszy sal wykładowych, w sterylnych warunkach symulatorów i podczas psychofizycznej pracy, która ociera się o granice ludzkiej wytrzymałości.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Droga do kokpitu błękitnego Alpha Jeta prowadzi przez lata bezwzględnej weryfikacji w strukturach francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych (Armée de l'Air et de l'Espace). Kandydat musi być czynnym pilotem myśliwskim, mieć na koncie minimum 1500 godzin nalotu na odrzutowcach bojowych oraz posiadać uprawnienia dowódcy klucza. Oprócz perfekcyjnego pilotażu, kluczowym elementem selekcji jest profil psychologiczny. Szuka się ludzi pozbawionych egoizmu, zdolnych do absolutnego, ślepego podporządkowania się liderowi grupy. W szyku akrobacyjnym nie ma miejsca na indywidualizm.

Rok w „Patrouille de France” dzieli się na dwa skrajnie różne okresy: sezon pokazowy (od maja do października) oraz sezon intensywnego szkolenia (od listopada do kwietnia). To właśnie zimą nowi piloci przechodzą proces "przeprogramowania" swoich nawyków z walki powietrznej na akrobację zespołową. Trening zimowy to morderczy maraton. Piloci wykonują od dwóch do trzech lotów dziennie, przez pięć dni w tygodniu. Każda figura, każda pętla i beczka są rozbijane na czynniki pierwsze i ćwiczone do absolutnej perfekcji. Tutaj spóźnienie rzędu jednej dziesiątej sekundy lub błąd w położeniu drążka o milimetr oznacza katastrofę.

Wykonanie pętli w zacieśnionym szyku wymaga nie tylko precyzji, ale też doskonałego przygotowania fizycznego. Podczas manewrów piloci Patrouille de France rutynowo poddawani są przeciążeniom sięgającym 6 do 7 G (co oznacza, że ciało pilota staje się nagle siedmiokrotnie cięższe), a także przeciążeniom ujemnym, kiedy krew gwałtownie uderza do głowy.

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

W odróżnieniu od pilotów bojowych, członkowie Patrouille de France podczas pokazów nie noszą tradycyjnych kombinezonów przeciw przeciążeniowych (Anti-G), które poprzez nadmuchiwanie uciskają brzuch i uda, ułatwiając odpływ krwi do mózgu. Dlaczego? 

Ponieważ gwałtowne napełnianie się poduszek powietrznych w kombinezonie mogłoby wywołać mikroruchy ramienia pilota, a na to – przy odległościach między skrzydłami rzędu kilkudziesięciu centymetrów – nie można sobie pozwolić. 

Piloci muszą kontrolować odpływ krwi i zapobiegać utracie przytomności, (G-LOC) wyłącznie poprzez specjalną technikę napinania mięśni brzucha i nóg oraz odpowiedni rytm oddechowy (Anti-G Straining Maneuver). To wymaga doskonałej kondycji kardio-naczyniowej, wykuwanej podczas setek godzin spędzonych na siłowni i rowerach szosowych wokół Salon-de-Provence.

Francusko-Niemiecki Pas de Deux

Historia Alpha Jeta rodzi się na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, w epoce, gdy zimnowojenny wyścig zbrojeń wymagał maszyn szybkich i bezwzględnych. Jednak rządy Francji i Niemiec Zachodnich (RFN) dostrzegły inną, równie palącą potrzebę - stworzenie zaawansowanego samolotu szkolno-treningowego, który przygotuje pilotów do okiełznania naddźwiękowych potworów nowej generacji, a w razie konieczności – sprawdzi się jako lekka maszyna szturmowa.

To było bezprecedensowe wyzwanie inżynieryjne. Połączyły się dwa skrajnie różne podejścia do filozofii lotniczej: francuska wizja lekkości i finezji reprezentowana przez koncern Dassault-Breguet oraz niemiecki, surowy rygor konstrukcyjny i pragmatyzm inżynierów z Dorniera. 

Efekt tego mariażu przeszedł najśmielsze oczekiwania. Protokół z oblotu prototypu nosi datę 26 października 1973 roku. Gdy maszyna po raz pierwszy oderwała się od pasa, piloci testowi zamarli z zachwytu. Alpha Jet okazał się konstrukcją niezwykle wybaczającą błędy, a jednocześnie piekielnie zwrotną. Do służby operacyjnej wszedł pod koniec lat 70., stając się synonimem aerodynamicznej doskonałości.

Gdy w 1981 roku zapadła decyzja o wycofaniu wysłużonych, kultowych samolotów Fouga Magister (charakterystycznych maszyn z ogonem w układzie motylkowym), wybór następcy dla Patrouille de France był oczywisty. Alpha Jet idealnie wpisywał się w filozofię powietrznego baletu eskadry. 

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

BR-X3 Patrouille de France ref. BRX3R-PAF-ST/SRB

Piloci akrobacyjni nie szukają prędkości naddźwiękowych. Szukają zwrotności, stabilności aerodynamicznej i natychmiastowej reakcji na stery. Alpha Jet oferował to wszystko w pakiecie o podwyższonym bezpieczeństwie. Posiadanie dwóch niezależnych silników drastycznie zwiększało margines bezpieczeństwa podczas wykonywania karkołomnych ewolucji na niskiej wysokości.

Wersje przeznaczone dla zespołu zostały specjalnie zmodyfikowane. Usunięto z nich zbędne systemy uzbrojenia i opancerzenia, odchudzając konstrukcję do granic możliwości. W miejscu podkadłubowego zasobnika działka zamontowano specjalny zbiornik na dymotwórczy płyn – mieszankę oleju i barwników, która pod wpływem temperatury gazów wylotowych zamienia się w spektakularne, narodowe smugi „Bleu, Blanc, Rouge”. 

W kokpicie Alpha Jeta pilot ma poczucie totalnej jedności z maszyną. Ergonomia rozmieszczenia analogowych wskaźników i precyzja drążka sterowego pozwalają na prowadzenie maszyny „na wyczucie”, co jest kluczem, gdy odległość między końcówkami skrzydeł w słynnym szyku „Diamond” topnieje do zaledwie kilkudziesięciu centymetrów.

Podstawowe Dane Techniczne samolotu Alpha Jet:

rozpiętość skrzydeł: 9,11 m,
długość kadłuba: 13,23 m, wysokość: 4,19 m,
napęd: 2 silniki turbowentylatorowe SNECMA Turbomeca Larzac 04-C5, o ciągu 13.24 kN każdy,
maksymalna masa startowa: 7500kg (wersje akrobacyjne są lżejsze, co znacząco poprawia stosunek ciągu do masy),
prędkość maksymalna: 1000km/h (Mach 0,85 na poziomie morza),
prędkość wznoszenia: 57 m/s,
pułap praktyczny: 14 630 m,
rozbieg: 410 m,
dobieg: 610 m,
limity przeciążeń: +12 / -6,4 G.

Breguet & Breguet

Dla tych z Was, którzy dotarli aż do tego miejsca, mam jeszcze jedną ciekawostkę. Jak zapewne zauważyliście, producentem samolotu Alpha Jet jest firma Dassault-Breguet, której drugi człon nazwy jest identyczny jak nazwa bardzo znanej zegarkowej marki - Breguet. A czy mają ze sobą coś wspólnego? Sprawdźmy.

Wszystko zaczyna się w XVIII wieku od Abrahama-Louisa Bregueta, powszechnie uznawanego za najwybitniejszego zegarmistrza w historii. To on założył w 1775 roku markę Breguet, dzisiaj wchodzącą w skład Swatch Group). Zawdzięczamy mu m.in. tourbillon, sprężynę włosową z zakrzywieniem terminalnym (tzw. włos Bregueta), wieczny kalendarz czy system antywstrząsowy parachute. Jego zegarki nosili król Ludwik XVI, Maria Antonina oraz Napoleon Bonaparte.

Abraham-Louis stworzył nie tylko firmę, ale i potężną rodzinną tradycję poszukiwania doskonałości inżynieryjnej. Cztery pokolenia później na scenę wkracza praprawnuk Abrahama-Louisa – Louis Charles Breguet. Choć urodził się w rodzinie zdominowanej przez tradycje zegarmistrzowskie i naukowe, nie bardzo lubił spoglądać przez lupę, zdecydowanie bardziej interesowało go niebo.

Louis Breguet stał się jednym z wielkich pionierów światowego lotnictwa, już w 1907 roku zbudował Gyroplane – wczesnego przodka obecnego helikoptera, w 1911 roku założył wytwórnię lotniczą Breguet Aviation (dokładnie Société Anonyme des Ateliers d’Aviation Louis Breguet). Jego samoloty, takie jak bombowiec Breguet 14, odegrały istotną rolę podczas I wojny światowej, a późniejsze konstrukcje biły rekordy odległości lotów transatlantyckich.



Przez dekady XX wieku firma Breguet Aviation prężnie rozwijała się jako niezależny producent bombowców, samolotów pasażerskich i wojskowych maszyn poszukiwawczych, jednak realia zimnowojennego rynku lotniczego w latach 60. i 70. wymusiły konsolidację francuskiego przemysłu obronnego.

W 1971 roku doszło do fuzji - firma Breguet Aviation została przejęta i połączona z inną potęgą – Avions Marcel Dassault, która stworzyła między innymi legendarne myśliwce Mirage. W ten sposób narodził się koncern Dassault-Breguet. To właśnie pod tym połączonym szyldem francuscy inżynierowie (w kooperacji z niemieckim Dornierem) zaprojektowali i oblatali w 1973 roku samolot Alpha Jet, który do dzisiaj służy pilotom z Patrouille de France. 

Żeby historia była kompletna, muszę jeszcze wspomnieć o unikalnym momencie, w którym lotnicza firma Louisa Bregueta i zegarmistrzowska manufaktura jego pradziadka oficjalnie połączyły siły na polu produktowym. W latach 50. XX wieku francuskie Ministerstwo Obrony poszukiwało precyzyjnego chronografu lotniczego z funkcją Flyback dla pilotów wojskowych. Zamówienie trafiło m.in. do manufaktury zegarkowej Breguet. Tak narodził się legendarny zegarek Breguet Type XX.

Zegarmistrzowska manufaktura Breguet ściśle współpracowała przy tym projekcie z... lotniczą firmą Breguet Aviation prowadzoną przez Louisa. Piloci testowi firmy Louisa Bregueta latali w tych zegarkach, testując je w ekstremalnych warunkach kokpitu, a marka zegarkowa dostarczała również zegary pokładowe do kokpitów samolotów wojskowych projektowanych przez Louisa.

Choć dzisiaj marka zegarków Breguet należy do szwajcarskiego Swatch Group, a Dassault Aviation to niezależny gigant lotniczy, oba te światy zrodziły się z tego samego francuskiego genu inżynierii, dla którego precyzja i perfekcja miały dokładnie takie samo, fundamentalne znaczenie.


Tagi:

Certina - Premium

REKLAMA

Dołącz teraz - zaloguj się!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

Bulova 420

REKLAMA

G-SHOCK 420

REKLAMA

Atlantic 420

REKLAMA

Epos 420

REKLAMA

Luminox 420

REKLAMA

Alpina 420

REKLAMA

145 lat dziedzictwa Seiko. King Sei...
145 lat dziedzictwa Seiko. King Sei...
27.07.2026

Podstrony producentów

Zegarki marki Aerowatch
Zegarki marki Alpina
Zegarki marki Atlantic
Zegarki marki Aviator Swiss Made
Zegarki marki Ball
Zegarki marki Bulova
Zegarki marki CIGA design
Zegarki marki Certina
Zegarki marki Citizen
Zegarki marki Davosa
Zegarki marki Eberhard
Zegarki marki Edifice
Zegarki marki Epos
Zegarki marki Festina
Zegarki marki Fiyta
Zegarki marki Frederique Constant
Zegarki marki G-SHOCK
Zegarki marki Hanhart
Zegarki marki Junghans
Zegarki marki Luminox
Zegarki marki Maurice Lacroix
Zegarki marki Michel Herbelin
Zegarki marki Mudita
Zegarki marki Nomos
Zegarki marki Omega
Zegarki marki Orient
Zegarki marki Orient Star
Zegarki marki Oris
Zegarki marki Perrelet
Zegarki marki Polpora
Zegarki marki Rado
Zegarki marki Roamer
Zegarki marki Seiko
Zegarki marki Swiss Military
Zegarki marki Tissot
Zegarki marki Vario
Zegarki marki Vostok Europe
Zegarki marki Yema
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco