Na początku listopada 2025 roku, grupa czołowych przedstawicieli szwajcarskiego przemysłu, w tym liderzy sektora luksusowych zegarków, z inicjatywy własnej udała się do Waszyngtonu, aby przedstawić kwestię krytycznego dla nich zagrożenia. Spotkanie odbyło się z prezydentem Donaldem Trumpem i miało na celu zwrócenie uwagi na skokowy charakter ceł, jakie USA wprowadziły wobec Szwajcarii, w tym wobec sektora zegarkowego.
Szwajcaria w polu amerykańskiej polityki handlowej
Szwajcaria, choć jest państwem neutralnym i znanym z wysokiej jakości eksportu, stała się jednym z najbardziej dotkniętych krajów przez strategię taryfową USA. W kwietniu 2025 roku amerykańska administracja ogłosiła podwyżkę ceł wobec importu ze Szwajcarii – pierwotnie w wysokości 31 proc. Z kolei od 1 sierpnia 2025 roku obowiązywać miała stawka aż 39 proc. dla wielu produktów szwajcarskich. O humorystycznej odpowiedzi marki Swatch na te działania pisaliśmy we wrześniu tu: Zegarek jako odpowiedź na cła nałożone na Szwajcarię, czyli Swatch WHAT IF…TARIFFS?

Jednym z kluczowych sektorów narażonych na straty jest przemysł zegarkowy – Szwajcaria eksportuje na rynek USA znaczne ilości zegarków, a rynek amerykański stanowi ważny i prestiżowy kierunek.
Firmy z branży sygnalizowały, że 39-procentowa taryfa praktycznie uniemożliwia absorpcję kosztów w ramach obecnych modeli biznesowych, szczególnie w segmencie zegarków średniej półki i luksusowych. Ostatecznie przekłada się to na zwiększenie cen samych zegarków, co już możemy obserwować np. w przypadku zegarków Patek Philippe na rynku w USA.
Spotkanie – kto, jak i po co?
Wspomniane na wstępie spotkanie odbyło się na poziomie prywatnej inicjatywy środowiska biznesowego, przy wsparciu oficjalnych struktur rządu szwajcarskiego, jednak niezależnie od formalnych negocjacji rządowych. Może być to spowodowane niezadowoleniem dotychczasowymi wynikami negocjacji jakie prowadzi szwajcarski rząd, a o którym wspominam w poprzednim tekście.
W delegacji znaleźli się między innymi:
● Jean‑Frédéric Dufour – dyrektor generalny Rolex SA,
● Johann Rupert – przewodniczący Richemont,
● Alfred Gantner – współzałożyciel Partners Group (kontrolujący m.in. markę Breitling), oraz inni wielcy gracze z branży zegarkowej i pokrewnych.

Źródło zdjęcia: Hodinkee
W trakcie rozmowy delegaci przekazali prezydentowi Trumpowi, że sektor zegarkowy i przemysł precyzyjny w Szwajcarii znajdują się pod znaczącą presją wynikającą z nowych ceł. Podkreślili też, że silne relacje gospodarcze między USA i Szwajcarią, zarówno jako rynek dla eksporterów, jak i kierunek inwestycji, stanowią fundament wspólnego sukcesu i że ich naruszenie może mieć konsekwencje dla obu stron.
Co ważne, delegacja zastrzegła, że nie prowadziła negocjacji handlowych z Trumpem, a ich wystąpienie miało charakter wsparcia dla procesu prowadzonego przez rząd Szwajcarii.
Zegarki i szwajcarska gospodarka
Dla branży zegarkowej konsekwencje ceł na poziomie 39 % są realne i dotkliwe. Jak wskazano, dla klasycznych marek „Swiss Made” konieczność absorpcji tak wysokiej stawki albo przerzucenia jej na konsumenta w USA oznacza albo drastyczny spadek marż, albo wzrost cen dla klienta.
Obecnie zegarki stanowią znaczący procent eksportu Szwajcarii do USA – rynek amerykański odpowiada za blisko 17-18 % eksportu zegarków ze Szwajcarii. Ponadto trzeba pamiętać, że sama Szwajcaria w ramach swojego modelu produkcyjnego wymaga, aby znaczna jego część była wytwarzana na miejscu (przepisy dotyczące stosowania etykiety „Swiss-Made”), co ogranicza możliwości relokacji produkcji poza Szwajcarię w odpowiedzi na cła, a co mogłoby ograniczyć ich negatywne skutki.

W rezultacie branża alarmuje, że jeśli cło pozostanie na obecnym poziomie, może to wpłynąć zarówno na bezpośrednie przychody, jak i na zatrudnienie w Szwajcarii, a także na koszty logistyczne i ceny detaliczne w USA.
Co dalej?
Spotkanie szwajcarskich liderów biznesu z prezydentem Donaldem Trumpem stanowi cenny sygnał: branża, a w szczególności przemysł zegarkowy, pokazuje gotowość do dialogu i współpracy, jednocześnie akcentując, że gwałtowna zmiana warunków handlowych stanowi dla niej poważne zagrożenie.
Chociaż formalne negocjacje leżą w gestii rządu Szwajcarii, interwencje biznesu mogą przyspieszyć proces dostrzeżenia problemu przez stronę amerykańską oraz nieco bardziej zmobilizować szwajcarski rząd.
Dla Szwajcarii stawką jest nie tylko kwestia jednego cła, lecz także utrzymanie reputacji kraju jako eksportera wysokiej jakości dóbr luksusowych oraz ochrona miejsc pracy i know-how w sektorze zegarkowym. Dla firm kluczowe jest, by znaleźć drogę minimalizacji skutków cła, przy zachowaniu pozycji na tak ważnym rynku, jakim niewątpliwie jest USA.
Więcej ciekawych informacji tego typu prezentujemy tu: wiadomości z branży zegarkowej.
14:15 10.11.2025Wiadomości
Walka z cłem (na zegarki)! Spotkanie szwajcarskiego biznesu z prezydentem Trumpem
Tagi:
REKLAMA
Technologie Eco-Drive i Radio Controlled marki Citizen – co oferują i jak działają?
Zapraszamy do podróży do Japonii, kraju Kwitnącej Wiśni, ojczyzny sushi, karate i gejsz. Zakątka na ziemi, gdzie przeciętna długość życia jest najwyższa na świecie, a kra ...
Historia marki Swiss Military i jej zegarki. Niech rozpocznie się przygoda!
Mówiąc dość ogólnikowo, odważę się powiedzieć, że w Szwajcarii jest wiele produktów, nazwijmy to, licencjonowanych. Różnego rodzaju określenia, nazwy, logo… Choćby etykie ...
Seiko Astron – to w końcu kryzys czy rewolucja?
Niedawno minęło 51 lat od premiery zegarka, który według wielu wstrząsnął przemysłem zegarmistrzowskim. Rocznica, nawet jeśli niezbyt okrągła, wydaje się dobrym pretekste ...
Prezentujemy: Hautlence Kubera 1. Fascynujący zegarek, jak ze Star Trek’a
Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki Hautlence Kubera Series 1 oczekujesz chłodu i surowości stali, tymczasem pod palcami czujesz rzeźbiarską, niemal organiczną struktu ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...
Neo Digiteur Granit i Sand. Marka Chronoswiss wskrzesza swą ikonę!
Chronoswiss wskrzesza swą ikonę. Po dwudziestu latach od swojego debiutu, marka przedstawia model Neo Digiteur - nowoczesny hołd dla oryginału stworzonego na początku lat ...
Grand Seiko Tokyo Lion Tentagraph. Zegarek Samuraja, harmonia siły i elegancji
Grand Seiko SLGC009G, którego numer referencyjny jest daleko mniej poetycki niż nazwa - Tokyo Lion Tentagraph, to wyjątkowy zegarek mechaniczny z kolekcji Sport Collectio ...
Ball Engineer Formoza. Zegarek z okazji 50-lecia polskiej jednostki specjalnej
Formoza to jedna z najbardziej elitarnych i jednocześnie owianych tajemnicą polskich formacji wojskowych. Wojsko Polskie w tej dziedzinie, jaką są oddziały specjalne, nal ...
Zenith Chronomaster Revival Liberty II. Świętując Dzień Niepodległości!
Są takie projekty, które nie poddają się upływowi lat, stanowiąc niezmienną matrycę i inspirację dla kolejnych pokoleń twórców. Gdy w 1969 roku na kreślarskich stołach ma ...
Baltic x SpaceOne Seconde Majeure. Destrukcja linearnego czasu
Gdyby prawa współczesnego marketingu i chłodne kalkulacje biznesowe miały decydować o obliczu dzisiejszego zegarmistrzostwa, ten zegarek nigdy by nie powstał. Po jednej s ...
Tissot Seastar 2000 Professional. Władca głębin i dzień z życia nurka
Są tacy, dla których powierzchnia ziemi to za mało. Ludzie, którzy prawdziwy dom odnajdują dopiero wtedy, gdy nad ich głowami zamyka się gładkie, lśniące lustro wody. Zos ...
Arach Watches. Polska marka i strach, który stał się inspiracją (AuroChronos 2026)
Polska scena zegarkowa z roku na rok rozwija się coraz bardziej. Zresztą każdy, kto miał okazję pojawić się na tegorocznym festiwalu AuroChronos 2026 mógł sam się przekon ...







greenlogic.eu