Mówią, że najtrudniej jest zacząć. Pisanie tego tekstu rozpocząłem jakieś dwa - trzy miesiące temu, kiedy za oknami gościł jeszcze śnieg, a pomysły w mojej głowie dotyczące formatu, w jakim chcę Wam opowiedzieć o mojej pasji, dopiero budziły się do życia - znacznie szybciej niż ospale nadchodząca wiosna. Ten niełatwy proces, uświadamia mi, że ubranie w słowa emocji związanych z zegarkami wymaga ode mnie dużo więcej energii i przygotowań, niż tworzenie zegarowych fotografii.
Cześć, mam na imię Przemek i zajmuję się fotografią zegarków naręcznych.
Nowy rozdział historii. Mój pierwszy...
Kiedy ponad sześć lat temu uchwyciłem w kadrze Glycine Combat Suba, nie miałem pojęcia, że stanie się to początkiem mojej nowej drogi.


Drogi, która do dziś stawia przede mną wyzwania, niezmiennie emocjonuje, jak i daje ogromną satysfakcję. Ten Glycine Combat Sub ref. GL0083 był moim pierwszym zegarkiem, który wybrałem sobie sam. Wcześniejsze zegarki otrzymywałem jako podarunki. Czasem dziedziczyłem też rodzinne skarby, które jako kapsuły wspomnień goszczą na moim nadgarstku, by w przyszłości opowiadać historię kolejnym pokoleniom.
Glycine stworzyło ze mną nowy rozdział tej historii. Większość z Was pewnie doskonale zna ten schemat - godziny spędzone na lekturze recenzji, porównań i for zegarkowych w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź znamy tylko my. Kilka przymiarek, zalotnych spojrzeń w stronę modeli, które były w sferze marzeń i radość z dokonanego zakupu. Dobrze pamiętam tę satysfakcję i spełnienie, które zresztą nie trwało zbyt długo, wszak tyle jest pięknych modeli na rynku. To również znacie, prawda?
Pozytywny rodzaj uzależnienia
Pierwszy kadr Combat Suba wykonałem w ramach walki z nudą.
Pudło na zegarki, kilka korków od wina. Chciałoby się rzec - nic szczególnego. Chwilę wcześniej stworzyłem profil na Instagramie, poświęcony mojej nowej pasji.



W tym pięknym i zróżnicowanym świecie, gdzie bogate w historię marki przeplatają się z nowymi ambitnymi twórcami, jako anonimowy obserwator czułem się wyjątkowo dobrze.
Społeczność watch freaków okazała się zaskakująco otwarta, a moje nieszczególne zdjęcie ciepło przyjęte. Zachęciło mnie to do dzielenia się swoimi pracami i poszukiwania swojego fotograficzno-zegarkowego "ja". Nie upłynęło wiele czasu, kiedy zachęcony materiałem pewnego twórcy internetowego stałem się posiadaczem Loriera Neptuna.


Vintygowy klimat, wypukłe szkło z pleksi, brak daty. To był strzał w dziesiątkę.
W poniedziałek bransoleta, we wtorek NATO, w środę ZULU, w czwartek guma...
Z każdym dniem wciągało mnie to coraz bardziej, aż przepadłem na dobre. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kolekcjonowanie zegarków, to taki pozytywny rodzaj uzależnienia - niegroźny i dający ogromną radość...
Superman
Coraz częściej spoglądałem w stronę francuskiego producenta zegarków, którego model był równie legendarny, co bohater komiksu Joego Shustera i Jerry'ego Siegela. Superman, bo o nim mowa, zgrabnie łączył prostotę, czerpał garściami z historii zegarków nurkowych i wprowadzał coś jeszcze - innowacje.
Niestety, w Hamburgu, w którym wtedy żyłem, próżno było szukać butiku, gdzie mógłbym przymierzyć Yemę. Piszę to z pełną świadomością, bo kto odwiedził to Wolne i Hanzeatyckie Miasto ten wie, jak wiele mamy jeszcze do nadrobienia w kwestii dostępności i różnorodności zegarków w Polsce. Nie zniechęciło mnie to jednak i skontaktowałem się z Yemą, która - ku mojemu zaskoczeniu - zaproponowała mi przetestowanie Supermana.



Sesja fotograficzna, którą wtedy wykonałem, stała się kamieniem milowym w mojej drodze twórcy treści. Dzięki niej, nawiązałem długoletnią współpracę z marką, której zegarki działają na moją wyobraźnię. To partnerstwo uświadomiło mi również, że warto mieć marzenia.
Do dzisiaj jestem ogromnie wdzięczny, że mogę realizować projekty wraz z Yemą, a legendarny Superman Heritage zajmuje szczególne miejsce w mojej kolekcji.
Softboxy, octy, hexadecagony, beauty dishe, gridy
Fotografuję przy użyciu jednego źródła światła, zazwyczaj błyskowego. Daje mi to olbrzymią swobodę, pobudza kreatywność i nie pozostawia zbyt dużego marginesu błędu.
Uwielbiam softboxy, octy, hexadecagony, beauty dishe, gridy - dzięki nim staram się nadawać zdjęciom charakteru. Nie unikam również innych modyfikatorów, które pozwalają mi kreatywnie tworzyć. Oczywiście, jeżeli wymaga tego specyfika projektu, „dogaduję się” z większą ilością źródeł światła, nie tylko błyskowego.



Moją ulubioną kompozycją jest klimat nurkowy. Ciemne tony, krople wody, niewielka ilość dobrze skupionego i miękkiego światła, która podkreśla pierwszy plan. Pochodzę z Gdyni i myślę, że morze, które od zawsze ma szczególne miejsce w moim życiu, najbardziej pobudza moją kreatywność i chęć przemycania morskich klimatów w ramy zdjęć.
Jest jeszcze coś, co wpływa na mój rozwój - niepowodzenie.
Kilka lat temu otrzymałem propozycję wzięcia udziału w castingu fotograficznym. Nagrodą był udział w kampanii reklamowej Tudora z Davidem Beckhamem oraz Lady Gagą. Działa na wyobraźnię, prawda? Odbyłem kilka wideokonferencji z organizatorem kampanii, przesłałem swoje portfolio i... przegrałem z kimś, kto lepiej wpisywał się w ramy tego projektu.
Nie umiem jednak myśleć o tym jak o porażce. Czułem się wyróżniony, a znalezienie się w wąskim gronie pretendentów dało mi niesamowitego kopa do dalszej pracy.
Romantyczne emocje
Miejscem, które szczególnie dobrze kojarzy mi się z pasją do zegarków jest Glashutte.
Malownicze widoki, skąpane zielenią perełki architektury i przyjaźni ludzie, z którymi godziny spędzone na rozmowach o horologii mijają zdecydowanie zbyt szybko. To właśnie tam mieści się A.Lange & Sohne - manufaktura, której dzieła sztuki powodują szybsze bicie mojego serca.



Nie jest to jedyny przedstawiciel branży, który wzbudza we mnie romantyczne emocje.
Kiedy w 2019 roku na świat przyszła moja córka, wiedziałem, że powinienem to upamiętnić zegarkiem-kapsułą wspomnień, którą za kilka lat jej przekażę. Pielęgnowanie rodzinnych tradycji rzecz święta... Bez chwili zastanowienia mój wybór padł na Nomosa Campus Club'a w wersji "nacht" ref. 738. Tradycyjne wzornictwo Nomosa do dzisiaj wpisuje się w moje gusta.
Połączenie rzymskich oraz arabskich indeksów zwane "california dial" to interesujące przełamanie tej bauhausowej prostoty. Przeszklony dekiel uwydatnia kaliber Alpha z manualnym naciągiem i rezerwą chodu do 43 godzin. Elegancki i drobiazgowo wykończony Club Campus jest niesamowicie uniwersalny - dobrze się czuje pod krawatem, jak i w mniej oficjalnym wydaniu. Ten szczególny egzemplarz ma dla mnie wyjątkową wartość.



Dzięki fotografiom Nomosa, miałem okazję poznać niesamowity zespół, który stoi za sukcesem marki. Uczestnictwo w Nomos Fair, które odbywa się raz do roku, napełniło mnie kolejną porcją dobrej energii, a nawiązane przyjaźnie pielęgnuję do dzisiaj. Zegarki tej niemieckiej marki z dużym entuzjazmem goszczę w swoim studio.
Moja pasja
Zbliżając się ku końcowi, trudno nie wspomnieć, że od pewnego czasu tworzę również treści video. Dzięki temu znów mogę poczuć się jak nowicjusz, co jest niezwykle ekscytujące.
Chętnie podpatruję lepszych, dzielę się swoimi przemyśleniami i tworzę w głowie projekty, za którymi później ganiam z aparatem w dłoniach. Tak sobie myślę, że jako nastolatek częściej sięgałem po kamerę niż po aparat. Może ten powrót do korzeni pomoże mi odkryć video na nowo? Nie mogę się doczekać, aby się o tym przekonać. Przede mną kolejne projekty, sesje zdjęciowe i wydarzenia w świecie zegarków. Moja pasja - z początku anonimowa, zaczyna coraz głośniej manifestować swoją obecność - ten artykuł jest tego świetnym przykładem.



Liczę, że w niedalekiej przyszłości ten niegroźny nałóg nie raz mnie jeszcze zaskoczy i nieprzerwanie dostarczać mi będzie emocji, które tak bardzo lubię.
Przemysław Dżus
Profil Przemka na Instagramie znajdziecie tu: Follow my wrist.
Więcej publikacji o różnych ciekawych hobby i pasjach - poza zegarkami - tu: pasja.
19:10 14.06.2025Pasja
Fotografowanie zegarków. Moja pasja i rodzaj pozytywnego uzależnienia
Tagi:
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Zegarki G. Gerlach – Dywizjon 303. Wzlecą w przestworza na rękach naszych pilotów
To nie jest pierwszy raz w historii naszego kraju, kiedy polscy piloci wojskowi są wyposażani w polskie zegarki. Takim ważnym i pamiętnym czasomierzem był model Blonex An ...
Manufaktura i mechanizmy „in-house” – co oznaczają dziś te określenia, co je łączy?
Marzeniem wielu firm zegarkowych jest uzyskanie statusu „manufaktury”, a klienci szukając wymarzonego zegarka, często pytają o mechanizmy „in-house”. Manufaktury traktowa ...
Ile wytrzyma Twój zegarek w codziennej eksploatacji? Praktyczny poradnik z przykładami
Odsłuchaj podcast na temat wytrzymałości zegarków naręcznych: Czy Twój zegarek zniesie kąpiel, jazdę na rowerze, bliski kontakt z urządzeniami elektrycznymi albo walnięci ...
Canuck Timepieces. Kanadyjskie zegarki, które mają promować ten kraj (AuroChronos 2026)
Canuck – kanadyjska firma zegarkowa. Dla mnie to brzmi już wystarczająco egzotycznie. Nie to, abym zakładał, że w Kanadzie nie produkuje się zegarków, ale po prostu nie z ...
Aviator Swiss Made XPro Dive. Nowa, zaskakująca kolekcja zegarków nurkowych!
Targi Inhorgenta 2025 w Monachium to już przeszłość. Bliżej jest już do kolejnej edycji niż poprzedniej, na której mieliśmy okazję być z Maćkiem. Echa tych targów jednak ...
Orient Star M42 Diver 1964 1st Edition F6 Date 200m z okazji 75-lecia marki!
Zegarki nurkowe to naprawdę ogromna część rynku. Takie modele ma w kolekcji niemal każdy producent. I podobnie – w kolekcji posiada je niemal każdy fan i fanka zegarmistr ...
Bracia Wagner ambasadorami Tissot, NBA w Europie i zegarki inspirowane koszykówką!
Marka Tissot po raz kolejny podkreśliła swoją silną pozycję w świecie koszykówki, łącząc obecność NBA w Europie z ogłoszeniem współpracy z niemieckimi gwiazdami ligi, czy ...
Świąteczne śniadanie z Certiną – sztuka budowania relacji
W sercu Warszawy, w klimatycznych wnętrzach Eatery na Koszykowej, marka Certina zorganizowała wydarzenie, które już na długo przed świętami wprowadziło nas w magiczny nas ...
Rozmowa z Legendą! Kikuo Ibe, twórca G-SHOCKA, mówi o zegarkach przyszłości, luksusie i serii MR-G oraz swoim dziedzictwie
„Jeszcze jako nastolatek, uczący się w szkole podstawowej na początku lat 90. ubiegłego wieku, marzyłem o posiadaniu zegarka G-SHOCK, który był wówczas obiektem westchnie ...
Jaeger-LeCoultre i pieczęć „High Precision Guarantee Seal”. Nowy rozdział dokładności
Czas w swoim czystym, fizycznym wymiarze nie dba o ludzkie ambicje, płynie równomiernie odmierzany obrotami Ziemi i nieubłaganą entropią. Jednak w sterylnych pracowniach ...
Wideo recenzja Vostok Europe Ratownik Tatr Klemens „Klimek” Bachleda. Mocarny zegarek!
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Ratownik Tatr Klemens „Klimek” Bachleda, marki Vostok Europe. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno ...
Delbana obchodzi 95-lecie istnienia. Najważniejsze zegarki i wydarzenia w historii marki
W 2026 roku marka Delbana obchodzi jubileusz 95-lecia istnienia. Nie jest to do końca prawda, ale zacznijmy od początku. Goliardo Della Balda Twórca marki Delbana - Golia ...









greenlogic.eu