Marka IWC poszerzyła pod koniec 2024 roku swoją kolekcję Ingenieur o nowy wariant (nr ref. W328907) z niebieskim cyferblatem i naniesionym nań wzorem szachownicy. Seria pokazana pierwotnie w 1976 roku, stała się sztandarowym projektem słynnego Geralda Genty w ramach tej firmy, choć jej blask nieco przygasł przez lata. Nieco ponad rok temu zdecydowano o hucznej reaktywacji, wraz z powrotem do korzeni, i zaprezentowaniu światu czterech nieskomplikowanych wersji tego modelu w kolorach: czarnym, srebrnym, turkusowym oraz szarym.
Ten ostatni ma obudowę wykonaną z tytanu. Pozostałe zaś mają koperty wykonano zgodnie z kanonem, czyli ze stali. Czas na to przedsięwzięcie okazał się idealny; nieprzemijająca moda na sportowe zegarki ze zintegrowaną bransoletą była tak samo silna jak dziś, a projekt manufaktury z Schaffhausen zahaczał dodatkowo o niesłabnący trend vintage.


Nic więc dziwnego, że szefostwo firmy postanowiło pójść za ciosem i kuć żelazo póki gorące.
Koperta 40 mm i manufakturowy mechanizm
Beczułkowata koperta oraz bransoleta IWC Schaffhausen Ingenieur Automatic 40 zostały wykonana ze stali i poddano je procesowi szczotkowania oraz polerowania.
Bransoletę wieńczy logowane, dwustopniowe zapięcie. Na pierścieniu osadzono pięć nieruchomych śrub - znak rozpoznawczy całego projektu od czasów referencji SL 1832. Koperta zegarka ma 40 mm średnicy (bez zakręcanej koronki z logo na czole) i 10.8 mm grubości.
Za wprawianie w ruch trzech wskazówek odpowiada manufakturowy mechanizm o oznaczeniu fabrycznym 32111, z automatycznym naciągiem sprężyny i łożyskowany na 21 kamieniach. Legitymuje się on rezerwą chodu na poziomie aż 120 godzin, czyli oferuje 5 dni pracy. Oczywiście ten imponujący wynik możliwy jest do osiągnięcia tylko i wyłącznie po pełnym nakręceniu.

Częstotliwość oscylacji balansu wynosi 28 800 wahnięć na godzinę. Konstrukcja, składająca się ze 163 części, została wyposażona w antymagnetyczną wkładkę z metalu (kolejny znak serii), oraz komplikację konstrukcji w formie wskazania daty, umieszczonej na godzinie trzeciej.
Zdecydowane słowa pochwały należą się firmie za pasujący kolor podkładki daty. To mały detal, ale jego znaczenie dla ogólnego odbioru zegarka jest spore. Tym bardziej cieszy więc zwrócenie na to uwagi.


Utrzymując klimat utylitarnego narzędzia nie zdecydowano się na zabieg stylistyczny w postaci przeszklenia dekla.
Od dołu zegarek zamyka więc pełny, stalowy dekiel, bez żadnych zbędnych ozdób.
Tarcza w kolorze niebieskim
Głęboko osadzony, niebieski cyferblat zegarka został ozdobiony wspomnianym już wcześniej wzorem poziomych kresek i kropek, tworzących razem wzór szachownicy. Jego aplikacja odbywa się poprzez proces tłoczenia, a następnie galwanizowania.
Na tarczę nałożono logo firmy oraz nazwę kolekcji, która została wpisana w piorun.


Całości wizerunku dopełniają nakładane, stalowe indeksy umieszczone na podziałce minutowej (z podwójnym na godzinie 12.) i utrzymane w tym samym języku stylistycznym wskazówki. Obydwa te funkcjonalne elementy pokryto substancją świecącą.
Wodoszczelność wynosi 100 metrów, co pozwala na bezstresowe użytkowanie na co dzień, bez obawy o przypadkowe zachlapanie.
IWC Schaffhausen Ingenieur Automatic 40 Blue dial – dostępność i cena
Przyznam się, że nie byłem specjalnym entuzjastą tych zegarków, kiedy pierwszy raz opisywałem je w 2023 roku (więcej tu: IWC Ingenieur Automatic 40. Kultowy projekt Geralda Genty z lat 70. w nowej odsłonie). Uważałem wtedy, że wyglądają one nieco generycznie, i mimo swojej wieloletniej historii zgubią się w tłumie podobnych modeli.
Z czasem jednak zacząłem zauważać, że mają one kilka punktów, które wyróżniają je na tle konkurencji, a najnowszą, opisaną tu niebieską wersję uważam za dotychczas najładniejszą w całej gamie i mógłbym nawet nosić z przyjemnością na nadgarstku.


Zabawię się także w jasnowidza i przepowiem, że następne wersje, jakie zostaną zaprezentowane podczas przyszłych targów, odejdą od purytańskiej formy wraz z surowością na rzecz wykonania ich z karbonu (jak ma to miejsce w przypadku lotniczej odnogi firmy), oraz połączenia dwóch surowców, takich jak stal i złoto. Przypuszczam także, że zostanie wprowadzony akcesoryjny, gumowy pasek.
Cena IWC Schaffhausen Ingenieur Automatic 40 Blue dial o nr ref. IW328907 to około 60 000 złotych; czyli tyle samo, ile trzeba zapłacić za pozostałe wersje tego modelu. Zegarek jest już dostępny w sprzedaży.
11:20 09.01.2025Zegarki
IWC Schaffhausen Ingenieur Automatic 40 z niebieską tarczą
Tagi:
prestiżowe zegarkisrebrny zegarekluksusowe zegarkizegarki szwajcarskiezegarki męskie mechanicznezegarek męski na bransolecie
REKLAMA
Dlaczego trzeba pamiętać o zegarach wieżowych? Ciekawe ich sekrety
Sprawne oko osoby zajmującej się tematyką zegarmistrzostwa wieżowego (tego w najprawdziwszym słowa znaczeniu, a więc związanego z czasomierzami mechanicznymi) potrafi bez ...
Zaktualizowana i rozszerzona biografia Waltera Lange: "When Time Came Home"
29 lipca 2024 r. Walter Lange skończyłby 100 lat. Zakładając ponownie firmę Lange Uhren GmbH 7 grudnia 1990 roku, nie tylko przywrócił bogatą rodzinną tradycję zegarmistr ...
Dlaczego wykonanie zegarka manufakturowego wymaga tyle trudu?
Manufaktura to określenie wywodzące się z języka łacińskiego, odnoszące się do przedsiębiorstwa, w którym produkcja oparta jest na pracy ręcznej. W świecie sympatyków bra ...
Chronofixe x Astérix Cofrefor. Zegarek inspirowany komiksem i szwajcarskim… sejfem
Bohaterem dzisiejszego artykułu będzie zegarek marki, która nigdy wcześniej nie gościła na łamach naszego portalu - Chronofixe. Przyznam, że sam również nie słyszałem wcz ...
Artysta - wizjoner Jochen Benzinger. Unikalne podejście do sztuki zegarmistrzowskiej
Producenci z branży zegarmistrzowskiej nieustannie dążą do prezentowania coraz to nowszych rozwiązań w zakresie produkcji zegarków, wraz z udoskonalaniem metod i procesów ...
Cuervo y Sobrinos Historiador Gran Reserva. Temperament Hawany, precyzja Szwajcarii
Drodzy Czytelnicy i Czytelniczki Zegarki i Pasja, dziś - wraz z Cuervo y Sobrinos – mam przyjemność zaprosić Was w podróż do złotej ery Hawany! I opowiedzieć o połączeniu ...
Omega Seamaster Diver 300M “Orange”. Kultowy model z pomarańczowymi akcentami
Wspominałem, że letnie premiery zegarkowe to zazwyczaj „divery”, czyli zegarki do nurkowania. To oczywiście jest całkowicie zrozumiałe i w żaden sposób nie narzekam w zwi ...
King Seiko VANAC „Tokyo Horizon”. Symbioza miasta i natury
W świecie wielkiego zegarmistrzostwa, gdzie tradycja często dyktuje formę, King Seiko powróciło z kolekcją, która nie boi się redefiniować klasyki. Kończąc miniony rok mo ...
Roamer Deep Sea 200 i Deep Sea Automatic. Dwa oblicza głębi oceanu
Istnieje pewien szczególny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga ludzkie spojrzenia ku głębinie oceanu. To fascynacja tym, co nieokiełznane, chłodne i nieskończenie potężne. ...
Bremont Supernova Chronograph. Brytyjski zegarek, który poleci na Księżyc!
Brytyjskie manufaktury, po dekadach dominacji marek szwajcarskich i amerykańskich w eksploracji kosmosu, odzyskują należne im miejsce w awangardzie inżynierii precyzyjnej ...
Edifice ECB-2300 Sospensione. Sportowy design i rozbudowana funkcjonalność
Linia Edifice w kolekcji japońskiej firmy Casio odpowiada za wyrażenie inspiracji sportem, a szczególnie motoryzacją. Inżynieria i design rodem z samochodów wyścigowych p ...
Duckworth Prestex. Brytyjskie zegarki skierowane do dżentelmenów (AuroChronos 2026)
Ponadczasowy styl i rzemiosło, za tymi słowami kryje się filozofia działania niezależnej, brytyjskiej marki Duckworth Prestex, tworzącej zegarki w lubianym stylu „Old Mon ...








greenlogic.eu