Trudno jest stworzyć zegarek, który może stać się fundamentem całej platformy modelowej. Japońskiej marce Seiko jednak niejednokrotnie ta sztuka się udawała. Tak też było w przypadku modelu Presage Sharp Edge z 2020 roku. To zegarek, który już w momencie premiery wywołał sporo emocji. Jego pozytywny odbiór to efekt połączenia odświeżonego mechanizmu z wydłużoną rezerwą chodu i świetnej, typowej dla marki Seiko, choć wyraźnie odświeżonej stylistyki. Trafione kolory, faktura tarczy i ostre linie koperty okazały się być świetną bazą dla kolejnych modeli, w tym odmiany z funkcją GMT oraz z tarczą typu open heart.
Teraz, w 2023 roku, Seiko uznało, że czas na kolejną wersję z widocznym kołem balansu, ale tym razem wzbogaconą o wskaźnik 24-godzinny, oraz dodatkowe dwie godziny rezerwy chodu. To niewielka różnica, ale matematycznie pozwalająca na uzyskanie 3 pełnych dni chodu, o czym producent nie zawahał się poinformować na tarczy. To zrozumiały krok, bo w rezerwach chodu liczonych w dniach jest coś przyciągającego, trochę „staroszkolnego”, może nawet nobliwego. Jest to również niezłe osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że nowy mechanizm wywodzi się z równolegle produkowanej konstrukcji osiągającej "zwyczajne" 40 godzin.
Kolejna ewolucja rodziny 6R
Nowy mechanizm to kolejna ewolucja rodziny 6R, która w okolicach 2006 roku, w formie kalibru 6R15, zaczynała z niezłymi 50 godzinami chodu, osiąganymi dzięki zastosowaniu specjalnej sprężyny Spron 510.
Dziś, dzięki odpowiednim modyfikacjom, mechanizm kaliber 6R5J może się pochwalić wynikiem wyższym o całe 22 godziny. Wciąż dzieli ze starszymi kalibrami architekturę, wymiary i parametry techniczne, w tym częstotliwość taktowania wynoszącą 21 600 wahnięć balansu na godzinę. Od strony wizualnej również próżno szukać zmian, zwłaszcza względem 6R3x sprzed kilku lat.



Mechanizm „in-house” kaliber 6R5J to w zasadzie stary, dobry znajomy z niewielkimi zmianami technicznymi. Jego punktem centralnym wciąż jest złocony, ażurowy wahnik przekazujący energię sprężynie w sprytny sposób, dzięki systemowi Magic Lever.
Informacje naniesione na deklu informują o ponadprzeciętnej, bo wynoszącej 10 barów klasie wodoszczelności, w znacznej mierze zbudowanej za sprawą zastosowania szkła szafirowego.
Nowa koperta zegarka
Stalowa koperta zegarka, o średnicy 40,2 mm, o ostrych, zdecydowanych liniach jest... nowa.
Nie jest współdzielona z którymkolwiek z poprzednich modeli, a różnice nie kończą się na ułamku milimetra różnicy w wymiarze. Nowy Presage może szczycić się zmianami w linii bocznej, która odchudza optycznie czołowe partie uszu, dzieląc bok dodatkowo fazowanymi partiami. Od teraz, kształt wydaje się być jeszcze bliższy temu, co proponuje od lat prestiżowa marka Grand Seiko. Jej wysokiej jakości wykończenie powinno cieszyć oko dłużej dzięki powłoce Super-Hard Coating, poprawiającej powierzchniowo wytrzymałość mechaniczną.



Sharp Edge w nowym wariancie wydaje się być bardziej elegancki i finezyjny w stosunku do nieco bardziej surowych, starszych modeli tej serii. Szczotkowanym powierzchniom śmielej towarzyszą polerowane partie, które powodują, że całość sprawia wrażenie lżejszej optycznie.
Koronka wciąż jest logowana na czole literą „S”, o charakterystycznym kroju.
Wzór asanoha, inspirowany strukturą liści
Po raz pierwszy w nowym modelu Sharp Edge 3 Days Open Heart zastosowano również podwójnie wypukłe szkło szafirowe, które chroni - także zmodernizowane - tarczę i wskazówki.
Nadal odnajdziemy na niej bardzo trafiony wzór asanoha, inspirowany strukturą liści, tym razem w dwóch wersjach - kolorze białego jedwabiu (shironeri) oraz gradientowym granacie (aitetsu). Ten sam wzór wykorzystano projektując klatkę nad kołem balansu. To zupełna nowość, podobnie jak subtarcza czasu dobowego.
Nowy model pokazuje również inną koncepcję indeksów, które odtąd są bardziej zwężane i spiczaste, jakby nieco bliższe temu, co proponują modele serii Cocktail.



Zmieniono również przeciwwagę, czyniąc ją bardziej spójną z nowymi indeksami, zagęszczając przy tym podziałkę na pierścieniu dookoła tarczy.
Seiko Sharp Edge Series 3 Days – dostępność i cena
Nowy Sharp Edge 3 Days Open Heart, to premiera, której prawdopodobnie nikt nie oczekiwał. Wielu jednak może jej potrzebować, bo to dopracowany pod względem technicznym i wizualnym zegarek mechaniczny o wszechstronnym charakterze.
Przynosi szereg pozytywnych zmian, które jeszcze mogą się pojawić w tej bestsellerowej rodzinie. Jeszcze bardziej elegancki i dłużej pracujący Seiko Sharp Edge Series 3 Days dostępny jest jako model o nr ref. SPB415J1 (biała tarcza) oraz SPB417J1 (niebieska tarcza) jako część stałej, nielimitowanej kolekcji.


Sprzedaż w butikach Seiko i u wybranych partnerów ruszyła już 1 czerwca 2023 roku.
Zegarki są dostępne także w Polsce, a sugerowana cena detaliczna modelu Seiko Sharp Edge Series 3 Days to 6 690 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Seiko znajdują się na portalu na indywidualnej podstronie marki tu – zegarki Seiko.
Wiktor Kalinowski
02:00 13.09.2023Zegarki
Seiko Sharp Edge Series 3 Days. Wydłużona rezerwa chodu i tarcza z wzorem asanoha
Tagi:
zegarek na prezentzegarki japońskieprestiżowe zegarkisrebrny zegarekzegarek do garnituruzegarki męskie eleganckiejapoński zegarekzegarki męskie klasycznezegarki automatyczneeleganckie zegarkizegarek mechanicznyzegarki męskie mechaniczne
REKLAMA
Sprężyna w bębnie. Zależności, serwis, dobór
W publikacji "Mechanizmy Zegarowe" Profesora Zdzisława Mrugalskiego, autor przeprowadził bardzo szczegółowe rozważania na temat wymogów stawianych sprężynie w zegarowym b ...
Epizod 9. Zegarek bazowy - moduł regulacji okresu oscylatora
Tak jak każde produkowane seryjnie urządzenie pracujące w ruchu, tak samo zegarek musi mieć swoje urządzenie regulacyjne. Zmontowane z części wytwarzanych w założonych in ...
Aviator Swiss Made - projektowanie zegarków i inspiracje dla linii wzorniczych
Projektowanie nowych wzorów wyrobów jest jednym z najważniejszych etapów do osiągnięcia sukcesów na drodze wytwarzania produktów. Ta uwaga dotyczy wszystkich producentów, ...
Aerowatch 1942 Calendrier Complet z widowiskowym wskazaniem pełnego kalendarza
Fascynacja nocnym niebem i ruchem ciał niebieskich zawsze były przedmiotem zainteresowania zegarmistrzów, na równi z upływającym czasem. Ruch obrotowy Ziemi powoduje wyst ...
U-Boat. Włoska marka, która nie stara się przypodobać każdemu (AuroChronos 2026)
Włoska marka U-Boat stanowi fascynujący anachronizm wśród zegarkowych producentów, bo nie stara się przypodobać każdemu. Zamiast tego, od ponad dwudziestu lat, konsekwent ...
Bulova Sutton Automatic Skeleton. Wyrazista stylistyka i mechaniczne „serce”
Marka Bulova została założona przez czeskiego imigranta Josepha Bulovę, który osiedlił się w Stanach Zjednoczonych i tam rozpoczął budowę przedsiębiorstwa, które z czasem ...
Świetna kolorystyka i mechaniczny wysokościomierz. Oris x Bamford ProPilot Altimeter Mission Control
Szwajcarska marka Oris w ostatnich latach zaprezentowała całą serię zegarków o dość śmiałym designie, w mocno charakterystycznym stylu. Któż z nas nie pamięta świetnych i ...
Filozofia designu Venezianico i Arsenale Bizantino - kulminacja dotychczasowego rozwoju!
Marka Venezianico stanowi ciekawy przykład nowoczesnego zegarmistrzostwa, które osiągnęło sukces, budując swoją tożsamość w oparciu o głęboki szacunek dla historii i este ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu