James Bond to fikcyjna postać, pierwotnie książkowa, a później - dzięki ekranizacji, także filmowa. Spekuluje się co do protoplasty, na jakim twórca serii popularnych książek - Ian Fleming, wykreował tego bohatera. To brytyjski szpieg Jej Królewskiej Mości z licencją na zabijanie. 007. Dziś bodaj najbardziej znany. Bond, James Bond.
Filmy z tym bohaterem to całe sekwencje zdarzeń wokół kolejnych ekranizacji, oraz aktorów wcielających się w postać szpiega, ale także wielu szczegółów z nim związanych, w tym gadżetów Bonda. Niektóre z nich osiągnęły już rangę kultowych. Ważne są na przykład samochody najsłynniejszego szpiega JKM, a dla nas wagę najwyższą ma inny akcentowany zazwyczaj element. Zegarki. Często o niesamowitych możliwościach i funkcjach, ale bazujące na produktach, które znany ze sklepowych witryn.
60 lat minęło jak jeden dzień
Jako postać filmowa Bond zadebiutował 5 października 1962 roku.
Zatem w 2022 roku od pierwszej części upłynęło sześć dekad, seria o Jamesie Bondzie trwa już niewiarygodne 60 lat. To już 25, za każdym razem oczekiwanych z niecierpliwością przez fanów filmów z ikonicznymi postaciami. Seria, stworzona na motywach opartych na powieściach Iana Fleminga, stała się niezmiernie ważnym elementem współczesnego kina i świata popkultury.

Każdy nowy Bond wzbudzał i wzbudza dyskusje, spekulacje oraz pytania: kto się w niego wcieli?, co tym razem będzie potrafił samochód Bonda?, jaką niesamowitą funkcję będzie miał zegarek Bonda, czy też inne elementy wyposażenia słynnego szpiega? Kto będzie czarnym charakterem, i jaki niecny zamiar grożący całemu światu będzie próbował zrealizować…
No i kluczowe pytanie dla fanów czasomierzy - jaką Omegę założy James Bond?
A o Omedze pod mankietem Jamesa Bonda myślimy od filmu GoldenEye, gdzie słynną dziewczyną Bonda była Polka, Izabela Scorupco. Film zadebiutował w 1995 roku i wtedy to James Bond po raz pierwszy nosił na swoim nadgarstku zegarek Omega. Kilka lat temu przygotowaliśmy na portalu zestawienie - zegarki Omega, które nosił James Bond od 1995 roku, w nim można prześledzić dokładnie, jakie były to modele zegarków. Co istotne, ta misja była początkiem innowacyjnego i stylowego partnerstwa, które trwa do dziś, elektryzując tak miłośników kina jak i miłośników zegarków.
Tak jak James Bond ewoluował w kolejnych filmach, każdy z nas ma zapewne swojego „ulubionego” aktora wcielającego się w tę rolę, tak samo ewoluowały zegarki Omega, które nosił na nadgarstku. Po Jamesie Bondzie Pierce'a Brosnana, czyli odtwórcy, który jako pierwszy spoglądał w kluczowych momentach filmu na tarczę Omega Seamaster 300, Daniel Craig wcielił się w rolę agenta 007 w pięciu kolejnych, mocnych filmach akcji. Aktor, który moim zdaniem tchnął w tę rolę nowe życie. Przez cały okres, kiedy grał Jamesa Bonda, był równocześnie ambasadorem marki Omega, oraz stał się – podobno - zagorzałym fanem zegarków tego szwajcarskiego producenta. Wraz z nim Naomie Harris, jako Moneypenny, (Skyfall, Spectre i Nie czas umierać) również dołączyła do rodziny miłośników Omega.


A jak Omega znalazła się w tej ikonicznej serii?
To Lindy Hemming, nagrodzona Oscarem projektantka kostiumów, która pracowała przy pięciu filmach o Bondzie, pomiędzy GoldenEye (1995) a Casino Royale (2006), zaproponowała, aby 007 nosił Omegę. Mówiąc o swoim wyborze modelu Seamaster, powiedziała: „Byłam przekonana, że komandor Bond, żołnierz marynarki wojennej, nurek i dyskretny dżentelmen, będzie nosił ten zegarek”. Hemming miała rację, łącząc zegarki Omega z brytyjską Królewską Marynarką Wojenną. Firma ma bowiem autentyczny związek z Ministerstwem Obrony Wielkiej Brytanii, dostarczając ponad 110 000 zegarków pilotom, nawigatorom i żołnierzom podczas II wojny światowej. Model Seamaster 300 został zaprezentowany w 1957 roku, korzystali z niego nurkowie, w tym wojskowi na całym świecie, a w 1967 roku słynna partia Seamasterów 300 drugiej generacji została również dostarczona do Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii w celu wyposażenia niektórych jednostek, więc jest całkowicie prawdopodobne, że komandor James Bond, gdyby istniał naprawdę, wykonywałby swoją pracę właśnie z zegarkiem Omega na nadgarstku.
Omega Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond
Zgodnie z podejściem 007 do stylu, hołd firmy Omega dla 60 lat owocnej historii Bonda jest klasyczny pod każdym względem.
Sportowy, nurkowy zegarek z kopertą o średnicy 42 mm, tym razem standardowo wykonaną ze stali nierdzewnej, bazuje na uwielbianym modelu Seamaster Diver 300M.


Powrócono do niebieskiego koloru, tak na tarczy jak i na tradycyjnej aluminiowej wkładce obrotowej lunety. To zdecydowanie inna barwa niż w dzisiejszych standardowych wersjach, gdzie króluje ceramika. Kolor wydaje się być z jednej strony jakby mniej intensywny, a z drugiej wydaje się paradoksalnie bardziej wyrazisty. Tak przynajmniej wygląda na zdjęciach i materiałach prasowych. Zweryfikować to będziemy mogli przy okazji „spotkania się” z tym zegarkiem na żywo. Nie zabrakło również ażurowanych, rodowanych wskazówek godzinowej i minutowej o ikonicznym kształcie. Sekundnik jest natomiast nowością – wykonany z aluminium, lakierowany na biało, w stylu lizaka („lolipop”) z okrągłym punktem wypełnionym substancją świecącą na końcu. Co najważniejsze, na tarczy zegarka znów widoczny jest drobny wzór fal, laserowo grawerowanych na jej powierzchni.
Na pierwszy rzut oka nowy zegarek Omega Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond wygląda jak wersja projektu stworzonego na potrzeby edycji do filmu „007 No Time To Die”. Są podobieństwa. Ale pod wieloma względami temu modelowi jest dużo bliżej wizualnie do zegarka z GoldenEye. Zamysłem twórców było odniesienie do głównych aspektów stylistycznych właśnie tego zegarka, ale jest kilka wyróżniających detali.
Wyróżniające detale
Koperta ma klasyczny wygląd. Uszy mają jakby lekko skręcony kształt, z polerowanymi powierzchniami skierowanymi do wewnątrz, oraz polerowane i szczotkowane elementy korpusu koperty. Jednym słowem klasyczny, znany i ceniony Seamaster 300.


Widoczny jest też od razu charakterystyczny kształt lunety, a także - jak wspomniałem - aluminiowa wkładka. Model ten ma także zawór helowy, choć koronka służąca do jego obsługi ma stosowany dziś kształt, o lekko trapezowym przekroju. Ponadto wodoszczelność to 30 atm, zakręcana koronka z chroniącymi ją wypustkami po obu stronach. Nowością jest oznaczenie na wkładce lunety. Wszystkie białe indeksy są luminescencyjne, a charakterystyczny trójkącik na godzinie 12. został zastąpiony oznaczeniem 60, pasującym do skali jako zamknięcie skali do 60 minut, a jednoczenie będące odniesieniem do jubileuszu 60-lecia.
Jest to również zegarek bez datownika, a biała masa SuperLuminova na wskazówkach i indeksach ma dwa odcienie koloru emitowanego światła. Generalnie jest to światło niebieskie, ale wskazówka minutowa oraz oznaczenie 60 na lunecie wyróżniono kolorem zielonym. Taki styl, lekko vintage, podkreśla również szkiełko. To nie jest klasyczne, lekko wypukłe szkło szafirowe, a raczej takie na wzór szkiełek hesalitowych.


Obustronnie wypukłe, wyraźnie wystające.
Jak w czołówce filmu o Bondzie
W rezultacie otrzymujemy zegarek wyraźnie odnoszący się do modelu Omega sprzed 27 lat, jeszcze nieco „cofnięty” w czasie stylistycznie. Dla mnie to wyjątkowo udana kompozycja, tak pod względem wymiarów, harmonijnej budowy jak i stylistyki.
A to nie wszystko, bo poza historycznymi odniesieniami Omega zafundowała zegarkowi Bonda sporo nowoczesności. Choć tego akurat można się było spodziewać.
Zegarek ma ceniony i oczywiście własny mechanizm marki Omega - to Omega kaliber 8806. Mamy więc oczywiście certyfikat Master Chronometer, mechanizm jest wyposażony w wychwyt współosiowy Co-Axial, oraz jest wysoce antymagnetyczny. Oferuje 55 godzin rezerwy chodu i pracuje z częstotliwością do której Omega nas przyzwyczaiła, czyli 3,5 Hz. Wskazania to klasyczny układ godziny, minuty i sekundy. Wisienkę na torcie umiejscowiono jednak zupełnie nie na… torcie. Jest ona z drugiej strony zegarka.
W modelu związanym ze "Silver Snoopy Award", Omega Speedmaster „Silver Snoopy Award” 50th Anniversary z 2020 roku, była zaaplikowana specjalna animacja. Teraz Omega powróciła do tego pomysłu. Oczywiście tym razem z motywem Bonda.

Dekiel ma przeszklenie szafirowym szkłem.
Widzimy motyw „gun barrel”, czyli coś w rodzaju widoku przez lufę broni palnej z zakręconymi, spiralnymi wzorami imitującymi wewnętrzny gwint lufy pistoletu. Motyw ten znany z czołówek filmów o Bondzie. Pod wzorem znajduje się obracający się dysk sprzężony ze wskazówką sekundową. A dzięki połączeniu przezroczystych i przyciemnionych powierzchni obracając się ukazywana jest sylwetka agenta 007 wyglądająca właśnie tak, jak w czołówce filmów. Na co dzień to niewidoczny element, ale zawsze można poprawić sobie humor spoglądając na tył zegarka, gdzie oprócz tego widać, choć mniej okazale, mechanizm. Ładnie wykończony, z charakterystycznymi pasami genewskimi ułożonymi w stylu arabesque.
Omega Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond – dostępność i cena
Nabywca zegarka otrzyma jeszcze jeden bonus.


Świetne, drewniane pudełko w oryginalnym wzorze Diver 300M, w niebieskim kolorze, z trzema białymi kropkami inspirowanymi klasyczną sekwencją otwierającą film o Bondzie, w tym tajnym przyciskiem po prawej stronie.
Model ten oferowany jest na bransolecie typu Milano, zamykanej składanym zapięciem. Zegarek Omega Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond o numerze referencyjnym 210.30.42.20.03.002 będzie dostępny jako specjalna, ale nielimitowana edycja, już w pierwszym kwartale 2023 roku.
Cena Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond to 7000 franków szwajcarskich, czyli z podatkami około 40 000 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Omega znajdują się w portalu na indywidualnej podstronie marki tu: zegarki Omega.
Adrian Szewczyk
09:00 25.11.2022Zegarki
Z okazji 60 urodzin. Omega Seamaster Diver 300M 60 Years Of James Bond
Tagi:
zegarki automatycznezegarek nurkowyzegarek do garnituruzegarki męskie eleganckiezegarki sportowezegarek do pływaniazegarki męskie klasycznezegarki szwajcarskieluksusowe zegarkiprestiżowe zegarkizegarek mechanicznysrebrny zegarekzegarki męskie mechanicznenietypowe zegarki
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujących
Szwajcarzy wśród tanich producentów. Swatch - 1988
W roku 1988, na łamach kwartalnika "Złotnik Zegarmistrz" „popełniłem opracowanie” na temat nowoczesnej wtedy i unikatowej konstrukcji i technologii wytwarzania szwajcarsk ...
Komplikacje konstrukcji mechanizmu zegarka. Część 1
By w sposób usystematyzowany wskazywać na nietypowe rozwiązania – tak zwane komplikacje konstrukcji mechanizmu zegarka, trzeba odnosić się do schematu blokowego takiego m ...
Zegary elektryczne i elektroniczne. Wstęp i recenzja
Zegary Elektryczne i Elektroniczne, to niezwykła książka autorstwa Profesora Zdzisława Mrugalskiego. Powstała ona trochę jako pokłosie zbierania materiałów do innego opra ...
Zegarki Festina kiedyś i dziś. „Spiesz się powoli”, bo jakość wymaga czasu
Marka Festina powstała w 1902 roku w La Chaux-de-Fonds, małym miasteczku w Szwajcarii, które słynie z zegarmistrzostwa. Założyli ją bracia Stüdi, którzy chcieli tworzyć s ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...
G. Gerlach. Zegarki zakorzenione w polskiej przestrzeni rynkowej (AuroChronos 2026)
Marka G. Gerlach to producent zegarków, który już mocno zakorzenił się w naszej, polskiej przestrzeni rynkowej w tej branży. Firma oczywiście sprzedaje także zegarki poza ...
Orient 75th Anniversary Stretto. Limitowane zegarki z okazji 75-lecia marki!
O japońskiej marce Orient pisaliśmy wielokrotnie. To bardzo wdzięczny temat, ponieważ zazwyczaj mamy do czynienia z zegarkami atrakcyjnymi na wiele sposobów, bardzo częst ...
MET Gala 2026 i zegarki Omega Constellation na nadgarstkach gwiazd
Przedwczoraj wieczorem, 4 maja 2026 roku, w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku odbyła się jedna z najważniejszych nocy w świecie mody – Met Gala, inaugurująca wiose ...
Frederique Constant Classics Moneta Handwinding. Czas to pieniądz
Weźmy do ręki starą monetę. Nie z portfela, tylko jedną z tych, które numizmatycy trzymają w rękawiczkach z bawełny – ciężką, zimną, o brzegu pokrytym drobnym, regularnym ...
Neo-retro diver od Baltic, czyli Aquascaphe MK2 w nowych wersjach
W zegarkowym świecie nie zawsze trzeba zaczynać od zera, aby stworzyć coś nowego. Czasem znacznie trudniejszym zadaniem jest wzięcie dobrze znanego i lubianego projektu, ...
Gérald Genta. Człowiek, który narysował współczesne zegarmistrzostwo!
W historii zegarmistrzostwa nie brakuje nazwisk wybitnych konstruktorów, zegarmistrzów i przedsiębiorców. Jednocześnie znacznie rzadziej pojawiają się osoby, których wpły ...
Recenzja: Seiko Astron GPS Solar Dual-Time Chronograph HAB004. Władca stref czasowych
Światła pasa startowego zaczynały powoli ustępować miejsca pierwszym promieniom poranka, kiedy Boeing 787 Dreamliner miękko osiadł na lotnisku Haneda. Po niemal czternast ...









greenlogic.eu